sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie też badanie inwazyjne wydawało się ryzykowne. Operacja - tym bardziej. Tylko co dalej? Czy jest szansa na wizytę u innego weterynarza? Czy raczej przekonywać tego do ponownego podjęcia leczenia farmakologiocznego - bo pies dostawał leki, tylko nie wiemy jakie... Według mnie, to można ustalić jedynie poprzez rozmwę z szefową schronu, a zatem tu ruch może wykonać Irenaka... Najlepiej byłoby zabrać Alberta ze schronu na dobry tymczas, z odpowiednią opieką. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzidda, nikt cię nie zlinczuje, taka możliwość była już tu omawiana :shake: Mnie też wydaje sie, że wiek psa jest tu bardzo ważnym czynnikiem, być może decydującym.. Można zrobić badanie i potem sie zastanowić nad operacją. Tylko, że to badanie jest inwazyjne, równiez podawana jest narkoza - może być róznie.. Czy ryzkować? Z tego co piszecie Albert chce żyć i walczy. Może więc on sam by zaryzykował.. Trzeba by jeszcze zapytać, że tak użyję głupiego zwrotu - "o jakość życia" Alberta bez operacji. Zwłaszzca, jeśli miałoby to być życie w schroniskowym boksie i samotności. Muszę jeszze pogadać z ludźmi, którzy znają takie sytuacje, nie mam w tej chwili zdania.. Irenaka, ty rozmawiałaś ze schroniskiem. Co oni na to? Co zamierzają zrobić jeśli nie opłacimy badania i operacji? Myślę też, że jeśli badanie i operacje byłyby zbyt ryzkowane, to może warto na ostatnie tygodni życia przenieść Alberta do domowego DT, nawet za grubą kasę, ale żeby kiedy będzie odchodził był przy nim ktoś, kto podtrzyma mu łeb.. -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Ja sie teraz trochę narażę, ale ja bym pani i Kongusiowi dała spokój na miesiac, dwa.. Zawsze to jest operacja i zawsze jest ryzyko i stres. Tutaj na dogo, gdzie psy się ciacha często i gęsto, mamy inna perspektywę, ale dla kogoś, kto psa przygarnął i teraz chce mu nieba przychylić, to narażanie go na ból tak od razu jest trudne do przyjęcia. Poza tym nic złego się tam nie dzieje, więc chyba te kilka tygodni można odpuścić? Zagrożenia pseudohodowlą w przypadku Konga ;-) chyba nie ma... Niech sie cieszy chłopak życie, a pani psem. Tak jak już pisałam, długo nie moglam zdecydować się na kastrację swoich psów, a jak ciachnęłam to obydwa na raz i to z marszu. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie jetsem wetem, ale mnie też się wydaje, że operacja ryzykowna, z drugiej strony - co pozostaje? Taks, pan doktor powiedział, ze leczeni farmakologiczne nie przyniosło rezultatu. Ale jakie dokładnei leki pies dostał i jak długo - tego nie wiem. Wczoraj za mało wiedziałam też o samym schorzeniu by drążyć temat w tym kierunku.. Ja bym chciała wiedzeić jeszcze coś - w jakim stanie jest teraz pies, jak wygląda jego życie w schronie? Ile ma lat? Czy on wstaje, czy leży, czy coś dostaje? -
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaa']Nawet nie umiem ogłoszeń wkleić :placz:[/quote] Kaa, nie panikuj ;-) I tak jesteś wielka i to co dla tych psiaków robisz, to naprawdę... Butów ci nie godnam czyścić ;) -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TRochę jeszcze poczytałam. Wydaje sie, że chorobę można jeszxze potwierdzić przez rezonans lub tomografię, które można zrobić na SGGW w Wawie. Są jednak droższe, no i psa trzeba by tu przywieźć. Jutro moge się dowiedzieć o ile droższe i jak to się odbywa. Z drugiej strony, są to badania nieinwazyjne, więc dla Alberta bezpieczniejsze (nie jest już mlody, a narkoza to narkoza..). Zastanówmy się wszyscy co dalej. -
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
sonikowa replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Świetny psiak z niego :loveu: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniłam, rozmawialam z panem doktorem. Albert ma podejrzenie o zespół końskiego ogona. Tu więcej na ten temat: Zespół końskiego ogona - weterynarz online - twoja lecznica w internecie - vetopedia Można tak przypuszczać na podstawie objawów klinicznych i badnaia neurologicznego. Leczenie farmakologiczne nie przynioslo jak dotąd rezultatów... Żeby ostatecznie potwierdzić diagnozę potrzebne będzie badanie zwane mielografią, polegjące na wprowazdeniu kontrastu do rdzenia (?) kręgosłupa. Wtedy można będzie podjąće decyzję o dalszym leczeniu czyli operacji. Szans na powodzenie operacji pan doktor nie podejmuje się oceniać, jak mówi, nigdy nie można być pewnym, że się uda. Koszt badania: 300 zł, koszt operacji ok. 1500 zł. Ja teraz nie mogę być dłużej na dogo, ale musimy sie zastanowić czy będą pieniądze nie tylko na badanie ale i operacje. Wg mnie, jesli nie będzie kasy na operację, to nie ma sensu robić mu tego badania, które odbywa się w narkozie. Dodatkowe badania typu morfologia byłyby przed operacją.. Na dogo zbierano w tydzień wieksze sumy, więc mnie to nie przeraża, ale potrzebna jest energiczna akcja na dogo. Zadałam pytanie co będzie jak nie znajdziemy pieniędzy, wtedy pan doktor będzie się zastanawiał co dalej. Rachunki będą wystawiana na Uniwersytet i tam będzi ebadanie. Decyzje mamy przekazać schronisku. Nie wiem, może trzeba jeszcze kogoś zapytać, ale nie wydaje mi się, zeby była szansa na inne leczenie, więc jak sądze - ale to MOJE wnioski i przypuszczenia - Albert albo będzie się męczył albo zostanie uśpiony. Byc może jednak jest inny sposób na potwierdzenie diagnozy, ale na podstawie internetu nie będę się wymądrzać. -
Goja -mix bernardynka- w domu - powodzenia
sonikowa replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni'] szukamy dla niej domu z ogrodem ?[/quote] Hm, ze względu na jej skocznośc i skłonnośc do ucieczek ja bym wskazała raczej na blok lub dom z ogrodem, ale do mieszkania w domu.. Inaczej to łańcuch, albo zaginięcie (jak biedna Sara, to już prawie 3 tygodnie..). Myślę, że ona nie będzie zawsze uciekać, to kwestia czasu, ale na pewno nie byłoby dobrze, żeby trafiła do budy, bo wteyd to na bank będzie kombinować jak tu uciec. Słyszałam o azjatach mieszkających w blokach, sama znam kilka niufów i to naprawdę nie jest dla psa nieszczęscie. Lepsze trzy fajne spacery dziennie i balkonik do chłodzenia się, niż buda i cały świat ograniczony do ogrodu. Tak myślę, ale wy ją znacie bezpośrednio. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='majka50']Dobrze Irenko. Sonikowa ma więcej doświadczenia na dogo niż ja. :lol:quote] Tylko bez takich żartów, proszę ;) zadzwonię :-) -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Ja bym na jakiś czas odpuściła pani kwestię kastracji. Do pewnych decyzji trzeba dojrzeć, a może wkurzy ją niuchanie w sezonie cieczkowym czy coś takiego ;-) Ja ją rozumiem, że się boi, bo też zwlekałam z operacją u swoich psów. Może potrzebuje trochę czasu.. Tylko trzeba przypominać, żeby jej Konguś nie zwiał. A póki co niech się sobą cieszą :loveu: Po tylu latach biedak jest kochany. -
Goja -mix bernardynka- w domu - powodzenia
sonikowa replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Ma już wątek piękna! Będę zaglądać.. -
Jestem, dziękuje za zaproszenie. Widze, ze pomysł z hotelikiem jest zaawansowany, to super! Nie wiem czy będę mogła zadeklarowac coś miesięcznie, będę wiedziała w maju. Trzymam kciuki za Marcelka w kolejce do hoteliku. Znam dobrze hotelik u Ani i wiem, ze jest tam super. Marcel by się wybiegał za te dwa lata spędzone w boksie.... Bez spaceru:shake:
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
sonikowa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Alez Arielkowi ładnie śierść odrasta! I jeszcze za tydzien sie przeprowadza do Ani :loveu: Wspaniałe wiadomości. Aniu, cieszę sie, że kolejna bieda jedzie do ciebie na wakacje. Arielek oszaleje ze szczęscia na tych twoich łąkach i parowach :-) -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mogę zadzwonić, tylko muszę wiedzieć do kogo i o co pytać - czy lekarz już go wiedział i teraz chce przekazać diagnozę? -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
uff, odetchnęłam z ulgą. Dzięki za relacje z nowego domku Kongusia. Przyznam, że po tym co się stało z Sarą, poprzedniczką Kongusia w hoteliku Ani, miała stracha.. Kongusiu, żyj długo i szczęśliwie!:loveu: -
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Romek ma szansę na występ w Tv razem z Burym, w maju. Ale na razie to jeszcze nie jest pewne..