Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. Dzięki. :) Psy sięwyszalały, co Hiro teraz przypłaca kuawizna w przedniej łapie. Ale myślę, że jeśli go pooszczędzam przez kilka dni to łapa przestanie go boleć. Maszka naprawdę miała dobry humor co widać na zdjęciach. Nawet dała się skusić i pobawiła się z Hiro troszeczkę. Chyba pierwszy raz tak ze sobą biegały. Dlatego tyle zdjęć narobiłam bo to dość unikatowe zjawisko i nie wiem czy nie jednorazowe :)
  2. Uff... no to super :)
  3. dobra, robimy test. daję linka do galerii w google, napiszcie czy wam działa. Jesli nie to przepuszczę przez FB. Klik
  4. No jak malamut puści futro to ono jest po prostu wszedzie i trzeba sie z tym nauczyc żyć i sprzatać pokornie.... :) nie ma co sie wkurzać i marudzić bo co urosło musi wypaść... ja jak Maszka gubi futro to po prostu staram sie ją czesac co drugi dzień.... wiadomo ile wyczesze tyle mniej w domu.... wiosną zawsze mamy tłumek gapiów w postaci róznorakich ptaków... odejdziemy od miejsca czesania kilka metrów to sie wszystko zlatuje i w dziobach wynosi do budowy gniazd :) podejżewam że w okolicy większosć gniazd jest wyściałana Maszy futrem... wszak ma go sporo :) Hiro ostatnio byl w gościach i zachowywał się poprawnie. Za to w drodze powrotnej rzucił się z warkotem na dwoje ludzi, na szczęście smycz go skutecznie przyblokowała więc nikomu nic się nie stało ale się wystraszyłam.... ci ludzie z resztą też.... po przeanalizowaniu całej sytuacji z koleżanką psiarą doszłyśmy do wniosku, że za dużo stresu w tym dniu i tych dwoje ludzi nie zachowało nawet minimalnego dystansu... praktycznie się o mnie otarli... nie było nawet pół metra odległości.. nie wiem czy bronił siebie czy mnie ale starał się jak mógł... potem czekając na autobus stanełam w bezpiecznym dla nas i otoczenia miejscu gdzie ludzie nie podchodzili blizej niż na 3, 4 metry. Dziś u nas spadło kilka cm śniegu wiec się okolica zabieliła, byłam z psami na śnieżnym spacerze ... z aparatem.... zaraz zgrywam zdjęcia i postaram się jeszcze dziś coś tu dodać! :) Choć powiem wam że od dobrych dwóch miesięcy użeram sie z sierścią Hiro... ciagle się sypie masakrycznie.... myę podłogę średnio trzy razy dziennie i 90% to futro Hiro..... multum.... i znając życie Hiro przestanie się sypać na wiosnę i wtedy radośnie zacznie zrzucać futro Masza....
  5. ładnie wyglądałaś :) owieczki mało spotykane w polsce to zawsze to jakas atrakcja :) co do smaku mięsa to mnie też nie przekonuje.... a zapach tym bardziej....wręcz odstrasza
  6. Tak ja też jestem zdania, że psy powinny być dwa, tyle że albo trzeba uważnie je do siebie dobierać albo liczyć że po prostu się dograją. U mnie niestety Masza jest mało kontaktowa, jej się po prostu nie chce... lubieć..... choć na pewno jest jej łatwiej pod kątem samotności.. bo przestała niszczyć i demolować (jak wychodzimy z domu bez psów) odkąd jest Hiro... ale ona go nie docenia.... :)
  7. Dwa psy, dwie rożne rasy, dwa zupełnie różne charakrery..... chyba nie ma nic w czym były by podobne.... rożni ich wiek, temperament, podejście do życia....jak ogień i woda... myślę, że to połączenie tych dwóch ras nauczyło mnie, jak duże ma to znaczenie... moje psy się tylko tolerują... nic innego niestety ich nie łączy poza wspólnym metrażem na którym żyją..... Może Hiro trochę czerpie pozytywów związanych z Maszy spokojem... jest mu łatwiej jako psu lękliwemu, przy Maszy jest mu raźniej, jest pewniejszy siebie, spokojniejszy.... Masza z jego jestestwa nie czerpie absolutnie nic pozytywnego. Raczej jest przez niego popychana i ignorowana. przynajmniej jak my jesteśmy w domu. Jak są same to Masza go tyranizuje i zastrasza... ale to tak na marginesie :) staram się mimo wszystko by miały dobre, pogodne i ciekawe życie.
  8. tu link do zdjęć na FB, zdjęcia z zabawy w ogródku a tu zdjęcia z wypadu na pobliskie łąki tu kilka zdjęc przeglądowych :
  9. Hejka. U nas wszystko dobrze. Psy przez dwa tygodnie były pod opieką Bartka bo ja spędzałam pierwszy raz od 3 lat święta w Polsce. Wróciłam przed sylwestrem i musiałam wiadomo wszystko ogarnąć. pranie, sprzątanie itp.... teraz już wszystko wróciło na stare tory. Hiro póki co nie kuleje, ma dobry humorek i mnóstwo energii. Czasem trochę grymasi przy jedzeniu ale jakoś sobie radzimy :) Maszka jak to Maszka,,, ona zawsze ma czas, nigdzie jej nie spieszno, apetyt w normie. Bartek podczas mojej nieobecnosci zostawił aparat na trybie nagrywania filmu... nagrało sie 20 minut... okazało się, że Maszka trochę terroryzuje Hiro.... wrzeszczy na niego i warczy, że ten bidak boi się obok niej przejść.... przy nas nigdy tego nie robi... gdby nie to nagranie nigdy bym jej o taką wredziochowatość nie podejrzewała..... Zdjęcia mam ale teraz korzystam z laptopa Bartka a u niego nie mogę zrzucić zdjęć z aparatu. jak się przeniosę pod wieczór na swojego laptopa to wrzucę zdjęcia :)
  10. Heh... no Masza w zimowym futerku, zdecydowanie, choć jak ją by tak dobrze wyszczotkowac to niestety już puszcza futro... Ona tak zawsze ma, że przychodzi grudzień a ona się rozbierać zaczyna... Głowa Hiro rzeczywiście trochę nieproporcjonalnie duża, ale nam to nie przeszkadza, nie chcemy Hirulca przeciążać własną masą. Niech sobie powoli jej nabiera, nigdzie mu się nie spieszy :)
  11. Dzisiejsza garść Maszki i Hirusia :)
  12. cudnie mu w tej mikołajowej czapie :)
  13. Tak, zdecydowanie klapniete uszko dodaje jej uroku choc wolelibyśmy by stało bo ma przez to klopoty z tym uchem.... pojawia sie czaesto brązowa wydzielina bo ucho jest niedotlenione.... i rozwijają się bakterie beztlenowe.... także Maszkę niestety często to uszko boli i muszę często je czyścić... Hiruś rzeczywiście powoli sobie nabiera masy w barkach, przez co wydaje się większy i potężniejszy :) Przed wylotem do |Polski muszę zmierzyć mu szyję, żeby moc dobrą obroże mu kupić... tu w norwegii mały wybór.. a my chcemy łańcuszkową... ktore tu w norwegii są beznadziejne..... no to lecim dalej ze zdjęciami... Erykowa, mam do Ciebie prośbę...czy możesz na moim profilu FB sprawdzic czy działają linki do picasowych galerii.... bo jestem ciekawa czy to dogomania je blokuje czy picasa sama sobie dołki kopie... ?
  14. No uszko nie chce stać, choć całe żeycie miała proste.... ma na płatku ucha cos w rodzaju zrostu i to coś ciagnie ucho w dół... jak jednak dojdzie do tego, że będę zjeżdżać z psami do Polski na jakiś czas po nowym roku to zajmę się tym uchem. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, że czasem takie cos wystarczy naciąć i wyczyścić i ucho znów jest proste. Zobaczymy czy to to... zdjęć c.d.
  15. U nas dużo wilgoci, ciagle pada i wieją silne wiatry. na śnieg w naszym regionie raczej niestety nie ma co liczyć... ostatnio fajny śnieg spadł trzy lata temu.... a tak to tu u nas raczej zimy bezśnieżne... co śmieszne wszędzie w koło biało ...tzn po przejechaniu np 50, 80 km wysokie zaspy, śniegu po pas a w moim regionie jesień przechodzi w wiosnę... zimy nie ma.... Maszka póki co czuje się dbrze. ma apetyt i dobry humorek.
  16. wow nieźle... a ja myślałam, że jak mam siostre o 15 lat starszą to już jest duzo.. a proszę jednak potrafią być większe roznice w wieku rodzeństwa :) tyle że my wszystkie 3 mamy tych samych rodziców :) ja jestem najmłodsza :)
  17. fantastyczny kawał psa :) marzył mi się kiedyś tybetan, ale jednak po przeanalizoawniu wyszło mi że chyba cięzko takie psisko utrzymać i wypielegnować... ja mam jobla na punkcie idealnie wypielegnowanej sierści.... reka by mi uschła od nie wypuszczanych szczotek i zgrzebeł.... a jakby zaczął szarżować na spacerze do psa albo cogorsza człowieka..... no przecież jak chorągiewka bym za nim powiewała..... cudowny ale zbyt duży gabaryt..... niemniej jednak tu mogę się pozachwycać do woli :) dawaj wiecej zdjęć! :)
  18. ja byłam już pozostawiona sama sobie w ieku 18 lat... teraz mam 31 i nadal jakoś nie odzieciłam się :) a co będzie dalej. nie wiem czas pokaże :)
  19. Tu dla porównania siostra Hiro Irma i mama Hiro Lara. Irma jest masywniejsza niz jej matka... a tak jak Hiro ma zaledwie rok... także widac zupełnie inny przyrost masy. Swoją drogą to ja nie wiem czy oni Irmę karmią, że tak się rozrosła :) widać na zdjeciu że jest szersza i masywniejsza niż Lara. No i większa jest niż Hiro... co mało kiedy sie zdaża... żeby suka była większa od psa...
  20. No troszkę zmężniał, ale jeszcze mu wiele brakuje do typowej rottkowej masywności.. jeszcze z niego taki szczypior. No niby rottek nabiera masy do dwóch lat.... czyli jeszcze ma rok na budowanie mięśni karku i barków bo to w sumie najbardziej strategiczne miejsca. :) słodziak moj kochany :)
  21. Hahaha..!! zapomniałaś o chomiku??!! Jak mogłaś! :D
  22. Hejka :) Pogoda do dupy :/ deszcz, deszcz, deszcz..... Kilka zaległych zdjęć...
×
×
  • Create New...