sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
Gonia, wiem, że to smutne, ale okazalo się, że chodziło o psa zdecydowanie mniejszego, a te 40 cm to już byl max.. Ja wolę tak, niż by potem po tygodniu okazało się, że jednak np nie mieści się na posłaniu ;-) Żartuję, ale może trzeba patrzć na to w ten sposób, że domek jest jednak możliwy, tylko czekac i ogłaszać, ogłaszać. A propos ogłoszeń, czy Kładka ma ogłoszenia??
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Cięzko będzie znaleźć DT, wszędzie pełno.. Trzeba trzymac kciuki, żeby prosto ze studia pojechała do domku. Śliczna jest, to może sie jej uda. Musi się udać. -
Ok, ciotki. Wracamy do pełnej mobilizacji z deklaracjami. Kladka jest za duża do tego domku, który znalazła Fundacja. Lepiej, że teraz to sprawdzono, niżby mialo się okazać na miejscu, że coś jest nie tak (patrz wątek mieleckiego Amigo...). [B]A zatem hotelik. Potrzebne wsparcie finansowe, deklaracje, bazarki. Wszystko. [/B]
-
[quote name='kamilawa'] Mam jeszcze jedno pytanie, czy tamten domek będzie płatny? Czy po prostu zwykła (a raczej niezwykła) adopcja? :) [/quote] Rozumiem, że to zwykla/ cudowna adopcja. Czekamy dalej. Zastanawiam sie czy jeśli dogadamy sie z domkiem i Kładka jechałaby szybko np. za tydzien, dwa to bedzie sens przenosic ja do hoteliku na tak krotko. To staruszka i takie zmiany mogą na nią źle działać. Ale najpierw poczkeajmy na wieści o domku, no i zbierajmy kaskę! Przyda się na pewno.
-
Wyjaśniam wszystko jak mogę najdokładniej, choc obawiam się, że jeszcze musimy uzbroić się w cierpliwosć. Domek, który pyta o wielkosć Kładki i domek, o którym pisała w mailu do Ewatonieja Beate z Niemiec, to jak przypuszczam, ten sam domek. Rozdwojenie bierze się stąd, że o Bobiku do Niemiec pisałam ja, ale z Fundacją wspólpracuje bardziej ewatonieja (nie mylę się, mam nadzieję ;-)). Więc ja dostałam DZIŚ odpowiedź od Beate z Niemiec na mojego maila o śmierci Bobika. Beate napisała: "Być może mamy miejsce dla Kładka. Ale to jets miejsce dla psa do 40 cm wzrostu. Jaka duża jest Kładka? Czy to ten czarny pies na zdjęciach? Prosze o szybką odpowiedź. I czy możemy prosić o więcej zdjęć". Myślę, ze 40 czy 45 cm nie ma różnicy, to chyba standardowy podział psów. Tak samo jako hotele dzielą sobie psy np, wg wagi. Być może potencjalny - podkreslam POTENCJALNY - domek Kładki nie może mieć dużych psów, może ma swoje powody. Chcial wziąć oba psy, ale teraz Bobik odszedl ale Kladka ma szansę na ten domek również sama. Z tego co doczytałam w mailu od Ewatonieja, to ten domek jest w Polsce, choć współpracuje z Niemcami. Ciotki kochane, żeby nie było paniki i zamieszania.. Na pewno o domek będziemy dokładnie pytać i prosić o kontakt z nim po ewentualnej adopcji. Na pewno Kładka nie pojedzie do żadnego niemieckiego schronu. Już kiedyś poruszaliśmy tu wątek adopcji przez niemiecką fundację i byla co do tego zgoda, prawda? Wiadomo tylko, że chodzi nam o DOM. O nic innego. Być może domek z maila Beate sie nie zdecyduje, być może my się nie zdecydujemy ;-) Dlatego hotelik i deklaracje są aktualne! Trzeba to trzymać, Prawda, Gonia? Mam nadzieję, że jutro się wszystko wyjasni, dziś niedziela i wiadomo, nie wszyscy siedzą przy mailu. Na razie wysyłam zdjęcia Kladki z wątku do Niemiec, a stamtąd pójdą do nowego domku., Jednocześnie zadam konkretne pytania o ten domek. Więc spokojnie czekajmy :-) Ale się podzialo, co? Może śmierć Bobika - nawet jeśli to głupio zabrzmi - nie była na darmo..
-
[quote name='ihabe']Tłumaczenie maila wg mojej cioci prawie rodowitej Niemki:evil_lol: Ten ktoś chciał wziąć dwa psy ( czyli Bobika i Kładkę) ale Bobik juz zmarl, więc Kładkę mogą wziąć. Mail był bardzo enigmatycznie napisany ale tak go zrozumiałyśmy.[/quote] Ja też tak to zrozumiałam, ale pewności nie mialam. I jeszcze, że ten ktoś mieszka w Polsce, prawda Ihabe? To [B]musimy poprosić o szczegóły Ewatonieję[/B]. [B]Czy mozesz napisać do Beate z prośbą o wyjaśnienie sytuacji?[/B] Myślę, że jeśli to domek, to fantastycznie. Chyba o to nam cały czas chodziło.. Choć ze zbierania deklaracji bym nie rezygnowała, nidgy nie wiadomo co będzie.
-
[B]Ewatonieja[/B], ja tez rozumiem piąte przez dziesiąte, ale to jakby oferta dla Kładki.. Chyba, że źle rozumiem. Ja napisałam do Beate, że Bobik umarł i że Kładka została i że chcemy ją do hoteliku, ale nic mi nie odpisała na razie. Może jednak przeczytała moją wiadomość i zaczęła działać, sama nie wiem. Moge poprosić znajomego o przetłumacznie, ale dopiero jutro.. Zmienilam nieco moj post, co by zamieszania nie robić, bo niemiecki już zapomniałam co nieco ;-)
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majka, ja mam znajomego w Czeskim Cieszynie. Ten lek to bez recepty można kupić? -
[quote name='ihabe']A jak z ogłoszeniami? Dajcie znać czy trzeba jakieś zrobić np Allegro i alegratkę?[/quote] Jeśli możesz [B]Ihabe[/B], to zrób ogłoszenia. Nie możemy czekać na dziewczyny w Iławy, bo jak mają kłopoty z netem, to nie wiadomo kiedy odpiszą, a Kładka nie może czekać.. Czy potrzebujesz tekstu do ogłoszeń czy coś napiszesz? [B]Gonia[/B], zapytaj już o sponsorów, żebyśmy wiedziały na czym finansowo stoimy. Kiedy tymczas odpowie, to będziemy już gotowe z kasą lub w trakci zbierania deklaracji. Lepiej się przygotować. Kładko kochana, wytrzymaj jeszcze.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sonikowa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Ciotki, nie mogę jechać, niestety. Ale jestem pewna podziwu dla was i trzymam kciuki. Niewiele to warte, ale może kiedyś będę mogła zrobić więcej. Psiaki, uszy do góry!