Jump to content
Dogomania

urwisek

Members
  • Posts

    497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by urwisek

  1. Nie mam jeszcze żadnych konkretów - dziś się już pewnie nie doczekam. Ale "na dniach" będę w wawie to wrócę z pełną informacją (od Weta też)
  2. [quote name='Greven']Oooo, chłopcy pojawili się na wątku! ...[/QUOTE] No ba!!! i od razu koŃstruktywne rozwiązania zamiast samych rozpaczań. Czemu za zimno na karszer? Mój ma możliwość grzania wody nawet do 90 stopni - powinno wystarczyć :diabloti:
  3. Super wieści - dzięki, że napisałaś jeszcze dziś mimo wymęczenia trasą :)
  4. Nie "wywiało" tylko się ukrywają :eviltong: Jak będziesz miała możliwość to wstaw jeszcze zdjęć - ja zamknę oczy ale ktoś na bank "pęknie" [quote name='Greven']Ja już nie lubię tych wstrętnych owczarów, tylko auto trzeba sprzątać i sprzątać...[/QUOTE] Bo Pitbule jak nafajdają to pewnie na pachnąco - te śliczne "różowe brzuszki" - zwyczajnie nie mogą inaczej :diabloti:
  5. [quote name='Greven']...JESZCZE RAZ KTOŚ W TYM WĄTKU BĘDZIE LITOWAŁ SIĘ NAD "BIEDNYM PIESECKIEM", TO.... Ja, ja jestem ofiarą!![/QUOTE] No dobrze, dobrze - BIEDNA Greven - wstrętny Weron !!! Pożyczyć Ci karszer? :diabloti:
  6. Czyli jak można wywnioskować obyło się bez żadnych "wydaniowych wojen". Zawsze tego jeszcze się obawiam - a jeśli tak to znaczy, że już bezpiecznie i bez nerwów jadą do domu :):):) Czekam na relację.
  7. Kapitalne te "suszenia klawiatur" jeszcze tylko dźwięk (tych wściekłych charkotów) potrzebny. [quote name='mysza 1']...Wiecie, ze niektórzy myślą, że powinno się go uśpić? ...[/QUOTE] Wiecie, że "niektórych" powinno się uśpić co by się "myślą" nie męczyli już dłużej?! Sorki jak na kogoś z bliskich padło ale krew mnie zalewa jak takie "doradztwo" słyszę - nasłuchałem się już dość i nie raz - odkąd w taki sposób zacząłem odpowiadać skończyli się chętni do "dobrych rad". Będzie dobrze - jakoś dacie radę - najwyżej oddzielne pomieszczenie na czas nieobecności domowników - zasuwka w drzwiach - co jakiś czas nowe drzwi do wymiany (zanim przegryzą na wylot) - ale to wszystko można naprawić/wymienić/zaszpachlować - to są koszta - ale przecież bez chwili wahania poniosła byś dużo większe gdyby np. na leki czy zabiegi było potrzeba.
  8. Jaki "lider" takie "kształtowanie" :eviltong: Pewnie, że nieraz jest cholerny cyrk i zadyma z takim stadem. Ale nie potrafię już sobie wyobrazić powrotu do domu, w którym nie byłoby z tej okazji chóralnych ryków radości :) Wiesz dzięki temu zawsze, że jesteś komuś potrzebny, masz do kogo wrócić - i to całkowicie bezkrytyczna miłość - nie to samo co rodzic z krzywą miną na porządek w pokoju czy wynik "wywiadówki". Albo Tz z jakimiś własnymi ansami/oczekiwaniami. Nie rozpatruję tego na zasadzie porównań co więcej albo mniej oznacza - po prostu jest inne - POTRZEBNE.
  9. Po to samo co ja - żeby zwiewać jak najprędzej [img]http://emoty.blox.pl/resource/runaway.gif[/img] Zanim będzie za późno bo "coś" w środku "zaskoczy"
  10. Spoko - nic bez zgody Weta nie zrobię. Na razie to bardzo świeża sprawa dla mnie i jeszcze cholernie mało wiem. Jedynie jak rozpaczliwie żałośnie wygląda psina i że właściciele (nie młodzi już) są bardzo zrozpaczeni a przez to dość bezradni. Temat (wózki) całkiem nowy dla mnie i "uczę się go" w przyspieszonym tempie - w czym Wasza pomoc jest jak zawsze nieoceniona :) [quote name='Sandra']gorąco mi się zrobiło! Nie strasz!! [/quote] Jakby to był któryś z moich - to byś miała linki 20-tka czcionka, czerwoną i z Caps-em
  11. [quote name='Greven']..Ja odetchnę dopiero, jak mała znajdzie się w samochodzie, a samochód w drodze do Szczecina.[/QUOTE] A ja jak dojedzie na miejsce - zapakujcie w [i]pojazda[/i], odjedźcie od domu do pierwszego lasku i chwila przerwy na opadnięcie emocji - bo drogi g..ne i nie ma co "na nerwie" jechać.
  12. Byłem już tu - zaraz na początku - zwyczajnie zwiałem - Onki są ....... No WIESZ co "są" - a ja jeszcze na dokładkę miałem Dziewczynę, Onkę, moja Sabcię - jako towarzyszkę dorastania. Już naprawdę nie mam miejsca - jedynie szybko zmykać stąd mogę :( Co do sterylek - całkowicie się z Dziewczynami zgadzam - nie ma co kusić losu - nigdy nie wiadomo co z jakiego człowieka wylezie - choćby nie wiem jak dobre wrażenie sprawiał przy pierwszym kontakcie.
  13. [b]Julita2[/b] - dzięki za namiary - już tam grzebię :) [b]Myszko[/b] - /mysza/ mi ciężko przez klawiaturę przechodzi :) Niebawem powinienem mieć wymiary psiaka (a może nawet i zdjęcia) Jakby ten Twój mały pasował - będziemy koŃbinować. Jak nie to jest szansa, że u kogoś coś podobnego się przypasuje - to można by chociaż próbę jakąś zorganizować - a i z Wetem łatwiej się będzie skonsultować odnośnie co i jak ew. wyżej/niżej/inaczej.
  14. [quote name='donacja']Super wiadomość.[/QUOTE] Taaa - też się cieszę :eviltong: [quote name='mysza 1']...Czuję niedosyt:evil_lol:[/QUOTE] Nie wydaje mi się żeby był problem to nadrobić - jakby co "Cioteczki" pewnie chętnie pomogą :diabloti: [quote name='Isadora7']...Jak wyjedziemy będziesz wołał "klękajcie Narody, jak dobrze mieć tylko jedno jamnicze".[/QUOTE] Zapraszamy - jak się jeszcze koty do imprezy przyłączą będzie fajny cyrk - trzeba dobry aparat naszykować :) [quote name='Cudak']...w końcu sam Was wybrał na właścicieli ;)[/QUOTE] Noo - ciekawe tylko kiedy ktoś w tym domu zauważy, że to JA jestem tu SAMCEM, ALFA LIDEREM, GŁOWĄ RODZINY, SZEFEM .... i zapyta mnie kiedyś o zdanie PRZED faktem :angryy: I malutki offek na koniec: "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie [url=http://www.dogomania.pl/threads/39194-Psie-wA-zki-strona-o-tym-jak-je-samemu-wykonaAE?p=13927234#post13927234]"psie wózki" #20[/url]
  15. [quote name='mysza 1']...to więzadło, czyli kolano...[/QUOTE] :( - trzymam kciuki - BĘDZIE DOBRZE!!! [QUOTE]Jutro w południe znikam na trochę,...[/QUOTE] :placz::placz::placz::placz: Sorki za offa: "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie [url=http://www.dogomania.pl/threads/39194-Psie-wA-zki-strona-o-tym-jak-je-samemu-wykonaAE?p=13927234#post13927234]"psie wózki" #20[/url]
  16. Taaak - z takich "tymczasów" to "czasem" dziwne ilości psów w domu pozostają :diabloti: Sorki za offa: "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie [url=http://www.dogomania.pl/threads/39194-Psie-wA-zki-strona-o-tym-jak-je-samemu-wykonaAE?p=13927234#post13927234]"psie wózki" #20[/url]
  17. [quote name='Greven']...na pewno byście mnie wspomogli w dziele oczyszczania samochodu, gdyby nie ta odległość... :diabloti:..[/QUOTE] Noo - to się rozumie samo przez się :):):) "Cioteczki" - mam problem - proszę o radę jak Którejś coś się o uszy obiło w temacie [url=http://www.dogomania.pl/threads/39194-Psie-wA-zki-strona-o-tym-jak-je-samemu-wykonaAE?p=13927234#post13927234]"psie wózki" #20[/url]
  18. U mojej rodzinki jest psiak po operacji kręgosłupa - jest szansa, że w końcu wszystko dobrze się zakończy ale proces jest długotrwały :( Psina jest bardzo kontaktowa i za wszelką cenę stara się być w pobliżu swoich właścicieli - jednak przemieszczanie sprowadza się do ciągnięcia za sobą całego prawie bezwładnego tyłu. Myślę, że taki wózek umożliwił by psiakowi poruszanie jednocześnie zmniejszając stres a dodatkowo ułatwiając dojście do siebie poprzez zmniejszenie obciążenia, które raczej na pewno powinno być w czasie rehabilitacji ograniczone. Jako, że nie bardzo mam możliwość zająć się zrobieniem czegoś takiego we własnym zakresie jestem również bardzo zainteresowany namiarem na wspomnianego wyżej Pana z W-wy, który się tym zajmuje. Również bardzo dziękuję za "przyklejenie" tego tematu - bo długo się wahałem gdzie takie zapytanie napisać i bez "przyklejenia" pewnie bym nie znalazł właściwego miejsca. Martwię się trochę widząc, że na zapytania - poprzednicy chyba nie doczekali się odpowiedzi - a sprawa dość pilna. Sugeruję (o ile Pan nie będzie miał nic przeciwko) zamieścić kontakt do Niego bezpośrednio w wątku co by zdecydowanie ułatwiło sprawę następnym potrzebującym - nie uzależniając tego od wizyt na wątku osób "poinformowanych". A na dziś [b][u]BARDZO PROSZĘ[/u][/b] o podanie mi (priv/mail) namiaru lub jakąkolwiek informację kto ew. ma/może sprzedać/pożyczyć takie "ustrojstwo". Z góry WIELKIE DZIĘKI za każdą informację. Mój mail: [email]andru-sek@o2.pl[/email] Pozdrawiam.
  19. O rany - jak to się uda to będzie chyba najszybsza "akcja" w historii. Trzymam mooocno kciuki.
  20. Zaglądają, zaglądają :) Młody niewyżyty wandal !!! Ja mam łatwiej - dom niedokończony, gratów mało to psiakom zostawia się to co mogą sobie niszczyć i nie żal (patrz fotele). Bidny Huguś :( - nie bardza "łapię" co i w którym miejscu sobie naderwał - więc nie wiem czy skorzystasz - Maksik jak w młodości zawisł za tylną łapkę na płocie (i wisiał szarpiąc się długo zanim ktoś przyszedł) - miał naderwane ścięgna. Łapka natychmiast spuchła jak bania. Wet oprócz naszprycowania go wszystkim czym się tylko dało kazał robić okłady ze skrzypu. Nie wiem czy w tym przypadku jest to do zastosowania - ani skąd o tej porze roku go w dużych ilościach wytrzasnąć. U Maksia efekt był rewelacyjny i łapkę ma prawie idealną (chociaż rokowania były kiepskie).
  21. Świetny jest. Po tych schodach pomyka zupełnie jakby doskonale widział :) W ogóle zachowanie jak młodego radosnego psiaka - masz wielkiego plusa w "psim niebie" - zresztą chyba nie tylko w psim ale w każdym (ile by ich tam nie było :eviltong:).
  22. Boszsz!!! Chwilę mnie nie było i co tu się dzieje - księża, świece [img]http://emoty.blox.pl/resource/szczena.gif[/img] A parafinę (fakt, że to nie całkiem to samo co stearyna) tyle, że ciekłą podaje się minn przy uporczywych obstrukcjach - w sumie świeczka powinna wyjść dziewczynie na zdrowie :) Lepsze to niż jakby np mydło dorwała. [quote name='Cudak']...Miłego sprzątania :p Niewdzięczny ten Weron...[/QUOTE] Smród podobno nie zabija - nic Jej nie będzie - zgodnie z powiedzeniem najwyżej wzmocni :) Bidny psiak - nauczony przecież zachowania czystości - więc stres dla niego wielki.
  23. No dobra – wiem, że Was strasznie zaniedbuję :eviltong: Jeszcze trochę pewnie taki układ potrwa – chociaż chciałoby się być i pogadać codziennie, w czymś uczestniczyć – do czegoś się przydać. Układ jednak jest taki, że muszę dość solidnie zabrać się do roboty, żeby wraz z całym stadem przetrwać trudny czas i wyjść na prostą. Ale coś optymistycznego też dla Was mam. Można pousuwać Supła i Pontona z sygnaturek !!! Chętni się nie znaleźli, ale udało się każdemu z nich znaleźć „niszę ekologiczną” dla siebie w reszcie „naszego stada”. Powody/przyczyny? Dużo bardzo to możliwość zrobienia uczciwego kojca – reszta to współpraca ze strony samych psiaków. Nie bardzo wiem jak to ująć – brak mi wprawy w przekazywaniu emocji za pomocą „formy graficznej” ;) Może po prostu psiaki czując, że ich los jest niepewny – starały się bardziej dopasować do istniejących realiów? A może my nie do końca pogodzeni z własnym sumieniem w kwestii oddawania komuś – inaczej zaczęliśmy podchodzić do całego zagadnienia? W każdym razie na dzień dzisiejszy układ jest taki: Pontonek może już mieszkać w boksie, bo - nauczył się korzystać z budy i nie ma ryzyka, że zamarznie czy rozchoruje się pozostając bez schronienia mimo różnych warunków pogodowych, - wykazuje się wyjątkowym „wyczuciem sytuacji” w stosunku do koni, co przy okazji zapewnia mu możliwość częstego przebywania poza kojcem (np. w trakcie wszystkich związanych z końmi zajęć czyli ładnych parę razy dziennie). Supełek za to coraz lepiej „powściąga” swój jamniczy charakterek w kontaktach z resztą stada, co daje mu większe (częstsze) możliwości przebywania z nami a nie tylko w „areszcie” na pięterku. Nadal oczywiście nie można zaryzykować zostawienia go sam na sam z (np.) Onkami na czas naszej nieobecności – ale przy nas i poza miejscem szczególnie wariackich harców udaje się już zachować bezpieczne dla Niego warunki. Znaczy ni mniej ni więcej – tylko PRZEPRASZAM Wszystkich za zawracanie głowy – poszukiwaniami, ogłoszeniami itp. – nie wiedziałem/nie wierzyłem, że uda się wszystko tak dograć. [b][u]Oba Chłopaki zostają u nas [hołk][/u][/b] Jak znajdę trochę czasu to wstawię tu jeszcze kilka ich zdjęć – a potem? Potem powędrują pewnie na PE do moich skarbów :)
  24. Odmówił czytania gazety na głos :( [quote name='Greven']Pod kościołem jest ok.[/QUOTE] No no - "nawracanie" zaczyna działać :)
×
×
  • Create New...