-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Telimena - nowa użytkowniczka portalu dogomania [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/4498/telimenanadogo.jpg[/IMG] Tu się troszkę obawiałam konfliktów biorąc rudzielca - jak widać niepotrzebnie: [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/255/dingoigjalpo.jpg[/IMG] a tu wzruszający wyprany Kajtek: [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1193/kajtekwyprany.jpg[/IMG]
-
Dwa utopce małogabarytowe wyprane - teraz to ja jestem zalana wodą i potrzebuję ewakuacji!!! Walka była ciężka, ale warto było! Telimena lata po domu z ręcznikiem na grzbiecie, Kajtek z lubością tarza się po ręczniku, a co najważniejsze oni już nie śmierdzą. Z praniem dużych śmierdzieli czekam na posiłki - sama się nie podejmuję.
-
_Lara - dzięki wielkie!
-
[quote name='__Lara']Florentynka, jakie namiary na Ciebie???[/QUOTE] Zaraz dopiszę w pierwszym poście
-
[quote name='Romka']Ja tez melduję się na wątku.Florentynko,podziwiam Cię!Jak możemy pomóc?[/QUOTE] Domów szukać trzeba - nie chcę, żeby wracały do schroniska!
-
Dom rano zasikany na równo. Utopce sforsowały zasieki na schodach na poddasze, ale nie zjadły królika ( który tam mieszka). Były ze dwa starcia pomiędzy moim Gjalpem a Arakiem , ale oba natury symbolicznej. Cóż - jakąś hierarchię trzeba ustalić. Jeśli Arak nie pyskuje i schodzi z drogi wszystko jest ok. Zaletą sytuacji jest to, że Gjalpo zaczął demonstrować, że mnie kocha - nie jest to Typ wylewny emocjonalnie, widocznie potrzebuje motywacji ;) Ogólnie spoko, acz utopce śmierdzą w niebogłosy, chyba powoli zacznę się przymierzać do prania. A, rudy pies jest kastratem.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Matylda ma jutro konsultację okulistyczną u dr. Balickiego, który będzie w pobliżu Krakowa i zgodził się nas przyjąć w znajomej lecznicy. Gjalpo będzie musiał też jechać, bo nie mogę go zostawić sam na sam z utopcami... Zapraszam do utopców przy okazji - to ten banerek po prawej. -
To strasznie fajne psy. Szkoda by było, gdyby miały tam wrócić.
-
To jest raczej dowód na bycie niespełna rozumu...;)
-
Arak właśnie kulturalnie poprosił o wypuszczenie na siusiu , drapiąc łapą w drzwi. Kajtek śpi na kanapie z moją mało tolerancyjną Matyldą tylko Arak troszkę pokazuje zęby Jego Wysokości - ale panujemy nad sytuacją.
-
[quote name='Asior']niestety nic o nich nie wiem :( Agamika Luka ja wydawałam bardzo fajnej rodzince!!!![/QUOTE] czyli to nie Luk. Spokojnie, z czasem się dowiemy kto zacz.
-
[quote name='Asior']ooo florentynka, to ja przywiozłam "twoje" utopce ;)[/QUOTE] Może wiesz coś więcej o nich? Potrafisz zidentyfikować rudego? I czy Arak jest jakoś leczony na nerki? Ma coś zażywać?
-
Super, są też w moim profilu i mojej siostry.
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie - mam parówę na tymczasie...i nie tylko parówę.Banerek w podpisie - utopce. -
[quote name='paulus']Florentynko ten z chorymi nerkami, powinien mieć specjalna dietę. Nie dawaj mu tego samego co innym. Są specjalne karmy dla nerkowców. Po za tym będzie dużo pił i sikał.[/QUOTE] Dzięki, dziś już niestety dostał jeść - to było zanim się doczytałam, że chory. Jutro kupię mu karmę dla nerkowców.
-
Pies rudy chyba jest troszkę starszy niż myślałam - w ogrodzie szalał, ale widzę pewną sztywność w jego ruchach. A w ogóle to to była wariacka akcja - wpadłam do mamy w drodze z pracy, usłyszałam że schronisko ewakuowane, udało nam się dodzwonić i dowiedzieć, że psy są na Kobierzyńskiej, wsiadłyśmy z koleżanką w samochód, przez miasto wbrew naszym obawom jechało się cudownie - było pusto. Na miejscu kupa ludzi, wszyscy brali psy. Wzięłam dwa duże - były razem w boksie, poleciałam jeszcze dopchać czymś małym - ile wlezie do samochodu. Ponieważ nie jechałam z domu, więc nie miałam żadnego osprzętu, psy uwiązałam na jakimś sznurku. Wyjechałyśmy, zadzwonił mój TŻ, że skończył robotę i może podjechać po drugą turę, ale uznałam, że wystarczy - tam były tłumy chętnych, a psów już niewiele. W samochodzie stwierdziłam, że rudy pies ma za ciasno ten sznurek na szyi, cholerstwo nie chciało się odplątać, zajechałyśmy na stację benzynową pożyczyć nożyczki, pies został uwolniony. Zastanawiałam się jak moje psy to przyjmą - zachowały się cudownie! Znoszą najazd utopców z godnością. Aczkolwiek mój TŻ właśnie zamknął się w sypialni z naszą parówą, żeby dać jej do zrozumienia, że jest specjalna i jedyna.Leżą sobie i czytają.
-
Nudzę wiem, ale czy [B]ARAK[/B] potrzebuje leczenia?
-
[quote name='karolciasz28']Florentynko, który pies jest który?:evil_lol: Proszę napisz w pierwszym poście przy opisach imiona, bo się nie połapię;):p[/QUOTE] Karolciu, już wpisuję!
-
Uff - Florentynka wykąpana, stado nakarmione. Nagotowałam gar ryżu na rosole, dodałam chrupek, moje dostały jeść w kuchni, utopce w salonie i jakoś poszło. Tylko jak Jego Wysokość zobaczył, że wywlekam z magazynku kubeł z chrupkami, to na wszelki wypadek mordę na pokrywce położył i zrobił "buuuuu", że niby to jego kubeł. Kajtek korzysta z foteli ze znawstwem i wprawą. Telimena chce zjeść Jego Wysokość. Rudy sika na nogi od krzeseł. Arak skacze na ludzi i domaga się pieszczot. Ktoś zrobił kupę za kanapą. 8 psów naraz szczeka ( Telimena wyje). Jest super.
-
Rudy jest mocno rudy - (ten na fotce za blady chyba), morda posiwiała, obszarpane ucho.
-
Mam prośbę - jakby ktoś związany ze schroniskiem pomógł zidentyfikować kogo mam u siebie ( banerek w podpisie) Wiem, że na pewno wylądował u nas Arak - na stronie schroniska znalazłam info, że ma chore nerki - czy jakieś leczenie potrzebne, coś zażywa?