Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Też się z tym spotkałam: wywołanie miejscowego stanu zapalnego w celu pobudzenia układu odpornościowego. Nigdy się na to nie zdecydowałam, bo jeżeli zwierzę cierpi to fundowanie mu gigantycznego krwiaka ( kto miał, ten wie jak to boli ) wydawało mi się sadyzmem. Wyobraziłam sobie, jak boli mnie ząb a tu nagle dentysta funduje mi coś takiego...w półdupek. Ani jeść, ani siedzieć. Masakra. Może lepiej Immodulen? Pewniejszy efekt a przy okazji mniej bólu. Później autoszczepionka zrobiona w Ideex z pobranej próbki. Czy tego psa można by umieścić w jakimś pewnym hoteliku albo DT?
  2. Przypatrzyłam się Aldenowi z góry. Upasł się. W sumie dobrze. Dałam mu dzisiaj jeść i stałam chwilę przy misce, żeby go pogłaskać. I nastąpiła chwila napięcia - zawarczeć, czy nie. Zamarł i łypał. Ale nie odważył się. Cześka pogonił. I tak sobie pomyślałam: zacznij chłopie wojnę, to się obrażę. I wtedy będziesz miał baaardzo pod górkę. Tak więc agresja Aldena w stosunku do ludzi dalej wynosi zero.
  3. Cel iniekcji/ wlewu dożylnego: - że nie wszystkie leki wchłaniają się z przewodu pokarmowego, - stężenie leków podawanych drogą pokarmową może nie osiągnąć wystarczających stężeń w organizmie, - w iniekcji można podać leki wpływające drażniąco na przewód pokarmowy. Wystarczy?
  4. W tym artykule był podział pacjentów na 4 grupy -ale terapia we wszystkich przypadkach taka sama, tyle, że jeżeli jest to wskazane/konieczne to należy rozpocząć od zabiegu chirurgicznego ( tak zrozumiałam). Że jeżeli zaatakowane jest serce, to go nie wytniesz a jak coś, co można usunąć to należy ciąć, jeżeli jest silne zarobaczenie. No i jak jest w sercu i płucach to coś trzeba zrobić chirurgicznie, bo się może pacjent nie wybudzić. Ale to już decyzja lekarza po dokładnych badaniach.
  5. [quote name='Nutusia']Myślę, że spokojnie można. A jest rodzaj męski od foki? ;)[/QUOTE] Jest. Fok. Z angielskiego Fock.
  6. Wycinek pochodzi z Życia Weterynaryjnego z 2009r. nr 84(10).
  7. Celem leczenia jest zabicie wszystkich dorosłych pasożytów, w dalszej kolejności zabicie wszystkich mikrofi larii, a także ograniczenie niekorzystnych efektów stosowanych leków i zmniejszenie do minimum zatorowości płucnej, która powstaje na skutek zabicia pasożytów. Leki stosowane w terapii dirofilariozy są niezwykle toksyczne. Dlatego w większości przypadków konieczne jest przygotowanie pacjenta. Należy wykonać dokładne badania morfologicznei biochemiczne krwi. W szczególności należy zwrócić uwagę na stężenie mocznika i kreatyniny oraz na wskaźniki wątrobowe. Zawsze należy przeprowadzić najpierw terapię przeciwko dorosłym postaciom pasożyta, a następnie zastosować leki przeciwko mikrofilariom. Terapia przeciwko mikrofi lariom nie musi być agresywna. Przeprowadza się stopniową eliminację larw przez 4–8 miesięcy. Psy z zespołem żyły głównej najpierw powinny być poddane zabiegowi chirurgicznego usunięcia pasożytów, a następnie poddane farmakoterapii.Leczenie likwidujące postaci dorosłe pasożytów Lekiem pierwszego rzutu jest melarsomina (Immiticide), która działa na dorosłe postacie pasożyta. Należy unikać podskórnego podawania leku, gdyż melarsomina działa silnie drażniąco na tkanki, w związku z tym podawana jest w mięśnie wzdłuż kręgosłupa na wysokości kręgów lędźwiowych – L3-L5 (30). Stosowanie melarsominy może powodować miejscową reakcję w miejscu iniekcji. U niektórych psów lek ten może także powodować: zaburzenia behawioralne, neurologiczne, apatię, zaburzenia łaknienia, biegunkę i wymioty. Przedawkowanie leku jest niebezpieczne (trzykrotna dawka terapeutyczna) i może doprowadzić do zapalenia lub obrzękupłuc, a nawet do śmierci (1). Podczas leczenia należy ograniczyć ruch pacjenta na okres około miesiąca ze względu na ryzyko choroby zatorowo-zakrzepowej płuc, która może wystąpić na skutek śmierci pasożytów.Dawkowanie oraz schemat podania tego leku ustala się na podstawie stopnia zaawansowania choroby oraz koncentracji antygenu. (29) U psów w klasie I (przebieg choroby subkliniczny, niska koncentracja antygenów pasożyta) podaje się w odstępie 24 godzin dwie iniekcje po 2,5 mg/kg m.c. w mięśnie lędźwiowe w okolicach kręgów L3-L5, za każdym razem zmieniając stronę podania. Dawka dla psów z klasy II (średnio nasilone objawy, duża koncentracja antygenów pasożyta) i klasy III (zaawansowane objawy kliniczne oraz niska koncentracja antygenów pasożyta) jest taka sama (2,5 mg/kg m.c.), ale podaje się ją jeden raz i po miesiącu powtarza podanie tyle, że dwukrotnie w odstępie 24 godzin jak w schemacie dla klasy I (29). Melarsomina jest lekiem nowej generacji, co powoduje, że leczenie jest bardzo kosztowne. Melarsominy nie wolno stosować w terapii dirofi lariozy u kotów (1).Drugim lekiem od dawna stosowanym w leczeniu jest tiacetarsamid (Caparsolate), który jest niezwykle toksyczny, dlatego psy poddawane terapii powinny być monitorowane przez minimum 48 godzin po jego zastosowaniu. Mogą pojawić się wymioty, gorączka, osłabienie, żółtaczka, biegunka. Podawany jest w formie czterech iniekcji dożylnych (2,2 mg/kg m.c.) w ciągu 48 godzin. Odstępy pomiędzy kolejnymi podaniami nie powinny być dłuższe niż 16 i nie krótsze niż 6 godzin. Mniejsza liczba podań powoduje brak skuteczności terapii, a zwiększenie liczby podań może nasilać objawy niepożądane (32, 33). Podanie leku poza naczynie powoduje bardzo poważne konsekwencje, albowiem podskórna depozycja roztworu tiacersamidu wywołuje martwicę tkanek (1). Leczenie likwidujące mikrofi larie Po zabiciu postaci dorosłych przy zastosowaniu melarsominy lub tiacersamidu można zacząć leczenie mające na celu pozbycie się krążących mikrofilarii. Po 3–4 tygodniach od podania leków działających na dorosłe pasożyty należy podać iwermektynę (Ivomec, Heartgard 30) w dawce 0,05mg/kg m.c., p.o. (34) lub milbemycynę (Interceptor) w dawce 0,5–1 mg/kg m.c., p.o. w celu likwidacji mikrofi larii (35). Trzeba mieć na uwadze, że nagła śmierć pasożytów dorosłych i mikrofilarii ma wpływ na stan ogólny pacjenta, dlatego zwierzęta powinny być obserwowane w ciągu pierwszej doby od podania leków.
  8. Jeździmy sobie razem, bo: - Lexus musi dostawać jedzenie częściej ( w systemie ciągłym) i lepsze niż reszta psów. Karmienie go w obecności dziesięciu słaniających się na łapach z głodu kolegów i koleżanek byłoby przejawem niesprawiedliwości społecznej i mógłby się tym faktem zainteresować Rzecznik Praw Psów :-) - chcę wiedzieć, jak Lexus reaguje w różnych sytuacjach - czy jest coś, co denerwuje, czy czegoś się boi. - dzięki temu mam go cały czas na oku, widzę, jakie robi kupy, czy nie wymiotuje itp. Najlepszy przysmak Lexusa - takie dziwne coś, co się kupuje w folii w markecie i nazywa się 'karma dla psa". Wydaje mi się to niezbyt ciekawe, ale Lexus oszalał na punkcie tego jedzenia. Zje kilogram na jeden raz i chce jeszcze. Ranking jedzenia wg Lexusa wygląda tak : 1. Batony dla psów - pyyyszne 2. Puszka + makaron - niezłe 3. Puszka - może być 4. Sucha karma - jak już nie ma nic innego Bora1, na którym piętrze mieszkasz?
  9. Przyjechały nowe budy - Czesiek na nie nasikał. W Prestorze szkolenie jest za 550,00 zł. Czekam na odpowiedź z Gostaru.
  10. bora1, on u mnie na razie może zostać, nie ma sprawy :-) Dlatego szukamy domu stałego. Nie chcę go poniewierać na starość. Okazało się, że firmowy prawnik boi się psów. Obecność Lexusa dała mi przewagę w negocjacjach cenowych :-))) Lexus poznał już dokładnie zwyczaje w firmie - zawsze rano biegnie na parking, jak podjeżdża szef, żeby się przywitać. Później śniadanie, drzemka i spacer do sekretariatu, gdzie zalega na środku. Tam przechodzi najwięcej ludzi i jest szansa na najwięcej zainteresowania. Niestety, Lexus to kolejny pies " Buszujący w śmieciach"... Chyba każdy zagłodzony tak ma. Zamknęłam go w pokoju samego na góra 15 minut. W misce miał pełno a kosz i tak rozwalił. Tak już będzie miał, przypuszczam.
  11. No tak, nie dałam linka :-))) [URL="http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2009/ZW"]http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2009/ZW 2009-10 03.pdf[/URL] Nie otwiera się, ale mogę posłać w pdf na prv
  12. Na str. 803 jest podana terapia psów z tym pasożytem.
  13. Mam nadzieję, że osobiście tego dopilnujesz!!! :-) Poza tym jest jeszcze jeden fajny aspekt posiadania starego psa - nie ma się czasu, żeby się nim znudzić!
  14. agaga21, oczywiście, że możesz podać mój tel. :-)) Myślę, że zainteresowanie Lexusem wynika przede wszystkim z tego, że stała mu się krzywda i każdy stara się jakoś pomóc. Na całe szczęście :-), bo Lexus bardzo na to zasługuje. Dwa lata temu szukałam domu dla rodowodowego, 10-letniego asta ( niestety był bardzo agresywny wobec innych psów). Pies był w świetnej formie, ale musiał opuścić dom z powodu sytuacji życiowej właścicieli. Na zdjęciach wyglądał ślicznie, i...nikt go nie chciał. A Lexus wygląda jak siedem nieszczęść, chociaż dzisiejsza waga to 22,2 kg, czyli przytył już 5 kg. Myślę, że jego nowy dom powinien być tym ostatnim. Na zawsze. I to jest podstawowy warunek. Na marginesie dzisiaj byłam z nim u klienta i wychodząc spotkaliśmy grupę dzieci. "Prose pani, a ten pies glyzie? A możemy go pogłaskać?" No i z 10 par dziecięcych rąk zaczęło Lexusa dotykać. Ogonek chodził cały czas i widać było, ze Lexus nie ma nic przeciwko temu. Drugi tydzień spędzamy całe dnie razem w różnych miejscach i nie mam żadnych zastrzeżeń. Nigdy nie przyniósł mi wstydu a do tego nauczył się mówić :"dzień dobry" przy wejściu i " do widzenia" przy wyjściu. Jakby nie żebrał przy jedzeniu, to byłby idealny.
  15. Wszyscy wiedzą, czyj jest patyczek i starają się nawet na niego nie patrzeć ;-) Każdy już poczuł na własnej skórze, co znaczy irytacja żółtego psa...
  16. I jeszcze filmik: [url]http://www.youtube.com/watch?v=iqdAq_IAdy8&feature=youtu.be[/url]
  17. Hera z Lexusem :-)) [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7489/1007611t.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-31 i patykiem... [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/217/1007613.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-31
  18. Może mu się spieszyło? :-P I szkoda mu było czasu na ten drugi jajnik?
  19. I jeszcze moja ulubiona fotka: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/970/1007612.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-31
  20. Wyciąg generuje mi się na koniec miesiąca, więc rozliczenie będzie w środę wieczorem a jak nie zdążę to w czwartek. Na razie zdjęcie amstaffa, czyli psa - mordercy wraz z jego ofiarami: [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3646/1007610s.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/stzw]stzw[/URL] at 2012-07-31
  21. Nowe budy jeszcze nie dotarły. Są na zamówienie, więc jeszcze parę dni muszę poczekać. Myślę, że Alden uznał, że wreszcie ma coś swojego :-)) Dałam im do kojca zabawki z twardej gumy, żeby ich Czesiek nie pokonał. Alden zbiera je po Cześku z podłogi i wkłada do miski z żarciem. Żeby się nie walały. Bo jego są.
  22. :-)))))))) Fajny domek? Bo on musi mieć SUPER!
  23. [quote name='mestudio']No niestety, Bunia ma źle zrobioną sterylizację. Pozostał jeden jajnik, była dziś na USG. Ech, widać za bogaci jesteśmy.[/QUOTE] Czekaj, ale jak nie ma macicy to skąd ta ruja? Tak może być?
  24. Może Bunia była sterylizowana metodą hakową? Na USG nie widać u kotki macicy, chyba, że jest w ciąży - też chciałam kiedyś sprawdzić znalezioną kotkę, ale żaden lekarz się nie podjął. Skoro i tak będziecie ją ciąć z powodu guza, to można przy okazji zajrzeć głębiej. Wyjdzie taniej.
  25. Widziałam atak furii w wykonaniu Aldena. Mańkowi i Lexusowi NIE WOLNO podchodzić do kojca, w którym siedzi Alden. Nawet jak jest otwarte i ALden leży przed kojcem, to na widok innych psów wbiega do środka i zaczyna się pienić. Śmiertelnie poważnie. Dzięki temu zauważyłam, że Alden posiada spore ubytki w uzębieniu - w zasadzie z przodu ma co drugi ząb. Pewnie to w skutek tego wypadku, bo te, które pozostały są w nienajgorszym stanie. Może uda mi się sfilmować te ataki aldenowej złości, które są totalnie bez sensu.
×
×
  • Create New...