Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. [COLOR=navy][B]No i dzięki cioteczkom,ktore skutecznie go oglaszaly :). Wtatarze ,coronaaj ,truskawie ,olaloli itd. [/B][/COLOR] Ja tylko przewiozlam Vanilka od Truskawy do Zarek i po drodze pokazaliśmy mu zalew w Poraju . [COLOR=blue][B]A teraz ogromna prosba,by ratowac następnego psa z ulicy a ktorego także wypatrzyla /jego wątek/niezawodna Wtatara :Bardzo ,bardzo prosimy ,by cioteczki podtrzymaly swoje deklaracje z wątku Vanilka i przesunęly je na tego biedaka z ulicy ,bez kąta ,bo inaczej w styczniu odlowi go hycel albo ustrzlą go miejscowi z dubeltowki : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198157-Nieszczepiony-bez-budy-b%C5%82%C4%85ka-si%C4%99-po-ulicy[/URL]! [/B][/COLOR][IMG]http://i52.tinypic.com/256rzbq.jpg[/IMG][IMG]http://i55.tinypic.com/xfagro.jpg[/IMG][IMG]http://i54.tinypic.com/2uejr74.jpg[/IMG][COLOR=navy][B]Strasznie, strasznie zimno. Ale w okolicy DT nie znalazł, choć ludzie na moją prośbę pytali znajomych. Dla nich, jeżeli z psem jest problem, powinno się go zastrzelić, bo "za stary żeby utopić". Chcę go stamtąd jak najszybciej wyciągnąć.[/B][/COLOR] [COLOR=navy][B]Wiem tylko tyle, że cały czas biega i próbuje się wciskać ludziom do domów, garażów, byleby tylko nie siedzieć na śniegu i mrozie. Dzisiaj było tam -18 i to o dziewiątej rano, co było w nocy? Śniegu miejscami jest po uda. Szukamy budy, kojca, czegokolwiek, byleby psiak miał się gdzie schować. [/B][/COLOR]
  2. [COLOR=navy]Marz- dzwonila wtatara i jak wcześniej razem z nią i tobą rozm.tel.-jesli pies ma jechać do Ulki12-to Ula prosila ,aby zaszczepić go na wirusówki-jesli wet zbada oczywiście psa wczesniej i ta łapa nie ma jakiejś infekcji,czy stanu zapalnego .Szczepienie jest b.istotne,gdyż wzięta ze schronu dobka u Ulki nie jest szczepiona /nie można chyba/ i reszta psów musi być zaszczepiona. Wątek trzeba by rozyslać i tu prośba do ciotek,choc każdy teraz zabiegany /a my także/.Mamy nadzieję ,że cioteczki od Vanilka zgodzą się na [/COLOR]przeniesienie deklaracji i wplat luznych-jednoraz.na tego biedak-slicznego psa. No i prośba do Marz :nadaj mu proszę jakieś normalne psie imię-może być np.Norton ,Bart,Ted,Sart ,Mars .To potrzebne do ogloszeń glownie. Koszty transporu ,szczepień trzeba będzie pokryć ze skladek ,wiadomo.
  3. Zaglądalam kilka razy na wątek Kajtusia a teraz czytam,że nie ma go już ...Smutne to bardzo.:-( A jego bylym wlaścicielom życzę ,by mieli taki los,jaki zgotowali swemu psu.................Zegnaj Kajtusiu.Za TM nie będziesz już samotny i smutny.
  4. [quote name='nescca']Smutasek.... ale wychodzi z budki kiedy człowiek podchodzi do boksu. Jak dzis przyjechałam to najpierw zza kocyka uwieszonego na wejsciu do budki wyłoniła się Jego cudna ,ubrana w źdźbła słomy głowina :) Wyglądał przezabawnie ....gdyby nie smutek w oczach....ech życie.....[/QUOTE] Ja myślę ,że ten smutek i nostalgia w oczkach Bariego to skutek calego tryby jego życia,gdyż wszystkie te lata byl bezpański i bezdomny ,nie znal bliskiego ,dobrego kontaktu ze swoim czlowiekiem a musial trzymać się na dystans od ludzi i innych psów ,by przetrwać i przeżyć.Może on inaczej nie potrafi już patrzeć ,niż takimi smutnymi oczami a w duszy jest wdzieczny za opiekę i cieplą budę oraz bezpieczeństwo ? Myślę,że tak chyba jest.:p I chyba już taka pokora w jego oczach zostanie mu na zawsze,do konca życia.
  5. Co do tych zębów i podawania suchej karmy albo tzw.kostek czyszczących,to zdania są podzielone.Zadna karma ani kostki/reklamowane jako czyszczące zęby/nie zastąpią systematycznego czyszczenia zębów pastą i szczotką dla psów. Karma sucha przykleja się w czasie rozgryzania i zostaje na szkliwie a kostki podobnie i są przereklamowane.Takie zdanie mają często weci.Tylko,że nie każdy chyba czyści zęby swoim psom choć kilka razy w tyg.a tym bardziej codziennie,jak powinno być.To tak przy okazji tylko piszę i z tego co slyszalam,czy to jest sluszna opinia ,każdy musi sam spr.i ocenić na wlasnych doświadczeniach i psach.:razz:.Wiem ,że często te kostki wcale nie chronią zeby psów od kamienia ani nie zastępują ich czyszczenia,bo kamien psu i tak trzeba bylo usuwać mechanicznie. A Vanilek musi dobrze sprawiac sie w nowym domu,bo dość juz wczesniej poniewieral się w swoim życiu No i sporo nauczyl się w hoteliku jednak.Musi być dobrze !
  6. Czy można ustalić oprawców tej suni /z pseudohodowli pewnie/ ?Ta sprawa nadaje się do sądu ,gdyż jest stan wyraznie wykazywal skutki znęcania się nad psem. Takich oprawców i rozmnażaczy trzeba ściagać i karać oraz zrobic wszystko,by wiecej nie mogli posiadać żadnych zwierząt,gdyż za takie okrucieństwo muszą dostać także zakaz sądowy posiadania zwierząt !!
  7. Mamy juz inf.o tym niedoszlym domku w Krakowie dla tego psa ,ale to juz sama Marz niech napisze. Pies tam nie pojedzie na pewno-niestety.To nie jest dobry dom,niestety.:shake:
  8. [COLOR=navy]Liczymy bardzo na to ,że wieloletnia walka ludzi z TOZ-u Oborniki oraz innych ludzi wrażliwych na krzywdę i sytuację zarówno psów jak i calego stanu technicznego oraz złej organizacji pracy i kierowania schronem -da już już niedlugo jeszcze lepsze wyniki ,niż te obecne drobne zmiany o jakich pisze Huski .Bardzo liczmy też na pomoc nowego Burmistrza p.TOMASZA SZRAMA . A jest bardzo dużo pracy,by to schronisko bylo prawdziwym schroniskiem .Zmiana weterynarza oraz zatrudnienie solidnego lekarza wet. na choćby 1/2 etatu oraz dyżury pracownika na popoludnia i noce by psy mialy nadzór-opiekę ,to jedne z najpilniejszych potrzeb.No i nadzór oraz dostęp TOZu w kazdej chwili -przez calą dobę w razie potrzeby do psów,by mogli interweniować i ratowac psy. Nie jest tam potrzebny etat dla palacza,bo funkcje tę może tak samo pelnić pracownik schronu,gdyż pilnowanie ogrzewania jednego budynku admin.nie wymaga calodobowej pracy palacza.Natomiast potrzebny jest pracownik dozorujący tych ok.200 psów przez calą dobę. No i oczywiście psy muszą mieć zawsze -calą dobę -pomoc weterynarza ,nawet w godz.nocnych ,gdy jest pilna potrzeba i trzeba ratować życie psów. Zatrudniony teraz wet.otrzymujący b.niskie wynagrodzenie lekceważy nie tylko zdrowie i życie psów w schronie ,ale i swoj zawód oraz pracę.Nie robi tam nic by leczyć ,szczepić czy ratować psy. A sterylki i szczepienia jesli byly -to dzięki funduszom TOZ i ich pracy,naleganiu na ich dokonywanie.[/COLOR]
  9. [COLOR=blue]A mnie się marzy ,by takich rodzin i domów dla bezdomnych psów-nie tylko szczeniaczkow ,bylo zawsze jak najwięcej !!! Rozejrzyj sie może MalgosiuP po znajomych -może znajdzie się jeszcze kilka takich dobrych,wspanialych rodzin ,czy ludzi jak WY ??[/COLOR]
  10. To już TOZ więcej wie o prawnej stronie tej sprawy.Zaniedbywanie zwierzęcia,niekarmienie/wychudzenie/,brak wody,b.zly stan zew.oraz zla kondycja ,to podlega pod maltretowanie psa ..Oby tylko nie mścili się na psie albo nie wykonczyli go nawet,a potem wmawiali,że pies uciekl. Jak to dobrze ,że są tam tacy ludzie jak Huski :odważni ,bezkompromisowi i wrażliwi na krzywdę zwierząt oraz skuteczni.Nie tylko zresztą Huski,wiadomo.
  11. Pisalam,że może to jego pies ugryzł ,gdyż pewnie on jest tam atakowany ,niż odwrotnie.To piekny i mily pies,biedak nie bez powodu ucieka od każdego i psow też pewnie i nazywają go "wyścigowką" ,bo ucieczka i dystans to jego ratunek.Zeby tylko trafił do dobrych,porządnych ludzi.Gdyby ten dom w Krakowie to tacy ludzie ,wtedy Marz moglaby psa czasem odwiedzic,by mieć pewność,że jest tam w dobrych rękach.No i jako wybawczyni także.:p Wizyta jednak musi być,dla dobra psa głownie.Muszę przyznać ,że ująl mnie ten pies i wpadł w serce ,nie tylko oko.Ma tyle dobra w sobie chyba i tak potrzebuje bardzo swoich ,dobrych ludzi.
  12. Trudno dziwic się psu,że po schronisku a potem u nich na lancuchu ,nie potrafi zachowac czystości w domu w ciągu jednego tylko dnia.Obawiam się ,że pies może byc tam bity,jesli to patologiczna i agresywna rodzinka.Niech TOZ i policja postraszą ich ,że mają zakaz trzymania zwierząt ,bo inaczej dostaną kolegium za znęcanie się nad psem oraz glodzenie go.Może to coś da i nie wezmą następnej ofiary.:shake:
  13. A już chcialam zmienić tego posta ostatniego,ale nie zdążylam.Zartowalam nieco oczywiście,nie gniewasz się chyba.
  14. [quote name='Marz']Przynajmniej pociecha taka, że do tej samej sieci dzwoniłaś. Zawsze taniej ;) Za to mam przykrą wiadomość. Nie więcej niż godzinę temu dzwoniła do mnie pani z informacją, że piesek utyka lekko na lewą tylną łapkę. Odmrożenie? Ktoś go uderzył? Niestety nie wiem.[/QUOTE] Możliwe ,że skaleczył się ,albo odmrozil lapę ,ale też możliwe,że ktoś go przepędzal i uderzył mocno,no i może pies go pogryzl też ? Zeby tylko nic gorszego mu się nie przytrafilo ...nie tylko dorosli ,ale i dzieciaki nieraz dręczą zwierzęta,niestety...Trzeba dzialać ,dobrze .że wtatara wypatrzyla wątek Marz i jest szansa szukania pomocy temu psu.
  15. [quote name='Becia66']Własnie w tej chwili moi znajomi jadą do przytuliska po Gabi, zobowiązali się ją wziąć do siebie zanim mała domku nie znajdzie albo właściciel się nie pojawi. Madzia już tam na nich czeka.... Już jej mrozy niestraszne...:multi: Ufffff...ale ulga.[/QUOTE] No to teraz w biegu jakoś doczytalam i bardziej spokojna jestem.Szkoda,że nie mam domu z podworkiem i miejsca na gromadkę psów i kotów..
  16. [quote name='joi']Wiem, że żartujesz :lol:. Jakbyś chciała do nas przyjechać to musiałabym w ogródku igloo stawiać albo na suficie Cię podczepić :evil_lol:[/QUOTE] Oj cioteczko Joi ,z tym podwieszaniem to chyba byś nie dala sama rady ,bo je nie jestem ani taka malutka ,ani chudziutka-niestety..:razz:Kiedyś ,parę lat temu bylam szczuplejsza,wtedy może by to bylo realne bardziej.A w igloo zimno ...brrr,tym bardziej tam kolo Bialegostoku i Suwalk .A sufi by się zarwał jak nic.Same traty by byly. No to wpadnę może ktoregoś lata ,kiedy igloo nie będzie a pod strzechą na wsi na sianie przycupnę.;) Choc zahartowana nieco jestem,bo z Mazur pochodzę,gdzie mrozy są spore nieraz.:p
  17. E tam Marz,malo że Ci o tak poznej porze dzwonilam,to jeszcze na dyskusje naciągnęłam cię,no ale jak dwie chętne gaduly się zetkną,to trudno.Cos za coś.:evil_lol: Szkoda,że nie mam tej opcji abonam."za darmo do wszystkich operatorow" chocby w promocji światecznej niektorych,nie wspomnę konkretnie firmy.;) Może to i dobrze ,bo na spanie malo by czasu zostalo w ciągu roku.:razz:
  18. Cioteczki z Obornikow - musicie przycisnąc kierownika schronu ,iśc do niego kiedy jest w schronie w środku dnia- i szukać tej umowy,aż znajdzie. Inaczej pies padnie tam z zimna i zaniedbania. Jeśli nie ma umowy ,to może ktoś z TOZ i policjant /albo strażnik miejski/ niech tam idzie razem,bo inaczej psa nie wyda ta patologiczna rodzinka . I to pilnie trzeba by zalatwiac,nawet dziś cos ustalić z TOZem ,żeby do wigilii może juz psa odebrać. Inaczej wam prywatnie nie wydadzą psa i jeszcze pogonią.
  19. W biegu też zagladam do pieknego ,dużego Gaspara :).Opózniona wplata dotrze lada dzien.
  20. [QUOTE[B]=Marz;15957649]Po kolei do wszystkich.[/B] Duży nie jest, mniej więcej pod kolano. Nikt go nie chce wziąć, w tym jest problem, w okolicy szukam mu domu już od 24 listopada, gdy pierwszy raz go zobaczyłam. Nie ma mowy, ani na chwilę. A jak myślę, że z psem problem "to za wiatrówkę złapać i się rozwiąże"... To jest taki typowy piesek, który sobie biega po drodze i nikomu krzywdy nie robi. Z tego co miałam okazję zaobserwować, to nie rusza go widok żadnego zwierza, kota, kury czy innego psa. Ale co by było w domu, w zamkniętym pomieszczeniu, nie wiem. Strasznie, strasznie zimno. Ale w okolicy DT nie znalazł, choć ludzie na moją prośbę pytali znajomych. Dla nich, jeżeli z psem jest problem, powinno się go zastrzelić, bo "za stary żeby utopić". Chcę go stamtąd jak najszybciej wyciągnąć, żeby na takiego pana po kilku głębszych nie trafił.[/QUOTE] [B]Z posta Marz[/B]: Wiem tylko tyle, że cały czas biega i próbuje się wciskać ludziom do domów, garażów, byleby tylko nie siedzieć na śniegu i mrozie. Dzisiaj było tam -18 i to o dziewiątej rano, co było w nocy? Śniegu miejscami jest po uda. Szukamy budy, kojca, czegokolwiek, byleby psiak miał się gdzie schować. Przynajmniej dokarmiająca go pani się spisuje, bo nie wystają mu kości, raczej wygląda na lekko obrośniętego tłuszczykiem . [B]post Marz:[/B]więc Ten Pies, nazywany we wsi "Wyścigówką" :roll: nie miał się gdzie podziać. Co prawda wymogłam na sąsiadach obietnicę dokarmiania go, ale pada śnieg, zawieja, a bidula nie ma się gdzie podziać... Historia psa była taka: kupiony na targu za butelkę wódki, bo taki śliczny, bo takie ładne ma białe skarpetki, po jakimś czasie po prostu się znudził. I teraz błąka się po całej wsi (a nawet po okolicznych wsiach, w tym po całkiem ruchliwych ulicach), bez budy, bez miski, bez swojego człowieka, do którego lgnie całym psim sercem. Nie wiem też jak z właścicielem, bowiem jeszcze z nim nie rozmawiałam. ----------------------------------------------------------------------------------- Ale jednak sporo inf. zawarte jest w poscie Marz także ,nie tylko to wynik tel.rozeznania.-wywiadu:razz:.
  21. Widze ,że chyba za bardzo rozpedzilam się w temacie tego psa i niepotrzebnie wyręczam chyba Marz,ale jesli pies ma wpaść w łapy hycla w styczniu lub być celem mysliwskim dla posiadacza dubeltowki w tej wsi ,to żal mi jednak kazdego takiego bezbronnego psa. Domyślam się ,że Marz ma i tak dużo nauki i spraw na glowie ,trochę chcialam Marz wyręczyć-dla ratowania psa. To wtatara podsunęla mysl,żeby pytac Ulę o miejsce po Vanilku,ktory ma dużą szansę na nowy dom już lada dzień. Mamy nadzieję ,że pozostale osoby z tamtego wątku podtrzymają swoje wpłaty i deklaracje. Ta rozmowa tel.miala na celu znalezienie predkiej pomocy temu psu i wybadanie ,jakie są zagrożenie jego życia/zdrowia i bezpieczeństwa.Wierz mi Marz,że nie kieruje mną zwykla ciekawość ,no i rozrzutność w nabijaniu kasy operatorom,a trochę takich rozmów nt.pomocy psom trzeba wykonać a potem płacić rach.,niestety.;)
  22. [quote name='epe']Rotka! Po tym co napisałaś,to mi się ten domek /mimo doświadczenia z psami/ wcale nie podoba!:shake: A dlaczego skoro pan jest samotny,nie chce psa "na pokojach"? Dlaczego ma pies spać w sieni? Ja to zawsze idealizuję ludzi - myślałam,że Diego byłby towarzyszem dla pana - w domu i na wspólnych polowaniach. Myślę,ze trzeba szukać dalej:cool3:[/QUOTE] Jesli moge dodać,popieram zdanie epe i już z tej wizyty w domu mysliwego nie mam dobrego zdania o nim.Już sam fakt ,że majac duzy dom chyba i dużo miejsca trzyma psy w zimnej raczej sieni zle o nim świadczy.No i ta sucha karma ? Pies ma ganiać mu na polowaniach ,lowić to na co oni-myśliwi raczą polwac i zabijac a cale życie ma jesc tylko suchą karmę ? Bo jemu nie chce się gotowac pewnie nawet sobie a co dopiero psu -choć raz dziennie ? Tak jest najwygodniej-kupić wór karmy i sypać psu -niech ja jesli glodny. Mozliwe ,że nie mieszka tam zawsze a tylko przyjezdza co jakiś czas.Wtedy pies raczej byly na podwórku chyba i może uwiazany? Albo bedzie zawsze spal na dworze,bo pan tak uważa. No i wiem,że wielu myśliwych bardzo eksploatuje swoje psy na dluższych polowaniach ,na wyjazdach psy często wycieńczane są na dlugich godz.polowań /nawet dniach/.No i czesto tracą życie poranione w lesie w gonitwie albo wpaść moga we wnyki klusowników.Sama znam takiego mysliwego,ktorego wyżeł tak cięzko zranil się w lesie,że nie dalo się go uratować,przebil sobie brzuch.A swoją drogą,nie jestem zwolenniczką żadnej formy polowań.Wiadomo,że i tak psa taki "mysliwy" nabędzie i nie zabronimy im tego-niestety.
  23. Sliczna jest ta sunieczka.Oglaszana pewnie znajdzie dom dość prędko ,ale zima sroga i maluch marznie tam.
  24. No tak ,bo Marz mieszka teraz w Krakowie,studiuje i bedzie tam na wsi tylko na swięta a potem wraca .Gdyby pies mial jechać do Ulki12 ,to Marz by go dowiozla do Krakowa pociagienm,ale dalej chyba trzeba by go dowiezc. Przewoz pkp z Krakowa do Zarek-Myszkowa jest chyba mozliwy. [B]A możesz jakoś pomoc z tym transportem psa ? Nalepiej by bylo zabrac psa z tej wsi bezposrednio i dostarczyć do Zarek-Myszkowa do Uli- jak najprędzej .[/B]
  25. Witamy cieplutko nową ,kolejną cioteczkę w gronie ciotek i wujków z dogo. :loveu::loveu: Mylisz się nieco jednak co do wieku,nie wszyscy z nas to nastoletnie czy też 20-kilkuletnie dziewczyny.Sporo jest tu mam doroslych już dzieci.Wiesz ,my tak ajk wino: Im starsze ,tym lepsze...:evil_lol:;)
×
×
  • Create New...