-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='agnieszka32']To czekam na drzwi - porównamy sobie i zobaczymy, które "ładniej" zjedzone - moje, czy Twoje :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] przy tych Twoich moje są leciutko skubnięte zaledwie, aż się zastanawiam, czy nie wstyd się pchać z nimi... -
Teddy - samotny szczeniaczek już nie marznie. Ma domek !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Jak w domu jest kot, to objawienie się jakiejś alergii mało prawdopodobne, to raz. Dwa - wiecie, że to różnie bywa, co pies to charakter, a bezapelacyjnie potrzebują wszystkie tylko jednego - ludzkiej miłości. Gdyby Teddy był jakiś problemowy, nerwowy, zastraszony, po przejściach - też bym się bała dać go do domu z dziećmi. Ale to normalny szczenior, nie? -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='majuska']Florentynko, a drzwi jakieś zjedzone będą??[/QUOTE] Będą, będą, wszystko po kolei... -
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
Florentynka replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
I jak zwykle - popraw literówki, siostruniu... -
Teddy - samotny szczeniaczek już nie marznie. Ma domek !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Dać ludziom szansę, moim zdaniem. Przecież psy i dzieci to fajny zestaw! Tedy nie jest maleńkim szczeniaczkiem pinczerka, krzywdy mu dzieci nie zrobią. Ja bym zaryzykowała. -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Florentynka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']E-S... a TY myślałaś kiedyś o zamówieni mebli ze stali nierdzewniej, przywyknięciu do spania na deskach (zawsze to trochę miększe od stali) i ubieraniu sie... w... bo ja wiem co? Worki po kartoflach? Niezbyt trwałe, ale za to dość tanie... Podziwiam Twoją anielską cierpliwość...[/QUOTE] A gdzieś Ty widziała kartofle w worku? One w takich siatkach ażurowych są pakowane, w to się nie da ubrać! -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
Świętej pamięci kanapa: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/5111/dsc0274p.jpg[/IMG] i możesz sobie próbować to zaszyć, a ja się na tym położę i gąbki tez nie oddam! [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6829/dsc0344gf.jpg[/IMG] -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
Bardzo "lajtowe" - ot, ukradliśmy torbę z mąką. Łucja upudrowana: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7209/puder.jpg[/IMG] -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Dzika_Figa']Też sobie zapisuję, choć nie mam się czym pochwalić. Mam tylko trzy koty i póki co największym ich wyczynem było zrobienie sobie pod moją nieobecność drapaka z mojej piłki do ćwiczeń...[/QUOTE] Ato, że w nocy zrzucono Ci na nos metalową butlę pełną wody to pryszcz? -
Dostałam MMSem ( od Ulki) zdjęcie - uchachany pan Pucek siedzi w ślicznym legowisku!
-
Ufff. Pucek, zachowuj się! Co znaczy "jak bedziecie grzeczne?". Wierszyk mam powiedzieć, czy co?
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
Zapisuję, zapisuję cudny wątek! Jak będe miec chwilkę czasu to pokopię w archiwach i pokażę dokonania mojego stada! -
Pucek to już pewnie dojechał do domu...
-
No nie wiem, po prostu trzeba chyba wydając go do adopcji postawić jako warunek kastrację natychmiast po udomowieniu, a potem to sprawdzić.
-
Na pewno są jeszcze gdzieś takie potwory jak Pucek. Będę się rozglądać :diabloti:. No Ulka, bo jak tu będziesz ryczeć to pojadę do Warszawy "odbić" Pucka...
-
Jeśli o Bona chodzi to uważam, że on musi zostać wykastrowany! Wiem, wiem, trudności techniczne, dobrze mi tak gadać z daleka, ale jak sobie pomyślę, że ktoś będzie chciał z niego zrobić reproduktora...
-
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
Florentynka replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Ulka, wesprę szorściaka jak się pozbędziesz Chanelki - najlepiej wciśnij ją Aśce w środę i niech zawiezie do nowego domu[/QUOTE] Czy Ty przez ocean też mi musisz czytać w myślach? Tak kombinowałam, że jakby Chanelka już była zdrowa w środę to bym ją mogła podrzucić do domu. -
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
Florentynka replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
Otterhound? -
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
Florentynka replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
Piękny! Sznaucer to nie jest, tylko co to jest, w takim razie? I czy ja dobrze widzę, że on jest jakby ostrzyżony i nie taki znów zaniedbany? Może się komuś zgubił? -
A'propos uwieczniania - mam nadzieję, że wyegzekwowałaś od Pucka obietnicę, że będzie do nas pisał i przysyłał fotki?
-
W zębach, w zębach... Jak mnie sprawa przerośnie, to użyję zębów Jego Wysokości, najwyżej. Ulka, ja proszę o poważne potraktowanie tej sprawy, bo potem całe dogo będzie mnie uważać za osobę gołosłowną i niepoważną!!! Ja serio mówię - poproś mamę, żeby wybrała sobie roślinę!
-
[quote name='ULKA12']Ale po południu? Jeśli tak to będę, zawsze po południu jestem w domu.[/QUOTE] No tak, po południu. Od której mniej więcej można Ci zrobić nalot?
-
[quote name='ULKA12']Florentynka nie bądźmy drobiazgowi, ale na kawkę zapraszam :-)[/QUOTE] A wiesz...tak knuję, żeby się u Ciebie pojawić. Wstępnie knuję na środę, co Ty na to? Oczywiście mi się to może zmienić, bo jak coś planuję z dłuższym niż pół dnia wyprzedzeniem, to zawsze ktoś coś wymyśli, ale tak sobie knuję po cichu...
-
Ranka to już maleńkie zadrapanie zaledwie! A widok Pucka ( nawet niechętnego do współpracy - jeszcze) z własnymi ludźmi - bezcenny!!! No to: [B]po pierwsze - [COLOR=Green]ufff, nareszcie!!![/COLOR][/B] [B]po wtóre[/B] - [B][COLOR=Blue]bardzo serdecznie i głęboko i wylewnie dziękuję wszystkim obecnym na wątku. Ulka - Tobie należą się specjalne podziękowania, za to że go nie udusiłaś i za całą resztę i to tak bardzo, że nie wiem co napisać, ale Ty wiesz... Dziękuję wszystkim którzy nas wspierali dobrym słowem, groszem, ogłoszeniami, trzymaniem kciuków, niezłomną wiarą w szczęście Pucka.[/COLOR][/B] [B]po trzecie:[/B] [B][COLOR=Purple]Szanowna Pani Mamo Ulki! Onegdaj złożyłam tu wobec licznych świadków obietnicę wynagrodzenia Pani straty wyjątkowo urodziwej dalii stratowanej przez Pucka. Przysięgłam, że w ramach zadośćuczynienia w zębach przyniosę dowolnie przez Panią wybraną roślinę, jak Pucek pójdzie do własnego domu. Przyszedł wobec tego czas na realizację obietnicy. Bardzo proszę o dokonanie wyboru rośliny, w najbliższych dniach postaram się ją dostarczyć osobiście.[/COLOR] [/B]
-
Ulka...no nie płacz, nie płacz, znajdziemy Ci nowego Pucka, albo coś jeszcze gorszego. Opowiadaj!