-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']ja się całymi dniami zastanawiam, ale serce to jedno, a czasem trzeba posłuchać rozumu jednak :([/QUOTE] Mam to samo z Bajką - chyba jakiś czar na mnie rzuciła. [a z tamtą myślą, co przemknęła, to mnie przejrzałaś, haha]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']- nie czas [B]teraz [/B]na kolejnego [B]i to dużego [/B]psa[/QUOTE] Jakoś mi tak przemknęła pewna myśl ... Mylę się?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']dostałam fakturę za Corsy zabieg więc przelewam Ci 250 zł - piszę tu bo nie mogę znaleźć tamtego wątku, a chora jestem i nie mogę wysiedziec przy kompie[/QUOTE] Dzięki, pieniążki już na koncie. Co do Bajki, to leczenie się przeciąga - ona nadal kaszle, a dziś ostatno dzień antybiotyku. Ale apetyt ma, a kaszel chyba mniej uporczywy. W wolne dni, czyli po poniedziałku chcę powystawiać parę rzeczy na bazarku, żeby jakoś pokryć koszty (jak bedę u weta do kontroli, to poproszę o wydruk tego, co brała, żeby policzyć, ale już na pewno stówę przewyższyło to leczenie od niedzieli ostatniej, a o wcześniejszym grzybie w uszach i biegunce po odrobaczaniu nie mówię). -
W poście 2 nie zauważyłam swojej stałej deklaracji - 15 zł. (wpłacam od stycznia 2012, ostatnia wpłata poszła za marzec i kwiecień na nowe konto, ale chyba kilka dni po aktualizacji postu). Wcześniej (miesiąc temu?) się widziałam.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']- i to wszystko takie kochane psy.... a ludzie wyrzucają na starość :( [/QUOTE] Nie wiem, ale aż prosi się, żeby uregulowania prawne były takie, że odpowiedzialność za zwierzaka pozostaje do końca życia, a jak się nie podoba, to odpowiedzialność finansowa (coś w rodzaju alimentów). Nawet głupiego auta nie można się pozbyć tak sobie, choć to kawałek blachy. Kable od kosiarki ważniejsze od zwierzaka! -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
marako replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
A jak Nika na kaczki reaguje? Chce łapać? -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Od jutra antybiotyk już w tabletkach + syrop wykrztuśny. Ja wiele razy tak miałam ze sobą, że kaszel pojawiał się przy emocjach (jak się mi ciepło robiło, to natychmiast atak kaszlu), a głównie rano po nocy nieskończone odkrztuszanie odchodziło. To chyba normalne przy zapaleniu krtani/tchawicy. A pies nie umie porządnie odkrztusić wydzieliny. Wet osłuchiwał ją doładnie w niedzielę. Ale poza tym, to dziś Bajka zadziwiła mnie wieczorem wspaniałym apetytem. Więc tak źle z nią nie jest. A rano, jak pakowałam do bagażnika plecaki, to w pewnym momencie ona niepostrzeżenie wskoczyła. Ja chcę zatrzasnąć bagażnik, a tam coś w nim tłucze się - chłopaki myślały, że silnik stuka, bo już pracował, a to Bajuchna ogonem waliła po bagażniku. Cudzik pojechał z nami na stację PKP, bo czasu nie było z nią walczyć, tak się zapierała, jak chciałam ją wyjąć, a pociąg za chwilę. Kochamy ją wszyscy - jej nie da się nie kochać. (mniej kochamy rachunki za weta tudzież paliwo, ale jak się ogarnę, to coś powystawiam na bazarku. Na razie w pracy mam tak, że wyjeżdżam o 6:00, wracam o 21:00 już od kilku dni, a w nocy dodatkowo 4-5 godzin zarywam, żeby skończyć w terminie pewien ważny dokument). Reszta stada już nareszcie klocki zaczęła stawiać. Uff. I w domu czysto (nie licząc ton piachu i ziemi, bo właśnie zaorali wszystko dokoła). Ale i tak nie nadążam, żeby porządnie poczyścić codziennie uszy i wlać maść - aż 6 sztuk uszu, bo okazało się, że Honda i Grace też zadrożdżowane, a nie tylko Bajka. Na Hondzie kołtuny, bo ona szybko zarasta i nieczesana wygląda okropnie. Ja wszystko tak aby, aby, byle do piątku! -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Bajeczka kaszle upiornie nadal przy zmianach położenia ciała i temperatury. Bardzo mi jej żal, jak tak się krztusi. Dziś znowu na 3 zastrzyki. Okropna z niej panikara - trzymają ją dwie osoby a ona wrzeszczy i piszczy, miota się i usiłuje gryźć na oślep. Po ukłuciach jeszcze przez 2 minuty wije się i gryzie miejsce po zastrzyku. -
Dołączam się do gratulacji! Wspaniały pies, od początku był taki, rozwija się rewelacyjnie. Miło, że właściciele połknęli bakcyla i wystawiają go. Myślę, że i na światówce zaszaleje, bardzo mu tego życzę. Vesperce zresztą też. (Honda zarosła jak niedźwiedź i nie wiem, jak i kiedy ją przygotuję, bo już późno na mocne skubanie, a czas mam dopiero w długim weekendzie).
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Wczorajszy spacer jak pisałam uleczył Bajkę z pokasływania i krztuszenia się. Niestety w nocy znów zaczęła kaszleć i krztusić się, nie wyglądało to ciekawie. Rano - nasilenie objawów. Jak leżała w jednej pozycji - ustawało. Wystarczyło, że zmieniła pozycję, albo przeszła do pomieszczenia o innej temperaturze - atak kaszlu. Chciała zaszczekać na wroga - atak kaszlu. Pojechaliśmy rano do weta. Dostała 3 zastrzyki, walczyła z synem, mężem i wetem, jak chciał zrobić drugi i trzeci zastrzyk. Co dostała - dowiem się jutro, bo to nie ja byłam z nią (w tym czasie byłam na szkoleniu). Płuca i oskrzela czyste na szczęście. Zapalenie tchawicy. Przyczyna - nieznana - albo osłabienie odporności po biegunce i atak jakichś żyjątek, które wszyscy nosimy, ale tylko czasem się namnożą nadmiernie. Albo po odrobaczaniu reakcja taka, że robale uciekały drogami oddechowymi. Ta druga wersja gorsza, bo larwy zostaną i trudno je z dróg oddechowych usunąć. Jutro znów jedziemy z nią na badanie i leczenie. Na szczęście NIE KASZLE od kilku godzin. Ma dobry humor i dobrze zjadła kolację. Wzystkie suki już poprawiły się w zakresie toalety - jeszcze trochę zielono i miękko robią, ale jest o wiele lepiej i nie tak często. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Śliczna jest i wygląda na potężną dziewczynę.Ile ona ma w kłębie?[/QUOTE] Ma 46 cm, nawet może i 47. Waży dziś 11 kg, ważyła 13 w poniedziałek, ale schudła od środy prawie nie jedząc. Tak na dotyk jest bardzo kruchutka, chudziutka i drobna Nie wiem, czemu na fotach zupełnie nie widać tej chudości, a wręcz przeciwnie, wygląda dość obficie. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Po pierwsze: dziękuję za bazarki! Po drugie: zdrówko zaczęło wracać. Wczoraj było kiepsko, ksztusiła się wciąż, trochę odruchów wymiotnych miała, dziś rano też (myślę, że od wkładanych do gardła tabletek ma podrażniony przełyk, albo jakaś cząstka tabletki wpadła w tchawicę, bo pokasływała). Nie chciała jeść (chciałam, żeby choć trochę rozklejonego ryżu z odrobiną kurczaka zjadła, bo wszystkim 4 ugotowałam na uregulowanie trawienia, ale nie tknęła). Nawet nie machała ogonkiem, jak ktoś wchodził do domu, tylko leżała. Dziś rano odrobinkę zjadła, ale popołudniowy długi spacer uleczył chyba wszystkie te dolegliwości, bo wyszalała się, wybiegała i wieczorem kłębiła się razem ze wszystkimi przy miskach jak podawałam kolację. Oto fotki ze spaceru [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6511/minibajulka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7228/minibajulka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/2817/minibalulka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2488/minibajulka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2987/minibajulka5.jpg[/IMG] -
Też doradzałabym noszenie "na okrągło", bo nawet jak sunia nie przejawia zainteresowania, to nie wiadomo kiedy nadejdzie taki moment, że przejawi i wygryzie lub rozliże i się będzie paprało. Warto czasem zdjąć, żeby dochodziło powietrze i się nie zaparzało, ale tylko gdy mozna zapewnić nieustanny nadzór.
-
I my też będziemy trzymać kciuki z bardzo, bardzo bliska, bo jak dobrze pójdzie (tzn. jak zdążymy dostać pożyczkę i kupić jakieś jeżdżące auto), to też będziemy w Salzburgu z Hondą. Akurat dobrze się składa, że mam brata w pobliżu, więc będzie pretekst do podróży.
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Zaraz sprawdzę, czy mam lakcid lub coś podobnego, może mam, bo Aga (córka) często na antybiotyku jest i dostaje takie rzeczy, a nie zawsze zużywa. Biseptolu nie mam na pewno. Ani nic podobnego. Dzięki za porady. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
U Bajki sytuacja opanowana - już dziś kupa znacznie lepsza, prawie OK (niestety w mieszkaniu, bo psy zostały same na 5 godzin). Moje trzy duuże suki natomiast - biegunka. Bardzo nieładna, częsta (a pierwsza, po odetkaniu, czyli w miarę normalnej kupie ogroooomna, w mieszkaniu). Jak wróciliśmy z pracy - w domu smród nie do opisania. Njagorsze jednak jest to, że najmłodsza z dużych suk zaczęła załatwiać się z dużą ilością krwi (też wodnisto-śluzowata treść). Nie wiem, może jednak to coś poważnego, jakaś infekcja. Dziś już nie mam szans na pojechanie gdziekolwiek do weta, bo nie mam czym, nawet po smektę do apteki, najbliższa czynna 15 km stąd. Rano zobaczymy, jak się potoczy sytuacja, na razie gotuję kleik z ryżu. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Mówił, że jak miała wcześniej kiepskie kupy (chyba po tej skórze, którą zwędziła od sąsiada), to odrobaczanie mogło dodatkowo podrażnić już podrażniony przewód pokarmowy. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Wczoraj, jak wrócili z operacji Abi w domu było ze 20 kup, a właściwie nawet nie kup, tylko rozbryzganej cieczy wszędzie - po podłogach, legowiskach, meblach. Zaraz kazałam ją przywieźć do Wrocka (byłam jeszcze na dyżurze, więc sprzątał syn!!!) i pojechaliśmy do weta. Dostała zastrzyk /antybiotyk/, probiotyk i tabletki na zagęszczenie kup; wszystko na kilka dni podawania. Zobaczymy, czy się poprawi. W nocy nie było nic, ale ja poszłam spać o 3.00 a wstałam o 4:30, więc niewiele czasu miała na ich zrobienie, bo wyprowadzałam przed pójściem spać i po wstaniu. Po ciemku nie widziałam nic w nocy, a rano nie było kupy na spacerku. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Może warto zbadać na obecność kokcydiozy, kiedyś mieliśmy w schronisku plagę tego, więc może z przyjściem wiosny i obudziły się wirusy.[/QUOTE] A odrobaczanie tego nie niszczy? Myslałam o lambliozie, bo moje poprzednie tymczasy to miały. Ale dam jej dzień na ochłonięcie po odrobaczaniu. A jak nie ustąpi, dam kał do zbadania i na jedno i na drugie, skoro mówisz, że była tego plaga. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']no tak na mój rozumek to kupy chyba tez nie ma sensu teraz badać bo tabletka na pewno zadziałała[/QUOTE] No to poproszę syna, żeby ją dowadniał i obserwował, jak wróci z Abi, a ją zostawię w domu (chyba, że rano bardzo się źle będzie czuła). Niestety 5 suczydeł zostaje w domu aż na 6-7 godzin bez niego. Zobaczymy, co zastanie po powrocie - ostatnio po 4 samotnych godzinach były ślady buszowania po blatach. Może będzie spokój - Bajka już jest bardziej zasymilowana z dużymi. Zwłaszcza Grace czuje się za nią odpowiedzialna i opiekuje się nią w różnych sytuacjach. A z Hondą Bajuchna trzyma sztamę, zazdrość zmalała prawie do zera. Już zaczynają reagować równym frontem na obcych, a przed posiłkiem leżą wszystkie niemal identycznie wianuszkiem i cierpliwie czekają na miski. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
No, racja z tym badaniem krwi. A samą kupę do badania też nie po tabletkach odrobaczających? Bo jutro Abi (york) idzie na operację kolana i i tak jesteśmy u weta rano. Ale jak badania nie wchodzą w rachubę, to może nie ma sensu jej męczyć jeżdżeniem. Chyba, żeby tak się odwodniła, że potrzebna byłaby jakaś fachowa pomoc. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Uszy - drożdżyca. Od 2 dni sraczka. Dziś bardzo kiepska - galaretowato-śluzowata, przezroczysta, żółta (myśłałam, że to mocz). Podajemy dziś elektrolity z wodą, żeby się nie odwodniła, a jutro rano do weta Szkoda, że nie mam pojemnika na kupkę. Może wygotuję słoik i nabiorę do niego rano,wygotowaną szpachetką, jak coś bedzie? Martwię się o Bajuszkę. Nie wiem dlaczego, ale wszystkie tymczasy po tygodniu u nas zaczynają mieć kłopoty brzuszne. Tak było i z Costą i z Bravą - wyszła lamblioza. Heidi też miała epizod podobny, ale samo jej szybko przeszło. Odrobaczałam ją dziś rano na czczo, bo wet kazał powtórzyć. Może to dlatego? Ale robali nie widziałam. Dzwoniła pani ze Śląska, która wypatrzyła Bajkę na Facebooku. Jest podobna do ich poprzednej suni. Ale powiedziałam, że i tak najpierw sterylka, więc trochę potrwa, zanim ją wydam. Będę w kontakcie. Muszę poobserować, jak reaguje na dzieci i czy zrobi się śmielsza. Ona jest taka delikatna, subtelna, bezbronna, bardzo boję się, że dzieci by ją mogły męczyć. A tam dwójka (3 i 5 lat). Jakaś jestem chyba przewrażliwiona, ale wyobraźnia mi podsuwa obrazy, jakich nie życzyłabym Bajusi. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']nie wiem kiedy pozostanie bez jajek bo nadal nie mogę z nim nic zrobić, ani go oddać, ani kastrować, ani nic...[/QUOTE] A czy w ogóle masz szanse na to, by ustalić jego status? Jakieś namiary na właścicieli? [quote name='malawaszka'] dziś byłam z Dżordżem oddać krew - wieczorem wyniki, błagam żeby były dobre bo martwię się bardzo o niego[/QUOTE] To trzymam kciuki za Dżordża. My jutro znowu z Bajką pojedziemy, może też pobierzemy krew, a najlepiej kał, ale nie mam pojemniczka dziś. Ja martwię się o nią, choć młoda. Nie wiem dlaczego każdy pies ze schroniska przez pierwszy tydzień ma dobre kupy, a później choruje i ma srakę. Bajka od 2 dni. W tej chwili bardzo złą - galaretowatą, śluzowatą, całkiem przezroczystą, żółtą. Podajemy elektrolity z wodą strzykawką do pyszczka, bo wygląda na odwodnioną.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)