Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. A ogon to on ma śmieszny - z takim jakby supłem na końcu - tak go nosi, że koniuszek ogona jest zwinięty w pętelkę. A Kajtka użarła pszczoła chyba - w każdym razie coś latającego, co próbował złapać - najpierw biegał jak kot z pęcherzem, a teraz mu morda spuchła trochę z jednej strony.
  2. [quote name='karolciasz28']Arrak chłopie zaciskaj wszystko co się da!:diabloti:[/QUOTE] Arak zaciska, zaciska zębiska...
  3. na razie cisza... ale wyrok na Araka chwilowo uległ odroczeniu - czekamy na sygnał od zainteresowanych, póki co nie jedzie do schroniska. Zresztą grzeczny jest dziś ( póki co).
  4. Dzięki, trzymaj, trzymaj. Bo jak to wypali to będzie cudownie! Gałgan śpi słodko, reszta też.
  5. właśnie dostałam maila - cztery słowa "gdzie można odebrać Arraka?" odpisałam a Wy tu wszyscy- trzymać kciuki!!!!
  6. Ucho Kajtka szpetnie pogryzione - właśnie oglądałam. Ech. Trzeba to będzie pokazać weterynarzowi jutro. Arak w tej sytuacji musi niestety wrócić do schroniska - strasznie mi przykro, nie czuję się z tym dobrze, ale trudno. Muszę zadbać o interesy większości. Reszta utopców póki co zostaje u nas na DT. Jeśli chodzi o Araka - to nie jest wina psa, tylko sytuacji. Ich jest za dużo, a on biedak nie umie się w tym odnaleźć. Rano Arak zostanie odwieziony na Rybną - będziemy o nim pamiętać i nadal szukać dla niego domu, bo to bardzo kochany pies i zasługuje na swojego człowieka. Ma do zaoferowania naprawdę wielkie psie serce, może odrobinkę zaborcze ;)
  7. Ja myślę, że jakby w domu oprócz Araka był jeszcze jeden pies to nic by się nie działo. Tu jest tak, że one walczą o ludzką uwagę - wszystkie w tym biorą udział, moje przecież też chcą nieustannego potwierdzania, że są najważniejsze. Arak bardzo potrzebuje człowieka - dla ludzi jest niesłychanie łagodny, łasi się, podaje łapę, podtyka łeb do głaskania, daje buzi. Ja staram się rozdzielać pieszczoty równo, a Arak chce więcej dla siebie i wydaje mu się, że coś osiągnie płosząc konkurencję. To dla niego nowa, nieznana sytuacja - w schronisku nie uchodził za agresora i pewnie nie zachowywał się agresywnie - tam były inne reguły, które znał i do których się dostosował. Tu nie wie, jak ma się zachować - próbuje ustawić własne zasady. Nie mam jak go odizolować - i tak jest jojcenie co noc, bo nasze psy śpią w sypialni z nami, a utopce nie - Arak wali pięścią w drzwi i piszczy. Przecież go nie zamknę w pokoju samego - to bez sensu... W dodatku przy takim stadzie spięcia i zadymy lubią się rozszerzać - ktoś na kogoś nawarczy, kłapnie, kłębowisko się zrobi i potrąci trzeciego, który z zaskoczenia użre czwartego w ogon i mamy gotową zadymę na wielką skalę.
  8. [quote name='Asior']dochodzą do nas informacje , że w przyszłym tygodniu może nastąpić znowu zagrożenie powodziowe :roll:[/QUOTE] och, niedobrze....
  9. [quote name='Asior']Florentynko, dzwoń do Zuli, tej co była u Ciebie na nagraniu!!! Masz nr????[/QUOTE] Miała być, ale nie była. Numeru nie mam. Zadzwonić oczywiście mogę, ale mam wrażenie, że dobrze czuję w czym rzecz. Wszystkie utopce próbują się w jakiś sposób zaprezentować, zwrócić na siebie uwagę. Bez przerwy mamy jakiś łeb pod ręką do głaskania. Arak próbuje wyeliminować konkurencję - ataki zdarzają się w sytuacji, kiedy inny pies zbliża się do mnie. Obawiam się, że w tej sytuacji Araka będziemy musieli odstawić jutro do schroniska - był tam dziś i nie wyglądało, że jakoś go schronisko przeraża. Na szczęście. On jest tam chyb rodzajem maskotki, przez wszystkich lubianej. Strasznie mi przykro, myślałam, że posiedzi chwilę u nas na DT. Będziemy go nadal ogłaszać.
  10. w ciągu ostatnich 10 minut kilka ataków. Arak warczy na wszystkie psy i rzuca się na nie. Nie wiem - poczuł się jakoś pewniej, w związku z tym że był na Rybnej i wrócił do nas? Nie wiem co z tym zrobić - zajmuję się rozdzielaniem psów głównie...
  11. [quote name='__Lara']A gdzie jest Majka? podaj link cioteczko. Bobina :D musi mieć tam dobrze :D :D :D[/QUOTE] _Lara - link do Majki w banerku w podpisie Ank@ No no, Bobina ! Widzę , że nowy domek Etny nieźle zakręcony, ale fajnie!
  12. Och, do ciężkiej cholery! Nie wiem co mam zrobić - Arak próbował wcześniej sil z Gjalpem, to w jakimś sensie pół biedy, Gjalpo w takiej sytuacji najwyżej naryczy i pacnie łapą, mordował nie będzie bo to nie w jego stylu, jemu też nie stanie się krzywda - raczej trudno go ugryźć przez futro. Myślałam zresztą, że hierarchia ustalona i mamy to za sobą. Ale Arak zaczyna się zachowywać dominująco w stosunku do reszty psów - zaatakował przed chwilą Kajtka...
  13. [quote name='ewaal1982']A mam pytanie do Was tak apropo ...czy jak zaadoptuje psiaka , będzie gdzieś zaznaczone,że on idzie do mnie tymczasowo? Jak malec znajdzie dom pewnie przydadzą się cztery łapy w domu, takie co po schodach śmigają spokojnie i pewnie jakiś schroniskowy biedak, czy wtedy nie będzie problemu,że zaadoptowałam Farta i przekazałam dalej? Kompletnie się na tym nie znam :D więc pytam Was ,bo wydajecie się zorientowane :D[/QUOTE] Nie wiem, jakie są procedury w krakowskim schronisku, ale ja miałam na przykład podpisaną na moją sukę umowę tymczasową ze schroniskiem w Orzechowcach - wszystko jak normalna umowa adopcji, tylko z dodatkiem , że mam obowiązek poinformować schronisko jeśli pies znajdzie dom stały i podać dane nowego właściciela. Teoretycznie więc taka opcja istnieje.
  14. Super, że się Etnie udało! Cieszę się bardzo!
  15. Gonię dziś cały dzień...najpierw byłam w Cieszynie, a potem po powrocie zabraliśmy Araka na Rybną, na odczyt czipa i przegląd weterynaryjny. Przy okazji dowiedziałam się tego i owego o utopcach - najważniejsza informacja - do sprostowania w ogłoszeniach - [B]Kajtek ma 4 lata , a nie 8!!![/B] Ktoś błędnie wpisał na stronie schroniska - widziałam dziś jego kartę u weterynarza. Ma 4 lata, jest wykastrowany, do schroniska trafił pod koniec marca bieżącego roku - oddany z powodu alergii.... Telimena jest w schronie od października 2009 - jest po sterylizacji. Rufus siedzi od maja 2007! 3 lata! Taki piękny pies! Adoptował go raz jakiś kretyn i odprowadził po 4 dniach, bo pies go nie słuchał...
  16. [quote name='Dzika_Figa'][url] [url]www.aukcjezwierzat.pl[/url]- cała Polska [URL="http://aukcjezwierzat.pl/aukcja9169_kajtek-przeslodki-klebek-do-glaskania-na-twoja-kanape.html"]Kajtek [/URL] jako York (tam nie ma opcji kundla... a do yorków pewnie dużo ludzi zagląda) [URL="http://aukcjezwierzat.pl/aukcja9170_rufus-przesympatyczny-przystojny-rudzielec.html"]Rufus[/URL] jako ONek... [COLOR="red"]nie wiem pod co podpiąć Telimenę i Arraka... jakieś pomysły?[/COLOR] c.d.n...[/QUOTE] biedny Kajtek, co on Ci zrobił?
  17. [quote name='__Lara']hihihihi, ale to zabrzmiało :D :D :D[/QUOTE] Cóż, utopców ci u nas dostatek...
  18. Bercik był bardzo dzielny i Ty też! A na zdjęcia poczekamy cierpliwie. Cieszę się, że będą. Nie znamy się osobiście i nie miałam przywileju poznania Bertolda Wspaniałego inaczej niż wirtualnie, ale jakoś zapadliście mi w serce. Pozdrawiam gorąco.
  19. Salibinko...jak to się czyta...no dobra, spróbuję się nie poryczeć, bo jak 8 psów zacznie wyć ze mną to sąsiedzi wezwą policję, ale no kurcze, to coś wielkiego!!!!
  20. mamy wesoło, tylko ja się martwię...co będzie z moimi utopcami biednymi?
  21. Trzymamy kciuki z całych sił!!!!
  22. [quote name='Faro'][QUOTE=Asior;14739497]...ACHA jest prośba do osób MAJĄCYCH PSY NA TYMCZASACH, nie CHCĄCYCH ODDAWAĆ ICH DO SCHRONU, Tych co chcą im szukać domów .. ONE MUSZĄ PRZEJŚĆ PRZEZ SCHRONISKO, nie mogą być w takim zawieszeniu, bo w schronisku będzie brakować tych psów.. Trzeba je albo adoptować na siebie, i potem w razie znalezienia domu trzeba będzie przepisać na nowego właściciela, albo muszą wrócić do schroniska!!! A może jakimś rozwiązaniem w tej szczególnej obecnie sytuacji byłoby sporządzanie umów o pełnienie funkcji DT . Ludzie będą z pewnością czuć się pewniej podpisując taka umowę - bo nie jest to zobowiązująca adopcja (a tak niestety może byc odczytywane przez niektóre osoby podpisywanie umowy adopcyjnej) , psiak formalnie jest "schroniskowy" - nie ginie w dokumentacji , a wiadomo kto ponosi za niego odpowiedzialność w tym czasie. Moze warto ASIU podpowiedzieć takie rozwiazanie p. Prezes Osuchowej ?? (bo decyzja w tej sprawie leżeć pewnie będzie w gestii TOZ-u jako prowadzącego schronisko). Ja jestem za!!! Chętniej zostanę dla "moich" utopców formalnym DT niż domem adopcyjnym. Może dałoby się też uwzględnić jakąś opcję kooperacji pomiędzy takimi DT a schroniskiem - na przykład pomoc ze strony schroniska w leczeniu? Tak by było łatwiej i na pewno taka opcja pomogłaby wielu osobom podjąć decyzję o pozostawieniu psów na DT - a to lepsze dla psów niż powrót do schroniska.
  23. Oby zadzwonił, bo one się tu coraz lepiej i pewniej czują. Stróżują kupą ( można oszaleć). Telimena, jak ją coś zaintryguje, staje na dwóch łapkach i naciąga się w górę - jak surykatka. Prześmieszna jest. Może mi się uda zrobić takie zdjęcie.
  24. To brzmi rozsądnie.
×
×
  • Create New...