-
Posts
976 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ***kas
-
na wątku schroniskowym napisała Karolina [quote name='kaLOlina']ja moge dac Dt ale tylko dla takiego ktory nie przyniesie mi wirusowki ani zadnej zakaznej choroby:( -juz zdiagnozowanego:( przykro mi ze tak ale mam kota cukrzyka i drugiego z rozwalonymi nerami- maja b.niska odpornosc i kazde swinstwo moze je zabic:([/quote]
-
Malwina w Lesznie, jak się odezwie zaraz ją zagonię do roboty :diabloti: A fibuchna, nie da się ukryć nadrabia zaległości i korzysta z uroków bycia psem domowym :loveu:
-
Agnieszka wysłała mi fotkę Fibi :loveu:tak nasza panna spędza większa część dnia :diabloti: [URL=http://fotoo.pl/][IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2009-10/c6bd5608.jpg[/IMG][/URL]
-
Nam powiedziano, że oddano go ze względu na głuchotę. Ale tego na ile on jest głuchy, po prostu nie umiem ocenić:oops: Na pewno z większej odległości nie słyszy-byłam na tyłach wybiegu wolałam, klaskałam cmokałam gwizdałam. Nie było reakcji, natomiast, kiedy tylko odwrócił głowę=zauważył mnie-przychodził. :roll: Nikt nie robił mu specjalistycznych badan, ani testów...
-
Musiały mi się pochować :oops: Kilkakrotnie obeszłam cały schron w tym i te nieszczęsne 10...i nie widziałam żadnego, jeden brązowy staruszek, którego na upartego można by pod spaniela podciągnąć...:oops:
-
:loveu::loveu::loveu: cieszę się, że pannica kłopotów nie sprawia :roll:i, że dajecie radę. Ogłoszenia już w trakcie, drukujemy i porozwieszamy w klinikach wet. sklepach zoo, i gdzie się da... Działamy :razz:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
***kas replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a wszystko co dobrze umięśnione i szerokie w klacie, "to ten...nooo. ten co ludzi zagryza....amsztaf! ":diabloti: -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
***kas replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
jak my byłyśmy ostatnio maluchy były jeszcze na kwarantannie :-( jeżeli była by opcja pokrycia kosztów, to pogadam z Tztem, może uda się go przekonać na któregoś malucha... -
Tyle, że ja ze wsi, pod poznaniem :eviltong: Jak chcesz wiejskiego odpoczynku to zapraszam, najlepiej z psami :loveu:
-
:cool3: to będzie mailowe winko :eviltong:
-
Czekamy z utęsknieniem:razz: i adres na PW wyślij :diabloti:
-
Wielkopolska :diabloti: jak sama nazwa wskazuje ta lepsza polska :evil_lol: I jutro malwina wklei :cool3:
-
Ciotka lista jest, spoko loko, nie nerwowo :cool3: ja tam liste mam sliczna i piekną :loveu:i dłuuuuugą :diabloti:
-
Młoda już u Agi, mamy nadzieje, że aklimatyzacja pójdzie dobrze. warunki będzie miała super ekstra mega świetne :loveu: Agnieszka-wieeelkie ukłony w Twoją stronę :loveu: Mam nadzieje, że winko będzie smakować :cool3: Fibi oczywiście pierwsze kroki skierowała w stronę TZ Cocki, tyłeczek do drapania nadstawiła :eviltong:. Wie dziewczyna jak serca podbijać;) Co do ogłoszeń, będziemy walczyć od jutra bo po tym tygodniu wszyscy jesteśmy padnięci:shake: Dziewczyny, podpowiadajcie, radźcie co robić, gdzie i jak, bo co kilka głów to nie 2(3:eviltong:) Pannica zasługuje na dobry domek, należy jej się, bo widac, że do tej pory nie miała lekko. No i ja nie wiem, ale te orzechowy oczy czarują, oj czarują:diabloti:
-
Znam psiaka i cała sytuację. Dzisiaj Fibi zawozimy do Agnieszki (Cocki z dogo). Agnieszka okazała się dla nas jedynym wybawieniem, szczególnie, że problem z alergią jest dość poważny. Zgodziła się wziąć FIBI do siebie na tymczas. Za co jej ogromnie dziekujemy, szczególnie, że czasu do namysłu nie miała zbyt wiele. :loveu::loveu::loveu: Wzięcie Fibi ze schronu to nie była decyzja podjęta pod impulsem, czy wpływem emocji, Gfiastka, długo myślała nad adopcją psiaka. Jej TZ kontakt z psami miał i nic, absolutnie nic nie wskazywało na alergię...:shake: Psiak jest przekochany, przytulasny, wyjątkowo spokojny. Chociaż jak trzeba potrafi pobrykać. Mój brat(13l.) szalał z nią w parku :cool3: Dziewczyna jest idealnym psem do domu z dziećmi, delikatna, nie nachalna, ale za to wpatrzona w człowieka, i bardzo spragniona ciepła. :loveu: Pomimo tego co ją spotkało, garnie się do ludzkiej reki, szuka kontaktu, chociaż na początku jest trochę wycofana. Nie można jej się dziwić do tej pory człowiek kojarzył jej się z bólem. A mimo to kapiel zniosła spokojnie, pozwoliła sobie bez problemu wyczyścić uszy, obciąć pazury, zmierzyć temperaturę. Słowem psi ideał! :loveu::loveu::loveu: Ciotki pomóżcie, bo młoda zasługuje na dom. Taki prawdziwy, już na zawsze jej...
-
[quote name='pawel_wrl']250 zł to bardzo dużo, myślę, że za 500 zl można znaleźć jakieś szkolenie typu "basic", które obejmie kilka lekcji. Co do Twojej rodziny.. z psem tak juz jest, że przewodnik jest zawsze jeden, ale można lekko pozacierać niektóre granice. Taki pierwszy kroczek to sterylizacja, wraz z hormonami po kilku miesiącach u wielu psiaków znika chęć dominacji, poza tym łatwiej kontrolować wtedy zachowanie takiego zwierzaka. Jeżeli chodzi o żonę, musi tak samo pracować z psem, jak Ty. To nazywa się tworzenie więzi i jakiegoś układu sił. Nie muszę przypominac, że w komendach musicie być jednomyślni. Żona musi być stanowcza i pewnie zachowywać się wobec psa. Przykład: pies skacze na zonę, przy powrocie do domu. Radość psiaka jest super, ale niekiedy jej forma jest zbyt upierdliwa, a tego nie chcemy. [I]Cel - pies ma witać "z ziemi", a właściciel głaszcze go po głowie. Jeżeli zaczyna skakać "sprowadzamy" na dół wydając komendę "nie skacz" i jednocześnie wymuszając ruch [B]delikatnie[/B][/I] [I]przydeptując tylną łapę[/I]. Jak piesek będzie witał już bez uciążliwych podskoków, zostaje pogłaskany po głowie i pochwalony. Prosta i skuteczna metoda, która uczy porządku. Oczywiście był to przykład, bo każdy pies zachwuje się inaczej. Jeżeli chodzi o córkę, musicie cały czas pilnowac jej zabaw z psiakiem i w jej przypadku myślę, że zabawa to dobra metoda, żeby piesek np. dał jej łapę itp. od czegos trzeba zacząć.[/quote] wybaczcie, że wylecę jak filip z konopii, ale hmmm nie umiem sobie tego nawet wyobrazić...jak to zrobić, tak już pomijając celowość deptania po tej łapie...Ja bym chyba nawet nie trafiła w ta lapę. No i zasadnicze pytanie. Po co deptac, nawet delikatnie psa? Ja nie pojmuje...:niewiem:
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
***kas replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
z tego co mi wiadomo to śpi :diabloti: -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
***kas replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Chita wyjdź! :-o :evil_lol: ja chcę wiedzieć wszystko, który pies jest poza schronem, no który?:mad: i kiedy ja dostanę konto?! Za bazarek. I tak teraz to w niedzielę kasę przeleję, bo mi kody wyjechały do Krk:oops:[/quote] Konta i bazarki to do malwiny, ona zarządza, do nie pretensje. Biały jedzie do hotelu na dniach :loveu: a co do reszty, niech malwinka mówi co i jak :diabloti: