Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. Kasia szuka dla niego człowieka który podejmie się dalszego leczenia i rehabilitacji, pod okiem tego weta, który teraz go prowadzi. Za niedługo też będzie można go wreszcie przebadać więc też może się coś wyjaśni i będzie wiadomo jak leczyć i jak rehabilitować. Pewnie Kasia za niego pieniędzy nie będzie chciała, i pójdzie jako pet niehodowlany itp. Na stronie porządnie go opisuje są też dwa filmiki jak to jego zachowanie wygląda. Jest taki filmik na YT, jak inny szczeniak podobnie sie zachowuje i taż tak podrzuca tyłeczkiem przy jedzeniu, ale oczywiście jest to udostępniane jako "śmieszny filmik zabawnego szczeniaczka"...
  2. A no i jeszcze pokażę wam Quentina, który wyglądana to, że zaczyna powolutku wracać do zdrowia, czyli stawać na łapki, bo poza tym rozwija się nadal równo z rodzeństwem :) Quentin od dłuższego czasu przoduje w wadze, która na koniec 4 tygodnia wynosiła 2930 gram, podczas gdy najmniejszy chłopak ma 2490 gram. (prawie pół kilo różnicy jest między nimi!) W dziewczynach przoduje Quantina 2670 gram a najlżejsza dziewczynka to Quila z wagą 2540 gram. Moja Quincy po czwartym tygodniu ma wagę 2570 gram. Taką samą wagę jak ona ma siostra Queena i wilczasty brat Quguar :)
  3. Kasi udało się dziś dokończyć obrabianie zdjęć szczeniaczków z czwartego tygodnia, czyli w sobotę, 5 maja .... moja Quincy wyglądała wtedy tak: Waga z czwartego tygodnia: https://docs.google.com/document/d/e/2PACX-1vRsO0xQaE9YUh_9FCu4tYKNiHZ9i0h2CPll1-Uz9SkGcMhHx6UhLquGVk6BV4PdaQh6EZylByR9TPx8/pub Puppsy już po pierwszym odrobaczaniu, przed nimi druga tura a potem szczepienie i montowanie chipów.
  4. Z tym dzieckiem to się tak nie rozpędzaj... pies rośnie dużo szybciej niz dziecko i po zaledwie kilku miesiącach pies będzie na tyle silny, że będzie stwarzał spore zagrożenie dla dziecka.... więc pod tym względem to akurat uważaj, bo dziecko nie zdąży się dobrze z psem oswoić jak pies zacznie dziecku wyrządzać więcej krzywdy niż Ci się wydaje. To są molosy, a nie żadne pitu-pitu.
  5. połączyłam sobie te trampki, które maluje ta dziewczyna z obrożą, która mi jakiś czas temu wpadła w oko i też planuję taką obrożę zamówić.... trampki dziewczyna robi takie: a ja do tego dołączyłam wzorek z tej obroży...
  6. Dziekuję za chęci, niestety nadal nie mogę wejść :(
  7. szkoda, że nie można strony oglądać poza granicami Polski...? skąd i po co to ograniczenie?? Myślicie że klienci tylko w polsce mieszkają? Słabe.
  8. niecałe 160 zl z przesyłką na terenie polski bodajże. Ja z wysyłką do Norwegii będę płacić 198 zł. teraz czekam na dane do przelewu. Dziewczyna to maluje ręcznie.. także to chyba nie jest drogo za reczną robotę... dwa dni nad tym siedziała :) tak zaczynała:
  9. właśnie dostałam zdjęcie obu trampków. Jeszcze tylko przelew i wysyłka. :)
  10. nie żebym ja to robiła... gdzieś na FB znalazłam zdjecie trampek, które robi dziewczyna taka... wyszukaj sobie na FB "Piesaki" :)
  11. Kasia wrzuciła dziś krótki filmik jak szczenięta ucinają sobie drzemkę :) Oczywiście wyłapałam 3 sztuki wilczaste ale nie mam pojęcia, które wilczaste to moje, choć najmniejsze wilczaste wydaje sie spać na rogu, tu blisko wyjścia.... https://photos.google.com/share/AF1QipMyiYIDWHgMkj6uGFskSj_20r2MUfvPtqXIfW7kmxBsL_MtRUMe7MS1V3zfuu4_rg/photo/AF1QipNKe5d-QvLdGqq7rV_fruT7BiOpnsBmxFzvtGoj?key=a050R19ES1pyeHBicjc2a3Y5SzV2TjE2ZXRIT0RR
  12. Dziękuję :) Ostatnio mocno go odchudziliśmy... tak, że obrożę zapinamy o dwie dziurki krócej... cieszy mnie to bardzo, że teraz wygląda troszkę szczuplej i zawsze trochę mniej stawy cierpią. Mam nadzieje, że utrzymamy taką wagę a jak odbierzemy Quincy to ona mu już nie da przytyć
  13. Takie trampki sobie ostatnio wymyśliłam.... i właśnie się robią :) to pierwszy gotowy :)
  14. oj tyle sie na ten śnieg napatrzyłam, że teraz moje oczy takich pojedynczych pozostałości nie zauważają.. ja tylko zielonym oczy pasłam :) Jeszcze potem wrzucę trochę zdjeć takich bezpsowych, bardziej krajobrazowych mojej tu okolicy.
  15. Wszystkiego najlepszego dla Ediego! 3 lata to już fajny wiek! Poważny Pan Pies! :)
  16. Dziś po pracy zabrałam Hirka na zwiedzanie okolicy bo wreszcie nie ma śniegu w lesie.... w lesie mamy rzekę... więc nudno nie było :) nadal testuję nowy obiektyw :)
  17. Dokładnie. Też uważam, że tak powinien wyglądać zdrowy, normalny owczarek. Tak wygląda tata miotu: Także spokojnie mogę polecić tę hodowlę. Mają wszystkie możliwe badania, też te które nie są wymagane, w naszym kraju ale np w Niemczech czy Holandii, więc zdrowe są, do tego są pięknie zrównoważone i normalne. O urodzie wspominać nie muszę, bo doskonale się bronią same :) Kasia(hodowczyni) kocha wszystkie psy, ma na ich punkcie bzika, są zadbane, wybiegane i szczęśliwe. Wszystkie psy mieszkają w domu, nie są zamykane w żadnych kojcach. Kasia nie sprzedaje psów do kojców czy na łańcuch, tylko psiarzom z krwi i kości, którzy traktują psa jak członka rodziny. Pomaga, doradza, jest w stałym kontakcie z opiekunami swoich psów.Jak ostatnio napisała, że na dzień dzisiejszy o ile jej wiadomo nie ma opiekuna który by nie był zadowolony z psa.... wszyscy sie zachwycają. sami właściciele, weterynarze, szkoleniowcy.... okazy zdrowia i zrównoważenia.
  18. Ale jak masz doświadczenie z ON-kami to może jednak poszukasz psa po prostu z prostym grzbietem....? kilka hodowli ma proste psy. Ja ostatnio dużo siedzę w temacie bo sama dla siebie szukałam hodowli, tyle, że poza prostym grzbietem szukałam czegoś niesfiksowanego.i koniecznie nie chciałam by rodzice zamieszkiwały kojce. Szukałam hodowli, która ma psy w domu (wiadomo onek to duży pies i mało który hodowca trzyma psy w domu). Dzisiejsze ON-ki mają skłonności do nerwic i fiksacji na różne sytuacje, przedmioty itp... ja szukałam czegoś zrównoważonego co nie będzie mi drzeć japy od rana do nocy albo biegać za własnym ogonem.... więc zaczęłam szukać w Owczarkach Staroniemieckich, które właśnie nie są takie narwane. OSy mają potężniejszą budowę niż ON więc respekt budzą samym wyglądem. Są np czarne albo wilczaste i to już nie jest pitu-pitu tylko kawał psa :) Hodowle, które mogę polecic to ta z której ja biorę psa "Czarne Wilki" albo np hodowla z Trójmiasta "of Stargazer". Hodowla Czarne Wilki ma oprócz OSów też DONki z prostymi grzbietami. tu np. zdjecie Aquy, matki miotu z którego biorę szczenię:
  19. Maszka w swoim życiu chyba ze dwa razy spuściła łomot jakiejś suce, więc i tak nie jest źle :) Niczym jej już tego nie przemywamy bo Hiro dba o to już aż nadto. Teraz gdy jej to się powoli rozrasta trochę jej zaczyna przeszkadzać ale raczej nie będziemy z tym nic robić bo jak wet to oglądał to jest to dość głęboko ukorzenione i wiązało by się to z usunięciem części powieki, co pewnie miało by wpływ na funkcje zwilżające oko... więc mogło by być z takiego zabiegu więcej szkody niż pożytku. Co do zazdrości to powiem Ci szczerze, że sama strasznie się tym emocjonuje i jeszcze do końca nie wierzę, we własne szczęście że będę miała takie cudo w domu :D
  20. Tak! Nareszcie można łazić po lesie i szwędać się poza drogami i nie toniemy w śniegu. :) teraz czekamy aż się zazieleni trawa, paprotki i wszechobecne jagodziny i wrzosy. Hiro dziś zaliczył pierwszą kąpiel w jeziorze, choć jeszcze wczoraj dryfowało sporo kry... dwa razy mu patyka rzuciłam wiec futro inauguracyjnie przepłukane :)
  21. To jest Jawa, pies znajomych, którzy wpadli wczoraj na grilla :) rasa to Wyżeł Węgierski. Z Polskiej hodowli też kupowali. Odbierali młodą w grudniu, na święta, więc teraz to już poważna pannica :) Ale ma totalne siano w głowie, oni ją wybiegują idąc z nią na biegówki, ale poza tym to słabo socjalizowana... ze smyczy nie spuszczą bo nie da sie jej odwołać, wszędzie jej pełno, zero samokontroli, dzikus straszny... Maszy od razu się nie spodobała i Maszka szukała okazji by jej spuścić łomot, na szczęście ja pilnowałam Maszy ba na pokazywaniu zębów się kończyło :D jednak Jawa to już dorosła suka na Maszy terenie.. a jeszcze w koło mnóstwo żarcia... więc mimo wieku Masza dawała młodej do zrozumienia, że nie jest tu mile widziana :) Hiro nie miał okazji nawet powąchać młodej bo źle reagował na właścicielkę Jawy.. tzn na grillu było 7 osób a tylko na Agę szarżował. Hiro był oczywiście uwiązany na stake-oucie. Także tylko mógł Jawę obserwować. Maszka ma takiego pypcia na powiece, który powoli rośnie. Hiro niestety często jej to liże więc i pobudza do rośnięcia... jak widzimy to mówimy "fe" i on przestaje, ale jednak dużo czasu są same wiec nie jesteśmy tego całkiem wyeliminować. Czekanie jest troszkę znośniejsze teraz gdy mamy w reszcie ciepło na dworze i można coś porobić z psami, czy w ogrodzie... nie ma czasu na rozmyślania... do tego w pracy chcę wypracować trochę nadgodzin by kasa się zgadzała gdy będę chciała mieć urlop tydzień wcześniej niż reszta fabryki. Chcę odrobić całe 5 dni roboczych, a to wychodzi 37,5 godziny. więc mam co robić. Ostatnie dwa dni mieliśmy w końcu letnie temperatury.. wczoraj 25 dziś 27 w cieniu.
×
×
  • Create New...