sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Jestem pod wrażeniem, jak wszyscy się angażują w sprawę Kongusia. Trzymam kciuki za wizytę przedadopcyjną. Zaraz sie okazę, że nie zdążę nic na jego hotelik powpłacać bo do domu pojedzie :cool3: -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
sonikowa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Czy ta działka jest ogrodzona? Upierdliwie zapytam po raz kolejny, może spróbować postawić jej tam budę? Skoro i tak tam śpi, to co to szkodzi, żeby miała kawałek dachu nad głową i schronienie od wiatru? -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
sonikowa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
A, jeszcze mam taki pomysł, zainspirowana przez historie Inki z 11 szczeniakami, żeby choć budę jej kupić, żeby miała jakieś schronienie. Co myślicie? -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
sonikowa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Trzeba gdzieś spod ziemii wyciągnąć im domek, bo i suka wymaga opieki i małe. Szczepienia itd.. Pod warką są? To najbliżej będzie Warszawa z dużych miast. -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sonikowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
matko, do poniedziałku to mnie nerwy zjedzą... Trzymam kciuki, Bamabryłku! -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
sonikowa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Czyli Fibi, Kiki i Milka są w DT? Piękne zdjęcia, po prostu niesamowite! I boksiu z taką czułością i troską w oczach, powalające... [B]Pani Ewo[/B], proszę nie znikać z wątku. Czytam pani wpisy jak nałogowiec, czytam też Państwa stronę, ale mam wrażenie, że tu jest więcje informacji. Proszę pisać dalej :placz: Czekam też cierpliwie na info w sprawie adopcji wirtuanej, pewnie po weekendzie pani Kasia będzie mogła odpowiedzieć? [B]Gosiu[/B], jeszzce nie zakończyłam rozmowy z synkiem na temat zamiany Yoko, ale obiecuję, że dziś dam ci znać co i jak. -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51'] Żeby jeszcze ktoś zapragnął czekoladowego pieska zamiast czekoladowego zajączka na święta![/quote] To świetne hasło do ogłoszeń ! -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
sonikowa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Skąd ten kaszel? On taki golutki, może się przeziębił? [/quote] Pytałeście może weta o ten kubraczek dla niego?Może nosić? Bo bez kudełkow on rzeczywiście może marznąć.. -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sonikowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Wstrzymuję oddech z wrażenia. Bambaryłeczku, powodzenia! -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
sonikowa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Ja tak troche z innej beczki, chcialaby wirtualnie wspomagac dwa najbrzydsze( o ile pekin moze byc brzydki:eviltong:) i najbardziej poszkodowane. [/quote] Witaj w klubie :lol: Na razie Gosia wybrała Gremlinkę, a ja Yoko, ale trwa między nami dyskusja na ten temat :cool3: Bardzo poszkodowana jest z pewnością Luna vel Malwinka (ale według mnie przepiękna, z tym dziwnym kolorem futra) oraz chyba Gejsza z tymi łapkami powykręcanymi. No i Egon, niewidomy, ale bardzo czadowy. Wszystko o nich oczywiście wie pani Ewa :-). -
maximus rules :lol: słodkie są szalenie. Tyle przeszły, mama taka dzielna, domki muszą być super.. Ja wiem, że łatwo napisać, trudno znaleźć więc się na mnie nie wkurzajcie :oops: Co jest teraz najbarzdiej potrzebne? poza domkami? hundeshilfe polen to super fundacja niemiecka, która bardzo pomaga i ładnie się zachowuje. Może gdybyście napisali do niej, przedstawili sytuację to pomogliby ze szczepionkami itp? Oni się koncentrują na schronach, ale może doraźnie coś będą mogli zrobić.
-
[quote name='irenaka']Widzę, że Sanikowa wpadła jak burza na wątek szukać kasy.:evil_lol: Miałam Jej podrzucić listę jeszcze nie spłukanych ludzi, ale szczerze przyznam, że nie znam już takich.[/quote] Irenka, jak ja będę czekać na ciebie z żebractwem, to ta impreza nigdy nie dojdzie do skutku :cool3: Spoko, parę osób nam pomoże, będzie dobrze :-) Ty się zajmij Krzyczkami i szukaniem domków, a ja pohulam po dogo po prośbie ;) Co do Majka, to jestem pewna, że schody nie będą tak wielkim problemem. On po prostu ich nie zna, ale myślę, że przy cierpliwych właścicielach i zachętach (a Majk u Madziek juz sie na pewno naczył tej motywacji i chyba lubił się uczyć) da radę. Psy mają czasem problemy, które naprawdę przerastają nawet behawiorystów, ale skoro Majki tak się uspokoił ostatnio, to pokona i schody.
-
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
sonikowa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Sonikowa , coś mi się zdaje , że Twój syn wyniesie z wirtualnej adopcji 2 nauki :cool3::roll: Ile chłopak ma lat ?[/quote] 9 lat i twierdzi, że w przyszlości najpierw pojedzie do USA pracować, żeby kupić sobie Subaru. Kiedy pytam po co? mówi, że po to, żeby hodować niufy i mieć je w czym wozić :cool3: Ale na dogo też mi zagląda przez ramię, nie tylko rasowce go interesują. Robi plakaciki potrzebującym pieskom i wiesza u siebie w szkole. Bo on jest komputerowo uzdolniony,w przeciwieństwie do matki :oops::oops: Gosiu, kiedy Adas wróci ze szkoły, to z nim pogadam. No i czekamy na wieści o biedulkach, ale bardzo, bardzo cierpliwie :-) -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
sonikowa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']A może się zamienimy i obejmiesz opieką innego psiaczka? Bo ja też chciałam objąć opieką Yoko, już od kilku dni :razz:[/quote] Trochę z tym klopot, bo Yoko wybierał mój 9-letni synek, który ma się dorzucać z kasą (a co, niech się dziecko uczy, że komiksy to nie wszystko ;-)). Mogę z nim pogadać, choć chyba mu na Yoko zależało. Myślał jeszcze nad Ajszą, ale ona jest w stosunkowo dobrej formie, a Yoko może bardziej potrzebować opieki.. Jeśli jednak będziesz zdecydowana, to będę z nim negocjować ;) A kiedy jedziecie ze Zmysł? -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
sonikowa replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Na zwyklych zdjęciach nie było widać, że Gremlinka ma aż takie kłopoty,... Niesamowite, pytanie czy to wada wrodzona czy coś sie stało czy zaniedbanie. Dzielnie sobie malutka radzi, ale pytanie czy nie cierpi? Gosiu, a ja mam pytanie do ciebie jako do wirtualnej opiekunki Gremlinki. Wyslalam wczoraj mailowe zgloszenie do wirtualnej adopcji Yoko. Czy coś powinnam jeszxze teraz zrobić (poza przelaniem pieniędzy, rzecz jasna) czy czekać na odpowiedź? -
Mam też prośbę do świętujących tu ciotek. Wiem, że Irenka pewnie by mi na to nie pozwoliła, ale zaryzykuję malego offa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sara-jej-dzieci-mamy-ogromny-dlug-w-hotelu-prosimy-o-pomoc-127868/index64.html[/URL] Na tym wątku została Irenka i garstka osób (delikatnie mówiąc) oraz długi, które rosną. Suka już jest w nowym domu, ale są jeszzce szczeniaki, no i dlug, ponad 200 zł... Jeśli któraś z Was mogłaby nas poratować najdrobiejszą nawet sumą, to bardzo prosimy. Irenaka się odgraża, że sama wszystko zapłaci, ale wiecie, nie można jej na to pozwolić :angryy:
-
Marysia- OD PONAD ROKU BEZDOMNA...CO ROBIC?! pomocy!
sonikowa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Właśnie się miałam zapytać jak noc psicy minęła ;) Strasznie dogo mi dzis wolno chodzi... To dobrze, że Merry dużo śpi, teraz tego bardzo potrzebuje. Dzielna jest strasznie, że wytrzymuje taki ból. Dokieyd będzie w klinicie? -
Nie wiem co napisać. Jeszcze kilka miesięcy temu oburzyłabym się na wspomnienei o usypianiu ślepych miotów, czy sterylkach aborcyjnych.. Teraz, po doświadczeniu z dogo, przyznam, ze czasem dopada mnie myśl o usypianiu nawet dorosłych psów, jeśli są bardzo schorowane, i już nie maja kontaktu z otoczeniem. Są wielkie akcje, które im pomagają, ale co potem? mają dom albo nie mają... A co z takimi jak Bury, który nie jest medialny, ktory "tylko" spędził 10 lat w schronie? Im niewiele osób chce pomóc.. A takich jest przecież większość. A co ze schronami gdzie warunki są straszliwe, a pracownicy obojętni? Bo Ruda to też wyjątek... Nie wiem co robić, nie wiem już jak pomóc, niewiele mogę zrobić, a nawet wysilek wiele, wielu osób nie jest w stanie zmienić całości sytuacji. Chciałam też napisać, że właśnie dlatego, że jest tak beznadziejnie, to mam olbrzymi szacunek i wdzięczność, że sa takie osoby jak wy, które pracujecie bezpośrednio przy schronach, na tej pierwszej linii i że wytrzymujecie to psychicznie tyle czasu. Może za rzadko się o tym tu pisze i za rzadko to slyszycie, ale to wielka, wielka praca.