-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolkablaszczyk
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
jakie ma minusy? -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
jolkablaszczyk replied to łamAga's topic in Foto Blogi
U mnie tu w Norwegii mamy pozamykane sklepy we wszystkie święta narodowe i kościelne i niedziele. Jest tylko kilka niedzielnych sklepów otwartych ale jest ich naprawwdę ze trzy w promieniu 30 km. Tu nawet stacje benzynowe są zamknięte w weekend w nocy samo-obsługowo możesz tylko wlać paliwo i zapłacić kartą :) -
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
jolkablaszczyk replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Piękne zdjęcia! I bardzo fotogeniczny model :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Dzięki, pogoda dopisała więc skorzystałam :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Dostaje tylko suplementy na stawy, i nic ponad to. No my się nie mamy nad czym zastanawiać. Dysplazja i lękliwość skutecznie uniemożliwiają mi jakąkolwiek perspektywę użyteczności jajek. A ma nam się męczyć z niezaspokojonym popędem... to bez sensu. -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Nom, teraz zwłaszcza to widze gdy przez te kilka tygodni nie robiłam zdjęć.... hodowczyni coś pisała, że to z powodu rozrastającej się ciagle czaszki wyraz rottkowej mordy sie zmienia i nabiera powagi.. Dysplazja na szczęście od długiego już czasu w ogóle o sobie nie daje znać.... nie ma żadnych sztywności, nie kuleje nic się nie dzieje. Oby tak dalej. W czerwcu albo lipcu będziemy wycinać jajka. przynajmniej taki jest plan. -
czemu fot nie ma nowych ?
-
piękne te świntuchy :) o i Eryk w mleczykach cudowny :)
-
śliczności! :)
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Wesołe bo aparat wrócił :) A tak poważnie to po prostu zabrałam do ogrodu garść smakołyków więc każde się gimnastykowało jak mogło, żeby zasłużyć :D Masza w tej kwestii przeszła samą siebie :) Dawno jej takiej uchachanej nie widziałam :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Taaak, dziś... jutro postaram się porobić nowe nareszcie zdjęcia! :) -
Ha Ha! coś o tym wiem ! :(
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
tak, tak te ostatnie zdjecia są robione moim aparatem ale nie przeze mnie... znajomi pożyczyli mój aparat na wycieczkę do Australii... moj aparat wraca niestety dopiero 27 kwietnia..... -
sierść mu sie wydłużyła czy mi sie wydaje?
-
Super zwierzyniec :) Erman widać korzysta z wiosny :) Jak mieliśmy Paprocha to Hiro go uwielbiał... często siedział przy klatce i skomlał, albo po prostu się przyglądał co tam też paproch porabia.... :) Jak Eryk reaguje na prosiaki ?
-
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
oh powiem ci że te kaktusy to czasem mają takie rozmiary, że nie ma gdzie ich postawić.... ja też kiedyś miałam kaktusa ktory tak rósł do gory, że po pewnym czasie zaczął mu sufit mieszkania przeszkadzać....... a weź takiego dryblasa przenieś, żeby się nie połamał i cię nie pokuł.... to było wyzwanie.... mój aparat już chyba jutro wraca.... tu garść zdjęć które zrobił w Australii... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
miałam swego czasu kotkę na tymczasie. Nie wiem kto i w jaki sposób ją krzywdził, ale była w opłakanym stanie... przerażona na widok człowieka (ale nie dzika)... jak ją brałam np na zdjecia na ręcę, żeby postawić na parapecie to kot zrobił kupę pod siebie... ze stresu.... miała chorobę skóry, uszu i oczu.... była obrazem nędzy i rozpaczy.. na widok człowieka starała się być niewidzialna.... takie były pierwsze tygodnie.... po ok dwóch miesiącch zaczeła nieśmiało czołgać się po pokoju w mojej obecności.... po kolejnych tygodniach potrafiła już drzemać z półprzymkniętymi oczami... od jakiegoś czasu spałam w pokoju w którym siedziała, żeby oswajała sie z ruchem i obecnością człowieka... kota po ok 4 miesiącach sama nieśmiało zaczęła wyglądać ze swojego pokoju... pierwsze czolgane spacery po przedpokoju... potem kota potrafiła się już łasic o moje nogi, o kant lodówki i bawić się zabawkami w swoim pokoju.... z ludzi to w sumie zachowywała się normalnie tylko przy mnie. Ostatecznie Kotę zawiozłam mojej mamie, na wieś... Przez pierwsze kilka tygodni kota siedziała w maminym domku i z własnej woli była kotem niewychodzącym.... po jakimś czasie jak wylazła z domu to znów sie bała wrócić.... więc była kotem nadwornym... po kolejnych kilku miesiącach wypracowały sobie z moją mamą pewne rytuały kiedy mama np zostawiała otwarte drzwi kota mogła wejść lub wyjść bo jak człowiek stał przy drzwiach to sie bała... dla gości mamy i sasiadów była kotem widmo... wszyscy o niej słyszeli ale nikt jej nie widział... :D oczywiście zaakceptowała jako opiekuna tylko moją mamę... przychodziła w nocy spać na łóżko pozwalała sie jej głaskac... nikt za to nie mógł jej wziąć na ręce.. pozwalała tylko na dotyk.. żadnego łapania... i tak sobie ze dwa lata żyły.... razu pewnego kota chyba została ukąszona przez żmiję bo suuchła w połowie i miała problem z sikaniem... w koncu zabunkrowała sie pod kampingiem na działce mojej mamy i tam dokonała żywota.... nie dała sobie w tej końncowej fazie pomóc bo wlazła pod ten kamping i zanic w świecie nie szło jej stamtąd wydostać.. dopiero jej truchło dało sie wygrzebać i wycignąć .... kilka zdjeć.. pierwsze zdjecia z początków u mnie... potem jak już była zdrowa.... a tak wyglądała kilka miesięcy później..... -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
dziękujemy :) i zapraszamy ponownie :) -
Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda
jolkablaszczyk replied to jolkablaszczyk's topic in Foto Blogi
Cieszę się, że link działa :) Tak, masz rację.. są tam jakby trochę zagubione.... nie mają być może swojego człowieka, a jak mają to tego chyba za bardzo nie czują skoro całymi dniami szwędają się samopas.... -
trzymamy kciuki i wierzymy, że będzie dobrze..