-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
[quote name='meganka5']jakoś tak się porobiło że chyba gdzieś umknęły moje posty od początku jakby wydawało mi się że psiaki do hotelu trafią u nas jest hotel w sds-fajna babka go prowadzi-załatwiłam miejsce-pieniążki jakoś też byśmy skombinowały hotel 15-25 od wielkości psa-pani mówiła że się jej nie trafił psiak za 25, ale im dłużej siedzi tym stawka maleje nawet do 12 zł...a hotel za 30???? matko ale to strasznie dużo[/QUOTE] Dziewczyny uważajcie z tymi róznymi hotelikami ,by po oddaniu psa nie okazalo się ,że za pobyt jednego psa trzeba placić 400-600 zl/mc jak w takim komercyjnym hoteliku w Olsztynie .A dali tam tez umowę na 600zl/mc niezaleznie ile dni w tym mcu byl pies ,nawet z 2-3 dni kwota taka.Trzeba dobrze wpierw sprawdzić ,jaka kwota za ile czasu i jaka umowa oraz faktura /dawana często z gory przy oddawaniu psa juz /.Tak tylko na marginesie piszę.Tam za 6 dni za 2 male psy trzeba bylo zaplacić 300 zl -a żadala nawet 600 zl.
-
Nie bylam ,pisalam to wyraznie.Moze faktycznie psy nie mają tam aż tak zlych warunkow i nie są bite ,czy zagladzane jak w Dyminach pokazywano ,to przyznaję .Jednak w artykulach w prasie i na fot. widać zaniedbane bardzo nie tyle może same psy ,co zle warunki w ktorych muszą przebywac . Tego nie widać na stronach schronu ani na wątkach dogo .Jednak pozostawianie okolo 200 psow na wybiegacvh luzem caly rok a szczegolnie wtedy ,gdy są bez żadnej opieki pracownika np.w weekendy i święta -to też jest zaniedbywanie zwierząt. W tym czasie podobno tez nie są karmione ,bo nie ma tam nikogo.Poprawilam nieco swego posta,wierząc twoim slowom Takie informacje są z prasy i od mieszkanców Obornik Wlkp. Wstawię może pozniej fot. z prasy. A artykuly i fot. o schronie i ze schronu są świeże-z m-c pażdziernika i listopada 2010 r.
-
[quote name='Florentynka']Zelda ma rację. To trzeba zgłosić na policję. Jak nic nie zrobią, to można się na nich skarżyć. Mam dość tej bezradności i niemożności wyegzekwowania prawa. Policji też trzeba pokazać, że jak się nic nie robi to się ponosi konsekwencje - na dłuższą metę to zadziała tak, że się zastanowią, zanim oleją temat. Byłam dziś u weterynarza, wspomniałam o temacie psiego smalcu. Kobieta mi opowiedziała, że kiedyś pojechała uśpić bardzo dużego psa - właściciel czekał z wykopanym dołem, dyskretnie zamaskowanym - [B]mówił, że są osoby które się zamierzały żeby ukraść zwłoki tego psa na smalec, więc pogrzeb musi być natychmiast i tak, żeby się nie zorientowali gdzie. [COLOR=Red]Leczniczy psi smalec z morbitalem.[/COLOR]..[/B][/QUOTE][INDENT] No wlasnie ,jesli ci sadysci wyszukują takie psy mające być uśpione ,to może też nieraz są odbiorcami wszelkich padniętych ,zagryzionych o[B]raz usypianych Morbitalem [/B]psów z różnych schronów ,czy od hycli w gminach ?? Może to zagrożenie zawartością Morbitalu w skladzie tego smalcu wykorzystać do anty-reklamy smalcu ,by odstraszyć nabywców -klientów smalcowni ?? [/INDENT]
-
[COLOR=Navy][B]J[/B]ak już pisalam wczesniej ja i inne osoby także -w Polsce jest b.dużo podobno takich wytwórni smalcu psiego .Obawiam się , że liczba ich może przekraczać kilkadziesiąt nawet . Gdyby nie przekazywano z pokolenia na pokolenie tego zabobonu o psim smalcu na wszelkie choroby /nawet malym dzieciom podaje się/ i nie bylo zbytu na taki smalec -to wtedy nie oplacalo się tym sadystom zajmowac się takim procederem . Dlaczego jednak nie prowadzi się akcji uświadamiania ludzi o braku skutecznosci stosowania tego smalcu i nie ostrzega wiele lat o jego szkodliwosći wręcz i zagrożeniu dla zdrowia ?? Jesli tego nie bedzie -to następne pokolenia będą mordowac w tym celu psy, by interes/zarobek nadal przynosil zyski a ciemni,ograniczeni ludzie nadal będą kupowac smalec .[/COLOR][COLOR=Navy]Poki będzie popyt -będzie podaż ,czyli zabijanie następnych tysiecy psów dla ich smalcu .[/COLOR][COLOR=Navy] Obawiam sie. Jednak trzeba prowadzic walkę z tym procederem oraz oprawcami psów -sadystami.Inaczej nigdy nie zmienimy tego .[/COLOR]
-
Wiem ,wiem cioteczko ,dlatego tak żartobliwie raczej podpytuję .;).Dobrze,że miejsce dla Puni-Misi sie znalazlo i tyle macie radosci z niej a ona z Was w swym nowym ,cieplym domku .:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Rudzia']budy i słoma są dzieki interwencji, pracownicy i osoby odpowiedzialne za schron nie przygotowali się do zimy. Ile już psów zamarzło? Zostało zagryzionych? Osoby które nadzorują schron i pracownicy powinni zapewnić im bezpieczeństwo i odpowiednie warunki by przetrwały mróz. Mimo bud i słomy i tak im będzie zimno, ale jakoś przetrwają. A bez tego? Zgadzam się w schronisku powinny pracować osoby, które troszczą sie o zwierzęta. A nie ludzie z przypadku. A urząd powinien nadzorować i kontrolować wydawane pieniądze. W końcu to są nasze pieniądze , z podatków... A tym też nie powinni zapominać. Mam nadzieję, że nowy burmistrz zaprowadzi porzadek i Schronisko dla zwierząt Azorek stanie się wizytówką i przykładem dla innych Gmin i Miast. I tu nie chodzi tylko o pieniądze, że ich np. jest mało, że są inne potrzeby. Przecież jest też tzw. sponsoring, a nich trzeba zabiegać i dbać. A kontakty ze sponsorami czasami nawiązuje się po jakimś czasie i trzeba je podtrzymywać. To też muszą ludzie robić który chcą i umieją to robić.[/QUOTE] [B]Popieram zdanie Rudzi oraz xxxx52 oraz Ana666 o bardzo zlej sytuacji w schronie w Obornikach Wlkp. [/B][COLOR=Blue]Niestety- jednak trzeba zaliczyć ten schron w Obornikach Wlkp. do tzw.mordowni i zlych schronów . Muszę zmienić poprzednie,zbyt łagodne zdanie ,gdyz uzyskalam w ciagu tych ostatnich dni dużo informacji - także prasowych -w tym fot. i artykuly -swiadczacych o bardzo zlej sytuacji i braku podstawowych warunków bytowych ,higienicznych oraz utrzymania tam psów . [/COLOR] [COLOR=Blue]Warunki tam są wprost skandaliczne a brak nalezytej opieki oraz wyżywienia tam psów -także . Trzeba bedzie wstawić nieco fot. z lokalnej prasy -gdzie widać i pisze w jakich warunakch żyją te psy .[/COLOR]
-
To Wy cioteczki sprawilyście ,że ta cudna Punia-Misia nie poniewiera się na ulicy a ma swoj szczesliwy dom !! I Drama ,ktora zaopiekowala się tam wczesniej Punią ,zalożyla jej wątek /szkoda,że wczesniej o dogo nie wiedziala chyba/ i Pipi ,ktora pojechala za glosem serca oraz Joi, a ktora dala Puni ten szczęsliwy dom !! :loveu: A tak przy okazji : może cioteczka Joi marzy o jeszcze jednej takiej Misi/Puni czy Puniu ...? to zaraz propozycja znajdzie się ..;) w pobliskich stronach nawet...
-
[quote name='olalolaa'][url]http://elpis.org.pl/9130/psi-smalec-jednak-w-sadzie/[/url] To jest strona Elpisu -fundacji z Częstochowy, może oni będa mogli coś doradzić, bo uczestniczyli w rozwalaniu tej smalcowni koło Częstochowy.. Tam będą gdzies numery.[/QUOTE] Ola,a czytalaś wtedy tamten wątek floridy na bieżąco ? Bo wiele tam bylo można im zarzucić jednak .glownie organizacyjnie . Pol roku szykowaly akcję ,po prowokacji z zakupem smalcu ,a potem nie mialy jak ,gdzie i czym zabierac sporą ilośc psów /niektore to duze psy/ no i byl sporo szumu ,glownie o to ,gdzie umieścić sporą ilośc psow .
-
[quote name='Florentynka']Wpiszcie "psi smalec" w wyszukiwarkę - ja znalazłam forum dla ciężarnych, gdzie sobie babska doradzają kurację psim smalcem. Te babska mają się wkrótce rozmnożyć...będzie następne pokolenie rodem z ciemnogrodu...[/QUOTE] Nawet te mlode kobiety są jeszcze aż tak ciemne i ograniczone ? I pewnie "producenci "tego smalcu wciskają im ciemnotę ,iż m.in. na rozstępy ,albo na prędkie schudnięcie itp.to świetny specyfik ?? Nie ominą żadnej okazji ,byle tylko zarobić na naiwnych ludziach a durne baby kupują. Czyli mamy już mlodsze pokolenie idiotów-kupujących "cudowny psi smalec". I już nie tylko na grużlicę ,czy zapalenie płuc .Glupota ludzka i chytrość, by na niej zarabiać -nie ma jednak granic.
-
[quote name='gameta']tylko organizacja, trzeba szukać - KTOZ z Frotką, Ada-jeje no i Emir (np. Kahona) - może kogoś ruszy i będzie chęć działania? No i trzeba rozpuścić plotkę po wsi, że psi smalec szkodzi - coś, co trafi do prostaków, że przestanie im stawać, względnie dostaną robali... wszystko opada - kur...a XXI wiek...[/QUOTE] Jedynie organizacja albo fundacja może coś wskórać .Wspomnę tylko smalcownię kolo Klobucka .Takich smalcowni jest podobno dużo w naszym kraju-niestety.Tylko nieliczne z nich zostają publicznie ujawniane a ich sprawa naglaśniana w prasie ,radio i tv. Ja osobiście mam wrażenie,że zbyt niskie kary oraz umarzanie spraw z powodu "zbyt niskiej szkodliwosci czynu" oraz taka "reklama smalcowni"/rozgłos w tv i prasie / może powodować powstawanie następnych ,gdyż w pewnym sensie nakręca rynek zbytu na tzw."psi smalec". Ciemnota w tym przypadku i "sława mocy i wlaściwości" tego smalcu może dlugo jeszcze u nas pokutować -mimo XXI w. Jedyna nadzieja w tym,aby przekonać o szkodliwości tego smalcu i to mocno uzasadnionej medycznie ,a na to kladzie się za maly nacisk .Zbyt duzo mowi się i pisze w tv i prasie o tym na co rzekomo psi smalec pomaga ,pokazuje się ludzi kupujących taki smalec /od kilku pokolen nieraz / a za malo podkresla się ,że jest zupelnie nieskuteczny na wszelkie podawane przez nich choroby a wiara w jego skuteczność -to czyste zabobony i ciemnota ,ograniczenie takich ludzi. O szkodliwości mówi się b.malo -najwyżej jedno krotkie zdanie . [URL]http://klobuck.naszemiasto.pl/artykul/577754,prokuratura-umorzy-sledztwo-ws-smalcu-z-psiego-tluszczu,id,t.html[/URL] [URL]http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,6899320,Klobuck__Rzeznia_dla_psow.html[/URL]
-
Odwiedzam i ja znów wątek Wandzi,bo jakoś ciagle gdzieś mi się chowa..Teraz to w zakladki sobie schowam jeszcze,na wszelki wypadek.
-
A może ci ludzie z Cz-wy adoptują jedno z tych maluchów -bardzo podobnych do tego wybranego już ? Może by sie zgodzili ? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197434-dwa-szczeniaki-pilnie-szukaj%C4%85-dt%21-Halin%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/threads/197434-dwa-szczeniaki-pilnie-szukaj%C4%85-dt!-Halin%C3%B3w[/URL] a wtedy by maluch Klusek zostal w DS blisko was .. [URL="http://img522.imageshack.us/i/pieski006.jpg/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8452/pieski006.jpg[/IMG][/URL]
-
Jesli Olalola nie może ,to ja mam blisko tam.Po sąsiedzku osiedle.Poczytam wątek tak ogolnie., Ale Ola ma tam jechać jutro -uzgodnila l z tą panią już ..jak czytam na wątku malucha teraz ..
-
Na poprzednim -czy wcześniejszym wątku tego schronu widac ,że pracuej tam spora grupa wolontariuszy -nawet dzieci także ,ktorzy wyprowadzają psy na spacery w pobliże rzeki i do samej rzeki ,gdzie psy się mogą ochlodzic w wodzie itd. Widać tę pracę wolont.-nie ukrywam .Dobre strony ma też bieganie luzem po terenie schronu ,psy nie są tam ograniczane zamykaniem w boksach calymi dniami i nocami ,a także latami.Czy jednak te psy wszystkie żyją tam oby zgodnie i nie ma tam zbyt dużej liczby zagryzień i pogryzień ? Czy pracownicy schronu panują nad tymu psami i doglądają ich przez calą dobę ? Bo to mnie niepokoi .A także to ,czy we wszelkie dni wolne-a szczegolnie te dluzsze dni -święta i weekendy psy są karmione i mają jakąs opiekę -czy tez są pozostawiane same sobie i nikt im np. 2-3 dni w święta ,czy sobota/niedz. nie daje jeść ,bo nie ma tam nikogo ? Być może wynika to z ograniczonego budżetu ,ale taka ilość psów nie może być zostawiana bez opieki i jedzenia nawet 1 dzień a co dopiero dlużej. Nie mialam kogo poprosić o sprawdzenie tego i zainteresowanie tym tematem.Chyba jednak TOZ powinien być odpowiedzialny za stan i opiekę nad tymi psami ,bo to schron podlegajacy pod TOZ no i wladze miasta Oborniki Wkp. [COLOR=Black]Niestety- jednak trzeba zaliczyć ten schron w Obornikach Wlkp. do zlych schronów . Muszę zmienić poprzednie,zbyt łagodne zdanie ,gdyz uzyskalam w ciagu tych ostatnich dni dużo informacji - także prasowych -w tym fot. i artykuly -swiadczacych o zlej sytuacji i braku podstawowych warunków bytowych ,higienicznych oraz utrzymania tam psów . [/COLOR][COLOR=Black]Warunki tam są złe i brak nalezytej opieki -także weta. .[/COLOR] [URL]http://www.azorek.obornikionline.pl/[/URL] [URL="http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=schronisko+dla+ps%C3%B3w+Oborniki+Wlkp"]http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=schronisko+dla+psów+Oborniki+Wlkp[/URL]
-
I tak znów dzięki dobrym ludziom -lańcuchowi dobrych serc ,następny pies zostanie uratowany.Gdyby tak jeszcze dalo się przemówić przy okazji temu facetowi-pijakowi ,aby znów nie nabierał do siebie psów ,a szczegolnie gdy zabraknie już żony /ciężko chorej nieuleczalnie/ ,to bylabym spokojniejsza. Może choć spróbujcie tam cioteczki ,przy odbiorze tego psa -przemówić do sumienia tego faceta ,by znów nie krzywdzil tam następnych psów ?? Choć szansa na to jest marna ..
-
[quote name='Tola^^']Psy w schronisku są szczepione przeciwko wściekliźnie, a szczeniaki jeszcze na zakaźne i są odrobaczane... Suczki w większości są już wysterylizowane, tylko nowe sunie nie są po sterylizacji, a jak się zdarzy że ma cieczkę to są zamykane do boksów... Schronisko do jak piszecie skandalicznych nie należy, są złe warunki ale nie aż tak... Mają jedzenie, czystą wodę, lecz schron nie przygotował się do zimy i nie ma słomy w budach, powinny być też zamykane do boksów, jeśli pracowników nie ma w schronie...[/QUOTE] Nie bylam nigdy w tym schronisku ,ale juz w tamtym roku slyszalam od jednej z osób,które znają sytuację tych psów ,że tam nie ma podobno nikogo od popoludnia do rana w kazde weekendy i święta a psy są nie tylko bez opieki ,ale i karmienia .Nie wiem ,czy tez codziennie tak jest,czy tylko w weekendy i święta,kiedy taka duża ilość róznych psów zostawiana jest na żywiol -bez zamykania ich w boksach .Wiadomo,co tam może się dziać ,gdy nikt tego nie pilnuje a suczki bez sterylek i te z cieczkami zyją tam chyba wszystkie razem luzem ?? Ile jest pogryzien i zagryzień ? Nawet jesli suczki sa trzymane osobno ,to pobudzone psy nie są chyba lagodne wobec siebie także.Nie wiem ,ile w tej informacji jest prawdy-zaznaczam. Widac jednak na fot. ,że psy są tam luzem i pisze ktoś także,że nie są zamykane mniejszymi grupkami do boksow nawet na noc.Takie życie luzem psow ma swoje dobre i złe strony-wiadomo.Fakt,że schronisko nie jest przygotowane do mroznych zim i nie ma nawet slomy też potwierdze te informacje.Podobno kierownik jest tylko w godz. pracy,odbiera tel. a potem już tylko kontakt z nim na tel.kom. a w schronie nikt nie odbiera tel.-czyli aż do rana nie ma tam każdego dnia żadnego pracownika.Zaznaczam,że te informacje pochodzą od innej osoby,znającej sytuację psów i schroniska.Ja tylko przekazuję je pośrednio i sama tego nie stwierdzilam. Dodam tylko ,że schronisk jest w PL ok. 150 . [URL]http://www.boz.org.pl/sch/czarna/lista.htm[/URL]
-
I paczka chusteczek tez się przyda ,a ile frajdy z wyszarpywaniem ich a potem dzieleniem na drobne kawaleczki ...:evil_lol: Fajne te podrosnięte maluchy ,mialy szczęście ,że uratowaly je dobre duszyczki ...Nie wszystkie jednak tyle szczęścia mają kazdej zimy .szczególnie ...[IMG]http://lh4.ggpht.com/_fGjaO30BkTQ/TPaqdDgdl8I/AAAAAAAAAEI/awgiSJFg3wk/IMG_0400.JPG[/IMG]
-
[quote name='yokosky']proponuje podrzucić link na temat o hotelach jako przestrogę. Poznałam całą sprawę, zwracam honor dudson i przepraszam, że się wydarłam :/[/QUOTE] To chyba sluszna propozycja :niech inne ciotki oraz psy z dogo będą narażone na takie problemy ,jakie byly związane z pobytem tych maluchów w tym " takim dobrym i zaufanym" , komercyjnym hotelikiem,gdzie psy rasowe z ich hodowli oraz te gościnne z hoteliku siedzą w ciemnych kojcach pod lasem .Szkoda tych wszystkich psów,bo tak przedmiotowo i oschle są tam chyba traktowane-jak maszynki do produkcji pieniędzy głownie. Smutne maja tam życie chyba .:shake:
-
Oby wszystko bylo w porządku z Misią .Niech wraca do zdrowia. :p
-
[quote name='malawaszka']on ma na szyi taką dłuższą sierść i dlatego może to tak wyglądać z obroża, ale przyznam, że nawet mi przez myśl nie przeszło :lol: zresztą łapałam go za obrożę i jest dobrze[/QUOTE] Na pewno macie rację obie cioteczki,wiedzialam ,że tak jest ,ale jakoś musialam się upewnić.Sorry.A Vanilek zamierza chyba zimować w Zarkach widocznie i niezle tam się wkomponował.Biegać gdzie jest.Byle tylko tego przepięknego Sproktera nie napadał. Ten Sprokter caly czas nam siedzi w glowie i pamięci po wizycie z Vanilem u Uli ,ale dla nas trochę za duży i za silny/jako drugi pies/,a córka za drobna jest do niego,fruwac by często musiala chyba na smyczy za nim.No i kota mają lobuza nieco.Ciekawią go psy ,ale nie bardzo umie się z nimi bawić.Bardzo piękny ,duży pies-strasznie nam się spodobał.Ale powinnien chyba mieć więcej ruchu /dostęp do podwórka/ i większe mieszkanie lub domek.Ale wązne by trafil do dobrych ludzi przede wszystkim.
-
Chyba jest tu kilka ciotek z Cz-wy ,ale często Olalola robi też takie wizyty i oferuje swoją pomoc.Zresztą jest na wątku. Gdyby nie mogla ona albo inna ciotka to mogę pomóc chyba.Jaka to dzielnica ,czy to może wies/miejsowośc pod Cz-wą?Bo teraz dojazd czasem trudny za miastem ,jesli drogi zasypie.
-
[quote name='Nutusia']To niestety mamy jak w banku :( Bo kto mu zabroni?... A na wsi, jak to na wsi - pies musi być! Po co? Nie wiadomo, ale być musi. Z Wrocławia jest Bros. Ona co prawda "owczarkarz", ale może się zgodzi albo zna kogoś, kto się zgodzi. Transport zapewne musiałby być łączony, bo do Wrocławia kawał drogi. Jeśli trzeba by było "pacjenta" przetrzymać przez dzień lub dwa w okolicy Wwy, dajcie znać.[/QUOTE] No ,niestety -na wsi i nie tylko zresztą na wsi ,ludzie uważają ,że pies musi być i to jeszcze uwiązany ,by nie uciekal a musi szczekać ,by zlodzieja odstraszać ,albo by dawal znać ,że kotś zbliża się obcy do obejscia. Tylko nie pamiętają ,że pies musi miec dobrą budę ,dluższy lancuch z ktorego powinien byś spuszczany choć na kilka godz. dziennie -no i być karmiony dobrze oraz szczepiony i leczony ,w razie potrzeby. Tylko co da taki pies ,ktory zlodzieja nie zlapie za nogę ,bo ma b.krotki a nawet dluższy lancuch .o tym już nie myslą.Pies ma być i szczekac -a że glodny ,zamrznięty czy nie ma schronienia dobrego albo za krotki lancuch ma-tym się nie wszyscy przejmują.Obawiam się ,że gdy kobiety zabraknie ,to zaraz tam pijak przytarga nastepne psy i tam je uwiąże.Bo psow na wsi nie brak nigdy,a nawet nadmiar jest.Wiadomo.
-
[quote name='magda7k']ostatnie nowiny z DT kudłacza, który dostał na imię Spajki:) są takie, że pies ma się dobrze:) chodzi, biega i podskakuje, nawet próbuje dominować i terroryzuje sunię domowników. Nie chce tylko chodzić po schodach eee trzeba go znosić, a to całe 17kg. Niedługo będą zdjęcia. Czy ktoś mógłby zrobić dla niego allegro? Moze narazie z tymi które są, póki nie ma lepszych. A może dać do pupili? Środa to chyba ostateczny termin nadsyłania zgłoszeń?[/QUOTE] Ciekawe ,czy ten uraz do chodzenia po schodach to tylko niechęć ,bo wczesniej może nie znal schodów ? Bo 17 kg to sporo trzeba nadzwigać się jednak ,no i przyszly dom musi być wtedy bez schodow ,ewent.z windą . A Spajkus śliczny jest ,ale nawet jego uroda i wdzięk nie sprawi ,że będzie noszony cale życie na rękach po piętrach chyba.:razz: Czy wiadomo już ,jaki Spajki jest do kotów ? Czy też będzie chcial i kota zdominować a nawet teroryzować ,jak tę sunię u was ?