-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
O ile wiem, tu chodzi o to, że zwierz po narkozie może rzygać, a jeśli ma czym to może się udławić. Moi weci zawsze każą głodzić przed, a potem jeszcze długo po zabiegu ( z kolei ze względu na to, że przełyk może być zwiotczony i zwierz się może udławić przy przełykaniu). Sama nie wiem, z jednej strony to straszne, tak biednego dziadzia torturować, ale ja bym się obawiała czy zjedzenie czegoś mu nie zaszkodzi. Postaram się jutro gdzieś złapać sieć i zajrzeć do Poldka. A kciuki trzymam nieustająco.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']ja też chcę na wakacje , do ciepełka !!:placz: a niech będą rekiny ... [COLOR=black]i kupię Gjalpo na allegro i się wcale nie przyznam...:cool3:[/COLOR][/QUOTE] Uff, przynajmniej będę spokojna że dobrze trafi moje maleństwo. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Majusko, dziękuję! Nie wiem jak koty...Znaczy z Pawianem można zrobić wszystko, ona ma mentalność ścierki do kurzu ( ale leje na kuchenkę, a ostatnio także w kaloryfer). Amelia jest nieprzewidywalna, ale za to piękna. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Ktoś jeszcze został do opchnięcia? ;) Poza Kangurem? :D[/QUOTE] Kangura nie trza opychać, Kangur jest Pani Matki i w związku z tym nic mu nie grozi. [quote name='mamanabank']Inaczej nawet nie myślałam :-D Od Księciunia z daleka trąci papierami, tym bardziej trzeba sprzedać na cel szlachetny, kto to słyszał rodowodowego psa trzymać![/QUOTE] Otóż tu działa inny mechanizm. Chciałam strasznie bardzo mieć takiego psa. A ponieważ to specyficzna rasa i po psach " w typie" można się spodziewać strasznych rzeczy, to postanowiłam, że spełnię swój kaprys i kupię rasowego, ale za to będę oprócz mieć nierasowe ( i uważam, że mam w stopniu ponad przeciętnym) a takoż pomagać tym, których mieć nie mogę. To poniekąd taka ekspiacja za zachciewki w kwestii rasy. Skądinąd Gjalpo współpracuje ze mną w tej materii - nie tylko przygarnia i wyrozumiale traktuje różne egzemplarze ( także te tymczasowe) ale czasem miewa i terapeutyczny wpływ na różne inne psy. Dzięki swoim cechom charakteru zdarza mu się prostować psychicznie różnych psich rozbitków życiowych. -
Nelsonowa mamusia - NESIA - znalazła wymarzony domek !
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Mhm, widzę, że się następna obsesja kroi? Była kość, teraz będzie pingwin... Pamiętam z pradawnych czasów, że taki cieknący szew po sterylce można przemywać Rywanolem. Ale skoro już się nie paprze to tym lepiej. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']ha ha! Piękny jest, szybko pójdzie, no ale pieniądze będą na hoteliki :-) nie dla mnie :-)[/QUOTE] O, zgrozo!!! No cel niby szlachetny, ale bo ja wiem... Jakby co próbuj skorumpować Kangura, żeby Ci papiery wydał do Księciunia, zawszeć to z papierem drożej sprzedasz... -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Ja biorę Księciunia i sprzedam na allegro :-) (teraz to już na pewno Cię nic nie zeżre Florentynko :-))[/QUOTE] No, masz rację! Po takiej zapowiedzi to ja zeżrę rekina, jakby co. Jeszcze jakbyś dla siebie chciała, to pół biedy, ale na allegro?!!!! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']to ja w razie czego Lućkę zabieram.....:cool3:[/QUOTE] Dziękuję, Beciu! Wiedziałam, że można na Ciebie liczyć! Mam nadzieję że jednakowoż wrócę, i to opalona, wypoczęta, wypławiona i w ogóle. To moje pierwsze wakacje od jakichś 100 lat. I jeszcze nie wyjechałam, a już zaczynam tęsknić za moim stadem i martwię się, czy się nie obrażą na nas. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, jutro wyjeżdżam na wakacje! Sądząc po ostatnich doniesieniach istnieje prawdopodobieństwo, że zeżre mnie rekin lub odstrzelą rebelianci. Przeto bardzo proszę, żeby w razie czego roztoczyć łaskawy patronat nad moimi psami i zatroszczyć się o ich dalsze losy. Adam obiecał zostawić testament, sformułowany tak, żeby zapewnić psom środki na dożywotnie utrzymanie. Z psami zostaje Kangur. Jak będziecie upierdliwie i namolnie dopytywać się co słychać, to może i czasem coś napisze, ale trzeba Kangura szturchać, bo leniwy. Ale na zdjęcia przez ten czas nie ma co liczyć... A jeśli mnie nikt nie zeżre i nie odstrzeli to wrócę pewnie 12.02. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Pacz pan, pacz pan, jakie miastowe wszystkie i światowe, "burki" im nie pasują! Och przepraszam szanownego księciunia wraz ze świtą przerasową :-)[/QUOTE] No... Owszem, przerasowe są, a co! Łucja i Balbina to jest sama śmietanka parówkowej elity, to są najrasowsze, modelowe, wzorcowe parówy. Flo jest typową neurotyczną panienką z dobrego domu - romantyczna, histeryczna, wzdycha po kątach i pewnie pisze wiersze jak nie patrzymy. A Kangur z tym swoim długim nosem i sylwetką to przecież jak jakaś "hrabini" wygląda, heraldycznie wręcz. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Ja w ogóle tych "burkowatych" nie zamierzam komentować, jedyne, co mogę zrobić to udawać, że nie zauważyłam zniewagi... A tak BTW - nie spodziewałam się, że Balbina się zechce włączyć w zabawę Gjalpa z Kangurem, na ogół wszyscy w takiej sytuacji uciekają. No ale Balbisia to taki malutki czołg... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Mamanabank, proszę mnie tu nie kpić z imienia Jego Wysokości! Tu zapodaję poniżej w oryginale i z tłumaczeniem - trochę koślawy mój tybetański "hendrajting", ale nie mam tybetańskiej klawiatury i inaczej nie pójdzie: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6021/40705372.jpg[/IMG] -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Balbina dziś ( i reszta też, oczywiście): [url]http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20110126#[/url] -
Nelsonowa mamusia - NESIA - znalazła wymarzony domek !
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, kruszynka! Ale już się bisurmani, jak widzę, dziadowski bicz w użyciu na całego i spojrzenie już jakby weselsze ( przynajmniej na tym zdjęciu gdzie miauczą). -
No i to jest właśnie ta magia. Trafi taki gad na odpowiedniego człowieka i staje się całkiem innym psem!
-
Nelsonowa mamusia - NESIA - znalazła wymarzony domek !
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
śliczna malizna, ale smutną ma mordeczkę... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Menu na dziś ( jak na razie): - kawa mielona sucha ( wysypało mi się) - ser biały twarogowy ( dostała legalnie w ramach porannej przekąski) - cukinia surowa ( spadnięta na podłogę w ferworze przygotowań do obiadu) -
Kochany łobuziak Terry wreszcie w swoim domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Bardzo fajne foty! Laseczki są, basen jest, teren jest - no suuuper jest, po prostu. Nie wiem, czy jest jakiś kanał TV co non stop o kurach nadaje, ale jakby się postarać to zestaw filmów o kurach by się dla Terrego skompletowało jakoś. Na początek "Uciekające kurczaki". -
Biedny Poldek. Sama nie wiem, co bym na Waszym miejscu zrobiła. Z jednej strony operacja jest ryzykiem, ale może również poprawić Poldkowi komfort życia, jeśli się powiedzie. Zostawienie tego tak jak jest to w sumie też niewiadoma - nie przewidzicie jak szybko to się będzie rozwijało i jakie będzie mieć efekty. Ja bym może zaryzykowała operację. Cholera, strasznie trudne takie decyzje. W każdym razie posyłam ciepłe myśli i dobre życzenia Wam i Poldusiowi przede wszystkim.
-
parówkowaty Bohater, ROZPOCZAL NOWE ZYCIE, chodzmy do Reksia
Florentynka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Zgodnie z propozycją fundusz parówkowy wesprze parówę - Bohatera. Ja tylko bardzo proszę, żeby nie pisać, że to stała deklaracja Florentynki ( tak jest w pierwszym poście), bo to nie ja , tylko fundusz parówkowy. Zaraz się porozumiem z Majuską, ona prowadzi finanse parówek. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Co Ty Romka, ziąb jak nie wiem! Ja tam do Krakowa nie jadę, phi![/QUOTE] A jak Ci napiszę, że przed chwilą Balbina została nakryta na przeżuwaniu kawalątka surowej cebuli, który spadł na podłogę, to też nie przyjedziesz? Zapraszam na poadopcyjną na wiosnę, jeśli ziąb Wam straszny.