Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='monika15']Ile zdjęć:loveu: [url]http://i43.tinypic.com/1410hdt.jpg[/url] Hihi, kobitka ma bardzo zgrabne tyły:evil_lol: [/QUOTE] A czy to jest na pewno kobitka? Co ona ma takie owłosione między nogami? Bo koniuszek ogona jest jakby w innym miejscu :D
  2. [quote name='Vectra']a możesz dać link do tego przypadku ? bo jakoś mnie to ominęło ;) [/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/203817-pytanie-o-kopiowanie-uszy-w-toruniu?highlight=amputacja+uszu[/url]
  3. Ale cudne te klonowe liście. Psy oczywiście też :)
  4. [quote name='Equus']A długo go na barfa przestawiałaś? Nie miał sensacji żołądkowych? Moja po kości cielęcej miała jazdy, a Larysa to w ogóle w całości nie może bo odgryza za duże kawały :([/QUOTE] Na początku parę pawi się zdarzyło, ale niegroźnych - raczej miałam kłopoty z nauczeniem go jedzenia różnych gatunków kości/mięsa. Zresztą do tej pory np. cielęciny nie tknie. Poza tym wtedy, gdy zaczynaliśmy barfowanie nie było u nas dystrybutora barfu Primexu, więc nie miałam dostępu ani do mielonych kości, ani do tych przeklętych żwaczy wołowych. Teraz dystrybutor już jest i mogę katować się żwaczami do woli... a one jednak dobrze regulują florę bakteryjną przewodu pokarmowego.
  5. Jak mniemam ta żenująca wypowiedź, i parę innych interpretacji utrzymanych w tym samym duchu, pozwoliła ZKwP na wystawianie takich zaświadczeń, jakie otrzymała Doginka. No ale mamy przecież światełko w tunelu - i to dzięki noweli, którą tak krytykujesz ;) Od stycznia - miejmy nadzieję - zaświadczeń nie będzie. No chyba, że sznaucery, dobki i rotki zaczną masowo chorować na przedziwnie zaraźliwą chorobę ogona. Już mieliśmy tu na dogo przypadek ciężko chorego amstafa - infekcja skóry zaatakowała oboje uszu jednocześnie.
  6. [quote name='pixel'] JEST karalne i grozi nieprzyjemnymi konsekwencjami. A od 1 stycznia 2012 r. będzie grozić jeszcze bardziej nieprzyjemnymi. [/QUOTE] Obecna ustawa jest nieprecyzyjna i póki co bez sądu i wyroku nikomu nic nie zrobią. (Czy weci mieli jakieś sprawy z powodu łamania dotychczasowej ustawy?) "Omawiane przepisy nie rozstrzygają w definitywny sposób dopuszczalności lub niedopuszczalności obcinania ogonów i kopiowania uszu." [url]http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/77FC1D00[/url] Jak brzmi zapis nowej ustawy?
  7. [quote name='ladySwallow']N Swoją drogą, w niektórych centrach handlowych, gdzie są zoologi, też jest zakaz wejścia z psem... Co już jest nieco paranoiczne.[/QUOTE] Jest zakaz, ale do zoologa można wejść. Przynajmniej u nas i do Leclerca i do Tesco - nie robią problemów. Przecież niektóre rzeczy trzeba przymierzyć. Z takiego wypadu mam fajną fotkę psa w środku galerii tesco :D
  8. Można robić galaretę z nóżek cielęcych, ale nie wiem, czy to mniej obrzydliwe. Dobrze nam na barfie - zęby czyste, nie ma osadu i pies nie śmierdzi - na pamiętam, kiedy go ostatni raz kąpałam, w lipcu chyba :hmmmm:
  9. W tej sytuacji, o którą chodzi, masz zrezygnować z gumy. [url]http://pies.onet.pl/758,19,24,kradzieze_psow,artykul_poczytaj.html?drukuj=1[/url]
  10. [quote name='Dorota Maria']A co Pani powie o weterynarzach, którzy bez mrugnięcia okiem uśpią psa bo właściciel sobie tego życzy, względnie "wymyśli" powód? Co jest gorsze "moralnie" - humanitarne zabicie psa, czy humanitarne obcięcie mu ogona? A o ile weta uśmiercającego zwierzęta trudno zawlec przed sąd (martwy pies nie przemówi, poza tym szybko zostaje utylizowany) to już ścignięcie kopiowanego psa jest łatwiejsze bo taki piesek przecież chodzi na spacery... Dla mnie to kolejna hipokryzja rodem zresztą z tych cywilizowanych humanitarnych krajów w których legalnie można uśpić psa, a nie można skrócić mu w narkozie ucha.[/QUOTE] Dla mnie to tylko częściowo jest problem prawny. Bardziej właśnie moralny. I dlatego nie ma szans na płaszczyznę porozumienia. Nie widzę żadnych sensownych powodów do uśmiercania zdrowego psa (poza groźną dla ludzi agresją) ani też żadnych sensownych powodów, żeby psu amputować bez powodu uszy i ogon. To dopiero jest hipokryzja - być miłośnikiem psów, okaleczanych dla własnego poczucia estetyki (wątpliwego zresztą, bo co może być pięknego w kikucie, no ale - de gustibus...) "Humanitarne obcięcie ogona" :shake:
  11. [quote name='Dorota Maria'][I] Policjanci też maja poczucie estetyki, wszyscy posiadający lub lubiący rotty, dobki, teriery ros. itd. których znam, wolą kopiowanie, nawet bez rodowodu. Tak jak napisałam wyżej wszcząć postępowanie zawsze muszą, ale klepną umorzenie z takiego, czy innego powodu. Nikt nie będzie prowadził szeroko zakrojonej "akcji poszukiwawczej psiego ogona" tym bardziej w stosunku do zadbanego zwierza podczas gdy są ważniejsze sprawy na głowie.[/QUOTE] Racja. Dlatego najlepiej byłoby, gdyby weci bali się robić takie zabiegi, gdyby to było karalne i groziło nieprzyjemnymi konsekwencjami w wykonywaniu zawodu. Niech każdy sam swojemu psu rżnie kawałek kręgosłupa, jeśli musi. Nie wiem, co estetyka statystycznego policjanta ma tu do rzeczy. Nie wiem, czyja w ogóle estetyka ma tu coś do rzeczy. A jakby ktoś uznał, że babeczka z obciętym małym palcem jest bardziej estetyczna to co? Ciachamy niemowlakom, bez znieczulenia?
  12. [quote name='Equus'] Filodendron - a zanim ugotujesz te łapki to je jakoś obierasz, czyścisz? (obrzydliwe są bleeee)[/QUOTE] Tylko płuczę - nic więcej. Ale my na co dzień lecimy na barfie, więc i pazurów nie obcinam, bo Filo na surowo zjada i z pazurami: [url]http://i52.tinypic.com/11jwzec.jpg[/url] (chociaż faktycznie gdzieś czytałam, że przed gotowaniem niby należy te pazury obciąć - ale nie mam pojęcia, dlaczego to ma znaczenie)
  13. filodendron

    Barf

    No i po tej dwudziestce, czy trzydziestce czy czterdziestce też nikt się nie ciacha dla zasady ;) Jeśli chodzi o ropomacicze to znam dwie suczki wycięte w późniejszym wieku, przy pierwszym niepokojącym plamieniu okołocieczkowym - z dobrym skutkiem, psice zdrowe. To bardzo indywidualna decyzja. Sama się waham, co zrobić - bo spotkalam się z taką opinią, jaką przytoczyła Evel, że około 8 roku życia można by psa jednak ciachnąć. Jeszcze nie wiem - jeśli, to po gruntownych badaniach - bo z kolei narkoza w tym wieku też może okazać się niczym fajnym.
  14. filodendron

    Barf

    [quote name='ladySwallow']Z trzeciej strony - rzadko kto choruje na ropomacicze :lol:[/QUOTE] Ale biorąc pod uwagę statystkę kobiecych nowotworów teoretycznie można by to czy owo wyciąć profilaktycznie, gdy już nieużywane ;) *** Evel, ja daję chondroprotetyki na stałe. Ale preparatów witaminowo-mineralnych - nie.
  15. [quote name='Equus']A jaki masz przepis na te łapki? Bo niestety i ja chyba będę musiała zacząć gotować :( Tą galaretę można potem zamrażać, czy nóżki i gotować na bieżąco?[/QUOTE] Zalewam łapki wodą (nie za dużo - tak żeby były przykryte plus trochę na odparowanie) opcjonalnie można dodać marchew, pietruszkę, i gotuję aż łapki się rozpadają. Studzę, obieram z łapek to, co da się obrać od kości (niewiele tego), wrzucam to do wywaru razem z warzywami, jeśli były, i schłodzone do lodówki - w lodówce tężeje to na galaretę. Z braku łapek można wykorzystać skrzydła, tylko przed gotowaniem trzeba je przeciąć we wszystkich spojeniach stawowych - zrobi się taka galantyna. Z mrożeniem nie eksperymentowałam - sądzę, że można, jak każdy rosół, ale po odmrożeniu trzeba by tę galaretę raz jeszcze zagotować i schłodzić.
  16. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador']8,5 roku. Tzn jest zdrowa... ale nie chce by później zachorowała :/ myślicie ze to konieczne? Przy okazji chce tłuszczaka wyciąć za łapą. [/QUOTE] Ja to mam taki trochę ambiwalentny stosunek do kastracji zdrowych, [B]pilnowanych [/B] psów/suk. Sama się zastanawiam, czy to dobrze, że zostawiliśmy psu jajca. Jak zachoruje, to będę się obwiniać. Z drugiej strony - wśród ludzi nikt sobie nie wycina macicy i jajników w celach profilaktycznych.
  17. Pixel, zaświadczenie Doginki masz w poście 542. ZK oświadcza w nim, że nie ma w PL zakazu kopiowania. Przypuszczam, że jest to efekt interpretacji ustawy, jaką onegdaj przeprowadził minister właściwy do spraw rolnictwa (?). Może nowa ustawa coś zmieni w tym względzie. Poprzednia zostawiała furtkę dla zabiegów koniecznych z zootechnicznego punktu widzenia :/ Tak czy siak walka z poczuciem estetyki wielbicieli kikutów jeszcze trochę potrwa. Pixel, mądrze czasem gadasz - podwójna szkoda, że tak uporczywie pracujesz na bana.
  18. Dla mnie mogą być i bez smyczy - byleby były odwoływalne i byleby właścicielowi chciało się ruszyć d*** po własnego psa, który skacze po moim albo brudzi mi ubranie. Dodam jedno hasełko do listy odzywek właścicieli nieodwoływalnych psów (obok "on chce się tylko pobawić", "on nie gryzie" itd.): "On aby się połasić!" To starsza pani o swoim labradorze, który usmarował ciuchy pani chcąc dostać się do dziecka, które biedna mama unosiła wysoko do góry. Aby się połasić, no proszę, kociątko...
  19. filodendron

    Barf

    A czemu sterylizujesz? W jakim ona jest wieku?
  20. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']Jestem pod wrażeniem, jak się młodej przez te kilka dni wyczyściło uzębienie - co prawda na razie najbardziej z przodu, ale mam nadzieję, że na trzonowce i inne też przyjdzie czas ;)[/QUOTE] Przyjdzie, przyjdzie i na nie czas. Z naszego doświadczenia wynika, że najdłużej oczyszczają się kły - u dołu po wewnętrznej stronie. Na razie znika to, co może zniknąć pod wpływem innej chemii śliny (miękki osad), z czasem zniknie i to, co wymaga czysto fizycznego ścierania.
  21. Jak pies jest zdrowy, nie spasiony i nie ma sensacji po pieczywie, to myślę, że możesz dać nawet dwa kawałki ;) W pieczywie ze sklepu jest pewnie trochę chemii - zawsze można spróbować upiec samemu, albo chociaż placki na burrito lub tacos, jeśli pies dobrze reaguje na pszenicę/kukurydzę. Takie domowe tacos z kurczakiem i pomidorem bez przypraw - i masz karmę z kukurydzą jako wypełniaczem ;)
  22. Może gotuj dziewczynie galaretkę z kurzych łapek - nie ma to jak naturalny kolagen. Bo ona teraz będzie bardziej obciążać pozostałe stawy.
  23. Na temat jest wtedy, kiedy jedni biją drugich. Politycznie poprawnie jest wtedy, kiedy ci co sprzątają biją tych, co nie sprzątają. A jak się wypowiada na jakiś temat to dobrze jest zadeklarować, z jakiej pozycji pada ta wypowiedź, bo inaczej wpadamy w pułapkę pod tytułem "co autor miał na myśli". A z tym to różnie bywa - czasem tak, że autor do recenzenta zasuwa tekstem "jak to pięknie ująłeś - ja bym na to nie wpadł" :D Im większa enigma, tym więcej interpretacji - takie życie biednego autora - sama sobie utrudniasz obecność na tym wątku :)
  24. Wilde22, moi znajomi byli z psem tutaj: [url]http://www.transportowiec.pogodzinach.net/galeria.html[/url] To taki popeerelowski obiekt u podnóża Szyndzielni - w sensie lokalizacyjnym dobra baza wypadowa w Beskid Śląski. Podobno fajnie, choć ja nie byłam, więc głowy nie dam.
  25. Może trzeba poprosić moda, żeby podzielił wątek na dwa - dla zdeklarowanych na tak lub nie, i dla szekspirowsko niezdeklarowanych :D
×
×
  • Create New...