Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. [quote name='kaszanka']Słuchajcie opowiedzcie mi jeszcze o tej wnykówce? Czy ona dzika jest że ciezko o ten dom tymczasowy? Czy tak jak w opisie "lgnie do człowieka"? i jakich rozmiarów jest ?[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/447/c3d71c9e59c09ceamed.jpg[/IMG][/URL] Tej suni najbardziej jest potrzebny domowy DT chyba ,by mogla być z ludzmi i innymi psami,bo ona nie tyle dzika chyba,co sama sobie zostawiona tam chyba była.Jest wystraszona,wylękniona,ale pewnie jest lagodna sunią i potrafi odwdzięczyć się za serce i opiekę. Tylko skąd wziąć dla niej taki domowy dt? Może u Arktyki/kolo Torunia/ by bylo miejsce-w dom.hoteliku ? Nie ma wątków hotelikowych i brak bieżących inf. Może nazwać ją [B]Nykunia[/B] ? Albo jakos inaczej. [B]Rudzia-np.?[/B] Jest slicznie ruda taka. Albo i [B]Sonia [/B]. Cioteczka Zachary coś doradzi pewnie. A to Misiek ,ktorego zamierza wziąc na dt Ifka ,czy też to drugi Misiek ? Wygląda na tego samego chyba. [IMG]http://i51.tinypic.com/2ng8pwx.jpg[/IMG]
  2. [quote name='magda7k']Spajki po wypadku trafił do domu z kotami i od razu było ok. Nie wiadomo czy był przyzwyczajony, czy też zapałał miłością odwzajemnioną, a koty mojej siostry (u której jest pies) też są dorosłe i generalnie obce psy w domu je stresują, a tu ze spajkim taka miłość od samego początku. Pies jest naprawdę wyjątkowy..[/QUOTE] Watek posylam na bieżąco ,ale nie chcę nalegać ,żeby potem ludzie nie mieli do mnie prestensji.Bo kot jedynak,oczko w glowie.No i by psu nosa czy oczu nie uszkodzil ,też ważne.Bo pies na szafę nie ucieknie ,a kot-tak.No i pazury ma grożniejsze.:razz:
  3. Gdybym ja miala wybierac to by podsunela tę fotkę i tę z psota wyżej -pierwszą od góry -z uśmiechem Spajkiego :) .Ale nie mnie decydowac.:razz:[URL="http://img88.imageshack.us/i/zmniejszone2h.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8068/zmniejszone2h.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='ifka']jeśli wzięłabym miśka jutro ze stacji, czy ktoś może z bielska mógł zostać z nim w weekend u mnie? druga opcja, to do kuny, tak?a to jest jakiś hotelik, czy dobrze zrozumiałam? jakie są koszta hoteliku? może zrobimy tak, ze ja go jutro wezmę, zaprowadzę do weta i potem pojedzie do kuny? albo zostanie u mnie, tylko co z weekendem 8go,naprawdę nie mam nikogo kto by wyprowadził... wracając do Młodziaka, podejrzewałam, że przygarnęli go moi sąsiedzi, niestety, tylko go dokarmiają..ale nie chce jeść wszystkiego, więc głodny nie biega, tyle dobrze.[/QUOTE] Przypominam tylko stronkę Kuny,ale nie jest to stronka hoteliku ,tylko ich siedliska i zaprzęgu jaki maja oraz oferty dla podobnych ludzi mających takie pasje jak Kuna i jej TZ : [URL]http://www.sleddog.pl/page19.html[/URL] [URL]http://www.sleddog.pl/page17.html[/URL] A Bruno -tak nazwalam/nazwalismy tego psa dużego z Raczek ,żeby nie pogubić się ktory pies jest który . Bo i Miesiek i Wnykówka byly na wątku opisywane takze . W kojcu u Kuny można wstawic druga budę dla mniejszego psa-suni / albo zmieszczą się dwa psy większe-zgodne w jednej budzie.Pytalam pod kątem Wnykowki i Misia ,ale koszty chyba bylyby za duze .Chyba,że za malą Wnykowkę Kuna by policzyla np.200 zl ? Trzeba dzwonić i pytac tel.bo Kuna pisala i mowila ,że jest w trakcie zmiany operatora neta i może być kilka dni/dlużej bez dostępu do neta . Tel.jest na stronce Kuny.Ale czytam teraz ,że Joanna rozmawiala już o tym z Kuną.
  5. [quote name='Huski']Teraz najważniejsze, aby psy przeżyły Sylwestra.Trafiłam na stronę Ulica Ekologiczna, gdzie ładnie opisano, jak petarda dla dla psa czy kota jest bombą.Mam nadzieję, że lekarz a dla mnie niby lekarz który kotwiczy w schronisku pomyśli o jakiś środkach uspokajających, choć nadzieja to matka niemądrych.Mam tylko jedno życzenie na przyszły rok, aby gehenna psów ze schroniska w Obornikach już się zakończyła i aby osoby, które tak sponiewierały te biedne stworzenia poniosły karę.Bo tak naprawdę winny jest każdy, kto widział to wszystko, wiedział co się działo i nie reagował.Do tych osób zaliczam również burmistrza i wszystkich samorządowców, którzy oszczędzając na psach, sobie nie szczędzili.Jest to wstyd dorabiać się na słabszych i bezbronnych.[/QUOTE] Ech ,Huski,nie ma co się łudzić,że wet martwil się o sylwestrowe odglosy wybuchow petard i strach psów,jesli o nie dba o podstawowe opatrywanie rannych psów ,czy szczepienia ,ani też rodzące tam suczki i maluchy-noworodki.Gdyby nie opieka ofiarnych ludzi z TOZu pewnie by tam bylo jeszcze gorzej pod tym względem.Same wolontariuszki niewiele zrobią,bo moga najwyżej dorywczo ulżyć tym psom,czy coś tam zrobić by jakoś te psy mogly przetrwać.Rzadko kiedy slyszy sie dobre opinie o TOZach,ale ten z Oborników Wlkp.jest chyba jedyn z niewielu ,ktorym można zaufać i chwalić za pomoc i walkę o los tych psów.Inaczej wiele z tych psów by nie przetrwalo albo by mialo dużo gorzej niz ma w tym schronie. [B]Kierownik -nawet jesli nie jest na pelnym etacie,a tylko znow pelni obowiązki kierownika-ma pracować dla dobra tych zwierząt a nie traktować je jak zbędne stosy starych papierów na swoim biurko i w biurze.Niech sam się postawi choc czasem na miejscu tych bezbronnych psów i wyobrazi sobie,co przeżywają te psy w schronie w ktorym podjął się pracy -a tym bardziej jako kierownik.[/B][B] [COLOR=navy]Musi mieć [/COLOR][/B][B][COLOR=navy]serce i sumienie i nie kierować się tam tylko urzędniczym podjesciem[/COLOR]-jego praca to nie praca urzędnika,ktory wychodzi z biura po 8 godz. pracy -a tak zdaje się robi p.o. kierownik.Chyba ,że ma to narzucone z gory-od swych zwierzchników ? Ale tak nie powinno być. [/B]
  6. No i jeszcze sęk w tym ,że kot jest caly czas rozpieszczonym jedynakiem,łobuzem z charakterkiem w domu, odwiedzające go psy stresują,nawet jesli sam też odwiedza dom z psem.Pewnie wolalby za towarzysza fajną kotkę,obawiamy się.Namysły trwają.A kudlaczek jest śliczny,baardzo nam się wszystkim podoba. Problem w tym ,że kot/ma kilka lat/ nie jest przyzwyczajony do życia razem z psem. W przeciwienstwie do PONka.A oboje to dorosle zwierzęta.Narady trwają jednak.Chodzi glownie o bezpieczeństwo psa i kota,zostawianych na czas pracy domowników. [URL="http://img522.imageshack.us/i/57456446.jpg/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4295/57456446.jpg[/IMG][/URL] Nawet te Irokez dodaje mu urok . Nie tylko symapatyczny usmiech ::-P [URL="http://img143.imageshack.us/i/zmniejszone3.jpg/"][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/8531/zmniejszone3.jpg[/IMG][/URL]
  7. Najchętniej byśmy sami slicznego Spajkusia przygarnęli,gdyby to bardziej możliwe bylo,ale poki co,ktoś z rodziny zastanawia się na adopcją,tylko te koty trochę ich powstrzymują.Czy oby na pewno kot mu krzywdy nie zrobi i na odwrót.:razz:
  8. Piekne te wszystkie psy i takie szczęsliwe ,że są wśrod ludzi .A Tula śliczna jest i taka mila jak Perełka ,czy Diamencik. No i TZ ma asystę większą teraz w domku.:p Co trzy sunie ,to nie dwie.:razz:
  9. [quote name='Małgosia P']...i jeszcze dookoła oczu sierść mu się przerzedziła....[/QUOTE] Nie znam się za dobrze na psich chorobach ,ale takie tzw."okulary" u psa to często objawy nużycy ?
  10. [quote name='Ag_konin']Rozmawiałam w schronie o Ufo, dziewczyna była adoptowana 3 razy i za każdym razem z domu uciekała.[/QUOTE] [COLOR=navy]Jesli ta sunia aż 3 razy uciekala z kolejnych domów ,to coś nie tak z tymi domami albo z nią ? Może boi się ludzi w nowych domach albo zle ją traktowali ?? Czy sa jakieś opinie z tych domów kolejnych ?[/COLOR] To bylo w okolicach Konina i sunia wracala sama do schronu,czy byla wylapywana zawsze? Może woli byc w tym schronie ,niż w tych domach ? Cos tu nie gra z tymi nowymi domami ,albo sunia woli żyć w schronie w Koninie .Cale życie tam jest,to pewnie uważa go za swoj dom? Choć widać na fot.,że smutna jest zawsze.I taka samotna. W tym schronie w Koninie nie jest chyba tak zle ,jak w wielu schronach w naszym kraju ? Tak mam wrażenie przynajmniej.To nie jest duży schron chyba i psy nie mają zlych warunkow ani opieki chyba? A jesli ucieknie znow z nowego domu gdzieś daleko ,to nie wroci do Konina i jej los może być b.smutny ,nie tylko ulica ale i hycel ,czy inny oprawca,a to już może też koniec Ufo.
  11. Obawiam się ,że to już musztarda po obiedzie.Wątpliwe ,by kotka miala sterylkę przed wydaniem jej nowemu wlaścielowi a wydający kotkę raczej nie byl tym zainteresowany finansowo ani organizacyjnie.No i latwiej znalezć kotce dom ,jesli nie jest wysterylizowana,bo chętnych prędzej znalezć a potem życie kotki może być różne,niekoniecznie szczęsliwe i bezpieczne. Chyba ,że cudem kotka nadal szuka domu.
  12. Może : Oddam psie serce za serce ? Psie serce za serce czlowieka ? Sama dobroć-kocham wszystkich ? Sama łagodność-PONek szuka domu? Serce za serce ? Jak piękny-tak miły kudłacz?
  13. [quote name='zachary']Kochane cioteczki, wypadajcie z kotkami z wątku Boryska;):cool3:....Z kotkami to na miau, albo kotkowo, a tu hau, hau.:evil_lol: Szukać trzeba domku niewidomemu Misiaczkowi-Boryskowi, a Wy tu o rozkosznych kotkach/własnie taki jeden leży na moim biurku, a dwa psy pod biurkiem na moich stopach....się rozwaliły..../.[/QUOTE] No i koty też odwiedzają dużego Boryska,wcale się go nie boją :razz:.A że trochę mniej futerka mają niż Borys to co ? ;) A na kocim podforum już są czy jeszcze nie ? [URL]http://www.dogomania.pl/forums/1206-Koty-w-potrzebie[/URL] . Tam będą bardziej widoczne chyba .:p
  14. Ten b.piekny kudlaty pies zasluguje na wyjatkowy dom i b.dobrych ludzi.Często go odwiedzam,bardzo nam podoba się Spajki i jego charakter :loveu: .[B]Czy cioteczki moga zrobić Spajkiemu banerek ? B.proszę. [/B]Może to cos też da.
  15. [quote name='Kuna']Uff, jeszcze nie zdążyli odciąc mi netu ;) Posłuchajcie, pomysł kaszanki moim zdaniem jest dobry - też myślałam o postawienu mu budy w jakimś zacisznym miejscu do momentu zorganizowania transportu. No bo rzeczywiście problem jest - dzisiaj np. nie wiem czy wogóle ktoś do mnie dojechałby :| [B]Mieszkam w otulinie BbPN w gminie Trzcianne, z zasadzie w lesie... Co do połaczenia dwóch psów, suczki i któregos z psów, musiałabym wiedziec jak jest sunia duża, bo mam kojec z ocieploną, dużą buda w której mogłyby spać nawet dośc duże dwa psy, pod warunkiem, że się zgodzą, ewentualnie mam jeszcze niedużą budę, którą mogłabym dostawić, choć tu byłby delikatny problem w tych warunkach jakie są.. [/B] Co do transportu - niestety nie jestem w stanie pojechac teraz do Raczek, wogóle nie jestem w stanie wyjechac z podwórka, moze jutro albo pojutrze mnie odkopią, na razie nie ma sensu, bo przy tym wietrze drogę mam zawianą po pół godziny... no i niby do "asfaltu" mam kilometr, ale teraz jest to kilometr nie do przejechania.[/QUOTE] Zapomnialam jednak zapytać o wysokośc oplaty u Kuny,gdyby tam byl duży pies i ta sunia ,albo dwa psy zgodne.Pewnie oplata podwojna. No,ale poki co to Bruno jest dość daleko od Kuny ,Wnykowka też gdzieś/szukam jej watku i nie ma tu/ a Misio może znajdzie dt ...A ledwo są fundusze na oplatę za jednego psa..
  16. [quote name='Kuna']Witam, wczoraj rozmawiałam z Drama na gg, takze dostęp no netu ma... generalnie dość lekko sobie chyba sprawę traktuje, na wątek psa nie zagląda, bo nawet nie wiedziała, że coś sie dla niego kroi... pies jest, ale... chyba mozna rzeczywiście sobie go podarować, bo po prostu z Jej strony chęci brak :| Gdybyście rzeczywiście chciały jakiegoś psiaka wrzucić do mnie, to kojec nadal mam wolny, przy czym od jutra do odwołania jestem bez netu - tylko pod telefonem. Szczęsliwego Nowego Roku![/QUOTE] A ten post tak cytuję w związku z tematem.
  17. To byly tylko przymiarki ,gdyż sunia Wnykówka też potrzebuje pilnie dt i nie ma miejsca.Na dwa psy nie ma jednak pieniędzy,nawet jesli oplata by byla nieco niższa/wspolny kojec/.
  18. Odwiedzam noworocznie sliczną rodzinkę z Sokolowa Podlaskiego.Sliczne i miłe sa te psy. A Koreczek-kudlaczek śliczny jest, każdy z nich jest inny i urodziwy.:loveu: Zabka sliczna rudzielica ,a Karat jak węgiel, przepiękny,dostojny kudlacz.
  19. [quote name='Marta1990']Czy któś mógłby mnie zawieźć na cmentarz dla zwierząt w Szymanowie???? Zapłace za benzyne[/QUOTE] Musisz poszukać kogoś znajomego w pobliżu ,bo tu teraz w Nowy Rok malo jest ludzi a czas nagli.Dobrze ,że jest mroz ,to może piesek leżec na dworze/balkonie.Nie może to jednak trwac zbyt dlugo i tak.Popytaj znajomych,sąsiadow a najlepiej kogoś z rodziny mających auto.Są trudne warunki drogowe.
  20. No tak ,dwa psy,dwie oplaty .A psow do ratowania wciąż zbyt wiele.
  21. Przecież ona wczesniej wyraznie napisala ,że nie będzie ganiać za psem a pies w dzien lata po wsi. Spi za to w jednym miejscu.Twarde tam mają ludzie serca jednak,jesli w taką zimę nikt psu kąta na podwórku nie znalazl.choć na te mrozy.:shake:
  22. Musimy zakladac ,że pies nadal tam jest -tak jak wczesniej .Jest jeszcze możliwosć kontakty tel. z kims z tej wsi -to nie jest trudne az tak .Można to wykonac.
  23. [quote name='piove']W PKSie z psem na pewno większy problem. Kiedyś widziałam jak kobieta jechała z jakimś, ale to niewygodne i niebezpieczne (bo nie mamy gwarancji jak pies się zachowa). Z Suwałk i Augustowa jest szynobus - tam kupuje się bilet dla psa i można jechać. Jak studenci nie wracają, to nie ma aż tak dużo ludzi i to na pewno bezpieczniejsze i wygodniejsze - zarówno dla psa jak i opiekuna. Tylko teraz ciężko dojechać tam i nie wiemy czy jest po kogo...[/QUOTE] To byloby świetnie rozwiązanie .gdyz to duży pies i tym szynobusem byloby dużo bezpieczniej i wygodniej . No widzisz ,piove ,jak potrzebne nam takie inf. miejscowe z tamtych okolic ,dziekujemy . Więcej chyba dowiemy się od ludzi z okolic dalszych niż od tej miejsowej dziewczyny,szkoda .
  24. [quote name='monia3a']Jaki to jest koszt ?? PKS nie bierze psów z tego co pamiętam. W takim razie co robimy?? Dziewczyny a może pies jest właścicielski?? On na tych fotkach nie wygląda jakoś strasznie, a może poprostu od niedawna jest bezdomny?? Sama nie wiem co robić. Z jednej strony szkoda psa ale z drugiej nieodpowiedzialność założycielki wątku jest porażająca, przecież miała tylko sprawdzić czy pies jest. Jechać tyle km tylko po to aby się przejechać to bez sensu ...[/QUOTE] Nie spodziewalam się takiej obojetności tej dziewczyny ,porownując jej aktywność i zaangażowanie na wątku Puni z Suwalk : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196189-Kud%C5%82aczek-Punia-w-DT-[/URL]! Jak widać wątek wątkowi i pies psu nierówny -bo tu nie widać nawet cześci tego dzialania tej dziewczyny .A chodzi nam tylko o bycie na wątku bieżace inf. o psi ,czy jest nadal tam itp. -a nie o dokladanie się do kosztów hoteliku ,czy transportu. Cytowalam już stronkę Kuny ,gdzie jest ten hotelik : [URL]http://www.sleddog.pl/page17.html[/URL] Rozmawialysmy tez z Kuną o tym ,by w tym kojcu byla sunia-ta Wnykówka może i jeden duzy pies .bo można wstawic do kojca druga budę .Wersja z dwoma dużymi,obcymi sobie psami jest zbyt ryzykowna ,wiadomo.Chyba ,że byloby sprawdzone ich zachowanie razem -wspolne i bylyby to psy zaprzyjaznione.
  25. Wspolczuje Ci bardzo. Jesli chodzi o cmentarze dla zwierzat ,to jest chyba jakiś blizej Dolnego Sląska niż ten w Szymanowie k/W-wy ? Wklejam link i zorientuj się może : [url]http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1001&bih=570&q=cmentarze+dla+zwierząt+w+pol[/url]
×
×
  • Create New...