sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
[quote name='Sonia1']Z podróży tak, ale z pożegnania...nie, bo ryczałam sobie trochę:oops: Jutro wstawię bo zostawiłam aparat w samochodzie. Wioleta sie śmiała z wyprawki małej,że z reklamówką przyjechała, z miską itp. ;)[/quote] No to ja się teraz poryczałam, że maleńka ruszyła w świat z taką wyprawkę. Spakowała biedna co miała i dostala - ku nowemu życiu.. Myslę, że bedzie szczesliwa.
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ale historia z tym pierwszym wlascicielem! jak z filmu normalnie. Trzymam kciuki za sunię! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sonikowa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Gonia66, tam jest jeszcze kilkaset psów, i rodzą się następne, które w najlepszym razie kończą tak jak Ninka...:-( -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sonikowa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie piszę, bo i co tu pisać jak pomóc nie mogę, ale czytam i już nie mogę.. Jak to się dzieje, ze to miejsce nadal "działa'? Że zwerzęta sa tam pozostawione na pastwę tych ludzi? Czy nie można tego zakwalifkowac jako znęcanie się? Przecież Nina musiała potworni cierpieć i to długi czas... -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Ja zadzwonie do tej babki i naściemniam jej,ze Misia agresją reaguje na krzyki i alkohol.Jeśli tak kocha zwierzęta,to powie.[/quote] A jeśli nie powie? I co bedzie z Misia jak pani pojdzie do pracy, a pies zostanie w domu na dlugo i z problemowym panem? Ryzykiem w domu w Warszawie jest to, ze pies moze miec mniej kontaktu z czlowiekiem niz sobie wyobrazamy. We Wroclawiu - ze tez tego konatktu moze nie miec, albo ze bedzie on bardzo traumatyczny, i konsekwencje dla Miski moga byc o wiele gorsze... Nikt z nas do niczego cie Jusstyna nie bedzie zmuszal, ale jednak chyba wszyscy tutaj daliby psa do Warszawy. Ja naprawdę ne jestem entuzjastka psa w ogrodzie, ale lepszy bezpieczny ogrod z wstepem do domu niz mieszkanie, w ktorym nie wiadomo co sie dzieje. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja dałabym szansę domkowi w wawie. Misia faktycznie nigdy nie mieszkała w domu, w środku, wiec to dla niej nie problem, a najważniejsze, że państwo łagodni i mają czas. W bloku z nerwowym właścicielem - może być koszmar, myślę, że to bardzo zły pomysł. Niech jedzie maleńka w sobotę do Wawy. Skoro ogródek się jej spodobał, to niech ma :-) -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, dobrze czujesz, szukamy dalej. Pan ma pewien problem i to nigdy dla psow (i nie tylko) sie dobrze nie konczy. Tym bardziej, ze misia jest po przejsciahc. Jak zareaguje na mozliwą agresję? I co wtedy się z nią stanie? Nie, naprawdę to nie jest ten domek. Tak myślę, choć to oczywiście tylko moje zdanie. I chyba rzeczywiście resztę omówcie na PW, bo to forum publiczne i w sumie niezręcznie. Ale dzięki, ze dałyście znać. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nic na siłę dziewczyny. Domek ważny, ale domek nietrafiony to potem tylko kłopoty i cierpienia dla psa. Sprawdzmy Wroclaw na spokojnie. Jesli nie bedzie fajny, to szukamy dalej. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Cieszę się bardzo! Misienka miała taką niespodziewaną szansę i proszę - jets w czym wybierać ;-) Dom z ogrodem zawsze kuszący, ale ja mam taki lek, że potem pies ląduje w tym ogrodzie na stałe.. Skoro jednak Justyna sama wszystko zobaczy, to super, na pewno będzie wiedziała jaką decyzję podjąć. To Misia dziś może będzie spała w nowym domku :crazyeye: -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Prześliczna jest naprawdę. I taka słodka! -
Ihabe :loveu::loveu::loveu: Czyli jest tak: transport mamy za darmo braki w pierwszym miesiący pokryje Ihabe :loveu: braki w drugim miesiący możemy pokryć z bazarków Potrzeba 40 zł stałych deklaracji od lipca, myślę, że przez póltora miesiąca znajdziemy je. Wiem, że muszą być, bo inaczej wtopa, ale sądzę, że możemy już rozmawiać o przewiezeniu babuni do hoteliku.
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majka, w sprawie cegielek napisz moze jeszcze do Isadory7. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ha, więc można było postawić diagnoze bez malterowania psa. Bez komentarza, naprawdę. Majka, chyba tylko poteżna akcja cegiełkowa na dogo i nie tylko. Zbierano większe sumy w dwa dni, więc musi się udać. Napisz szybko do _Lary. Zwłaszcza, że to pewnie nie koniec leczenia, tylko początek. A i dobrze byłoby zrobić Alberowi wątek na forum owczarków (może się mylę, ale ciotka beka chyba jest owczarkowata..). Na razie nic więcej mi nie przychodzi do głowy. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Martwie sie , że nie znajdzie domu :( [/quote] Nie martw się, pan Michał się postara :-) Żeby tylko domek był dobry.. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
sonikowa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']Misieńka nasza kochana !!!jutro tzn.dziś w Tv? :multi::multi: Będą się o nią bić:razz: Kaska na benzynkę wysłana(150 zeta);)[/quote] A nie 19 maja? Bo mnie sie wydawało, że 19 miało być... -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sonikowa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
wspaniały taki spacer na wózeczku! Jaka to musi byc wolnośc dla Itiego, zupełnie inna jakość. -
[quote name='gonia66']Sonikowa...chyba Kladeczka jednak nie ma ogłoszeń..przynajmniej nic o tym nie wiem..:roll:[/quote] No to wielka akcja ogłoszeniowa potrzebna! Kto potrafi? Ja mogę napisać tekst. Ania, może ty powrzucasz Kładkę na strony ogłoszeniowe? Powiem wam, że w Rudzie była taka podobna do Kładki sunia. Też niezbyt wielkiej urody i w dodatku sikająca w domu. Wydawalo się, że szans na dom po prostu nie ma. Aż nagle pani z ogłoszenia zadzwoniła, przyjechała i zakochały sie po prostu z sunią w sobie od pierwszego wejrzenia :-) Trzeba wierzyć!