-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='Nutusia']Mam dokładnie to samo!!!! :) Wczoraj sobie przypomniałam o gazetach na kominku... Nio, poczytały dziewczyneczki, poczytały... W bardzo wygodnych warunkach, bo na naszym łóżku :)[/QUOTE] A fotki zrobiłaś? No a gdzie miały sobie poczytać? Przecież nie w korytarzu, ani nad koszem na śmieci :evil_lol:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Toż 2 posty wyżej Yuki i Robert dostali wirtualne lanie :mad: więc teraz oczekujemy poprawy :eviltong: -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
Agmarek replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Witaj z rana mordeczko kochana :evil_lol: -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']ooo tak :diabloti: czekam na fotki , no mam nadzieję, ze się jutro w końcu pojawią .[/QUOTE] [quote name='Agmarek']Ja tysz :evil_lol:[/QUOTE] GDZIE :mad: SOM :mad: FOTKI :mad:? ? ? :evil_lol: -
[quote name='WATACHA']To ja mam indiańskiego corso ha,ha,ha.Tyż lubi sobie na stojąco "spać".[/QUOTE] A ja mam 5 indiańskich kotów :diabloti: piesy to raczej śpią na leżąco. Dziwadła jakieś :evil_lol:
-
[quote name='Jasza'] Pelasia o ile dobrze przeczytałam trafiła do Ukrytego Smoka w sierpniu 2010.... To kawał czasu... Dlaczego ma opuścić miejsce ktore pewnie w jej odczuciu jest jej domem, ukochanym miejscem, po to żeby Szansa mogla znaleźć dom? Szansa jest bezpieczna i zaopiekowana[/QUOTE] Kurcze...ja się do tej informacji nie dokopałam, ale to rzeczywiście szmat czasu :roll: Poczekajmy co powie UK. Mam nadzieję że podejmie słuszną decyzję.
-
Tekla chyba zaczaiłaś się z aparatem na moją indiańską mordę i wykorzystałaś moment że słońce po oczach mu świeciło :evil_lol: Przepraszam że mało mnie tu, ale coś ostatnio zmartwienie mam. Było podejrzenie u mojego sznupo-szpuna że ma nowotwór. Badania na szczęście to wykluczyły, ale...co przeżyłam to moje :-( Kiedy byliśmy na feriach moja mama nie dopilnowała w diecie tego małego stwora i znów autoagresja zaczęła postepować, a do tego pazur mu oddzielił się od skóry i myślałam że może o coś go sobie obdarł na spacerze. Okazało się że to właśnie autoagresja...
-
[quote name='Tekla64']Agmarek jakbys byla zainteresowana to wlasnie wsatwilam z rana sesje indianskiego owczarka a tak w ogole to dalabys znac ze zyjecie i sie macie caalkiem dobrze w ta mrozna wiosne pozdrawiamy[/QUOTE] Przepraszam. Jakoś nie mogę się ostatnio ogarnąć. Poza tym nie mamy się tak dobrze jakbym tego chciała. Było podejrzenie że Corsik ma nowotwór. Na szczęście badania to wykluczyły, ale...ech...co ja przeżyłam...:-( Lecę obejrzeć indiańskiego ;)
-
Ja swojemu sznupo-szpunowi kaganiec do czesania zakładam. Inaczej się nie da, bo próbuje mnie gryźć...
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ja tak zawsze mam jak mnie przewieje i niestety zawsze kończy się to choróbskiem :-( ale nie chcę Cię straszyć. Zdrowia życzę. -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
Agmarek replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Ja widzę że Yuki to taki typ z ADHD i ma tyyyyle rzeczy do zrobienia :evil_lol: Śliczny pychol :loveu: -
[quote name='jaanna019'] Czy mogę wykorzystać zdjęcia i historie psów umieszczone na tym wątku?[/QUOTE] Mojego kundela możesz :evil_lol:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']ooo tak :diabloti: czekam na fotki , no mam nadzieję, ze się jutro w końcu pojawią .[/QUOTE] Ja tysz :evil_lol: -
Patrząc na to zdjęcie dla Budryska odniosłam wrażenie że...dzisiaj coś piłam :roll: tudzież dwóch facetów, ale trzy psy :evil_lol:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Jestem na chwilę :diabloti: zdjęcia przyszłam obejrzeć :mad: Do weta dodzwoniłam się po dwóch godzinach. Wątroba w porządku, więc to nie nowotwór. Ulżyło mi :p -
[quote name='Saththa']Hyhy :D Byłoby bardziej z dreszczykiem jakby jednak Romeo;D[/QUOTE] Powiem Ci że jak Julian nogami tak wymachiwał i pozycje dziwne przyjmował to mnie się wszelkie zwieracze zaciskały i zimny dreszcz po plecach przechodził :eviltong:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Za 20 minut... -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Agmarku, to Twoj Corsik tez chory ??? Nie doczytalam wczesniej...[/QUOTE] No właśnie o nim pisałam. Chory, a najgorsze jest to że właśnie mu się pogorszyło, bo ma nowe zmiany na ciele. Oglądało go dwóch wetów. I oboje twierdzą że to autoagresja. Miał jeszcze dziś pobraną krew na biochemię czy cuś takiego. Po południu miały być wyniki. Dzwonić? Nie dzwonić? Zadzwonię :roll: -
[quote name='Saththa']A który Romeo czy Julia[B]N[/B] był ową kaskaderką ?:D[/QUOTE] No jak to który...Julian :roll:
-
Aaa...teraz wszytko jasne! Akcja stoi w miejscu...tego nie rozumiałam o ja guuupia :roll: Kiedyś miałam okazję obejrzeć kawałek filmu pt."Romeo i Julia[B]N[/B]" Nigdy więcej :oops: ten film poniekąd był o kaskaderce moim skromnym zdaniem :diabloti:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']Robert powiedział , że baby to panikary[/QUOTE] :mad: [quote name='yuki']Lolus będzie miał profesjonalną sesje zdjęciową i na jutro mam obiecane fotki gagatka.[/QUOTE]A ja pewnie jak zwykle w weekend zero dostępu do netu :-( Byłam u weta. Powiedział że ten pazur to wygląda na autoagresję. Pobrał Corsikowi krew na badanie wątroby, zrobił zastrzyk żeby się nie orcował po tych pazurach i jazda do domu. Inga ja nie chcę Cie straszyć, ale wątek pazura pociągnęłam dalej. Wet powiedział że taki paznokieć oddzielony od skóry może być wynikiem urazu (ale wtedy pies reaguje bo go to boli) lub też jest to nowotwór przypalczasty czy tak jakoś i po usunięciu paznokcia jest ok. Wieczorem mam zadzwonić po wyniki tej wątroby i to na tyle. Jestem trochę spokojniejsza i o Lolusia i tego mojego małego gada. Siedział taki bezbronny w samochodzie i jak go głaskałam to podawał mi łapę :-( a jeszcze nie tak dawno bo przed sylwestrem pogryzł mi ręce... Ech...co za pies... -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Inga powiem Ci jak wrócę od weta. Kiedyś u Corsika w kącikach ust zauważyłam ropne zmiany które się zastrupiały. Potem przy nosie to samo. Rana, strup, strup odpada, rana, strup i tak w koło. Wczoraj zauważyłam że coś sobie majstruje przy przedniej łapie, więc zaprowadziłam do łazienki i aż mi się słabo zrobiło...W miejscu gdzie paznokieć łączy się z ciałem zrobiła się rana. Dziś już jest tam strup. Nie wiem. Może gdzieś na spacerze o coś zawadził, ale wolę żeby to wet obejrzał. Zaraz jadę. Na 11 jestem umówiona. -
[quote name='ulvhedinn']Wszystkie (niestety?) ;)[/QUOTE] Bestia :diabloti: Nie pisz "niestety", bo moja sucyna ma powybijane zęby z przodu, a widziałaś co potrafi zrobić :evil_lol: zęby nie mają tu nic do rzeczy. To kwestia dobrych chęci Twojej panny :diabloti: