-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
Kupiłam dzisiaj Lexusowi kołnierz, żeby nie zlizywał opatrunków. Z wysyłką 75,00 zł. Ma odleżyny na wszystkich łapach i na biodrach, więc ubranka odpadają. Jutro ma wyjść paczka. Znalazłam zdjęcia Lexusa z pierwszej nocy: [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/3513/1007594l.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-24 [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/3728/1007593.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-24 I filmiki z dzisiaj: [url]http://www.youtube.com/watch?v=WgQ66W8TdO0&feature=youtu.be[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=qlGm0hDrHz4&feature=youtu.be[/url]
-
też na to nie liczę... Tym bardzie, że nie oddam go bez kastracji.
-
Znalazłam kołnierz: [url]http://www.emusklep.pl/koty/akcesoria-pooperacyjne/grande-finale-kolnierz-zabezpieczajacy.html[/url]
-
W środę w związku kynologicznym będzie "sekcja amstaffów" to może mi pomogą. Rejestr elektroniczny mają od 2008r więc musze trafić na kogoś, kto będzie miał dobry humor i zechce przewertować wersje papierowe. Tatuaż jest średnio czytelny, szczególnie ostatnia cyfra. pierwsza to H, czyli prawdopodobnie pies jest z Katowic. Doszłam do tego, że jeżeli matką rzeczywiście była West Star z Jordanu to prawdopodobnie pochodziła z hodowli Obidzińskich z Legionowa. Niestety, telefon tej hodowli nie istnieje. Nie mają też strony internetowej.
-
[quote name='Anja2201']Straszne , nigdy tego nie zrozumiem . Przepraszam , że się wtrącam , ale sama ostatnio dostałam psiaka z odleżynami i odparzeniami , smarowałam na przemian linomagiem , Flamozilem i zasypywałam alantanem w pudrze , po tygodniu były suche plamy , a po 2 wszystko było zagojone . Przecierałam też często chusteczkami dla niemowląt , nie robiłam opatrunków , żeby rana oddychała , a na łepek kołnierz , żeby nie lizał i nie dziamdział , bo mój cały czas zębami po tym jeździł . Mam nadzieję , że pomogłam :) Postaram się też jakiś grosik wysłać , ale dopiero koło 10 sierpnia mogę :( Edit : Wyskubałam grosik i wysłałam , najwyżej mnie TZ udusi .[/QUOTE] Dzięki. Flamozil jest genialny, to fakt. tylko, że jak mu założę kołnierz, to się nie zmieści do budy... Gdzie można kupić takie kołnierze - jakby ludzkie zagłówki ? Kiedyś widziałam, ale nie pamiętam gdzie.
-
Dzisiaj Lexus siedział z Mańkiem na wybiegu. Zero jakiejkolwiek agresji. Za to wielka micha wylizana do czysta. Obydwaj potwornie głodni. Ptaki im wyżarły???? Jutro spróbuję dobrać jakiś kaganiec ?????? i niech sobie pobiega z resztą psów.
-
[quote name='bakusiowa']Na kilku wątkach spotkałam się z tym że Mysza 1 oferowała plastry żelowe.[/QUOTE] Ja robiłam psie odleżyny plastrami TenderVet ( qrde, 10 zł sztuka+aktywator) i po 3 miesiącach odleżyny zarosły sierścią. A kota smarowałam Flamozilem i też fajnie schodziło. Ale co do Lexusa to chyba Flamozil bo na razie ma zrobione srebrem i zlizuje. Zastanawiam się, jak mu zainstalować opatrunki, żeby nie zerwał. Odleżyny ma na dupsku, na tylnych i przednich łapach. Kołnierz pooperacyjny? - nie zmieści się do budy...
-
Zrobione. Poczekajmy na efekty.
-
Napisałam maila do ZK w Katowicach. Sekcja amstaffów będzie w środę wieczorem - mam wtedy dzwonić, to może mi coś podadzą.
-
[url]http://www.facebook.com/events/260728347376761/[/url] Wydarzenie na FB
-
Od jutra zaczynam poszukiwania hodowcy. Córka właściciela pamięta nazwę hodowli - sprawdzałam, ale już nie istnieje. Tatuaż jest w większości czytelny. Ciekawe, czy ktoś, kto zlikwidował hodowlę weźmie staruszka? No i muszę uregulować stan prawny tego psa.
-
Kupiłam dzisiaj nowe budy dla Aldena i Czesia. Takie z przedsionkami, duże i solidne. Ta, w której teraz śpią po drobnym remoncie spowodowanym zębami Czesława będzie dla Mańka. A mańkową chwilowo zajął Lexus. W Jak tylko dojdą nowe budy to robię "wielkie przetasowanie". A jak ruszy 1% to warunki powinny być królewskie :-)
-
Koty rozmyły się w niebyt - dziewczyna była tam dzisiaj jak było jasno ( bo wczorajsza akcja była w nocy) i kotów nie namierzyła. Kocich zwłok też nie... Znalazła za to książeczkę zdrowia Lexusa, zawsze to coś! Wzięłabym go do domu, ale muszę mieć 200% pewności, że wszyscy czterołapni mieszkańcy przeżyją. Jutro biorę go ze sobą do pracy, bo nie mam go gdzie dać.
-
Plisss! KAŻDA pomoc jest ważna, dzięki!
-
ZROBIONE! Zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229782-LEXUS-zag%C5%82odzony-stary-rasowy-amstaff-prosi-o-pomoc%21[/url]
-
A tak wyglądał Lexus w czasie, kiedy miał całą rodzinę pod opieką: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/36/55833033731531302027768.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4498/55833033731531302027768.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Lexus ma 9 lat i tatuaż. W końcu nie jest byle kundlem - jest prawdziwym rasowym amstaffem. Zagłodzony, odwodniony w niczym nie przypomina wzorca rasy. No, może oczy wpatrzone w człowieka z nadzieją przypominają, że kiedyś był kochany i piękny. Miał pod opieką swoją panią i jej dwie córki. Dla nich nauczył się liczyć, śpiewać i podawać łapy. Bo Lexus kocha dzieci najbardziej na świecie. Pozwalał się wozić w wózku dla lalek, nauczył się, ze nie wolno szczekać, bo można obudzić dziewczynki. No i nie wolno warczeć, bo dzieci się wtedy mogą wystraszyć. Mijały lata, dziewczynki podrosły a pani zaczęła pić. Swoją agresję wyładowywała na psie. Ale Lexus nie protestował - w końcu jest prawdziwym facetem. Twardzielem. Tacy się nie rozklejają! Kiedyś jego dzieci wyszły z domu i już nie wróciły. Czekał, tęsknił, chodził na spacery w te same miejsca w które chodził ze swoimi dziećmi. Ale ich tam nie było. Pani też coraz rzadziej do niego przychodziła. Jedynie dwa koty były z nim cały czas. Lexus jako dobrze wychowany pies siedział cichutko i czekał. Wczoraj otwarły się w końcu drzwi a za drzwiami stanęło jego dziecko. Od wielu lat nie był tak szczęśliwy! Chciał podskoczyć, polizać po twarzy, ale łapy odmówiły mu posłuszeństwa. Tylko ogon cały czas machał bez opamiętania. Niestety, dziewczyna mieszka w wynajętym, maleńkim mieszkaniu razem z chłopakiem i maleńkim dzieckiem. Właściciel mieszkania nie zgodził się na trzymanie w nim psa. Lexus został na lodzie.... Przyjechał wczoraj. Grzecznie zaprezentował wszystkie swoje umiejętności, zjadł, wypił a później przykryty kołdrą zapadł w sen. Niestety, ja także nie mam warunków na trzymanie go. W domu mam 5 psów i 12 kotów. Na zewnątrz 4 psy. Wszystkie budy pozajmowane. Jeżeli ktoś mógłby pomóc w utrzymaniu Lexusa ( na razie musi dostawać lepszą karmę i witaminy, trzeba mu zrobić kompleksowe badania, żeby sprawdzić, czy głodówka nie spowodowała jakichś uszkodzeń wewnętrznych, np. nerek; trzeba też zająć się odleżynami - plastry TenderVet albo Flamozil to też spory wydatek) to będę mogła za zaoszczędzone pieniądze kupić mu budę. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby znalazł się dla niego domowy tymczas - Lexus jest przecież dobrze wychowanym, domowym psem.[attachment=1725:8733.attach] Jeżeli ktoś chciałby pomóc Lexusowi, to bardzo proszę o wpłaty na rachunek: [B]"Stowarzyszenie Nadir" UL. Józefa Płochy 2/21 40-756 Katowice ING Bank Śląski S.A. 50 1050 1214 1000 0090 7210 9672 KRS: 0000310841 NIP: 6342705155 REGON: 240982112 Znalazłam takie wpłaty: baster i lusi - 50,00 zł malwa - 30,00 zł Anija2201 - 15,00 zł Czy nikogo nie pominęłam? Na razie wydatki - kołnierz 76,50 zł Na czwartek będę mieć Flamozil - jakieś 25,00 zł Ok. 8-10.VIII - badania krwi, USG albo RTG i kastracja. Nie wiem, ile. Krew pewnie z 50,00 zł jak nic - morfologia i wskaźniki wątrobowe i nerkowe. [/B]
-
Kasia powiedziała, żeby oddać go wrogowi... Mimowolnie pomyślałam o byłych teściach. Tylko czy ja im rzeczywiście aż tak źle życzę????
-
Proszę o pomoc, to mój 8 tymczas! [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6112/1007590y.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8731/1007585i.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-21 [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/6571/1007581.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-21
-
Ada-jeje, z innej beczki. Mam od kilku godzin amstaffa z interwencji. Waga - 17,5 kg. Odleżyny. Pies rasowy z tatuażem i metryką. Jak mi się naładuje aparat to Ci prześlę zdjęcia. Gdzie mogę "uderzyć" o pomoc? Nie ukrywam, że trochę boję się o inne psy - bo to nie pies z pseudo, tylko w 100% rasowy.
-
Szelki są za duże. Smycze zeżarte - jakbyście mieli łańcuszkową z odzysku, to będę wdzięczna, bo na 10 psów została mi jedna.... Czecho rozwala mnie radością z jaką wita ludzi. Ale dlaczego przy okazji gryzie i szarpie?
-
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[IMG=http://img546.imageshack.us/img546/2037/1007544q.jpg] Uploaded with ImageShack.us -
Byłyśmy z Dziamdziakiem i Panem Tubą u mamy w górach. Herciak zachowywał się super. Nie zjadł wujka, którego zobaczył pierwszy raz w życiu. Przynosił mamie kamyki do rzucania. Nie darł ryja. Tylko raz na początku zirytowała ją Aza z sąsiedztwa. Wredna strasznie a Dziamdziak też do miłych nie należy. Szkoda mi tej Azy - niby biega luzem po dużej działce, stara nie jest ale nawet moja mama zauważyła, że coś z nią jest nie tak. Przypuszczam, ze weterynarza to ona na oczy w życiu nie widziała. Hercia świetnie zniosła kotkę mamy - zero reakcji. Fryta się starała, przyniosła 3 myszy ( martwe). Ale Hercia nawet nie spojrzała. Tuba wszystkie zjadł, zagryzł jabłkami z ziemi i dopchnął suchą karmą.