-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
schudła 3 kilo , paróweczka! Świetnie i tak trzymać! A na tych zdjęciach jest taka słodka że ach! -
Moj DT utopiec Sproket- w typie foksteriera, świetny charakter
Florentynka replied to Masza's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki w takim razie! Fajne imię - Schnaps. -
Na oszołoma nie ma rady - nie tędy to tamtędy. Nie da się wszystkich sprawdzić. Myślę, że większość tych ludzi, którzy psy brali nie miała jednak perfidnych zamiarów. Pewnie teraz trzeba będzie i tak zrobić porządek w formalnościach - poszukać tych psów, z którymi nikt się do tej pory nie zameldował w schronisku. Podczas ewakuacji owszem, teoretycznie oszołom mógł psa wziąć, tylko, że dopóki nie podpisze umowy to to nie jest jego pies - pies jest schroniska i można go legalnie oszołomowi odebrać.
-
Oj, pusto, pusto. Trochę jakby sprzedać kozę z jednej strony, a z drugiej smutno. Araczek jeszcze tkwi - do wtorku - właśnie urąga mojemu Gjalpowi, a j amiałam nadzieję, że bez Kajtka noc będzie spokojna... A od nowej rodziny Rufuska dostałam już 2 entuzjastyczne maile. No prawda jest taka, że tęsknię za utopcami troszkę...
-
Na pewno można się przyzwyczaić, ale z reguły człowiek wchodzący tam ot tak, z ulicy, zostaje po prostu przygnieciony ogromem psiego nieszczęścia. Nawet jeśli warunki są dobre - sam fakt że tych psów jest tyle i każdy chce pójść do domu po prostu obezwładnia. Moim zdaniem to nie smalec i psy do walk - to raczej takie zjawisko, że ludzi coś ruszyło, spontanicznie chcieli pomóc przez chwilę, a potem po prostu wmotali się emocjonalnie w te psy. Pies na tymczasie przestał być anonimowym "psem ze schroniska" - stał się konkretną osobą. Pewnie część z nich jeszcze wróci do schroniska, ale wierzę, że dużo zostanie w domach - dobrych i normalnych.
-
[B]Figo33[/B] - a Arraka jeszcze zostawmy na allegro, dobra? Hotel to dobra opcja, ale to nie dom.
-
No, moje dwie suki ze schroniska też wypatrzyłam na dogo. Poza tym mam wrażenie, że część ludzi którzy wzięli te psy przy okazji ewakuacji "zachorowała" na psa po paru dniach obcowania z nim. Może i na początku myśleli, że oddadzą, a potem po prostu nie mogli.
-
Nie wyglądali na takich, co na smalec biorą, przynajmniej podczas tej aukcji. Mam wrażenie, że ludzie po prostu z różnych względów nie lubią przychodzić do schroniska - ja sama omijam szerokim łukiem, bo się boję, że wrócę do domu z co najmniej kilkoma psami. Takie aukcje to okazja do zobaczenia psa w warunkach jakby niezobowiązujących.
-
[B]Figo33[/B] - jeszcze takie stworzonko jest - on chyba nie ma indywidualnego allegro - może się załapie na spadek po utopcach? [url]http://www.dogomania.pl/threads/185938-Starszy-biedaczek-z-ewakuowanego-krakowskiego-schroniska-w-DT-u-ewaal1982[/url]
-
No to wklejamy - link do migawki w TV: [URL]http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/aukcja-psow-z-ewakuowanego-schroniska/1867927/aukcja-psow-z-ewakuowanego-schroniska/1868246[/URL]
-
[quote name='Ulaa']Czy taka akcja będzie jeszcze organizowana? Spróbowałabym pokazać moje staruszki z ewakuacji... i może przy okazji szczeniaki z lisiej nory, jeśli można tak?[/QUOTE] Ma być jakaś akcja pod pomnikiem psa Dżoka 13 czerwca - tak słyszałam.
-
[quote name='figa33']bardzo się cieszę , zwariowane to wszystko , cudowne po prostu , wspaniała akcja !!:loveu::loveu::loveu: dzięki Tobie Florentynko[SIZE=2]cztery [/SIZE]:multi:psy zyskały normalne życie:multi::multi::multi: czyli ..mamy [B]6[/B] wolnych miejsc ogłoszeniowych w allegro:lol: , jeśli ktoś ma propozycję psiaków to bardzo proszę , szkoda aby się marnowały:cool3: im szybciej tym lepiej[/QUOTE] Patynka!!! Ona też była na tej aukcji, ale nikt jej nie chciał. Taka kruszynka maleńka... [url]http://www.dogomania.pl/threads/185916-Patynka-wystraszona-chora-suczka-z-powodzi.-Ewakuacja-Schroniska.-Krak%C3%B3w[/url].
-
Słyszałam zdanie, ze "powinniśmy co roku robić taką powódź"... z 600 psów do schroniska wróciło 200! A od nowej rodziny Rufuska już dostałam maila - zachwyceni , on chyba też, bo kładzie się i każe się drapać po brzuszku...
-
Telimenka ( zwana u nas Strzygą) też znalazła rodzinę :) - obie panie od razu zabrały się za całowanie psinki, czyli to co Telimenka lubi najbardziej: [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2240/telimenazrodzin.jpg[/IMG] A na końcu pani prezes KTOZ ( dziękuję bardzo!) wykonała kilka telefonów i załatwiła dla Araka hotelik! W dodatku sponsorowany przez KTOZ! We wtorek zawieziemy tam Araczka - nieboraczka i będzie sobie tam spokojnie czekał na odpowiedni dom. A ja się tak bardzo cieszę, a z drugiej strony mi jakoś smutno i pusto...
-
Kajtek poszedł do domu z ogrodem pod Krakowem. Na zdjęciu jest zajęty podpisywaniem umowy adopcyjnej: [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4858/kajtekzrodzin.jpg[/IMG]
-
Potem znienacka adoptowano Rufusa - a ja nie wiedziałam śmiać się czy płakać! To był mój zdecydowany faworyt! Przyszły po niego dwie panie - Klaudia z Babcią - szukały rudzielca, bo pani Babcia miała rudego psa przez 17 lat. Rufus podbił ich serca natychmiast, ja z wrażenia kompletnie schrzaniłam zdjęcia. Małe zamieszanie - pani Babcia nie miała dowodu - w efekcie Rufus pojechał do domu z nową rodziną zawieziony przez wolontariuszkę i na miejscu podpisano umowę. Dzięki temu mam już pierwsze wiadomości z domu Rufusa - podobno po zakwaterowaniu przyniósł swojemu nowemu panu smycz w zębach i poprosił o spacer - mówiłam, że to kulturalny pies? jedyne zdjęcie które wyszło: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/967/rufuszrodzin.jpg[/IMG]
-
Najpierw Telimenka występowała w telewizyjnej relacji na żywo: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/1595/gwiazdatv.jpg[/IMG] Reszta moich utopców też miała ostre parcie na szkło - bardzo chciały się zaprezentować przed kamerami.
-
Kochani - wszystkim dziękuję za trzymanie kciuków! Pomogło! Trzy psy w nowych domach! A Arak od wtorku jedzie do hoteliku, gdzie będzie na utrzymaniu KTOZ-u! A ja jestem zakręcona, zmęczona i sama nie wiem co jeszcze - i trochę tęsknię... Opiszę wszystko dokładnie jak troszkę ochłonę - właśnie wróciliśmy do domu. Zdjęcia tez będą.
-
Trudno sobie radzić z takimi rzeczami, wiem o tym dobrze. Ale tak myślę, że naprawdę najważniejsze jest co innego. Timur nie jest anonimową psią duszyczką, zawieszoną w pustce. Jego strumień świadomości krąży gdzieś w przestrzeni, nierozerwalnie związany z Wami, nieustająco doświadczający Waszego ciepła, miłości. Dzięki temu że tego zaznał zdąża we właściwą stronę. Dla tej duszyczki stale w ciemnościach wielkiego wszechświata świeci specjalne światełko - od Was. I to się liczy. Timur jest nieobecny ciałem - ale przecież wciąż myślicie o nim z miłością i czułością, prawda? To co było najważniejsze nie znikło, nie zmieniło się, trwa i trwać będzie.
-
[quote name='Asior']Florentynko, i co dobre były????[/QUOTE] Super! Arak dostał skórzaną, Rufusek w indiańskie wzorki - do twarzy mu w niej, Telimenka cienką skórkową, a Kajtkowi przypasowałam z moich zapasów, bo na niego wszystko za długie - tak czy inaczej utopce ubrane i mogą się pokazać publicznie.
-
TRZYMAĆ KCIUKI JUTRO - WSZYSCY! Utopce dostały obróżki ( Asior - dziękujemy!!!), urabiam TŻ żeby pożyczył Rufusowi jakiś krawat - niech wszyscy zobaczą że to elegancki pies. I mam nadzieję, że się jutro moje utopce rozejdą jak ciepłe bułeczki, czego im (i sobie) życzę z całego serca.