Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. filodendron

    Barf

    Ale macie wybór w tej Warszawie - pięć punktów :)
  2. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']No przed chwilą ją zważyłam i wyszło jak byk 11,4kg :oops: Ale że psisko nażarte i bęben wypchany, to powtórzę chyba ważenie jutro po porannym spacerze ;) Ogólnie zuzowa waga jest bardzo płynna i oscyluje w granicach od 10,3 (wersja przystrzyżony chudzielec) do 11,5kg, zależnie od aktualnego poziomu umięśnienia, otłuszczenia i... zarośnięcia :lol:[/QUOTE] A to nie wiem, czemu myślałam, że to taki bardziej mniejszy psiaczek :)
  3. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']Słuchajcie, jak u Was wyglądały wahania wagowe na początku barfowania? [/QUOTE] Mój na początku tracił na wadze. Ale to wybredniak - trzeba było się nakombinować - to tak, tamto nie, itd. A ile ona waży? Bo tak jakby na niewielką wygląda.
  4. Widocznie z jakichś powodów nie udało się jeszcze uzyskać pisemnego zrzeczenia praw własności do psa od jego dotychczasowego właściciela i dlatego sprawa się przeciąga. Nie chcą szumu - ja się nie dziwię. A molosmolos ma rację - to że na dogomanii czy w schroniskach psy zmieniają właścicieli w tempie ekspresowym (dla ich dobra oczywiście) nie oznacza, że jest to zgodne z KC. Prawo własności to prawo własności - i jeśli pies jest cenny, to dla jego dobra trzeba to uporządkować.
  5. Znajoma przesłała mi link do ogłoszenia, które pojawiło się też na kocim forum. Jakieś chyba mało pudelkowate, ale może ktoś ma w swojej "bazie danych" potencjalnych chętnych kogoś, kogo to zainteresuje [url]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-oddam-psa-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ323889071[/url]
  6. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']ale miód dla Twojego psiego na te pacie polane cytryną lub posypane pietruchą :)[/QUOTE] Jak ja mojemu poleję najpierw cytryną a potem miodem, to już mogę sobie sama tę pacię zjeść :D *** Feta też dobra z ogórkiem i pomidorem - i dużo pietruchy wtedy - kurczę, idę sobie zrobić jakąś kanapkę :D
  7. filodendron

    Barf

    Nie, miodu nie - arbuz jest słodki a cytryny ma być tylko troszkę. Za to koperek się dobrze komponuje w Dionizosie. Ale się smacznie zrobiło... :)
  8. [quote name='zebra12']No, ale co można zrobić, żeby uniknąć ataku?[/QUOTE] Przede wszystkim zgłaszać takie wypadki na policję. To, co opisujesz, to jest jakiś horror - nie można tak spokojnie przyjmować do wiadomości, że jakieś pajace puszczają lub chodzą sobie z psami agresywnymi wobec ludzi i nie kontrolują ich. Za coś takiego należy się grzywna, sąd grodzki, a za głupie draśnięcie można wyciągnąć ładnych parę groszy zadośćuczynienia - i należy to robić. Gdyby ludzie byli za coś takiego karani z automatu, to może wreszcie nauczyliby się pilnować swoich psów.
  9. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']oni pożeraja nalogowo taka salatkę - surowe wszystko oczywiście - krojony ogórek w plastry a na to razem pomieszane krojone w plastry pomidory i trochę oliwy i sól. Pierwszy raz jak to mailam jeść to bylo mi jakos niedobrze z powodów znanych nam z niełączenia tych warzyw, ale sie przemogłam. .[/QUOTE] Mnie nigdy nie było niedobrze :D Bardzo mi to smakuje. A jak do tego dodać jeszcze pokrojonego w kostkę arbuza, trochę soku z cytryny i podać dobrze schłodzone, to wtedy ta sałatka nosi wdzięczną nazwę "Dionizos" i jest niebo w gębie :)
  10. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl'] (a tak z okazji temetu ogórkowo-pomidorowgo, to cala Hiszpania powinna paść co najmniej trupem z powodu niedoboru wit C, bo ich przysmakiem jest przecież gazpachio, które sklada się z pomidora, ogorka, soli, oliwy i czosnku a wszystko surowe)[/QUOTE] A o tym to ja akurat czytałam gdzieś dawno, a'propos ogórków - że w klimacie śródziemnomorskim to traci znaczenie - przy ich diecie i klimacie ryzyko niedoboru wit. C jest minimalne.
  11. filodendron

    Barf

    No zobaczcie - nieśmiertelna mizeria :D Arcana, rozumiem to, że przy zróżnicowanej diecie nie może być mowy o niedoborach. Ja cały czas o tych papkach wieloskładnikowych, a nie o wyeliminowaniu cukinii w ogóle. Bo jeśli szykuję jedną i tę samą papkę na kilka tygodni do przodu, to już - w pewnym sensie - dieta przestaje być zróżnicowana. Bezpieczniej tak, jak człowiek - raz marchewka z groszkiem, innym razem mizeria, jeszcze innym kapusta kiszona z jabłkiem albo buraczki. Nikt nie je wszystkiego na raz, a mój pies tak (poza groszkiem i kapustą kwaszoną) - więc chyba to zmienię i przeproszę się z sokowirówką "na jedną szklankę" :)
  12. filodendron

    Barf

    [quote name='magdabroy']Filodendron a nie masz jakiegoś znajomego dietetyka? Może ktoś taki mógłby rozwiać te wątpliwości odnośnie dyniowatych.[/QUOTE] Nie mam, ale w sieci trochę tego jest, np. tu: [url]http://www.mojecialo.net/2011/09/niedobrana-para-%E2%80%93-jakich-produktow-nie-nalezy-laczyc/[/url] [url]http://www.wellbiznes.com/zdrowa-dieta-zdrowy-sposob-jedzenia/[/url] Pytanie na ile to wiarygodne.
  13. Eee tam :D Myślałam, że Natanek coś o psach powiedział (czarnych - oczywiście) :D Ten kawałek jest już eksploatowany: [url]http://cjg.gazeta.pl/CJG_Krakow/1,105388,10516497,Czy_ksiadz_Natanek_robi_zakupy_w_Tesco_.html[/url] :lol!:
  14. filodendron

    Barf

    [quote name='lilk_a']można założyć że pies , jak i człowiek nie potrzebuje codziennej porcji witaminy c , bo to przecież nie jest tak że codziennie musi być piękna , zbilansowana dieta , mająca w sobie wszystkie witaminy , mikroelementy , pierwiastki , organizm psa , jak i człowieka sam upomni się o to co mu jest w tej chwili potrzebne , wystarczy żeby dostarczyć psu np. [B]w ciągu tygodnia[/B] to co niezbędne[/QUOTE] Właśnie dlatego raczej zrezygnuję z papek wieloskładnikowych - to jest zapas na dwa tygodnie z hakiem. A potem kolejny zapas równie wieloskładnikowy na kolejne dwa tygodnie. Przy niekorzystnych połączeniach różnych warzyw najwyraźniej powstaje ryzyko wystąpienia jakichś niedoborów, a przecież nie po to babrzemy się w tych papkach, żeby podawać rutinoscorbin, bo idąc za ciosem można kupić jakiś can-vit i mieć z głowy ;) Nikt nie wie, jak to jest z tymi dyniowatymi, czy to prawda (poza ogórkiem, który jest znany ze swej destrukcyjności)? Pierwszy raz się spotykam z taką informacją, a to ma znaczenie także w żywieniu ludzi, przynajmniej moim, bo cukinię mogłabym jeść na okrągło, no i właściwie - jem :)
  15. filodendron

    Barf

    Panbazyl, ale Ty robisz papki na bieżąco - z tego, co masz - a to zapewne nie jest wciąż jedno i to samo. A ja się przestawiłam na robienie zapasów papki wieloskładnikowej i coraz bardziej wydaje mi się, że to nie był do końca słuszny kierunek. Kiedyś też robiłam na bieżąco i to wtedy były papki dwu-trzy składnikowe, za każdym razem trochę inne. Przy małym, jednym psie to trochę kłopotliwe, ale przy użyciu małej sokowirówki, tzw. "na jedną szklankę", jakoś dawało rady. Oczywiście unikam oczywistych błędnych połączeń - typu ten ogórek do innych warzyw - ale gdyby się okazało, że to właściwość wszystkich dyniowatych, no to mam w zamrażarce - z powodu cukinii - paręnaście porcji pozbawionych wit. C.
  16. filodendron

    Barf

    Drążąc temat wieloskładnikowych papek warzywnych - znalazłam informację, że wszystkie dyniowate w mniejszym lub większym stopniu niszczą witaminę C, z którą zetkną się np. w surówce. Może to ktoś zweryfikować? Jasna sprawa jeśli chodzi o świeżego ogórka - powszechnie wiadomo, że zawarty w nim enzym załatwia całą witaminę C, nawet jeśli go dodać do surówki w ostatnim momencie przed zjedzeniem. Ale inne dyniowate - dynia, melon, cukinia, arbuz itd.? Też?
  17. [quote name='A&L']Oczywiście, że nie zaszkodzi. Miałam na myśli trochę to czy jest jakiś cudowny sposób na zbilansowanie diety czy raczej trzeba psa obserwować i wyciągać wnioski?[/QUOTE] W niektórych opracowaniach, także w internecie, można znaleźć informacje na temat dziennego zapotrzebowania na podstawowe składniki odżywcze - białko, węglowodany, tłuszcz a także makro i mikroelementy. Te dane różnią się między sobą i potem to trzeba jakoś dopasować do psa, ale jest to jakiś punkt wyjścia. Szczególnie istotna jest dobra podaż białka (tu w tabelach spotyka się widełki od 2 do 4,5 grama białka na kilogram masy ciała psa dziennie - mowa o psie dorosłym, raczej niepracującym) oraz odpowiedni stosunek fosforu i wapnia (mocno upraszczając fosfor głównie jest z mięsa, wapń - z tej racji, że w gotowanym odpadają kości - na ogół się suplementuje albo wyrównuje innymi źródłami wapnia, typu jogurt, kefir, mielone skorupki jajek). Generalnie tak jak i dla człowieka - jedzenie powinno być urozmaicone - w przypadku psa przede wszystkim to urozmaicenie dotyczy źródeł białka, ale warzyw i owoców również. Znajdziesz w sieci sporo informacji na ten temat, choć niektórym trzeba się przyjrzeć krytycznie. Możesz sobie tu zajrzeć (głównie druga strona): [url]http://pies.onet.pl/13789,14,20,zasady_prawidlowego_zywienia,1,artykul.html[/url] Tu słów parę o aminokwasach: [url]http://naszpies.com.pl/zapotrzebowanie-na-bialko-i-aminokwasy-t14.html[/url] I tu cały dział "żywienie" wart jest przeglądnięcia: [url]http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/n-zywienie1.htm[/url] I mój ulubiony, żeby się nie dać zwariować :D [url]http://www.owczarki.webd.pl/pl.php?s=72[/url]
  18. Gops, piszesz o swoim pudelku? Może te psy tak mają - mój też jadłby samo mięso, gdyby mógł wybierać :) Jeśli dasz radę jakoś mniej więcej policzyć ilość tłuszczu w jego jedzeniu, to w zależności od wyniku można by się pokusić o zwiększenie kaloryczności tłuszczem, ale to trzeba by wiedzieć, bo dla staruszków za dużo tłuszczu też nie jest dobre. A poza wszystkim - chudy pies to większe szanse na sprawność stawów do późnej starości, więc skoro nie chce więcej, to może lepiej zainwestować w ubranko przed zimą ;)
  19. Od 2012 paszport musi być na chip. Tatuaż nie wystarczy.
  20. filodendron

    Barf

    Można na różne sposoby, tylko faktycznie trzeba w kupale patrzeć. Pies nie trawi celulozy, z której zbudowane są ścianki komórek roślinnych dlatego ich mechaniczne rozerwanie jest istotne (na miarę możliwości naszych urządzeń ;)) - inaczej nie wykorzysta witamin. Gotowe papki warzywne z primexu są mrożone szokowo - ponoć to zapewnia rozpad komórek - ale czy to prawda, nie wiem.
  21. [quote name='A&L'] Nie wiem czy powinnam poczytać jak dobrze zbilansowac dietę dla mojego szkraba czy robić to na "czuja"...[/QUOTE] Trochę dziwne pytanie - co Ci szkodzi poczytać? ;) [quote name='gops']od jakiegoś czasu pies przestał jeść warzywa i owoce , obojętnie czy w papce czy surowe czy gotowane , czy mogę taką papke wrzucić do mięsa ? czy musi raczej osobno ?[/QUOTE] Może spróbuj z jogurtem, kefirem, odrobiną tuńczyka z puszki, z podrobami, ostatecznie z mięsem - chyba lepiej tak, niż wcale. Ja daję z mięsem, bo mojego też warzywa w zęby kłują.
  22. [quote name='A&L']Cioteczki rozmawiałam z kilkoma weterynarzami i większość odradziła mi gotowanie. Powiedzieli, że bardzo ciężko jest zbilansować odpowiednio jedzenie itd. Co Wy na to? Poradźcie coś, bo ja już sama nie wiem :roll:[/QUOTE] Bardzo ciężko zbilansować? No, to prawdziwy cud, że psy jako gatunek przeżyły aż do naszych cudownych czasów, gdy wynaleziono suchą karmę ;) ;) Tak naprawdę zależy jak się gotuje - gotowanie gotowaniu nierówne - ale też nie warto dać się straszyć weterynarzom ;)
  23. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']a ja mam teraz takie cukinie "na zimowanie" czyli z pancerną już skorką, ciężko to nawet pokroić. [/QUOTE] To jaki masz sprzęt, że to pociągnie?
  24. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl'] Cukinię też "całościowo" wrzucam, jedynie kroje w kwadraty żeby mi sie do sprzętu zmieścilo, ale idzie ze skórką i nasionami.[/QUOTE] Cukinię to tak - bo i my jemy ją ze skórką. Tak jakoś do tego podchodziłam jak do ludzkiego jedzenia - czyli to, co my zjadamy ze skórką tak też szło dla psa. A to, co my obieramy - obierałam i dla niego - z automatu, że tak powiem. Myć, a nawet szorować, to raczej nadal będę, bo u nas to warzywa pewnie głównie z Elizówki.
  25. [quote name='ladySwallow']Odpowiem tak: spośród tych osób, które w mojej rodzinie i spośród znajomych mają psy, jedynie nikły procent, mniej niż 10%, kupiło psa bez czytania o rasie. Trochę osób wzięło psy ze schroniska. W rodzinie - a rodzinę mam duuuuużą - jest baaardzo wiele dzieci i ŻADNE nie dostało psa, bo nalegało - pies albo był w rodzinie, albo został wzięty/kupiony przez rodziców dla nich, a nie dla dzieci.[/QUOTE] Właśnie o to chodzi! - zależy, w jakim środowisku się "obracasz". Jeśli przez znajomych i rodzinę masz kontakt z tematem i szansę zapoznania się z nim - jesteś na wygranej pozycji. Jeśli startujesz od zera, zielona jak trawka na wiosnę, to płacisz frycowe - często bolesne i dla siebie, i dla psa. Są środowiska, w których np. nieodróżnianie architektury romańskiej od gotyckiej mogłoby zainicjować drobne uwagi na temat inteligencji, bo to wczesno-licealny poziom nauczania - ale przecież nikt nikomu nie zabrania odwiedzania zabytkowych kościolów. Jak pierwszy raz w życiu zatrudnia się ekipę do wykończeniówki w mieszkaniu, tez nie pozjadało się wszystkich rozmów i łatwo popłynąć, oj jak łatwo. Przykłady można mnożyć. Nic nie spada na człowieka jak gotowa recepta - wszystkiego trzeba się nauczyć. Fajnie, żeby to wszystko jakoś szło do przodu, żeby ludzie "łykali" troszkę wiedzy i bardziej świadomie wybierali. Ale nie od razu Kraków zbudowano.
×
×
  • Create New...