Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. Te T-brush'e, które google wspaniałomyślnie pokazują też mają raczej długie igły. Mnie jest potrzebna jakaś alternatywa dla pudlówki (przy codziennym rozczesywaniu i przy suszeniu), bo ten mój matołek jest na pudlówkę obrażony i nie ma w ogóle rozmowy, jak ją biorę do ręki.
  2. Bura, o taką szczotkę chodzi? (Bo ja coś muszę sobie dokupić - czy to się sprawdzi na krótkiej sierści?) [url=http://www.dogcosmetics.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=50&sName=OVAL-GOLD-PIN-BRUSH--A020G]OVAL GOLD PIN BRUSH - A020G - Dog Cosmetics :: sklep internetowy[/url]
  3. [quote name='Martens']Ja na spacerach przeżywałam istny horror - wszystko było pyszne: stary wyschnięty gnat, suchy chleb, zdechły gołąb, kasza wystawiona dla bezdomniaków... Tylko ta karma w misce jakaś tak bez entuzjazmu jedzona. O żebractwie nie wspomnę.[/QUOTE] O to, to, to. Identycznie mieliśmy. A wet wtedy, że rumentabsy, że tabletki drożdżowe, wreszcie że niewychowany i trzeba napakować wędlinę pieprzem i podrzucić psu na spacerze. A wystarczyło psinę nakarmić "jak człowieka"... [quote name='Martens'] A widział ktoś coś tak niesamowicie przetworzonego jak sucha karma? W której zamiast mięsa czy warzyw mamy bezkształtne brązowe kulki niepsujące się przez 2 lata bez lodówki? :razz:[/QUOTE] Mi kiedyś Orijen spleśniał, ale nie wiem, czy to dobrze świadczy, czy źle :roll:
  4. Wiele osób po prostu nie wie, co można i jak można, a jedynym guru jest właśnie weterynarz. U nas było to samo - wet powiedział, że RC jest najlepsze, znajomy szkoleniowiec powiedział to samo i lecieliśmy na RC rok prawie (inna rzecz, że wtedy to RC jakby lepsze było niż teraz). I też jest trochę taki mit ceny - że jak drożej, to znaczy lepiej. A my mamy jednego i małego psa, więc dlaczego nie RC? Dopiero z czasem człek się przegryza przez cały ten dość przecież obszerny temat. Ja trzy lata dojrzewałam do Barfa i nadal nie wiem, czy nam się uda.
  5. filodendron

    HODOWLA

    Mnie się wydaje, że komentarze ludzi (gdy ktoś obcy już zdecyduje się komentować) na temat pudli dzielą się na dwa skrajne rodzaje - aroganckie (to ci, którzy nigdy pudla nie znali) i super przyjazne a wręcz czułe (to ci, którzy pudla mieli - na osiedlu mam taką panią, która zawsze płacze na widok naszego psa). Ktoś mi kiedyś "sprzedał" ciekawą teorię na ten temat - pudle jako psy "arystokratyczne" były przez komunistów przedstawiane jako głupie, pomponiaste psy burżujów i wrogów narodu - w przeciwieństwie do pracującego Szarika czy psa Cywila. I tak niektórym zostało do dziś ;)
  6. Ona ma dopiero 10 tygodni, za wcześnie na tracenie cierpliwości :) Ja "polowałam" na psa - jak się zaczynał kręcić, to ciach na gazetę - jak mi się udało zdążyć, to nagroda. Jak wymieniałam gazety czy podkłady, to tym starym trochę ubrudziłam nowe, żeby mu "pachniało" a jak się załatwił gdzie indziej to dokładnie sprzątałam, żeby zapachu nie było.
  7. Świetne to z piłką :)
  8. [quote name='isiula']moze to od "przebialkowienia"? a raczej zbyt duzej ilosci fosforu jaka zawiera mieso ??[/QUOTE] Teoretycznie barf powinien przed tym zabezpieczać - fosfor z mięsa i wapń z kości mają się jakoś tam równoważyć :roll: A alergie to inna bajka - choć właśnie słyszałam o tym, że niektórzy weci przy objawach alergii mówią - przebiałczenie. I zamiast szukać alergenu każą ograniczać mięso.
  9. filodendron

    HODOWLA

    Dajcie jakiś link do współczesnego, uznawanego federała, żebym wiedziała, o czym mowa... please :)
  10. [quote name='ewa11211']Napisałam te pare zdań ponieważ pieski naszych rodziców i dziatków dożywały sędziwego wieku mimo iż były karmione tzw. resztkami. My jesteśmy w tej konfortowej sytuacji że mamy obromny wybór karm . Jednak nasze pieski częściej zapadają na różne choroby i nowotwory. To chyba cena jaką płacimy za rozwój cywilizacji . Troche szkoda.:placz:[/QUOTE] A to zapraszamy do podforum "Barf" :)
  11. Trochę można popróbować, ale na dłuższą metę chyba raczej nie, bo w końcu Barf, to ma być rozmaitość, a nie tylko jak ten typowy Polak - schabowy z kapustą, schabowy z kapustą ;)
  12. [quote name='Agnieszka.K']hm... czytając Was dochodzę do wniosku, że wypadałoby postawić swoje życie na głowie... spędzić tydzień na czytaniu bloga jakiejś może i doświadczonej kobity niemniej jednak, nie mającej większych problemów ze swoim pupilkiem... zacząć wszystko myć i prać w płynach dla niemowląt... ładnego sobie narobiłam bałaganu, nie powiem ;)[/QUOTE] Pies jak dziecko. Gdy u mojej 3-tygodniowej córki ujawniła się silna alergia, to owszem, nasze życie stanęło na głowie :evil_lol: Z. Mrzewińska nie miała większych problemów ze swoim pupilkiem właśnie dlatego, że to doświadczona kobita ;) Warto z tego doświadczenia skorzystać - znakomite są jej poradniki dot. szkolenia psów. Wystarczy wrzucić w google jej nazwisko i skierują Cię do większości tytułów, a jest ich niemało. Psa raczej nie karci się słownie - wypracowuje się komendę, która dla psa oznacza przerwanie zachowania, którym akurat jest zajęty. To nie kara, tylko polecenie. I ważne, że gdy czegoś zabraniasz, to trzeba zaproponować psu coś w zamian. Gryzie Cię, mówisz "nie" i podsuwasz pod nos jakiś gryzak. Piśnięcie "ała" dla szczeniaka jest sygnałem, że gryzie za mocno. O ile wiem (ale nie traktuj tego zobowiązująco), taka metoda nie uczy psa nie gryzienia, tylko uczy "miękkiego pyska", czyli gryziemy, ale delikatnie. Zależy, co kto lubi. Ja się lubię z psem pomocować na pysko-ręce ;) Ale na temat metod, jak osiągnąć jedno albo drugie, to już może ktoś bardziej doświadczony napisze coś więcej.
  13. [quote name='Armia Drakona']a próbowałś posmarować ten mostek jakimś ludzkim jedzonkiem? [/QUOTE] Smarowałam pasztetem i wędzonym tuńczykiem - owszem, oblizał :) Ten mostek w końcu zmęczył, ale po dobie - no też nie o to chodzi, żeby jadł raz na dwa dni :roll: Dziś zmęczył jedną zmrożoną łapę kurzą, więc jest nadzieja - będę jeszcze próbować, ale raczej kości nie będą jego mocną stroną (poza schabem oczywiście)
  14. filodendron

    Barf

    [QUOTE=arcana81;13440887daję jej wszystko zamrożone, ona sobie sama rozmraża liżąc[/QUOTE] A czy nie ma ryzyka, że pies zachoruje na anginę? Nasz wet przestrzega przed jedzeniem śniegu na spacerach, choć sądząc po Twoim avatarze - może Twojej rasy to nie dotyczy... :)
  15. Myślę, że szukać trzeba już - rozmawiać, umawiać się. Może się mylę, ale wydaje mi się, że pudli dużych i średnich jest tak mało, że chyba trzeba sporo szczęścia, żeby przez rok znaleźć szczenię, zwłaszcza jeśli się jest osobą z tak zwanego "zewnątrz" ;) No i to, co napisałam Bura - im większy pies, tym większe codzienne wydatki (żywienie, kosmetyki, zabezpieczanie p/kleszczom itp.)
  16. Od kiedy Barf jest - że tak nieładnie powiem - modny? Czy minęło już na tyle dużo psich pokoleń, że są jakieś badania, uogólnienia, statystyki dotyczące zachorowań na starość psów karmionych Barfem?
  17. filodendron

    Barf

    Kupiłam parę dni temu kurzą łapę, ale pies nie chciał nawet na nią spojrzeć, więc wrzuciłam do zamrażarki. Dziś rozmroziłam, dałam i zjadł ze smakiem. Czy to przypadek, czy jest jakaś zależność, że przemrożone lepiej smakuje?
  18. Ale to dzieciątko ma fajnie - tyle piesków do przytulania :loveu:
  19. Psiak mojej mamy szczęśliwie pożył na takim "domowym" jedzonku 17 lat. Jadł mniej więcej to samo, co ludzie - chleb, ziemniaki, mięsa (także solone). W ostatnich dwóch latach życia (pod koniec był już ślepawy i miał ubytki w uzębieniu) nie chciał jeść nic innego jak tylko skrzydła kurze ugotowane we włoszczyźnie. Umarł - jak to się mówi - ze starości. Położył się na swoim legowisku, zasnął, szczeknął i to był koniec. Czy można chcieć od życia i śmierci czegoś więcej?
  20. Może zacznij od tej diety eliminacyjnej - to jest proste i na już. Nie wiem, jak jest z psami ale mam silnie alergiczne dziecko i wiem, że kontakt z alergenem wywołuje nie tylko wysypki czy katar - wywołuje także dekoncentrację i mniejszą odporność na stres, a co za tym idzie - nerwowość.
  21. Agnieszko, czy o tym blogu mówisz? [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] To raczej więcej, niż ogólnikowe informacje. Za Karjo2 powtórzę jak echo, żeby do Fennelowej podchodzić z najwyższą ostrożnością. To właśnie Mrzewińska na forum owczarkowym pisała o psach z delikatną psychiką zniszczonych metodami Fennel.
  22. filodendron

    HODOWLA

    Czy ja dobrze czytam te statystyki - że właściwie tylko dwie rasy mają znaczącą reprezentację, bordery i szetlandy?
  23. filodendron

    Barf

    Już próbowałam oblać wrzątkiem - i nic. Nasmarowałam kość psią mielonką, no to wylizał to, co nasmarowane i tyle :) Póki co [B]tylko[/B] kości ze schabu wchodzą mu bez problemu (może on wie coś, czego ja nie wiem? Może trzeba jeść świninę? ;)). Ten kawałek mostku cielęcego ostatecznie zmęczył w jakichś 70 procentach, ale ile to trwało... żeby tak karmić, to ścierwełko musiałoby leżeć non stop do wzięcia. Już nie wiem, co o tym myśleć - miękkie surowe (serca, surowa ryba, surowe mięso) je bez problemu. Kości tylko wieprzowe. I to nie jest kwestia miękkości kości, bo przecież te ze schabu wcale miękkie nie są. Przy tym wszystkim koopy ok, zero sensacji trawiennych - tylko że chyba troszkę chudnie, takie zaczynam mieć wrażenie :(
  24. Figaro jest rewelacyjny (te łapeczki na pierwszym planie :loveu:), tylko co się stało z kolorkiem sierści? Czy to kwestia zdjęcia w innym oświetleniu, czy one tak się zmieniają?
  25. Mam parę pytań do bardziej doświadczonych "barfiarzy" w sprawie papki. Gdzieś wyczytałam, że podstawą papki powinny być rośliny zielone i w związku z tym mam pytanie czy można posiekać liście brokuła (jak się kupuje "główkę" to zwykle są przy niej te najmłodsze listki). Czy dajecie kiełki roślinne? Może niekoniecznie kiełki roślin strączkowych, ale kupuję dla nas (czyli ludzi) słonecznikowe i z lucerny - chyba można z tego uszczknąć coś dla psa? W innym wątku pojawiły się parzone pokrzywy - teraz nie sezon, ale czy np. można domieszać suszone pokrzywy (z herbatek ekspresowych)? I pytanie najważniejsze - czy można dać tej papki więcej niż przewidują normy? (Wyczytałam, że to ma być ok. 20% posiłku.) My dopiero startujemy, psiak niechętnie je kości, chodzi głodnawy i ma straszny apetyt na tę papkę. Nie ma żadnych rozwolnień, nic się nie dzieje, ale suchą karmę odcięłam całkowicie, więc ta papka z domieszką mięsnych dosmaczaczy to taki wypełniacz.
×
×
  • Create New...