-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolkablaszczyk
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Hym.. widzisz, byłam przekonana, że jest wyższy... ja też miałam problem żeby zmierzyć Hiro, to wzięłam się na sposób.. podeszłam z nim do ściany, pokazując smaka i jak stał bokiem do niej to szybko popchnełam go lekko, żeby się do niej "przykleił" i zaznaczyłam ołówkiem kreskę na ścianie na wysokości jego kłębu.... i potem tylko zmierzyłam ścianę :D tzn odległość od kreski do podłogi :) potem tylko co jakiś czas stawiam go pod kreską i sprawdzam czy nie urósł.... no nie urósł... :D Kobieta z autobusu była po prostu zdziwiona i zaskoczona, że jednak nie jest taką zaklinaczką psów jak myślała.... Bartek ją ostrzegał kilkakrotnie więc głupia by była gdyby miała pretensje.... Zdjęcie Hiro w kagańcu już jest zrobione, będzie za godzinę :), jak mi sie naładuje bateria w innym laptopie, którego używam do przerzucania zdjęć. ja nie mam szans, żeby Hiro kogokolwiek obcego potraktował jakkolwiek przyjaźnie, obojętność to póki co wszystko na co go stać. Jeśli ktoś jest zbyt blisko to staje się podejżliwy, i zestresowany. No a jesli ktoś pcha sie z łapami to jeży sierść i warczy z podkulonym ogonem... jeśli to nie zadziała to szarżuje, pokazuje zęby, groźnie warczy, kłapie paszczą, no generalnie sprawia wrażenie, psa agresywnego. Jeśli chodzi o podpalenie na łapach... to tak szczerze to było to co zadecydowało, że właśnie jego chcemy... :) potem jak już był z nami to doczytałam że w sumie to u rottkowych jest cecha niepożądana :D ale my i tak aż tak bardzo się na wystawy nie nastawialismy więc nie obeszlo to nas wcale nadal uwielbiamy te jego ciemne łapy :) Ja też wolę krajobrazy :) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
jolkablaszczyk replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Hejka. U mnie dziś już też zima, spadło z 4, może 5 cm śniegu. Na szczęście jest +2, więc powinno się niebawem stopić. Póki co wszędzie biało. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
to tym razem trochę bardziej miejsko.... Stavanger, wycieczkowce... robią wrażenie. ja osobiście je uwielbiam. Nasz port w Stawanger nie nalezy do zbyt dużych a mimo to jedocześnie mogą tu wpłynąć aż 3 takie kolosy.... są ogromne, majestatyczne ... zawsze latam kolo nich i kadruje z różnych stron... mam oczywiście swoje ulubione jednostki, ktore witam wręcz ze łzami w oczach :).. ale o nich potem :) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
jolkablaszczyk replied to łamAga's topic in Foto Blogi
oj tam czepiacie się :D przecież to tylko trochę śniegu :) jak tak zima sie przeciąga to wtedy wiosna lepiej smakuje! :) uszy do góry :) jeszcze trochę :) -
fantastyczne ma te ciapki na łapkach... niby białe skarpetki ale jednak ie do końca :) do zacałowania :)
- 78403 replies
-
od dzisiaj... to dobrze... zawsze to już jakoś tak optymistyczniej... :)
-
u mnie też dzis dopadywało śniegu, deszczu i wszystkiego po trochu... wszystko to było smagane porywistym wiatrem.... zawierucha na całego...
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
super z Hero psiak, jest dość wysoki, pewnie ma z 67, albo 68 cm. Fakt nie ma masy. Dawaj mu więcej jeść, możesz mu miedzy głównymi posiłkami podawać np gotowany ryz z kurczakiem, albo jakąś surowiznę żeby miał z czego budować mięśnie. jak nabierze masy to będzie dużo cięższy niż mój Hiro bo Hiro jest niższy w łapach. No ja tu nie mam jak za bardzo socjalizować psa.... w Polsce to by była bułka z masłem. Pisałam o tym wcześniej że tu się nie bardzo da socjalozować psa z obcymi bo nie ma chetnych.... norwedzy sie izolują. Hiro na szczęście samochodów się nie boi, nie ma z nimi już żadnego kłopotu, udało nam się to wypracować. z ludźmi jest inaczej.. np. jak byłam z nim kilka razy na psim spacerze na plaży to do wobec nikogo nie był agresywny. Omijał, wystrzegał się, nie podchodził, ale nie jeżył się ani nie warczał na nikogo. Na FB mam filmiki jak zachowywał się na plaży. Agresja pojawiała się gdy zostawał sam lub z Maszą pod sklepem, albo gdy ktoś obcy do mnie/do nas za blisko podszedł... rzucił mi sie też dwa razy na ludzi gdy stałam na przystanku i ktos obok nas przechodził i był za blisko. W autobusie raz ugryzł babę, ale sama się o to prosiła. Trzymał go wtedy Bartek, ja stałam kilka metrów dalej z Mszą. Bartek jej powiedział, żeby go nie głaskała bo on się boi, do tego to były jego pierwsze wycieczki autobusem więc stresy był niemały. Baba się upierała, że ona lubi psy i one to czują i że jej nie ugryzie... no to on ugryzł. Nie mocno, tylko ostrzegawczo, ale jednak. Nie miał gdzie się wycofać, odsunąć a mimo iż postawą ciała pokazywał, że się boi i nie chce kontaktu, to ona się pchała z łapami.... psy i wszelakie stworzenia uwielbia, długo obserwuje, skomli, jak jest blisko psa to zaczyna ciągnąc na smyczy w jego kierunku bo chce się zapoznawać... już to trochę opanowaliśmy i tak mocno nie szarpie, potrafi przejść w miarę spokojnie ale skupiony na psie jest na maxa i czasem skomli ale już mi ręki nie wyrywa, wie, że trzeba iść dalej.... co do Norwegii... krajobrazy i widoki są tu niezwykłe. Choć jak tu się mieszka już 4 rok z rzędu to to troszkę powszednieje. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Haha, no fakt podbiega to pod plener Białego Kła :) wczoraj wziełam Hiro nad jezioro na chwilę, żeby spuścić z niego pare. Link do galerii: https://photos.google.com/share/AF1QipMMA-vnHuajqwjAe-o-0Pb6EyTsvvuTmZ1qm9uu6U6fHQwrYwFbwykfCrCQDqIJhQ?key=RXN3WDJlVFllWXR1NEJnbThKYVc3eWhTWHlOZXlB tu mina pod tyutułem, ale jak to nie można biegać po lodzie..... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
To wydmy :) jak najbardziej naturalne, za moimi plecami jest plaża i wybrzeże Morza Północnego :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
haha, no i tak bywa... dlatego jak dziś pamietam spory o to, ktore psy sie najbardziej nadają.... koleżanka miala menchestery i wygrywała z nimi od wiosny do jesieni, niestety zima psy pokonała.... marzły i miały skurcze łap.... malamuty i chaszczaki w tym aspekcie są nie do pokonania... mogą isć w upał jak i mróz.. futro je chroni zarówno przed przegrzaniem (odbija promienie slońca) jak i przed mrozem... :) choć malamuty są lepiej chronione ze względu na bardziej obfitą szatę niz haszczaki. Najbardziej uciążliwy w sumie jest deszcz bo przemoczy każdego...
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
zdjęcia są starsze... z ubiegłego roku i wcześniej.. na zdjęciach jest lato i jesień, no i wiosna też :) Jak na ironię najmniej mamy tu zimy.. :) -
Haha, ja lubiałam na naszych dogtrekkingach to, że odbywały się bez wzgledu na pogodę :) nawet było o tym w regulaminie :) także się pogodą nie łam tylko dreptajcie ile się da! :)
-
u nas też już czasem wiosną zalatuje... ale też jeszcze mrozi dość znacznie... przebiśniegi też już się bielą w ogrodzie... śliczny Shadowuś :)
-
świetnie sie trzyma :) to jeden z tych psów na których nie robi zbyt wielkiego wrażenia upływający czas! :) oby jak najdłużej :)
-
super stadko :)
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Witaj! Bardzo się cieszę, że do mnie napisałaś :) Zawsze to lepiej mieć znajomych, którzy też mają rottka a jak pies jest w podobnym wieku to już w ogóle .. :) Hiro jest niejadkiem więc nam ciężko go podtuczyć więc też ma teraz raczej sylwetkę slimowtą. Najlepiej pies nabiera masy gdy dostaje np ryż i mięso, najlepiej surowe... my tu mamy takie psie batony z surowego mięsa , więc jakby go tym pokarmić kilka tygodni to z pewnością by się rozrósł... na samej suchej karmie ciężko rozbudować rottka. Hiro w kłębie ma nadal 64 cm więc nie należy do zbyt wysokich. Ostatnio go nie ważyłam więc nie wiem ile tego psa jest :) Stawy... póki co z tyłem mamy spokój, nic się nie dzieje. Odstawia tą jedną tylną łapę przy chodzeniu ale nie ma najmniejszych oznak bólowych. Miał ostatnio ropień miedzy palcami w przedniej łapie to nam na nią kulał. Dostaje też suplementy na stawy. Lękliwość do obcych osób nie zmalała choć ja lekką poprawę widzę, w stosunku do mijanych osób. Już nie obserwuje tak wnikliwie i się nie robi przyczajek. Jak ktoś nowy nas odwiedza to Hiro na samym początku jeży sierść. Staramy się by nie podchodził do gości, zwłaszcza gdy są jeszcze w korytarzu i się rozbierają z kutrek i butów. Potem gdy już siedzą w salonie to mówimy by psa ignorować. Hiro wtedy podchodzi cały niepewny i wącha gości.... po kilku minutach już się rozluźnia i wtedy dajemy gościom kilka smaków żeby dali psu.... Zawsze obok jest Masza, która lubi gości, bo to dodatkowe ręce do miziania, więc Hiro się przy niej też uspokaja. Jak ktoś lubi psy to Hiro szybciej się przekonuje i przynosi zabawki, liże po rękach i ogólnie widać, że chce się zakolegować. Znajomych, których lubi i zna dłużej wita bardzo wylewnie, skacze, cieszy się itp. Ostatnio przestałam go zabierać do sklepu bo jak go zostawiam samego, czy nawet z Maszą to szarżuje, warczy i cały jest zwarty i gotowy do ataku. ostatnio wzięłam go gdy szłam na pocztę. Nie było mnie na szczęście może z 40 sekund. wychodzę a Hiro unieruchomił dwie kobiety... na szczęście nic im nie zrobił mimo iż zerwał smycz. Chyba wystraszył sie tej swobody i po szarży, która smycz zerwała wrócił zdezorientowany pod swój słup, do którego był uwiązany. Zaopatrzyłam sie ostatnio w kaganiec no i na razie sie do niego przyuczamy.. małymi kroczkami, żeby kagańca psu nie obrzydzić. Masz tu gdzieś wątek swoich psiaków, bo chętnie bym pooglądała...? albo inne miejsce gdzie masz ich zdjęcia? Pozdrawiam serdecznnie :) Owcze łąki pełne są takich dróg...które się wiją między pagórkami.... :) Masza niestety jest z tych polujących wiec gdy zaczynają się owce to musi być na smyczy. Na zdjeciu jeszcze owiec nie widać, więc była luzem. Kolejne kilka zdjęć najbliższej mojej okolicy... :) -
Brando i Leon - Labrador i (prawie) Buldog :)
jolkablaszczyk replied to Ania :)'s topic in Foto Blogi
no u nas też lekki mrozik, za to nie zwykle pogodnie, bezchmurnie :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi