Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. dziewczyny, gratuluję! Taka błyskawiczna akcja!
  2. Biedna Merry.. Dobrze, że już po wszystkim.
  3. Dlatego do domku go zawiozą, a potem już może wylegiwać się na poduchach :-)
  4. Ja też się przejęłam, że staruszke cięzko oddychał, więc upewniłam się, że transport będzie oczywiście długi, ale z przerwami na wodę, siusiu i rozprostowanie kości. Jego pani juz na Toffika czeka niecierpliwie, jest bardzo przejęta i obiecuje raporty i zdjęcia :-) Tofficzku, Tofficzku, odpoczywaj sobie teraz przez kilka dni .
  5. Poszła dziś ode mnie na Bazylka moja dola miesięczna. Znów mi się pozajączkowało i wpłaciłam Bico zamiast dziesięciu złotych 12 zł (bo mi się pozajączkowało, że to Anetta i że jej dorzucam za czapkę..). Juz mi się benki i ciotki miksują. Nic to, 12 zł na Bazyla poszło.
  6. Poszzcególne "ogniwa" czyli Naa we Wrocławiu, Ewatonieja w Lodzi i Pati c w samochodzie mają swoje telefony. Będą w kontakcie. A my tylko wzdychac możemy.
  7. Ciotki, plan podrózy Toffika - misterny jak koronka - został dopięty przez Myrkurka. Trzymajcie kciuki, zeby wszystko poszło gładko! I błagam was, wchodzcie na wątek, bo ja tu z nerwów sama oszaleję (Myrkurek wyjeżdża :placz:). No i żeby w przypadku awarii o pomoc można by poprosić.
  8. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ale Kebab rozchwytywany:crazyeye::loveu:[/quote] Dobry Kebab nie jest zły ;) Nic jeszce nie wiem, dziewczyny z Fundacji ruszają właśnie do Polski i domyślam się, że mają co innego na głowie niż pisanie maili do mnie. Pewnie odzewa się w przyszlym tygodniu. Jesli wszystko pojdzie po naszej mysli, to Kladka i tak jechalaby dopiero w lipcu. Na razie, blagam, trzymajcie kciuki za Toffika, ktory dzis rusza w pierwszy etap podrozy..
  9. Irenko, ten Ares, ktory potrzebuje operacji to ten Ares z pierwszej strony - 2-3 lata, brazowy, 22 kg?
  10. Ciotki, pomyślę, pogadam ze znajomymi w Niemczech.. Tylko w której częsci kraju on jest - północ południe?
  11. Ja mogę dołożyć kolejne 50 zl, bo tez calosci nie dam rady...
  12. Ciotki, ale gdzie ten Vito temoeramentny jest? W Niemczech? Bo nie mogę się połapać.. I musi zmienić domek, tak?
  13. Uff, teraz odnalazłam wątek Stefanka, zwanego kiedyś Ślimakiem. 2000 za operację to nie jest dużo jak na dogomanię. Większą kasę zbierano. Ale ta rehabilitacja po -- przeraża mnie. Sama mam molosa i sobie tego nie wyobrażam. Nie wiem, on potrzebowałby stałej opieki i nadzoru.
  14. Kaa, masz w 100% rację. Z opisu Ariela to jakbym swojego Sonika widziała (który lezy mi teraz za plecami i się we mnie wtula). Mój Sonik na wybiegu by zginął, bo też rzuca się na dużo większe psy, małe ignoruje. I też żyć bez człowieka nie może.. Arielowi przydałby się tymczas ze szkoleniem. Takiego nie znam, ale jest hotelik Fioleltowego Psa u Madziek w Opolu. Może ona pomoże?
  15. Kładeczko, jutro Tofficzek rusza w daleką drogę do domku, który ma dzięki tobie :loveu: Ale żeby ci żal nie było, to dla ciebie też się coś szykuje ;-) Ciotki, nie mam szzczegółów, więc się jeszcze nie cieszmy, ale kolejny domek chce Kładeczkę! I właściwie nie kolejny, bo to bylo tak, że domek chciał Kładkę, ale dowiedział się w niemieckiej fundacji, że już jest panna klepnięta i ma jechać do innego domku... A teraz się dowiedział, że Kładka jest jednak do wzięcia, więc się zgłasza! Czekam na maila ze szczegółami, dam wam od razu znać. Miałam nie pisać, ale nie wytrzymałam....Wiem, że macie mnie już może dosyć z tymi domkami, ale to się samo wszystko dzieje. A ja tylko maile pisze.. Oczywiście może się zdarzyć, że się z domkiem nie dogdamy, więc z szampanem poczekajmy!!
  16. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Nowy kocyk pogryziony:diabloti:[/quote] To widzę, że Tedzik w formie ;-)
  17. Zuzliku, ja to z nerwów już mysleć nie mogę, ale pocieszam sie myslą, że za tydzień o tej porze Tofficzek już drugą noc będzie sobie spał w swoim własnym, cieplym domku :-)
  18. Tak mi przykro, choć poznałam Dziadunia dopiero dziś... Przyszedł na niego czas, to dobrze, że odszedl w ramionach kochanej osoby. [*]
  19. Tak, transport jest i wszystko zaczelo sie ukladac!!:multi:
  20. To nie pies, to staruszek :cool3: Super, to my szukamy, ale wiemy, że jesteś, wspaniale! Szkoda by było gdyby z powodu tych trzech dni stracił domek...
  21. Kto przetrzyma staruszka? Niedlugo - to tylko trzy dni i to pewnie nie całe..
  22. Ciotki, pomóżcie, lub doradźcie bo z Wrocławia jesteście. Potrzebny transport dla dziadunia w sobotę z okolic Wrocławia do Pabianic. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebny-transport-wroclaw-pabianice-lodz-13-06-dziadzio-ma-szanse-na-dom-134338/index53.html[/URL] To jego jedyna szansa, innej może już nie być. Jeśli nie pojedzie, a jedzie do domku stałego, to zostanie w zewnętrznym kojcu na zimę... Mało czasu mamy, pomóżcie.
  23. Kto zawiezie dziadeczka?? ZWRACAMY ZA PALIWO!
  24. Kochane, dziękuję za link, dziadunio przesłodki! Piszcie do mariamc, jej hotelik z oddziałem "geriatrycznym" rusza chyba lada dzień! I blisko was mam wrażenie, na zachodzie kraju w każdym razie.
×
×
  • Create New...