-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Sachma, od razu się mówi, że pies ma świerzba, pchły, wszy i parcha - i na bank mamy masz z głowy. Ja nie wiem, u mnie dzieci jakieś takie lepiej wychowane. Chociaż raz mi się zdarzyło, że podbiegła dziewczynka z okrzykiem "dzień-dobry-jakiego-ma-pani-ładnego-pieska-czy-mogę-mu-rzucić-piłeczkę" i zanim doszła do "ładnego pieska" już mu zdążyła wydłubać tę piłeczkę z zębów :D -
Ahahahaha :D Odpoczywają na miejscu męża, prawda? No toż to wypisz wymaluj nasze klimaty, tylko razy trzy. Tyle, że mój Filo wali się kołami do góry i chrapie. Mąż nie chrapie, a pies - kurczę - jak już się wmelinuje na jego połowę łóżka, to daje jak jakiś doberman :D Z głową na poduszce - obowiązkowo :D
-
Tylko po co w takim razie pytała, skoro sprawa jest i tak przesądzona :niewiem:
-
Myślę, że ptasie serce to jednak mięsień ;) Natomiast te problemy z zakwalifikowaniem serca w barfie mogą wynikać stąd, że zwyczajowo określenie "podroby" stosuje się do wszystkich narządów wewnętrznych mających jakieś zastosowanie w kuchni. I w tym sensie serce zalicza się do podrobów. No a barf ma widać nieco inne kryteria.
-
[quote name='Kołgi']nikt nie odpowie ? [/QUOTE] Sama sobie odpowiedziałaś - na rynku jest taka masa karm, że nie da się wytypować "tej najlepszej". Nawet wybierając z najwyższej półki i tak jest to trochę loteria, bo każdy pies jest inny i może zaregować na daną karmę inaczej. Moim zdaniem 50% ryżu to za dużo, choć wiele osób chwali tę karmę. RC też jest karmą zbożową, więc zmiana będzie dla psa mniej szokowa. Wolfsblut to inna kategoria karm - to karma bezzbożowa. W zasadzie więc najpierw powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie, ku której koncepcji żywienia psa się skłaniasz - tradycyjne, zbożowe czy bezzbożowe, niskowęglowodanowe, oparte na białku zwierzęcym.
-
2 kg KIKA Pudelek - jest w cudownym DS !!!
filodendron replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o pudla to tylko waga prawdę powie - one szybko zarastają i optycznie robią się większe. Ale dlaczego nie miałoby być lepiej, skoro jest regularnie karmiona :) -
Dysplazja stawu biodrowego. Cane corso. POMOCY!
filodendron replied to 18xklaudia's topic in Ortopedia
[quote name='18xklaudia'] Jeszcze mam takie pytanie czy jest możliwe że suni stało sie tak od jakiejś trutki? [/QUOTE] Tak, to jest możliwe, choć trochę długo to się ciągnie jak na zatrucie i trudno wytłumaczyć fazy polepszenia. Niemniej objawy neurologiczne mogą być skutkiem strucia. Oraz dziesiątek innych rzeczy. Psa trzeba porządnie zdiagnozować, bo coś mam wrażenie, że wasz wet jakoś tak na "oko" leczy. Jeśli masz jakikolwiek kontakt z tym pseudohodowcą, który sprzedał psa, spróbuj go też podpytać, co to może być - choć znając pseudohodowców to jest rada dla tonącego, żeby się brzytwy chwytał. No ale ludzie są różni, może i wśród rozmnażaczy trafi się jakiś z kawałkiem serca i coś podpowie. -
[quote name='xxxjaxxx']No i jak tu szanować taką organizację jak Związek Kynologiczny, skoro sama siebie gnoi. :D[/QUOTE] To okienko wygląda trochę na hakerskie a nie jak część portalu. Może jeszcze w ogóle nie wiedzą, że ono tam wyskakuje :D Z drugiej strony - jest numer telefonu. Z trzeciej - może ktoś robi Caritas i sprzedaje ONki z papierami za dwie stówki ;)
-
[quote name='PumaD']Jasne, wrocimy na barfa jak tylko dokonczy ten worek karmy, jak juz kupilam to niestety zjesc trzeba[/QUOTE] Ja tego nie chwytam. Nawet ten nowy wet powiedział: [QUOTE]A teraz co do Barfa, zapytalam czy w takim razie moge wrocic do takiego sposobu zywienia, uslyszalam, ze owszem, a nawet powinnam. [/QUOTE] Jeśli masz podejrzenia, że karma uczula (abstrahując od psyche, bo to jest na razie niepotwierdzona diagnoza), to pakowanie w psa potencjalnego alergenu może mu tylko zaszkodzić.
-
No, mizianko dla suńki. I siebie też pogłaszcz po głowie - co mogę więcej napisać? Trzymam kciuki. Na jedzenie uważajcie, bo teraz zmniejszyło jej się zapotrzebowanie na kalorie - a nie ma nic gorszego dla psich stawów jak zbędne kilogramy.
-
Czyli wygląda na względy proceduralne. Dziękuję - tak z ciekawości pytałam. Sorry za off.
-
[quote name='gryf80']najlepsze dla psa wapno jakie znam i bardzo tanie to petcalcium-jest w formie proszku i tabletek.bardzo dobrze przyswajalne-w przeciwieństwie do ludzkiego[/QUOTE] Właśnie gdzieś o tym czytałam, że nie powinno się podawać psom preparatów dla ludzi, bo zawierają inne związki wapnia, mniej dla psa przyswajalne.
-
Chodziło mi o to, dlaczego jest wycofywana :) Bo to się kojarzy z usuwaniem z rynku już istniejących preparatów ze względu na ich szkodliwość lub uchybienia proceduralne. Tzn. była produkowana w PL czy zawsze pochodziła z importu?
-
[quote name='ladySwallow']Surowica jest wycofywana z Polski, niedawno dziewczyny nie do konca legalnie wwoziły ją z innych krajów.[/QUOTE] A możecie mi wytłumaczyć dlaczego tak? Jest jakieś ryzyko czy względy proceduralne?
-
Dysplazja stawu biodrowego. Cane corso. POMOCY!
filodendron replied to 18xklaudia's topic in Ortopedia
A te zastrzyki to aby nie były sterydy? 10 kg w tydzień to jest zatrważające, o ile w ogóle możliwe. Zakładając, że suka cane corso waży ok. 40 kg to jak to możliwe, że pies stracil w ciągu tygodnia 1/4 masy ciała? -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Tak, wiem że tam trudniej mieć psa z nieznanego źródła. Był nawet zdaje sie jakiś wyrok na polskich przemytników złapanych w Karlscronie. Niemniej problem jest na tyle spory, że Szwedzi mieli ponoć kampanię medialną zniechęcającą swoich rodaków do kupowania psów z przemytu. -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Ale co się da w tej Szwecji czy Niemczech? Szwecja i Niemcy to główni odbiorcy przemycanych szczeniąt z polskich fabryk psów, czyli podobna sytuacja - mają swoje prawo (podobno lepsze) ale omijają je korzystając z okazji, jakie stwarzają polscy producenci pseudorasowców. Jak ktoś chce obejść prawo, to zwykle sposób znajdzie. -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Nie jest łatwo o doskonałe prawo. Gdyby było inaczej, nie byłyby potrzebne te sztaby prawników ze specjalizacjami. Ja jednak chcę wierzyć w statystykę. W to, że statystycznie rzecz ujmując, nawiedzeńców wywożących suki na poród za granicę wyłącznie z powodu ucha i ogona nie znajdzie się aż tak dużo. Możemy sobie dywagować, że to ładne a tamto nieładne - jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Niektórzy hodowcy boją się, że mogą mieć problem ze sprzedaniem niekopiowanego psa (mojej znajomej w ten sposób wytłumaczono fakt, że nie spełnią jej prośby o niekopiowanie zarezerwowanego szczeniaka - bo jeśli się wycofa z transakcji, to co oni z nim zrobią?) Skoro chodzi o kasę, to jest szansa, że jednak finansowo bardziej opłacalne będzie przekonać potencjalnych klientów, że pies z uszami jest ładniejszy i takie mamy prawo w PL, niż wywożenie suk za granicę kraju. To się może okazać po prostu praktyczniejsze. -
[quote name='PumaD'] Moze to za krotko na sprawdzenie czy ten rodzaj miesa akurat ja uczula ale nie bylam w stanie dluzej patrzec jak sie meczy i przeszlam na hypoalergiczna karme, a teraz wydaje mi sie, ze jest gorzej niz bylo.[/QUOTE] A który to Brit care? Bo jeśli lamb & rice to on zawiera tłuszcz z kurczaka i kurze jaja - przy silnej alergii na kuraka to wystarczy, żeby wywołać objawy.
-
[QUOTE]Tak w ogóle odnośnie łamania szyj indyczych, o których kiedyś była mowa - chyba wszystko zależy od wielkości tych szyjek. Mniejsze szyjki spokojnie daję radę porcjować. Dzisiaj musiałam dzielić szyję, która ważyła prawie kilogram i wyglądała jak element strusia a nie indyka [/QUOTE] U mnie w "Stokrotce" sprzedawczynie na mięsnym dzielą szyje indycze tasakiem, jak się poprosi.
-
[quote name='Bonsai']A ja wczoraj byłam w lecznicy, bo małemu puścił szew w łapie (rozciął sobie poduszkę) i w poczekalni rozmawiałam z miłą praktykantką, studentką 6 roku weterynarii. I tak od słowa do słowa przeszliśmy to diety psów. Zapytałam, najpierw nie wdając się w szczegóły, ile obecnie na studiach poświęca się problemowi diety u psów, kotów, zwierząt domowych. Odpowiedź brzmiała, że wszystkiego można dowiedzieć się na dwóch konferencjach i że obecnie karmy są tak dobrze zbilansowane, że nie ma sensu uczyć się tego jakie zapotrzebowanie i na co jest w organizmie psa. Że w domowych posiłkach nie sposób wszystko dokładnie wyliczyć. Nie drążyłam tematu, bo nie chciałam się wymądrzać ani nikogo irytować, ale to niestety smutna prawda - weci nic nie wiedzą o odpowiednim żywieniu psów. :([/QUOTE] Im młodszy tym jest z tym gorzej :( Czasem można trafić na kogoś starszej daty, który zaczynał praktykę przed tym jak nastał wolny rynek - oni może niekoniecznie są lepiej zorientowani ale przynajmniej nie podchodzą do tego tak rygorystycznie - podchodzą bardziej na luzie (choć z kośćmi bywa problem, ale z domowym, gotowanym czy surowym, jakoś się godzą i nie uważają, że bez suchej karmy nie da się psa wyżywić).
-
Gdyby mój był jasny, to na bank coś bym kombinowała - czy chce, czy nie chce, i tak swoje w wannie przesiedzieć musi - odżywka czy farba, żadna dla niego różnica. Kiedyś nawet robiłam przymiarkę w photoshopie: [url]http://i52.tinypic.com/adkttv.jpg[/url] :D No ale rozjaśniać nie będę, bo to jednak niszczy włos. Chociaż kiedyś chodził rudą łapką - na skutek wielokrotnego odkażana wodą utlenioną. Ludzie myśleli, że to łatka :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='panbazyl']Moj Dziadeczek zawsze miał psy o wdzięcznych imionach typu "Sznaps", "Gin", "Siwucha". Ja mialam kiedys psa Brudasa (ze schronu). Na dogo gdzies jest tu jakas bida z odzysku o cudnym imieniu Debet :) jamnik na wsi u sasiadow ma na imie Kiełbasa.[/QUOTE] Siwucha jest super :D Jak dla klaczy :) Znam jeszcze opowiastkę o suczce Tequili, do której wet miał w zwyczaju mówić na kontrolnej wizycie - Tequila z robakiem, czy bez? -
O rety, znowu wszystko od początku :D I nawet geje się załapali - no nie mogę 8) A tak się jakoś trochę zdziwiłam, gdy arogancki właściciel sznaucera atakującego mojego pudla, zamiast powstrzymać swojego psa, wykrzyknął do niego: "goń pedała!" Potraktowałam to w kategoriach totalnego i jednak wyizolowanego buractwa, a tu nagle bogu ducha winne geje pojawiają się w wątku o farbowaniu psów :razz: Ale numer - nie sądziłam, że to tak daleko zajdzie...