-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
[quote name='AnkaG'] Może Jogę ciut więcej bolało dzisiaj. Rana po sterylce pewnie szybciej się zagoi niż oczko.[/QUOTE] Rana po sterylce ma 2 cm. Trzeba dobrze patrzeć, żeby zobaczyć. A oczko - w dniu wyjęcia drenu i wycieknięcia płynu jest jej chyba lżej, a np. dziś wieczorem już podpuchnięte. Ale była wieczorem bardzo miła (oczywiście teraz pod biurkiem, nie moim, ale na spacerku przychodziła do mnie bliziutko i dawała się głaskać). Jutro po wizycie u weta wezmę ją do pracy.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia skąd chętny bo nie bywam na fejsie (bardzo rzadko zaglądam i słabo się łapię), ale chyba gdzieś stamtąd. A trafiłby pod Wrocław. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']3mam kciuki za efekty kastracji jak i wizytę może DS:) A pierwszy w sensie ze pierwszy bo w ogóle pierwszy czy gdzieś się czai drugi też chętny?:)[/QUOTE] Pierwszy w ogóle, bo przecież nie ogłaszamy jakoś specjalnie. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Ten czubek Oti mnie wciąż wyprowadza z równowagi swoją namolnością w stosunku do Hondy. Do wczoraj go gasiła, nawet wyglądało to na próby brutalnego zabójstwa (niestety uspakajało go to na minutę najwyżej, ale dobre i to). A dziś Hondziura odchyla ogon i czeka jak matrona na spełnienie amorów. A ten głupek miota się i miota, piszczy, biega wokół niej, skacze na nią, a nic mu z tego nie wychodzi. Może i dobrze, bo jakoś nie ufam w 100% efektom kastracji. W dodatku wpienił mnie, bo o 4:30 zaczął drzeć japę i musiałam wstać je wyprowadzić, bo nie dało się spać, no i nie chciałam w domu kałuży. Ograniczam sen do coraz krótszych odcinków, ale na średnią nocną poniżej 5 godzin naprawdę nie jest łatwo zejść, nawet jak się jest podejrzanym o cyborgowatość. W piątek przyjedzie do mnie pierwszy chętny na Otiego, zapoznać się z nim. Ma wstrzelić się w lukę pomiędzy szkołą a pracą w komisji (zajadę do domu tylko na godzinę w najlepszym wypadku). Ma to być drugi sznupek do towarzystwa jednego, co już jest. -
Joga ma raz odwagę nadzwyczajną, jak wczoraj, a raz nie chce wyściubić nosa spod biurka - dziś musiałam ją wyciągać na ranne sikanie, a gdyby nie kołnierz, mogłaby mnie dziabnąć, bo chciała. Ale nie dziwię jej się, że woli siedzieć z daleka od tego czubka Otiego. On od wczoraj wieczorem przechodzi sam siebie w dręczeniu Hondy. Wczoraj jeszcze obrywał od niej, a dziś... Narzeczona stoi cierpliwie z ogonem wywiniętym na bok i czeka... A on, czubek podskakuje, szaleje, liże, podgryza, a nie potrafi dosięgnąć ukochanej, bo jest za malutki. Ja odpędzam, rozganiam, ale niestety wciąż jest tak samo. I tylko łudzę się, że kastracja nie była sfingowana, a plemniki po 11 dniach naprawdę nie żyją. Bo odizolować go bez poważnych strat materialnych się po prostu nie da. Na nowe drzwi nie mam kasy. Nie mam też klatki, a ten kojec z elementów to dla niego pikuś. Musiałabym zrobić poważne zasieki, pozmieniać ułożenie mebli, żeby było do czego go przymocować, bo inaczej kojcem też wszystko obija.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
No ciut wcześniej się zorientowałam i edytowałam post, żeby dopisać. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Skąd wiesz? Nie doczytałam o złapaniu elektryka. Doczytałam, na wątku Tazza i Idefixa. Fajnie. -
Będę trzymała od 18:30 (o pół godziny wcześniej na sprawne dotarcie na miejsce).
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Granulowany? Do jedzenia? Odstrasza kleszcze? Ile podawać? -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ale Felix model, no, no. Pełna powaga. Bardzo ekspresyjny, powinien występować w jakimś show. A Oskarek z kolei rozbrajająco szczeniakowaty. -
Maleństwo po tym, jak musiało spędzić w aucie godzinę na moich kolanach (auto prowadził mąż) a później godzinę na siedzeniu obok mnie (wracałam już sama) jest dziś śmielsze niż przed zabiegiem! Wpatrywało się przez cały czas we mnie, jak wracałyśmy, a na czerwonym świetle dawało się wygłaskiwać. Tak się cieszę! Jak wróciłam z pracy, to na krótkim spacerku wciąż do mnie podchodziła, jak ją wołałam (trochę przy ziemi, ale z machaniem ogonkiem), w ogóle ogonkiem już po południu machała często. Kolację zmiotła jak burza, a przed kolacją razem w piątkę czekały, aż napełnię miski (a dziś wyjątkowy przysmak, bo dostałam sporo gotowanej ryby i zmieszałam z kulkami). Dalsze 2 cm drenu wyjęte i wstrzyknięty antybiotyk. Kolejne oględziny w środę. Tradycyjnie rano, przed pracą, a później chyba wezmę ją do pracy. I tak muszę o 15:00 być w domu u psów, bo później oprócz dyżuru w ZKwP mam wieczorem zebranie rodziców przyszłych kl. 1 i muszę być długo poza domem, a tz w delegacji, więc muszę zajechać do domu i tak. A trzy obroty autem do Wrocka i z powrotem to już za wiele i czasowo i finansowo, jak na jeden dzień. Jogusia będzie sobie siedziała pod moim biurkiem, w ciszy i spokoju przez 4 godzinki, to nie jest aż tak wiele, a będę zaglądała do niej co jakiś czas. (wezmę jej legowisko i będę musiała przemycić, ją też, bo nie wolno wprowadzać psów).
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']co to WDS? ale Ty jesteś marako jak cyborg normalnie... :mdleje:[/QUOTE] WDS=World Dog Show. Miałam Hondę oskubać 2 tyg. temu, ale czasu brak. W Katowicach w ocenie mam "włos nieprzygotowany do wystawy", więc będzie powtórka. Jakbym miała czas, to bym ją jeszcze skubnęła, bo szybko zarasta, ale zero wolnych mocy jeszcze co najmniej przez tydzień. -
Waszko, fakturę za kastrację Otiego wypisać mają na kogo? Bo przecież AFN już nie. Na Vivę? (o ile wydadzą, bo jakoś im nie ufam) 480 zł wpłynęło. Jak się ogarnę, to zamieszczę rozliczenie Jogi i Otiego, ale teraz tylko wpadam na wątki na moment dla rozluźnienia, bo zasuwam (chyba pójdę i tak spać, bo i tak nie wyrobię). Nie martw się Figą (i Furią też), po narkozie niekiedy jest kiepsko, a ona jest wrażliwa i delikatna. Jutro będzie na pewno o niebo lepiej.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Jakbym miała trochę spokoju, żeby pozbierać myśli, to bym jakiś tekst skleciła nawet już, ale pędzę z robotą, a jutro będzie jeszcze gorzej, bo terminy są na wtorek, więc około północy we wtorek dopiero będę mogła odetchnąć. Środę tradycyjnie mam do bani, bo po pracy dyżur w ZKwP, a rano przed pracą dojdzie pewnie wet. Tak, że wstępnie zapowiadam super foty i tekst na czwartek po południu (co prawda mam po pracy korki, ale raczej dam radę). Bo w piątek po pracy zaczynam bawić się w egzaminatora i kończę w niedzielę wieczorem - weekend wyrwany z życiorysu. (nawet na obróbkę Hondy nie miałam czasu i znów będzie wtopa, tym razem na WDS, bo już późno na skubanie, a zresztą no time) -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Martwi mnie tylko, że nie chce odrastać sierść na uszach (na tych łysych plackach), bo była hipoteza, że to od obcierania uszu o klatkę, jakby gdzieś wsadzał łeb. A tymczasem ani śladu choćby zaczątku włosków. Trzeba będzie coś z tym zrobić. Ale najpierw niech pozbędzie się tego plastiku (może i to go podrażnia?). Dziś oprócz porannego polania miski na razie zero sików. (za to ziemi tona, bo wciąż biegają między domem a ogrodem, a ja niestety wciąż siedzę nad raportami i nawet nie mam czasu mopa wziąć do ręki). -
[quote name='AnkaG']Strasznie biednie wygląda Joga ... Na pewno boli ją. [/QUOTE] Jest zaopatrzona w środki p/bólowe, więc aż tak źle nie jest, choć zarówno kołnierz, jak i opuchlizna daje jakieś niemiłe doznania. Ale na spacerku bardzo chętnie węszyła z psami różne ciekawe ślady. Jest już dziś o wiele żwawsza.
-
[quote name='Saththa']Ja bym wszystko zaprzepaściła, nie ogarneła i w ogóle zepsuła :razz: [URL]http://img199.imageshack.us/img199/9972/jjj2.jpg[/URL] ja nie wiem... jakoś sie spodziewałam ze będa rurki jakieś :roll: ta moja wyobraznia heh[/QUOTE] Toteż zazwyczaj zaprzepaszczam, nie ogarniam, psuję, w domu wszystko się sypie, nie zdążam z niczym, chyba, że rzutem na taśmę, ale z kiepskimi efektami. Ja też myślałam raczej o rurce. A to jest po prostu sznureczek z bandaża. Wyjmowany po trochę, więc dziurka nie zarasta i może wyjść nią co-nieco. Jest go dużo, żeby oczodół się nie zapadł, ale żeby wypełnił się tkanką.
-
Zaraz, zaraz, czy to nie chodzi o sterylki? O coś innego? DJ? Coś chyba nie jestem w temacie... Pojechała do weszki, nie do weta? (a może weszka jest wetem?????)
-
Nic prosteszego, ten jest aktualnie u mnie na dt: (już obcięty, bo ta fota jeszcze w dredach) [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1209/oti3.jpg[/IMG] No ale jak odrośnie, będzie podobny, tyle, że zadbany i ślicznie przycięty. I jak, zapakować?
-
Jak termin na 10:00 to zaraz będą wracać, bo już chyba wybudzone/wybudzane są. Tak liczę, że o 11:00 zaczął, najpierw jedna, później druga, to już powinno być po wszystkim.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania0112']Oti przepięky. i nawet broda już mu rosnie.. a "grzywka" oddaje jego charakter - wesoly i rozlatany :) Wiadomo ze psiak po tylko atrakcjach bardziej nakrecony jest niz zwykle ale ja mysle ze adhd mu nie przejdzie :) to młody psiak ktory lubi zabawy z czlowiekiem i na dodatek musi nadgonic to co siedzial w kojcu :) tazke ktokolwiek go dostanie bedzie mial duzo ruchu :) a jak sikanie? jaka srednia na dzien?[/QUOTE] Wczoraj były 3 siknięcia za całą noc i dzień, ale co chwilę wychodzę. Dziś rano polał miskę Hondy po jedzeniu (kończy pierwszy mimo, że zaczyna ostatni i ma najwięcej, tyle, co Honda). Jak ona skończyła jeść, to za 30 sekund, zanim zabrałam jej miskę, była już polana (w tym czasie albo myłam jego miskę, bo skończył pierwszy albo odganiałam Hondę na bezpieczną odległość od Jogi, żeby nie stresowala jej podczas posiłku, nie zauważyłam, kiedy polał). Ale w nocy spokój (wychodziłam o północy, a później wstałam specjalnie przed szóstą rano, bo usłyszałam, że mąż wstaje do WC, a one wtedy też się podnoszą, jak słyszą łażenie. No to było sucho. Średnia z tygodnia "roboczego" - 6 sików na dobę i jedna kupa, z czego 4 pod nieobecność (6 -8 godzin). W weekendzie spodziewam się 2-3. Musiałam go dziś jednak wykąpać, bo przez noc nie wywietrzał z tego wytarzania. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Kiedyś był taki temat konkursu "śpiący sznaucer", foty Idefixa byłyby nie do pobicia, a języczek ma po prostu cudowny na jednej z fotek (ale na niej chyba nie spał, chyba, że z otwartymi oczami) -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka'][B]marako[/B] opiszesz Otiego? wstawiłabym na stronę i facebooka jakiś konkretniejszy już opis, ale nie chciałabym sama pisać żeby czegoś nie nazmyślać[/QUOTE] Myślę, że Poker ma rację. Jak zdejmę kołnierz, przestaną go uwierać szwy, to zobaczę, jaki jest naprawdę. Zanim nie przestanie sikać, ma zresztą marne szanse na udaną adopcję, wróciłby szybko i przeżyłby traumę. Dlatego jeszcze bym go przyuczyła czystości, akurat też skończy się cyrk z cieczką, kudełki będą w lepszym stanie i lekko jeszcze się wydłużą, łatwiej będzie je wyrównać "na sznaucerka". Wtedy dobre foty i szybciutko wyfrunie, bo jest rzeczywiście ładnym pieskiem i kontaktowym, kochającym ludzi, bez cienia agresji. -
Jaki Sajan zadowolony, że dziewczynki się nim zajęły. Co prawda też na 2 fotach łypie na Ciebie, żebyś wypowiedziała się, o co chodzi z nimi, czy wszystko OK, ale widać, że jest kochanym, poczciwym misiem.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Atrakcje niech sobie będą, bo plemniki już dawno padły definitywnie, a tego się tylko bałam, ze jakiś się uchował i będą szczenięta, w dodatku z mega ADHD. Jeszcze nie widziałam tak aktywnego psa, jak Oti, po prostu nie do zdarcia. Aż się dziwię, że od pół godziny leży, bo to rzadkie momenty w rozkładzie dnia. Ale może dlatego, że długo grał w piłkę z Frankiem i Przemkiem, był głupim Jasiem. Nabiegał się dziś sporo, bo Franek też jak się rozkręci, to lubi poszaleć, więc się skumplowali. A na spacerze wciąż Honda go goniła, Grace też się dołączyła, a i nawet Tajgę mały rozruszał. Honda też "gwałci" Otiego, wygląda to komicznie, jak swoimi kudłatymi łapami zagarnia do pod siebie, a on wije się, żeby się wydostać, a jak się wydostanie to zwiewa. Ale jak ona go już nie łapie, to ją zaczepia i prowokuje, albo z kolei on próbuje wskakiwać na nią.