-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Szczeniak w typie wyżła - słodka czekoladka MA DOM!
Olga7 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Nie mam możliwości tam jechać.[/QUOTE] Ty masz daleko ,ale to prosba do ciotek na miejscu !!! [SIZE=4][B][COLOR=red]Poki zyją te maluchy -niech miejscowe ciotki ratują je !!!! Tam wet nie dba o te psy . [/COLOR][/B][/SIZE] -
Szczeniak w typie wyżła - słodka czekoladka MA DOM!
Olga7 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ,nie pytajcie xxxx52 skad ma takie info ,tylkotych szczeni[B] [SIZE=3][COLOR=red]predko idzcie sprawdzić ,jaki jest stan tych szczeniakow [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=red]!! [/COLOR][/SIZE]Ta ciotka nie wymysla takich inf. z sufitu a ma w Obornikach znajome osoby ,ktore bywają w schronie by ratowac tam te psy -jak np. szczeniaczki zostawione same sobie a matka sunia lezala nieżywa -a nikt tym sie nie zajął !!! [SIZE=4][COLOR=red][B]Poki jest czas -ostatnia chwila -idzzcie predko do schronu i zobczcie co tam sie dzieje !!![/B][/COLOR][/SIZE] -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Myslę,że pies zostal zabrany przez kogoś ,kto go tam widzial albo zobaczył dane-okreslenie miejsca pobytu psa podawane w ogloszeniach na allegro i może rozwieszane w róznych miejscach.Dziewczyna miala wczoraj tam być po pracy ,ale wieczorem juz nie odbierala tel. ani nie odp.na sms-a. Pewnie psa już tam nie ma i kto wie w czyje rece trafił. Mówilam jej ,ze nie powinna podawać adresu-nazwy wsi i trasy ,gdzie koczuje pies ,ale to juz po fakcie było.Miejmy tylko nadzieję,że trafił w łapy smalcowników oraz do chlopa na łańcuch ,lub w lapy hycla gminnego. O tym też jej mowilam.Chciala pewnie jak najlepiej .Najpredzej trafil na łancuch -obawiam się.Gdyby dziewczyna popytala tam u ludzi ,może by dowiedziala się czegoś więcej.Może ktoś wziąl go do domu-nie na lancuch ? Oby tak bylo! Nie ma chyba dobrych wieści,bo dzis też tel. nie odebrała.Ktos tam psa dokarmial też,oby to dobry czlowiek i może on zabral go z dobrego serca ? Oby nie trafił na tragiczne zakonczenie swego życia. -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Oby tylko nie stalo się nic zlego z tym psem ,jak tym 3 biedakom ..[URL]http://www.dogomania.pl/threads/192474-wr%C3%B3ci%C5%82-na-tory-ze-sznurem-na-szyi-i-ca%C5%82y-we-krwi.-a-z-nim-dw%C3%B3ch-koleg%C3%B3w./page6[/URL] Ta dziewczyna nie poradzi sobie sama raczej,nie ma doświadczenia żadnego chyba.Nawet jesli pies bedzie -to sami mogą nie zlapać ,jesli będzie uciekal.No i trzeba gdzieś go przetrzymac ..itd. Moze dla dobra -bezpieczeństwa psa nie podawać w tytule wątku ,gdzie ten pies przebywa jednak ? -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Wandzia -miejmy nadzieję ,że ten pies tam wróci ,bo ostatnie 2-3 dni ta dziewczyna go tam nie zastala jednak . No i że nie zlapal go podly czlowiek w zlych zamiarach,nie tylko na lancuch...Dziś ma tam jechać i spr. czy pies jest tam. -
[quote name='xxxx52']Angel-to do kogo nalezy schronisko i kto odpowiada?[/QUOTE] Angel;15942989]niestety taka prawda :-( schronisko nie podlegało pod TOZ a nawet kierownik środowiska pani z TOZ'u kazała zabrać wszystko co jest jej na terenie schroniska i poprostu odejść.. wszystkie budy o które TOZ sie postarało, dużo leczeń i szczepien i uratowanych zwierzaków zawdzieczami im.. my jako wolontariuszki walczyłysmy długo aby był wolontariat.. bo przez jakis czas bvył zakazany- nawet przyjechały media do nas- wypowiadałysmy sie.. ale co my moglismy do urzedasów ? oni zawsze sie uważaja za wszech mocnych, wszech-wiedzacych i wogóle ! Ale my sie nie poddalismy.. to wszystko było zakłamane, ale teraz musi byc tylko lepiej.. teraz słyszałam byly jakies rozmowy o zrobieniu takiego wybiegu dla staruszków-zeby miały spokój od tych wszystkich innych psów- zeby kazy miał bude i jedzenie..[/Q [url]http://www.fotosik.pl][/url][IMG]http://images8.fotosik.pl/815/9224295b2acbae12.jpeg[/IMG][/URL]
-
[quote name='xxxx52']Olga7-nie wiesz kto moze dac odpowiedz na Twoje bardzo wazne pytania?Burmistrz powinien byc dokladnie poinformowany ,kto popelnil przestepstwo lamiac ustawe o ochronie zwierzat i przyczynil sie do smierci takiej masy zwierzat.Nie trzeba jechac do Kielc czy Krzyczek stwiedzic tragedie.Druga sprawa to jest ta statystyka.wiesz mialam na studiach statystyke i praktyke w gminie niedaleko Poznania i moge stwierdzic ,ze statystyki to tez jedno oszustwo i nieprawda,tam gdzie potrzeba sie zawyza ,albo zaniza.tak sie robi zeby nie draznic.Dlatego uwazam ,ze jezeli statystycznie zginelo w schronisku rocznie 1 54 psow to wg.mnie musialo zginac smiercia meczenska o wiele wiecej psow.Papier jest zawsze cierpliwy.[/QUOTE] Za stan zwierząt oraz sytuacją schroniska odpowiada przede wszystkim Burmistrz oraz Radni z Urzędu Miasta Oborniki Wlkp.-to nalezy do ich obowiązków. Pomóc tu może także ta lokalna gazeta ,ktora niedawno /jesienią/pisala kilka razy i dramatycznych zaniedbaniach kierownictwa schronu oraz weta oraz stanie zwierząt -może teraz ten temat by nadal opisywala i pilnowala tej sprawy ? Trzeba będzie skontaktowac się z nimi i to pilnie,bo zima ostra a psy tam dostaly raptem nieco slomy tylko i nadal nie ma kogoś na etacie,kto by doglądał ich przez resztę doby-od popludnia do rana.Nie może być tak ,że stado ok. 200 różnych psów/wielkich i malych ,agresywnych i lękliwych/ jest zdanych na samych sobie. Nietrudno domysleć się ,że śmiertelnych ofiar takiego niedbania o bezpieczeństwo tych psów jest o wiele więcej niż wykazują to niektóre schrony. Nie mozemy wierzyć statystykom,gdyż złą prawdę zawsze sie ukrywa z obawy o etaty/posady w schronach. W takim schronie/200 psów ponad/ musi być choć 1 pracownik przez calą dobę ,a nawet dwóch. A wet też powinien zająć sie leczeniem chorych ,opatrywaniem okaleczonych i pogryzionych psów -a nie zagladać tam tylko czasem by zrobić kilka sterylek na m-c i mieć wszystko z glowy. Za swoją pracę nawet na 1/2 etatu wet otrzymuje pensję też ,nie robi tego spolecznie.No i niech ma trochę sumienia wobec tych psów a także podatników/spoleczeństwa,które z podatków opłaca pensje kier.,pracowników oraz weta .
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
Olga7 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czy możemy cieszyć się ,że to już na 100% Hopa nie oddadzą ? Bo ja bym na ich miejscu tak zrobila.[COLOR=blue][B] [COLOR=navy]To przepiekny pies i po tylu latach bez swego domu i ludzi ,po problemach ze zdrowiem zasluguje na takich dobrych swoich ,wyrozumialych ludzi !! Niech razem wzajemnie cieszą się sobą i będą szczęsliwi !!! [/COLOR][/B][/COLOR]:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Pewno Wam się narażę ale mimo to napiszę, co myślę. Wątek założony 7.12. Dziś jest 16.12. Odzew na wątku znikomy, niestety (dogo zapchane zwierzakami, ludzie deklaracjami). Pies dalej "w polu" jeśli chodzi o jego sytuację, a i w pewnym sensie dosłownie tak jest. Z dwojga, a raczej trojga złego = 1. obecna włóczęga, 2. możliwość, że ktoś go zgarnie na łańcuch, 3. schron ja wybrałabym to ostatnie. Deklaracji finansowych brak, oferty DT brak. Na zewn. pioruńsko zimno, pies dokarmiany z doskoku, niebezpieczeństw mu zagrażających masa. Lepszy schron i wyciąganie z niego żywego psa niż spóźniona łza nad martwym lub bezpowrotnie zaginionym (a tu bicie się z myślami, co się z nim stało).[/QUOTE] Wg mnie to b.dobre i rozsądne pomysły/plany pomocy temu psu. Zauważylam jednak dziś dopiero na początku wątku nr tel. do tej dziewczyny/mlodej kobiety,ktora takie ogloszenie umieścila no i zadzwonilam zaraz,zeby dowiedzieć się jaka jest sytuacja na dzień dzisiejszy.Ta dziewczyna nie ma konta na dogom,jak wiemy już.Na jej ogloszenia i szukanie temu psu domu zglosily się 4 rodziny chętne do wzięcia/adopcji tego psa.Poradzilam jej ,aby skontaktowala się z kimś z dogo z Łodzi,poradzą jej a nawet ktos pomoże sprawdzić te chętne do adopcji osoby/rodziny.Wspomnialam krótko o umowie adopcyjnej fundacji oraz o tym by zapobiec ,aby pies nie trafił w niewlaściwe ręce oraz na łańcuch ,czy do ciasnego kojca itd. Pies był 30 km od Łodzi,bo wczoraj dziewczyna nie zastała go tam.Ma dziś sprawdzić,czy wrócił tam i jakoś planować wtedy organizowanie wizyt u tych ludzi/rodzin oraz zabranie psa. Zatem prośba do cioteczek z Łodzi i okolic o pomoc w przekazaniu psa /wizyta i spr.domu/do dobrego ,sprawdzonego domu i by pies mial umowę adopcyjną /umowa z fundacji/. Ta dziewczyna jest z Łodzi . Dzwonilam teraz drugi raz, dziewczyna mowi,że psa od 2-3 dni już tam nie zastała,gdy byla tam ostatnio ,ale ma dziś po pracy popoludniu podjechać i spr.czy może pies wrócil na to miejsce .W ogloszeniach nie bylo podanej dokladnie miejscowości na szczęscie.Miejmy nadzieję,że pies będzie tam jednak u uda się umieścić go u dobrych ludzi. -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jeśli dla psów z dogo bedzie taniej sporo,to może jakoś cudem uzbiera się taka kwota.Co do Kasi Przystal to faktycznie ze względu na swe pięknych gospodarzy-wlasne psy przyjmuje sunie.Tak sobie gdybam ,ale może wtatara i Temida mają inny pomysł pomocy,no i nie ma jeszcze zadnych decyzji oraz zbiorki na pomoc temu psu.Zeby tylko nie wpadł komuś w łapy i nie trafił na łancuch albo do hycla.To pierwsze bardziej realne chyba,bo to duży pies i niejeden chlop by chętnie uwięził ,by odstraszał i pilnował . -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']O ile pamiętam to miejsce ogłaszało się na dogo, odpłatnie oczywiście i ma swoją stronę: [URL]http://ranczonatura.eu/[/URL][/QUOTE] To na pewno piękne miejsce i warunki oraz opieka ,ale oplata 20-25/doba to za drogo dla psa z dogo ...A u Lilki chyba ok.350/m-c z karmą ,nie wiem teraz dokladnie,trzeba pytać dzwonić.. U Kasi77 są nowe kojce i może miec miejsce,ale to pod Slupskiem aż ...Kasia Przystal może ma wolne miejsca albo jeszcze gdzieś ,może Wiosna ,czy Astaroth,ale wątków ich nie ma teraz ..Paja pod Wroclawiem..bo u Jamora chyba zazwyczaj też kolejka i u Ani z Brodnicy .. -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Byle tylko ktoś nie zglosil tego psa do gminy,a ta do hycla ,albo nie daj Boże jeszcze gorzej nie trafil ,jak ten pies z torów i jeszcze dwa inne z nim .[URL]http://www.dogomania.pl/threads/192474-wr%C3%B3ci%C5%82-na-tory-ze-sznurem-na-szyi-i-ca%C5%82y-we-krwi.-a-z-nim-dw%C3%B3ch-koleg%C3%B3w./page6[/URL] Może by jakoś zlapać go i umieścić u Lilki w hoteliku kolo Kluczborka,bo bliżej nie wiem ,gdzie sa miejsca w dogo pokasowalo niemal wszystkie wątki hotelikowe ..No i pilnie zbierać fundusze na hotelik.. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Olga7 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Może ten młody facet opamiętał się ,że posiadanie takiego psa,gdy nie ma swego mieszkania i prędko chyba nie będzie mial oraz ryzyko zostawiania go na ok.10 godz. dziennie samego to za duże ryzyko.Mial chyba zaraz szukać innego mieszkania do wynajęcia a nie każdy wlaściciel ,czy sąsiedzi godzą się potem na ujadanie częste psa zostawianego na czas pracy caly dzień. A tym bardziej na ewent.zniszczenia mieszkania.Lepiej ,że rozsądek jednak zwycieżyl niż potem Lady zostalaby bez domu znów.Ten pies potrzebuje mądrego,odpowiedniego,dojrzałego czlowieka. -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Olga7 replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Na wezwanie wtatary z watku Vanilka też jestem i ja. A pies piękny ,okazaly i w typie rasy sporo -jak owczarek berneński.A jesli nie-to i tak b.piekny jest.No i każdego psa trzeba ratować. Jesli to woj.łódzkie to może Temida coś tu doradzi ?? zaraz wyslam wątek Temidzie .No i Majqa jest przecież z Łodzi ,może też coś i kogoś stamtąd doradzi ? Też wysylam na pw wątek. -
[quote name='zachary']Tak, coś smutnego w tych oczach jest, ale ja go wcześniej nie widziałam, więc nie wiem, jaką on ma minę od zawsze...Trzeba obserwować ogon...[/QUOTE] My tak się przejmujemy bardzo tą smutną miną oraz oczkami Bariego a on chyba cale swe życie ma taki wyraz oczu i pyska . Tak samo patrzyl i wyglądal tam na wolności -co widać nawet z daleka na tej fot. I trudno się dziwić ,że ma zawsze takie smutne oczka i pyszczek ,jesli zawsze byl na ulicy i nie mial swego domu. Myslę,że on po tylu latach smutnych nie potrafi tak prędko wyrażać oczami swej wdzięcznosci oraz tego ,że ma b.dobrą opiekę ,ciepłą budę ,pelną miskę oraz spacery z ludzmi.:p[IMG]http://i35.tinypic.com/r8x92p.jpg[/IMG]
-
[quote name='xxxx52']ana666-tak sie zastanawiam czy nie nalezy odpowiedzialnych za ta tragedie ,za smierc w roznych postaciach 616 psow ,pociagnac do odpowiedzalnosci i wniesc do sadu.?[/QUOTE] Tym już dawno powinien zajać sie nie tylko burmistrz porzedni oraz obecny a także odpowiednie kontrole. Aby nie zabierać miejsca na tym wątku poświeconym adopcji psów z tego schronu trzeba chyba zalożyć osobny wątek poświecony problemom tego schroniska ,aby pomóc zmienić los psów z tego schroniska. [U][URL]http://www.fotosik.pl][/URL][IMG]http://images8.fotosik.pl/815/1bb128ff977ba003.jpeg[/IMG][/URL][/U]
-
[quote name='xxxx52']W ciagu 4 lat zamordowano lub umarly z powodu chorob,zagryzania 616 psow :placz::placz::placz::placz:.Sredni0 w tym schronisku ginie rocznie 154 psy(jak cale schronisko)Bosze:placz::placz: To jest straszna tragedia .Tam to jest koszmar,nalezy ten koszmar ukrocic i podac burmistrzowi konkretny program ratowania schroniskowych zwierzat .Program szczepien kastrowania ,pomocy wet.wykonania mniejszych kojcy,wykonanie ocieplonego miejsca na kwarantanne,miejsca dla matki z dziecmi,na szczeniaki.Wynika z tej statystyki ,ze lepiej zeby psy lataly po ulicach niz trafily do takiego schroniska i umarly ,albo siedzaly np 6 lat. bez szansy na adopcje.:shake::shake:[/QUOTE] Taka jest niestety prawda o wielu polskich schroniskach w naszym kraju -a także o Obornikach Wlkp.
-
Nietrudno też domysleć się ,że w większości schronów taka zla,smutna statystyka jest zaniżana przez kier. schronów,by dany schron nie mial takich tragicznie zlych statystyk. Tymi ponad 600 psami utraconymi w Obornikach Wlkp.w ciągu ok.4 lat powinny zainteresować się nowe wladze,gdy będzie poruszana sprawa obsadzenia stanowiska nowego Kierownika schronu. A także ewent. przetargu na prowadzenie schroniska-bo dotychczasowy nadzorujący nie nadaje się do dalszego prowadzenia schroniska -jak widać to w ostatnich latach chocby. Za taką ilośc zagryzionych i utraconych-nieleczonych psow powinni odpowiedzieć winni tego. Takie są wyniki braku odpowiedzialności zawodowej kierownika schroniska i odpowiedniej opieki weterynaryjnej oraz trzymania luzem przez wiele lat sfory ponad 200 psów luzem,co sprzyja i umożliwia agresję oraz zagryzanie psów.Takze pozostawianie tych psów każdego dnia bez żadnego nadzoru i opieki od godz.popoludniowych -do rana oraz przez kilka nieraz dni w święta,kiedy psy cale te dni są bez żadnej opieki oraz bez karmienia. Teraz czekamy na odpowiednie i jak najszybsze wnioski oraz decyzje-dzialania nowego burmistrza Oborników Wlkp.,by schronisko to bylo schroniskiem dla bezdomnych psów a nie ich wykanczalnią. Zbyt wiele psów stracilo tam juz życie na skutek rażących zaniedbań kierowników schroniska oraz weterynarza a także zarządzającego schroniskiem. [url]http://www.fotosik.pl][/url][IMG]http://images8.fotosik.pl/815/643c9f8ce87845ff.jpeg[/IMG][/URL]
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Olga7 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']Spotkałam sie dzisiaj z trenerką psią, jeśli będzie potrzeba to mam już kogo polecic nowemu właścicielowi. Ale czy on sie w ogóle odzywa? Pani stwierdziła że jak się w ogóle psem nie zainteresował to bardzo dziwne.. i mnie szczerze mówiąc tez to gnębi, każdy psiarz reaguje na psy inaczej.[/QUOTE] To już teraz nie wiem.Ten chętny do adopcji Lady mial ponoc jechać do Warki nawet 2-3 dni mieszkać w hotelu by zapoznac się z sunią a teraz wcale już nie interesuje się psem ? Ciekawe,czy jego zamiary wobec tej suni byly oby na pewno uczciwe... Może nie tak do konca ? A może wystraszyly go te demolki psa w wynajętych mieszkaniach ,albo wcale nie przemyslał tak do konca adopcji takiego silnego /pod kazdym względem/ psa o takich charakterze ? Adopcji na resztę lat zycia tego psa. -
[quote name='xxxx52']Dane tego schroniska mowia za siebie ,tam jest prawdziwa tragedia.[/QUOTE] Napisał [B]GoniaP[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=15879790#post15879790"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] [B]Podaję do analizy... [URL]http://www.boz.org.pl/sch/wp.htm[/URL] [/B] [SIZE=2][B]Dane ze schronisk woj. wielkopolskiego 2003-2009[/B][/SIZE] [B] Oborniki[/B] wyłapane z gmin [B]2006[/B] [B]2007[/B][B]2008[/B] Rokietnica31? Murowana Goślina534549 Oborniki101111 ? Wronki40 Rogoźno6060 Ryczywół51 7 Rawicz 10 stan 2003: 114-138 (50) stan 2004: 138-[U]138[/U] (50) stan 2005: [U]140[/U]-[U]145[/U] (50) stan 2006: [U]77[/U]-138 (250) stan 2007: 138-[U]134[/U] (250) stan 2008: [U]120-232[/U] (250) stan 2009: [U]176[/U]-239 (250) okresprzyj.wydaneutrac.: 14,26,25,26,43,24,32% razemadoptzwrotrazemuśmr.padłezbie. 2003 177 128 25 11 9 5 2004 102 75 27 11 9 7 2005 114 81 28 10 11 7 2006 290 99 76 23 45 8 2007 274 129 118 16 75 27 2008 320 132 76 33 40 3 2009 300 142 95 54 40 1 miejskie, ul. Łopatyńskiego 1, 64-600 Oborniki Nieciągła ewidencja: brak [B]68[/B] psów na przełomie 2005/2006 r. Nie bilansujące się dane za 2007 r., brak [B]31[/B] psów. Brak [B]14[/B] psów na przełomie 2007/2008 r. Brak [B]56[/B] psów na przełomie 2008/2009 r. [B]W latach 2003-2009 uśmiercone oraz padłe psy -to 158+229= 616 psów !!! [/B] Może tylko częśc z nich ok.1/3 to psy padłe nieleczone /z winy weta i kier. schronu/ a reszta to chyba psy zagryzione.To moje wnioski i przypuszczenia -także na podst.art. z prasy lokalnej . Trzeba poslużyć się linkiem ,gdyż tabelki w poscie nie zachowują się i wykaz nie jest czytelny.[URL]http://www.boz.org.pl/sch/wp.htm[/URL]
-
Zaginął dog niemiecki - Katowice - Piotrowice ... za TM
Olga7 replied to vena&vivi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pisząc o tych 2-3 osobach mialam na myśli oczywiście tyle osób na niewielki teren,jakiś wycinek okolicznych ulic tylko.Nie na calą dzielnicę i sąsiednie dzielnice,oczywiscie. -
Zaginął dog niemiecki - Katowice - Piotrowice ... za TM
Olga7 replied to vena&vivi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może ktoś ma jakieś zle plany wobec tego psa ? Albo szuka nabywcy chętnego ,by sprzedać go dalej komuś ..Czas ucieka.Nie możecie jakąś grupą2-3 osob robić objazdu-obchodu tych okolic ? Bo pojedyncze osoby nie dotrą wszędzie,gdzie pojawial się pies.