Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/8836/minispacer3.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2325/minispacer6.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3715/minispacer7.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/1117/minispacer9.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/1231/minispacer1.jpg[/IMG] Kątowanie to ma! [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4434/minispacer2.jpg[/IMG] To z dzisiejszego spaceru.
  3. [quote name='kasjas']Normalnie, kozy się pasą, a Heidi zagania :lol:[/QUOTE] Miałam napisany cały elaborat, jak to pasienie wygląda, ale rozłączyło mnie z zalogowania (co chwilę mnie rozłącza) i straciłam wpis. Z grubsza - jak któraś chce gdzieś iść, to Heidi zastępuje drogę, zawraca w innym kierunku, czasem poszczeka, a moje suki posłusznie jak baranki, na sztywnych nogach łukiem odchodzą zaganiane stopniowo w kąt. W tym kącie w dodatku Heidi przyjmuje pozycję dominującą, kładzie głowę albo łapy na karku (głównie Hondy). Honda parę razy jej się przeciwstawiła, doszło do spięcia i choć Honda takie starcie teoretycznie wygrała bo było dużo hałasu i Heidi znalazła się na dole, to mała zaczynała piszczeć, w tym momencie Honda kończyła akcję, mała wymykała się, ale zamiast uznać przegraną zaczynała jazgotliwie szczekać, na co Honda odchodziła łukiem na sztywnych nogach jakby się bała i znów dawała się zaganiać /nie rozumiem tego - pies przegrał, chowa się za plecy ludzi, i "zza węgła" szczeka na innego psa, a tamten ustępuje i odchodzi/. Grace próbuje pomagać córce, ale nie stosuje rozwiązań siłowych, jedynie staje w poprzek, kładzie głowę na karku Heidi. A ta wtedy zaczyna szczekać (okropnie jazgocze) i Grace odchodzi zdezorientowana. Śmiejemy się, że Heidi obezwładnia /zabija/ głosem. Moja hodowla ma nazwę Black Buddha właśnie dlatego, że Grace nigdy nie posuwała się do podejmowania jakiejkowiek walki z psem słabszym, nawet jak on jej wchodził na głowę, tym bardziej, jeśli był "swój". Jest silna i potrafi poradzić sobie z psem jej gabarytów jeśli chce/musi, dwa razy to widziałam, ale jest cierpliwa, ma złote serce i wiele empatii. Widzę, że córeczkę też tak wychowała. Nie wiem, jak to się rozwinie, ale chyba będę zamykać Heidi na czas wyjazdu z domu do pracy. Bo w końcu cierpliwość dużych suk może się skończyć. Ale tak naprawdę myślę, że Heidi bez nas w pobliżu nie próbowałaby tych sztuczek /ale nie będę ryzykować/.
  4. [quote name='stokrotka.af']śliczny z Heidi Owczarek Pikadryjski :evil_lol: :loveu: urocza jest i mam nadzieję, że szybko znajdzie kochający domek :mad: Kora ta fota z qupką-REWELACJA :evil_lol: , jakie kolory i wogóle wygląda jak przyklejona, przyznaj się był Photoshop :razz: :evil_lol:[/QUOTE] Nie używam żanego programu do obróbki, ograniczam się do przycinania i zmniejszania rozmiaru, jak fota wyjdzie, to zawdzięczam to Nikusiowi. Chyba, że Kora coś poprawiała. Heidi jak na owczarka przystało pasie moje trzy duże suki. One zupełnie nie potrafią sobie z nią poradzić, bo Heidi jest nieustraszona i nieskłonna się poddać. Śmiesznie to wygląda, jak 40 kilogramowe psy ustępują chudej pchełce.
  5. A czy ktoś ma na nią namiar na tę panią? Heidi musi jeszcze troszkę poczekać na sterylkę (parę kilogramów przytyć), potem gojenie, tak, że to potrwa trochę. Ogłaszać może warto wcześniej, bo jak komuś się spodoba, to poczeka.
  6. [quote name='malawaszka']no ja nie mogę! to ja się produkuję, zeby wszyscy mogli kliknąć w imię i myk są na wątku, a te dopiero teraz zauważyły :roflt: co za baby![/QUOTE] Taki zrobiłaś kolorowy pociąg z tych imion, że wygląda jak szlaczek w zeszycie pierwszoklasisty i z daleka wyglądało mi to na ornament banerka. Trochę jestem przyślepawa i tak to widziałam. Dla mnie tekst, to tekst, a jak za duzo kolorków to robi się z niego wzorek.
  7. [quote name='wilczy zew']w szybkiej nie ma emotek,wiem,że suki niższe ale przedtem dałaś przedział 50-60[/QUOTE] Rzeczywiście, już poprawiłam, dzięki.
  8. [quote name='wilczy zew']olbrzym ma do 70cm [/QUOTE] Już pisałam, we wzorcu 60-70cm. Ale na wystawach moja olbrzymka jest w górnej granicy (ma 68,5), a zazwyczaj na ringu inne są niższe. Suki zwykle są nieco niższe, choć we wzorcu nie ma rozróżnienia. Ale my już i tak wiemy od Malawaszki, że to owczarek pikardyjski, a nie olbrzym, ani średniak. (niestety nie widzę u siebie emotek - czy w szybkiej odpowiedzi ich nie ma?)
  9. Ooo, ja też spojrzałam teraz i też dziękuję za podpis, [B]malawaszko[/B]. [B]Kasjas[/B], za Kubę jutro (?) trzymam kciuki, bo gdyby dobrze poszło, to chyba byłby blisko.
  10. Waszko, znalazłam w google zdjęcie owczarka pikardyjskiego bliźniaczo podobnego do Heidi, bardziej niż ten z Twojego zdjęcia. Jutro wstawię. Postaram się zrobić zdjecie Heidi w takiej samej pozycji i wstawię oba obok siebie. Teraz dylemat, czy obciachać ją na sznaucera, czy nie?
  11. [quote name='Nikaragua']ale ona duża! i jaki duży ogród ma :) takie plenery kojarzą mi się z wakacjami[/QUOTE] Aparat tak wydłuża i poszerza perspektywę, ogród nie jest duzy, ale sąsiednie ogrody duże i ładne, więc trochę mi upiększają widoki. Za to otoczenie jest świetne do spacerów - las, łąka, pole, stawy - wszystko do zaliczenia na jednym krótkim spacerku. Zapraszam na plenerek powspominać wakacje, to w końcu bliziutko, a mozna przyjechać z psami, dzieciarnią i się dotlenić w pięknym otoczeniu. I poznać Małą.
  12. [quote name='malawaszka']a ja wiem a ja wiem :lol: to jest owczarek pikardyjski :loveu: [/QUOTE] Żebyś wiedziała, że trafiłaś blisko. Tylko ogon ona ma bardziej jak lisia kita. Ale kojarzyła mi się z wilczakiem, z racji chodu tak jak wilki w zoo, bez przerwy, takim miękkim krokiem. [quote name='malawaszka'] o matko ale sr...ego psa mogłyście sobie darować :mdleje:[/QUOTE] Na twarzy jest na tym zdjęciu bardzo ładna. I lubię ogród od tej strony pokazywać. A w dodatku tak często to robi, że chciałam uwiecznić w typowej pozie (jest nawet 8 kup dziennie) A co Ty na jej wzrost? Duża, prawda. Nie wygląda na taką.
  13. Kora też chyba padła, więc zdjęcia będą pewnie jutro (a może wysłałam ich za dużo i ma kłopot z wyborem).
  14. Ale ona nie ma budowy sznaucera - ma wąską klatkę, kościec też. Kufa taka jakaś bardziej "wąska", włos miękki. Umaszczenie yorka. Muszę pogrzebać po psich albumach i pokojarzyć skąd ona się taka wzięła (a niedawno zdawałam egzamin m.in. z ras, a teraz nie kojarzę, jak ją zaklasyfikować! ).
  15. [quote name='malawaszka']jezu bida :( Dżordzyk też się tak rzuca na jedzenie, ale on jest malutki i to jest znacznie łatwiejsze do opanowania ile ona ma w kłębie? duża niedowaga jest?[/QUOTE] W kłębie przed chwilą zmierzyłam - 56,5. W dodatku w kościstym kłębie, więc dojdzie 0,5 cm. To mooocno wyrośnięty średniak lub jakiś niedorośnięty olbrzym (średnie 45-50, olbrzymy 60-70). Wzorcowa waga średniaka 14-20 kg, a olbrzyma 35-47. Biorąc proporcjonalnie powinno być z 25-30 kg.
  16. [quote name='Nikaragua']potrzebujesz instrukcji?[/QUOTE] Jak nie dam rady sama, to poproszę. Jutro będę próbować, bo za chwilę idę z psami na siku i do wyra. Po tygodniu wrażeń domowych i zawodowych w piątek padam na nos.
  17. [quote name='kizimizi']A jak z zarelkiem? Juz sie uspokoiła troche czy dalej rzuca sie jak wściekla?[/QUOTE] Nadal się rzuca. Na czas posiłku tego, który przypada z innymi sukami przywiązuję ją smyczką do poręczy (tylko mnie nie zlinczujcie!), żeby zobaczyła jak wszystkie dostają swoją michę każda i spokojnie zajadają. Nie zdążam postawić jej miski - pierwsze kęsy są łykane z doskoku, w locie. Po 10 sekundach wszystko wymiecione - najpierw połowa na podłodze, później z podłogi. Następnie włącza się jazgotliwe szczekanie - skrzywdzonego psa, mimo, że ona dostaje największą porcję, a oprócz tego wszamała wcześniej 2 posiłki zupełnie sama, podczas, gdy tamte suki wyrzucane były na podwórko. Postęp jest, ale pomiędzy posiłkami, bo sobie wypoczywa, a pierwszego i drugiego dnia krążyła przez cały czas szukając jedzenia, praktycznie bez spoczynku.
  18. Poczytałam o Kubasińskim, wygląda i zachowuje się jak na sznaucera przystało, czy on z takich wytatuowanych?
  19. [quote name='kora78']co z fotkami? wyslij mi na maila, to wstawie, jakby co[/QUOTE] Wyślę (natychmiast, póki proponujesz), bo jeszcze nie wychodzi mi wstawianie (kiedyś nawet wychodziło, ale się cofnęłam w rozwoju). Następnym razem już bedę próbować do skutku.
  20. Oczywiście pół godziny szukałam napisu KUBA w podpisie Kasjas, którego to podpisu wprawdzie nie widziałam, ale myślałam, że nie widzę przez moją ślepotę (czyt.: głupotę).
  21. [quote name='kasjas']Ja też czytam [B]Marako[/B], nawet jak piszesz do siebie :) Na wątku Kuby ja pisze do [B]Małejwaszki[/B], a ona do mnie hehe[/QUOTE] Szukałam na wątku sznaucerowym jakiegoś linku, żeby poczytać, ale nie znalazłam - umieść może tu. Wiesz, że z przyjemnością zajrzałabym na wątek z pieskiem, którym Ty się opiekujesz.
  22. Zajrzałam i cóż - mam nadzieję, że Ina stopniowo zacznie się przyzwyczajać do nowych reguł i otwierać na nowych ludzi. Dopominać o pieszczoty, starać się spełniać oczekiwania nie tych, z którymi spędziła lata, a innych, z którymi jest przecież krótko i nie ze swojego wyboru. Ja w Heidi każdego dnia (a jest od trzech dni zaledwie) codziennie widzę duży postęp, choć w niczym jej nie popędzam, ani nie usiłuję w zasadzie niczego gwałtownie zmieniać (a też ma dziwne reakcje, niezbyt pożądane). I zadziwia mnie jej tempo uczenia się nowych zachowań. Z Iną też tak będzie.
  23. Cieszę się, że czytasz, bo myślałam, że już teraz piszę tylko do siebie (ja często mówię do siebie, z czego śmieje się moja córka, więc teraz mi może przeszło to na pisanie).
  24. [quote name='Satrina']I jak minął kolejny dzień?Czy dziewczyny się przyzwyczajają do siebie?[/QUOTE] Może trochę... Świadczy o tym to, że nie zrobiły z niej miazgi po kolejnych zaczepkach. One są OK, to Heidi okropnie jest zadziorna i uparcie próbujecoś im pokazać. One po kolejnej zaczepce reagują zgodnie z zasadami fair play, krew się nie leje, tylko dużo hałasu i wygląda groźnie. To dobrze, że ją wzięłam i to odrzucając Twoją propozycję przywiezienia jej. Nie wiem, czy ona do soboty tam by wytrzymała. Musiałam zdecydować szybko, w ogóle o jej zabraniu, kierowana odruchem serca, odrzucając racjonalne argumenty /głównie natury finansowej, ale też i czasowej/. Zupełnie jednak nie żałuję decyzji. Heidi jest przekochaną sunią, z temperamentem i charakterem, odważną (jak kamikaze) i przebojową. Poza tym ma wiele uroku, jest śliczna. Jak się ją trochę odkarmi i uspokoi, będzie czyjąś radością na lata. Mój mąż jest już w niej zakochany i nawet przebąkiwał, że szkoda będzie będzie ją oddawać. Jednak trudno nam już z naszymi trzema dać radę, więc to będzie konieczność. I nie ukrywam, że będę się starała ją wyprowadzić na prostą jak najszybciej, żeby się nie przywiązała za mocno (i my też). Wrócilimy od weta, dopiero tam ją dokładnie obejrzałam razem z lekarzem. Ma zapalenie skóry - plamy ciemno czerwone na brzuchu i w wielu miejscach innych, takie jakby wybroczyny, jak również takie jakby otarcia, czy raczej zgrubienia jakby chropowate, być może odczyn po pchłach. Skórkę ma w ogóle (tę bez plam i zgrubień) cieniutką i jaśniutką, delikatną. W schronie była odrobaczana i odpchlana, ale pozostałości takie mogą być po zapchleniu. Dostała antybiotyk (Enroxil). Umówiłam się na pokazanie jej za 2-3 tygodnie, a jeśli będzie już na wadze parę kilogramów więcej, to zrobimy wyniki i na sterylkę. Dziś ważyła 14,5 kg. Trochę też już od wtorku wieczorem kuleje na przednią łapkę, liże ją też doć często i wygryza coś. Próbowałam zajrzeć, ale nie pozwala dotknąć się pomiędzy palcami (nawet ostrzegawczo gryzie). Muszę trochę zaskarbić jej zaufania, żeby takie zabiegi próbować na niej. Zabiorę się jutro i za to i za sierść, bo w końcu weekend! Zdjęcia jakieś już stąd nawet mam, ale nie czuję się już na siłach czegokolwiek z nimi robić. Padam - codziennie pobudka o 5:00, a otatnie dni pełne wrażeń. Jeszcze muszę rozwiesić pranie i przygotować materiały do pracy na jutro.
  25. [quote name='wilczy zew'][B]Marako[/B],podziwiam[/QUOTE] Ty, zdaje się też jakąś biedę nową teraz masz na stanie? To mamy podobne przeżycia.
×
×
  • Create New...