sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
Romeo po 10 latach w schronisku MA WSPANIAŁY DOM.
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Romciu, a czy ty wiesz, że na wstępy telewizyjne pojedziesz? :cool3: Jak dobrze pójdzie :-) Pakuj walizki! -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
sonikowa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']AdaK, Ariel jest pierwszy w kolejce do hoteliku Ani w Brodnicy. Mamy nadzieję, że już niedługo tam pojedzie. [/quote] Psy u Ani żyja sobie cudownie. Mam nadzieję, że Arielek trrafi tam szybciutko. -
Musze się przyznać, że cały czas liczę na dom dla nich obojga, Nie potrafiłabym się cieszyć chyba z ich rozląki, ale może się mylę, żadna z nas nie może sobie przypisywać wiedzy o tym co czują... No nic, może niedługo im się poszczęści. Kamila, ja wracam do wątku leków. Czy wet nie mógłby go jeszcze raz zobaczyć i skupić się na jego stawach i łapach? Jeśli ma kłopoty ze wstawaniem, to może scanodyl by pomógł. I od razu na wątpliwosć, że to drogi lek odpowiem, że są szanse by dziewczyny z Niemiec nas tu wsparły w zakupach :-)
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Wątek Kongusia przynosi psiakom szczęście :loveu: Może i Yogiemu pomoze. A do Pani Konga może zadzwonicie? -
Kamilko, strasznie przejmujący jest twój opis dzisiejszych wydarzeń w schronie. Biedny Bobik.. Kieyd oglądał go wet? Może te kłopoty ze wstawaniem to kwestia stawów i mogą pomóc leki? Stary Kier (jemu też zresztą pomagają dziewczyny z Niemiec) nie wychodził z budy, a po lekach zaczął nawet biegać... Bobik jest stareńki, ale bardzo dzielny. Niemniej może można mu jakoś w tej codziennej walce pomóc? Dobrze, że ma was :-)
-
[quote name='Basia i Barni']ona skacze przez ploty :evil_lol: juz raz uciekła nie ma jeszcze ani wątku ani allegro , jeżeli nie jest wysterylizowana może dorzucisz się do sterylki ? a dzisiaj jadę na wieś ,bo w weekend jadę do Czestochowy na wystawe psów[/quote] Spryciula, lubi wolność?:cool3: Co do sterylki, oszacuję swoje możliwości, bo mam w tym miesiącu kryzys finansowy, a tu jeszcze Buras czeka.. :roll: Ale postaram się. I powodzenia na wystawie :-)
-
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
sonikowa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Ten Hycel wozi podobno psy do 3 schronisk - te szczeniaki trafiły do ostrowa Mazowieckiego . Ten Pan co je tam zawiózł podał mi nawet numer telefonu do tego schroniska, uczciwy chłopina.[/quote] Schronem w Ostrowi Maz. zajmuja się Idusiek i Fela, są tam regularnie. Na pewno bedą wiedziały o szczeniakach. -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sonikowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Sonikowa pisz szybciorem do Kory.[/quote] [SIZE=1]Już Ania i Ulver jej dała znać, ale proszę kogo mogę, bo już zaczynamy sie podłamywać.. [/SIZE] A ze spaceru Fiedki to zdjęcia pokażcie. Niesamowity z niego psiak. I z Gacka też. Pomarzyć o takich... -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sonikowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Ciotki, które będą w weekend na Paluchu, mam wielką prośbę - a Fiedię przepraszam za małego offa, ale myślę, że wybaczy.. Już dwa tygodnie jak zginęła wyadoptowana przez nas Sara. Weźcie ze sobą zdjęcie, może tam jest.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/sara-zaginela-okolice-warszawy-kanie-prosimy-o-pomoc-127868/[/URL] [SIZE=1]Codziennie oglądam w necie psy na kwarantannie, ale niestety mam w domu dwa psy pooperacyjne (plus dzieciory) i sama nie mogę jechać.[/SIZE] -
Kamilawa, dzięki za odpowiedz w sprawie stosunku Bobika do psów. W stosunku do ludzi, jak rozumiem, zachowuje się teraz dobrze? Zdjęcia - zdarza się, napisz jednak proszę do Maszaberli i coś konkretnego razem ustalcie. Dzwonić, to na pewno ja nie dzwoniłam. Trzymajcie się dziewczyny. Jakby coś było potrzeba dla Bobika i Kładzi - leki etc, dajcie znać.
-
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
sonikowa replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Czytam wątek od wczoraj i nie mogę uwierzyć, że można psa tak szybko oddać, praktycznie bez powodu... A Amiś rzeczywiscie cudowny. Jak piszecie, że nie chciał jechać z kierownikiem, to po prostu serce pęka.. Ile on nadziei i lęku ma w sobie. Szybko domek potrzebny. Dziewczyny, czy próbowałyście uderzać do Maszaberli (która tyle pomaga przy Antosiu :loveu:)? Może udałoby się Amigo do TV wcisnąć? -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sonikowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA'] Co do zdjęć - one schroniskowce tak mają, że testują najwygodniejsze dla nich opcje :diabloti: [COLOR=white].[/COLOR][/quote] Należy im się, a Fiedi to już na pewno ;-) -
[quote name='Ania_i_Kropka'] Jest jeden szkoleniowiec, któremu spokojnie można powierzyć psa. Pracował już z naszymi psami schroniskowymi. Yogiego mógłby obejrzeć i wypowiedzieć sie na jego temat. Wspaniale! Czy mogłabyś się z nim skontaktować, umówić na spotkanie z Jogusiem i zapytać o koszty? Kto z Olsztyna mógłby z psem pracować na ewentualnych zajęciach z tym panem? Aniu, ty dasz radę? Madcat? Aniu, ciesze się, że możesz praktycznie skorygowac to co ja mogę znaleźc tylko w necie. O pani Wioli tez tylko czytałam, rowniez o kontrowersjach, które ona sama wyjasniała. Nie widziałam jak pracuje, jestem daleko od was. Ale jak rozumiem, nie o tym będziemy dyskutowac :-)
-
Być moze Yogiemu potrzeba jasnych zasad w nowym domu, ale też unikania strasujących dla niego sytuacji. Ludzie czasem staraja się coś udowodnić sonbie i psu, niepotrzebnie i w sposób dla niego niezrozumiały, a to może własmie budzić zachowania, uznawane potem za agresję. Pozostaje jeszcze agresja wobec innych psow, samców jak rozumiem. To może być dla niego częściwo "rozrywka" - to przeskakiwanie do innych boksów :-o ale pewnie nie tylko to, Jets to juz tez zapewne utrwalone. Zeby ocenic na jakim tle dochodzi do takich reakcji, trzeba psa zobaczyc. Pani, o ktorej myslalam, mieszka jednak w Białymstoku, cos mi się pokręciło.. Ale w Olsztynie prowadzi szkołe pani Wiola. Poszukalam, poczytalam, znalazłam, że deklaruje, że unika awersji, pracowała z psami agresywnymi. Mam telefon, mogę zadzwonić i pogadać, czy sie podjmie i za ile.. Możecie uznac, że jestem szurnięta na punkcie metod pozytywnych, ale moglabym wam pokazac co szkolenie tradycyjne i awersjne zrobiło z mego psa :shake: Co więcej, jestem przekonana, że jak ktoś spróbuje ustawić Yogiego kolczatką, szarpaniem i pokazem siły, to nie skończy się to dobrze dla naszego kudłacza.. Na razie nic jeszcze nie zrobiłam, chętnie przeczytam inne opinie. Lub jesli pojawią się inne propozycje potencjalnych szkoleniowców dla Yogusia :-)