Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Może komunikaty w radio i tv lokalnym cos dadzą, jakos ulatwi wam szukanie psa .Jakiś prędki tel. ludzi do SM czy policji itd. Bo ci ostatni wiedzą przecież o tym dogu .Nagroda jest dużą zachetą jednak.
  2. Trzeba mieć nadzieję,że tym ,ktorzy mogą zlapać Ibo bardziej będzie opłacać się oddać psa za te nagrodę ,niż próbować sprzedać takiego wielkiego psa komuś przypadkowemu. Jeśli podana jest mniej więcej wysokość nagrody,to tym lepiej.Zeby tylko nikt nie skrzywdzil Ibo albo nie poturbowal go samochod..Jesli ktos zrywa ogloszenia ,to może ma w tym swoj interes.Może chce oddać psa za nagrodą/nie dzielić się nagrodą/ ,albo sprzedac psa na swoją rękę i zaciera slady poszukiwań psa. Chyba ,że tylko przez zlośliwość i ograniczenie tak dziala jedynie.
  3. No widzisz jamor , jako baba i nie znawca od psów ani fotografii,teraz jestem oświecona-wiedzy nigdy za wiele.Dziękuję za objasnienia.:p A i tak mam respekt przed Lady,bo to kawał suni,potężna taka i silna.
  4. [IMG]http://images8.fotosik.pl/637/34a741a2849f3d9dmed.jpg[/IMG] Trochę jak wilkołak ,a trochę może jako Uffo ...a to Dusia o świcie robi pobudkę !! :)
  5. Chyba Spajki powinien jednak tę łapę i bark oszczędzać i mniej chodzić ,a jesli to możliwe to unikac schodów?Ale mieszkacie chyba nie na parterze. A może ten bark powinien miec jakoś zabandażowany,jesli tak się da? Albo dostawać coś na ten bark i łapę,żeby zdrowial.Pewnie wet w Bialymstoku coś poradzi na to.
  6. Jesli nawet mial dom tam w Bielsku -to co to za czlowiek i rodzina ,jesli pies bez opieki wloczy się po ulicach ? I nawet nie szukali go wcale ? Taki dom to nie dom prawdziwy.A teraz oddac im psa by znow nie dbali o niego...
  7. [URL="http://img522.imageshack.us/i/57456446.jpg/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4295/57456446.jpg[/IMG][/URL] B.piękny kudlacz ten nasz Spajki .:loveu::loveu:
  8. [quote name='Natussiaa']Mopik to psiak w typie polskiego owczarka nizinnego, jest łagodny i przyjacielsko nastawiony. Zgadza się z innymi psami, lubi ludzi. Psiak trafił do nas z ulicy Maratońskiej. Być może ktoś go szuka. numer: 797 numer chip: 985121017594527 wiek: ok. 3 lat wielkość: srednia rasa: mix PONa data przyjęcia: 2010-09-30 kwarantanna do 2010-10-14 przebywa w boksie: kwarantanna [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98505378.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98505382.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98505379.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98505380.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98505381.jpg[/IMG] Kontakt na pW[/QUOTE] Czy ten b.piękny PONek ma już założony wątek osobny ? Czy też znalazł się jego właściciel ?
  9. Mialam zapytać o lewe oko Lady.A może to tylko tak wyglada na fot.Nie znam się nawet w części na psach jak Jamor,czy wiele innych tu osob na dogo.Moze to jakas przejsciwoa infekcja,albo uroda takich psów.Ale już nie pytam.
  10. To fakt,lepiej za dużo nie pisać na wątkach.Posta usunęlam zaraz.Zbyt dostępny jest ten net wszedzie i dla kazdego, na to forum tez można dotrzeć bez problemu.
  11. To ja prosilam E-S wcześniej o pomoc/radę ,ale wątek byl wtedy mniej rozwinięty i dużo mniej faktow bylo przedstawionych tu i rozwiniętych. Przy adopcji facet obiecywał ,że pies będzie w dużym kojcu ,ale nie uwiązany przy budzie.Kojca do tej pory nie ma a ogrodzenie,płot też nie jest naprawiony.Nie ma tam też chyba żadnej linki by pies mogl na niej biegać ,a w spacery codzienne z córka uwierzę ,gdy ktoś zaufany to potwierdzi. Umowa ustna jest chyba tak samo wiążąca ,jak pisemna.Tyle ,że to co jest na piśmie można udowodnić ,a co obiecywał ustnie a nie dotrzymuje tego,to już trudniej. Choć są świadkowie umowy ustnej.To już prawnicy znają się na tym.
  12. [quote name='brazowa1']Myslę,ze u niego znaczenie terenu nie jest związane z nawykiem sikania na przestrzeni,w której mieszka,tylko z nerwami,znaczac teren usiłuje sie uspokoic i "oswoic go".[/QUOTE] I w tym jest chyba sedno.Oby tylko to oswajanie terenu nie trwalo dlugie m-ce ,czy lata a wlaściele pięknego Hopa to przetrzymają i będą pamiętać,że to nie zła wola Hopa.
  13. Smutne to ,że Max został bez pieniedzy na oplacenie hoteliku a ma tylko jedną deklarację stała na 20zł.Może pisanie pw do osob ,ktore wplacaly wczesniej te pieniądze na ratowanie Maxa by coś dało? Choć część osób może zareaguje na taką prośbę i podaruje/wpłaci ile będzie moglo? Nie każdy śledzi wątki psów,ktorym pomaga/pomagalo i pewnie nie wszyscy teraz wiedzą ,że Max został bez szansy na oplacenie hoteliku.Pewnie już koosiek pisala do darczyńców,ale trudno znależć inne wyjście ,prócz pisania próśb do innych ludzi z dogo.
  14. Zapisuję wątek pięknego Neo-jakoś wpadl mi w oczy akurat.:p Szkoda,że te hoteliki są jednak drogie i cięzko uzbierać takie kwoty. Pies wart jednak tego trudu. To szansa na dom na niego.
  15. Taki śliczny i mily jest ten Duduś .Ktoś zyska pieknego,milego psa .Nie dziwie się ,że juz 3 chętne domki są .Tym bardziej ,że taki przyjazny jest do wszystkich.:p:loveu:
  16. [quote name='magda7k']Pies jest pod doskonałą opieką, miał robione RTG od razu na początku, tak jak pisałam ma uszkodzony nerw barkowy i ranę na łapie, która bardzo ładnie się goi. Myślę, że to kwestia czasu, z nim jest naprawdę coraz lepiej. Koty uwielbia, w ogóle wszystkich uwielbia:)[/QUOTE] A to dobra nowina dla tych ktorzy mają koty ,a mogą i myślą przygarnać jeszcze psa.:p Czekamy na fot.obu kudlaczy ,jesli ten den drugi nadal na ulicy.Jesli nie ma go ,to mam nadzieję,że nie trafił w łapy wrednych ludzi i na łańcuch .Może oddalił sie gdzies za suczką.czy z psami szwenda się ,szuka schronienia ...:shake:
  17. [quote name='brazowa1']tak,kciuki ciagle sie przydadzą. Ostatnie wiesci od Hopa sa bardziej pozytywne-wycisza się. No,ale nadal siknie,to tu to tam.[/QUOTE] Jesli Hop az 12 lat był w schronie a teraz jest starszym psem,wiadomo,to może nieraz zapomina się i niechcacy nawyk sikania gdzie popadnie jakiś czas jeszcze bedzie mial zakodowany? Tyle lat mogl-musial to robić tam ,gdzie siedzial ,to teraz nieoc czasu musi odzwyczajac się.Ja tam bym mu wybaczala ,na ich miejscu.Tyle chlopak przeszedl w swoim życiu.Może lada tydzien, miesiąc nauczy się jednak,a raczej oduczy starych ,wieloletnich nawykow z koniecznosci? A taki piękny jest za to i pewnie wdzieczny tym ludziom za serce i dom.
  18. [quote name='xxxx52']Sluchajcie ,moze dam propozycje nie dydaktyczna ,a mianowicie ,czy nie mozna psa wykupic ?Zadzialac polubownie ,dyplomatycznie po aktorsku?Ta metoda skutkuje nie wszedzie ale skutkuje. Np."Jechalam przez ta wies i zobaczylam pieska co podobny jest do mojego zmarlego i blabla" Osobiscie to stosowalam i zawsze skutkowalo .Juz kilka psow z lancucha uwolnilam.Niestety raz musialam przez plot przeskakiwac,ale to bylo wiele lat wstecz. Niestety,z tego co pisaliśmy już na wątku ,wlaściciel nie zgadza się na żadne wykupienie ani zamianę psa.Wersja odnalezionego cudem psa,czy identycznego do nieżyjacego psa ,też byla opisywana.Tego następnego psa też na pewno uwiązalby.Wykraść psa też nie da się,a wersja ucieczki psa tez odpada.Tam jest bar/knajpa i pewnie monitoring także,calą dobę.Facet nie boi się policji,a odwrotnie chyba.Kto będzie narażal zdrowie i życie,a facet może mieć pozwolenie na broń/czort wie/.Prośby,grożby nie skutkują.On chce pokazać ,że postawi na swoim-nie odda psa bo tak chce i koniec.Ma umowę i pies jest jego.
  19. Odwiedzę choć cudnego Cacusia .Nie tylko śliczny czujny i sprytny,ale i kochany pies z niego .:loveu:
  20. [quote name='nescca']Powiadomiona Przystań Ocalenie . Odzew będzie na pewno.[/QUOTE] To jedna z organizacji ,ktora może zajmie się tą smalcownią.Jednak zasięg tego problemu jest ogolnopolski-niestety.I trwa to już od pokoleń.Poki nie zwalczy się nieslusznego poglądu,opinii oraz ciechej reklamy tego smalcu-nie ubędzie ani smalcowni ,ani nabywców.
  21. [quote name='mtf zalesie']trudno zeby ktos jechal zbierac dowody z innego wojewodztwa,mozna zapytac sie o rade jak i co zrobic tych co mieli podobne przypadki.jak bedzie smalcownia w mazowieckim to mozesz do mnie napisac napewno pojade nie urzadzajac zbiorki na benzyne a teraz przestan klikac tylko rusz tylek.za benzyne ci zwroce[/QUOTE] Zapewne niemal każda org. czy fundacja ,a także zwykli ludzie w tym kraju wiedzą,że nie ma w Polsce województwa ,czy powiatu ,by na ich terenie nie bylo przynajmnej kilku takich smalcowni. Zaręczam wam,że w KAZDYM WOJEWODZTWIE jest na pewno ich co najmniej kilka albo i więcej.Wystarczy popytać na bazarach,targach ,rynkach itp. albo wśród ludzi ,a szczegolnie starszego i średniego pokolenia: gdzie można kupić psi smalec? I prędzej ,czy pozniej ktoś was poinformuje ,czy powie gdzie dopytać się o kontakt/adres. Nie łudżmy sie ,że takie smalcownie istnieją tylko w kilkunastu miejscach w Polsce.Niestety,jest ich dużo więcej niż przypuszczamy. A dlaczego nie ubywa ich ,tylko przybywa wręcz? Bo od dawna krążą w spoleczeństwie te mity-zabobony o "cudownych wlaściwościach"psiego smalcu i wpaja się tę cichą reklamą w następne pokolenia. Bo gdy następni ludzie/pokolenia będą w to wierzyć i kupować ,to proceder ten nadal będzie przynosił zyski .Będzie popyt na ten smalec-to nigdy go nie zabraknie.Proste. Dlatego nie musi ktoś czekać na informacje z dogo,gdzie ktoś slyszał o konkretnej smalcowni-wystarczy zrobić rozeznanie na swoim terenie ,w poliżu i bliżej ,czy dalej na pewno znajdzie producentów-oprawców. Nawet w W-wie ,czy innych dużych miastach taki smalec bez trudu zapewne można kupić w wielu miejscach.Wystarczy popytać wsród ludzi prywatnie,czy handlarzy na targach,bazarach itp. Niestety-taka jest okrutna prawda o nas,Polakach. I nie kazdy tu pisze po to ,by "bić pianę",ale by jakoś wypracować wyjście z tego ,czy innego problemu.Nie wszystko pisze się na wątku często,by nie szkodzić sprawie.Na skutek zalożenia wątku w spr.tej smalcowni ,problem ten został juz przekazany kilku organizacjom i fundacjom. Prywatne osoby nie są w stanie same zająć sie wszystkim a org.i fundacje mają inne możliwości prawne i organizacyjne.Jak szeroki jest to problem,wystarczy wpisać w wyszukiwarkę haslo -temat tego wątku i poczytać.Wymiana informacji ma w tym przypadku dobre i złe strony.Nie wszyscy czytający nt. tego produktu mają takie poglądy jak my i są po tej drugiej stronie,czyli nabywców,niestety.
  22. Ania-Pytalam o te obroże dla psów ,ile by narazie trzeba bylo ? Obawiam się,że tam więkoszośc psów ma te łańcuchy na szyjach ,bez żadnej obroży .Kilka sztuk postaram się w grudniu/stycz. kupić ,ale calej wsi nie dam rady .
  23. Jestem i ja na zaproszenie Majqi .A Cacus piękny i temperamenty,jak to mix terriera i jamnika szorstk. B.podobny do naszej suni.Dobrze,że kot duży i nie daje sobie w kaszę i miskę dmuchać,choć domkiem to jakoś się dzielą,widać nawet.Może Cacek bardziej jest zaciekawiony kotem i chce sprowokowac go do zabawy,ale nie bardzo wie, jak to zrobić,skrada się,czai .Może nie znal wczesniej kotów z bliska,ale po jakimś czasie mogly by sie zaprzyjaznić nawet.Gdyby Cacek nie tolerował kotów zupelnie,to pewnie by atakował je ostro i ganial do upadłego a kot by nie zbliżał sią na tak małą odleglość-jak widac na fot.Ale ja tak to z daleka myślę,a na miejscu to już widać lepiej można i ocenic starania Cacusia.A wkomponował się pięknie w domek kota.:razz:
  24. Chyba dudson miala w planach tę sunię zabrać stamtąd ,jesli nie mylę się.Pewnie z czyjąś pomocą tam w okolicy. A czy nożna by zakupić jakoś obroże tym psom,ktore tam zostaly,by nie mialy tam lancuchów na szyji ? Jak trzeba,to dolożę się ,albo zakupię może /choć niedrogie takie/. Ile tam tych psów jest bez obroży? Mam nadzieję ,że nie wszyscy tam tak bezdusznie uwiązują psy ? Ech..I takie chude te psy biedne ,byle czym karmione,za rzadko i za malo jedzą.
  25. A co będzie jesli ten mlody mężczyzna zaloży rodzinę niedlugo ,moze być malenkie dziecko,potem biegajace,zaczepiające psa,który należy do tzw.agresywnych ras i nie bardzo chyba toleruje dzieci /jak doczytalam chyba/.Albo jesli zostawi takiego psa ,ktory będzie w mieszkaniu nie tylko niszczyl wyposażenie ,ale i szczekal glosno ,zostawiony sam na 9-10 godz.? A jesli następny wlasciel nie zgodzi się wcale na posiadanie psa? W razie czego pies powinien wrócić ,zgodnie z umową adopcyjną. Może jednak wszystko uloży się pomyślnie.
×
×
  • Create New...