Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. mi wszystko jedno - Kraków rzeczywiście zapsiony - sama nie wiem, może Ty z doświadczenia masz jakieś obserwacje?
  2. och...mają obserwatorów...to nie ja, na pewno nie ja...no niech ktoś zadzwoni!!!
  3. [quote name='Asior']Słuchajcie dochodzą do mnie informacje, że wiele psiaków bardzo przeżywa powrót do schronu :( jeden nawet wylądował pod kroplówką :( najgorzej to przeżył.. aż się boję myśleć co będzie z resztą.. z psiakami, które nigdy nie miały domu...z psiakami, które np od szczeniaka są w schronisku...poczują się pewnie, u siebie, będzie im się wydawać, ze mają swój wymarzony domek, a tu bach.... powrót do schronu :shake: [/QUOTE] To napisała Asior na wątku ogólnym pomocy dla schroniska - mam zamiar jechać dziś z Arakiem na Rybną - tylko na odczytanie czipa i przegląd u weterynarza, ale i tak się bardzo boję jak pies to zniesie...
  4. Och, niech ktoś je zabierze! One się cieszą na mój widok, tańczą z radości jak wychodzimy do ogrodu, podtykają łby do głaskania. Przecież nie można ich oddać do schroniska.
  5. Trzymam kciuki z całej siły. Etna - niech się okaże że kochasz koty... Bakteriakoli - poszła stąd, sio!
  6. [quote name='Ulaa']Lokalna gazeta Przełom zainteresowała się powodziankami :) Dzisiaj będą jakieś fotki psiaków. Może zdarzy się cud i wpadną komuś w oko...?[/QUOTE] Trzymam kciuki za jakiś przełom, w takim razie
  7. [quote name='figa33']dodałam nowe zdjatka jak by się udało przerobić jeszcze zdjęcia nr 6 ( Kajtek ) i 10 ( Rufus ) , wiem ,ze jestem upierdliwa ...[/QUOTE] Wcale nie jesteś - wrzuciłam je ponownie do albumu w stanie surowym, bez przycinania
  8. [quote name='salibinka']Trzeba dofotelić - dla kążdego po jednym:evil_lol:[/QUOTE] Nie ma takiej możliwości. Moje osobiste psy załatwiły 3 kanapy ( w tym jeden antyk - fakt, że wtórnie obity obrzydliwą szmatą) na śmierć. Mają swoje materacyki i już. Nie będę kupowała mebli dla psów - zaraz zażądają plazmy i barku...
  9. [quote name='salibinka']:) :) Jeżdzimy w te okolice dość często z naszymi psami - w Zelkowie planujemy osiąść za jakiś czas :)[/QUOTE] Super - dogomaniak po sąsiedzku cenna rzecz. Daj znać jak osiądziecie - zapraszam na kawę i sernik.
  10. [quote name='figa33']ale tak wyrzucać zaraz z fotela , Florentynko .... w oczach Telimeny jeden wielki wyrzut....:evil_lol: piękne zdjęcie![/QUOTE] Musi być jakaś elementarna sprawiedliwość! 8 psów na fotel nie wlizie, nawet jak ja się pogodzę z siedzeniem na podłodze. Jeden pies i jedna ja na fotelu oznacza faworyzowanie jednego psa - inne czują się pokrzywdzone. Więc fotel jest dla mnie i koniec... ( z malutkim skraweczkiem dla Łucji)
  11. Ano, my w Bolechowicach rezydujemy z utopcami - Zelków to tak w górę trochę od nas. Moja parówa raz uciekła do Zelkowa, ale została odłowiona.
  12. [B]figa33 [/B]- dostatecznie sierotkowata? dorzuciłam do trzeciego albumu, to + dwie wersje jeszcze. Smutny wyraz pyska udało się osiągnąć dzięki wyrzuceniu z fotela [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1848/telimenasierotka.jpg[/IMG] [B]Andzike[/B] - dzięki bardzo!!!
  13. [quote name='figa33']właśnie z albumu nie mogę , z poprzednich albumów bez problemu wykorzystałam te z wątku ale poproszę w takim rozmiarze zdjęcia nr 5 , 6 , 10 , 19, 26:cool3: i może jak by się udało zrobić takie słodkie zdjątka Telimenie ( ale mam wymagania ):cool3::oops: takiej biednej sierotki..;)[/QUOTE] Cholera, może to moja wina, bo ja je kadrowałam przed wrzuceniem. Telimena trudna, bo się wierci, będę polować.
  14. bakteriakoli - dzięki wielkie!
  15. [quote name='Asior'][B][SIZE="3"][COLOR="#ff0000"]A TERAZ WAŻNE INFO!!!!! od jutra (jeszcze nie wiemy w jakich godzinach) w biurze KTOZ będzie dyżurował psi psycholog - Zula Przybylińska ze szkoły dla psów AXIO TRAINING. Najprawdopodobniej przez cały tydzień. Będzie udzielać telefonicznych porad, ew. jeździć do ludzi którzy mają problem z adoptowanym / przechowywanym psem[/COLOR].[/SIZE][/B][/QUOTE] Mam problem ze sobą - co ja zrobię jak one nie znajdą domów? Innych problemów utopce nie stwarzają.
  16. [quote name='Andzike']Florentynka, cudne są te Twoje Utopce... Cholercia, chciałam sobie wstawić ich banerek, ale coś mi nie idzie pod Mozilla:/ Help!!! Zawsze się udawało... :([/QUOTE] Mi pod Mozillą normalnie idzie - zaznaczyć go przez przejechanie myszą na wcisku, aż się niebieski zrobi, kopiuj, i w "edytuj sygnaturę" wklej.
  17. [quote name='figa33']właśnie podmieniam , bo cudne , tylko cosik z rozmiarami nie bardzo , ale kombinuję[/QUOTE] One są w trzecim albumie w pierwszym poście - stamtąd można ściągnąć, bo te na wątku przepuszczone przez imageshacka...
  18. Och, tak, tak! Karolciu!!!! Prosze o warszawskie gumtree!!! One chyba mają większe szanse poza Krakowem - tu teraz mamy zjawisko maksymalnego nasycenia rynku...
  19. I co, nikt się jeszcze nie zakochał w moich utopcach? Brunet wieczorową porą - przystojny brunet: [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/9376/arakwazaliach.jpg[/IMG] Rufus z cynicznym uśmieszkiem "już taki jestem zimny drań..." [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4863/zimnydra.jpg[/IMG] Kajtek - rozbrajająco uroczy: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5127/kajteksmieszny.jpg[/IMG] Przesłodka i urocza Telimena: [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7421/telimenaipatyk.jpg[/IMG]
  20. [quote name='salibinka']Teraz siedzimy do czwartku na szpilkach - wtedy dowiem się więcej o chorym sercu :(. Możliwe też, że już w czwartek zbadamy krew. No tak, cztery lata... Mała, niepozorna, wystraszona, coraz starsza - NIEWIDZIALNA :(. Po tym, jak miała człowieka dom i tę swoją... nadwagę... Teraz nie ma nadwagi a ludzie budzą w niej strach. Żałuję, że poznałam tę część historii - jakieś abstrakcyjne wyobrażenie jej bezdomności było chyba bardziej znośne. A tak? Ech.[/QUOTE] Ja jutro jadę na Rybną z Arakiem - niech go obejrzy wet który go stale prowadzi, no i będziemy poszukiwać czipa. Przy okazji chcę wypytać trochę o inne "moje" utopce - choć też się boję tych historii. Już wczoraj, przez telefon, usłyszałam, że pies oddany do schroniska z jednego domu z Kajtkiem, jego współtowarzysz niedoli, prawdopodobnie już do schroniska nie wróci - a Kajtek miałby wrócić? Te moje przynajmniej wyglądają na takie, co sobie radzą - nie są lękliwe, schronisko nie zabiło w nich radości, są otwarte, kontaktowe. Patynka to tragedia - biedne maleństwo. Dla niej ta powódź to cudowne zrządzenie losu- bo ktoś zobaczył niewidzialne biedactwo.
  21. Dorzuciłam w pierwszym poście link do jeszcze jednego albumiku ze zdjęciami.
  22. dobra, już biorę utopce do ogrodu i zrobię im nową sesję. Tak nawiasem mówiąc - psy zostały dziś same w domu na parę godzin ( wywiozłam tylko Jego Wysokość i Kajtka) - poza zeżartą listwą w drzwiach ( co, jak stałym czytelnikom moich wątków zapewne wiadomo, nie robi już na mnie najmniejszego wrażenia) - wszystko w porządku! Dom stoi jak stał, psy całe.
×
×
  • Create New...