-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ja to trochę żałuję że Marcin nie zdecydował się oddać Lolusia na samym początku, bo wtedy plan był taki że Loluś będzie u mnie, albo u mojej mamy. Dzisiaj byłoby po kłopocie bo wtedy pewnie moja mama nie chciałaby go oddać i teraz Ty nie miałabyś kłopotu, a tak? Cierpisz Ty, Inga a ja mam wyrzuty sumienia. Ja miałam z nim tylko chwile do czynienia wtedy jak pojechałam po niego, a chłopak nie chciał go oddać i pamiętam jak staliśmy na klatce schodowej, a ta maleńka pchła tuliła się do mnie całym swoim chudziutkim ciałkiem. Już wtedy serce mi pękało że ktoś wyrzucił takiego słodkiego malucha na ten mróz :angryy: więc nawet sobie nie wyobrażam co Ty teraz czujesz :shake: Trzymam kciuki za domek. Nie płacz. Jak Loluś pojedzie już do domku to sobie tu wszyscy razem popłaczemy żeby Ci było raźniej ;) I tak prosto z mostu...zaszczepiłaś go? Odrobaczyłaś? Wykastrowałaś. Daj mi jakieś swoje dane i kwotę do zapłacenia za te zabiegi. Zaoferowałam się że za to zapłacę i nie chce żebyś Ty to robiła. I tak już wystarczająco dużo pomogłaś temu psu. -
[quote name='tayga']ONek umarł :placz:[/QUOTE] Boże :-( tak mi strasznie przykro [*]
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Yuki jak dziś czuje się Loluś? Trzymam kciuki za przyszły domek. I za psiaka do uśpienia też trzymam kciuki. Mój pies jeden raz jak dotąd mnie udziabał i jedyne co mi wtedy przyszło do głowy to to żeby mu spuścić za to łomot :mad: uśpienie nie wchodzi w rachubę. Natomiast moja sunia bała się zakładania obroży i trzymania za nią, więc rozwiązaliśmy ten problem inaczej. Nawet w domu chodzi w obroży i na spacery tylko podpinam do niej smycz. Ech...w głowie się nie mieści co niektórzy ludzie wyprawiają. Kiedyś wetka mi opowiadała że przyszli do niej ludzie z psem i poprosili żeby uśpić, a dlaczego? Bo był chory :roll: zaziębił się. Wetka musiała ich uświadomić że jak pies ma kaszel, to daje mu się antybiotyki, a nie usypia, a dla niektórych ludzi uśpienie zwierzaka jest lekarstwem na wszystkie problemy :angryy: -
[quote name='lilo']ale się tu dyskusje rozszalały , nie nadążam za wątkami :) nie wiem jak Jambi to ogarnia , niedlugo zamiast bloga bedzie czat ;p[/QUOTE] A ja to tak jak Lilo. Nie nadążam :eviltong:
-
O ja Cie!!! Czytam tytuł i nie wierze, ale myślę sobie...Dota zdecydowała że Welsh z nią zostanie, a tu takie wieści!!! :crazyeye: Hura, juhu i wszystkie słowa radości!!! :multi: Kochane psisko :loveu: [B]Anawa[/B] mówisz że Welsh mieszka pod Otwockiem? :razz: Dawaj adres! Zaczaję się z aparatem, albo chociaż podjadę popatrzeć :diabloti: chociaż...może nie, bo mnie psami poszczują :evil_lol: Ech...gdybym nie była chora, to...:drinka: [B]Dota [/B]jak się czujesz? Pewnie tak jakby Ci serce siłą wyrwano? :-( Nie martw się. Będziesz mogła pomóc następnemu biedakowi. Dziękuję za to co zrobiłaś dla tego psa :buzi:
-
Saba - porzucona po 8 latach!! juz szczęśliwie w DS tym ostatnim!!!
Agmarek replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No nie...ta ostatnia scena łóżkowa to normalnie parno i duszno :evil_lol: Jak przyjdzie wiosna może będzie lepiej. Moja sunia ma kłopoty ze stawami, ale kiedy tylko przychodzi wiosna odstawiam tabletki. Słońce działa cuda :lol: wiem że kiedyś przyjdzie taka chwila że przyjdzie wiosna a wraz z nią problemy nie znikną, ale cieszę się tym co jest :p -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Yuki to jak pojedziesz to tak przy okazji wybadaj wnuka :razz: bo jeśli mieszka z babcia to zapewne ma dużo do powiedzenia w domu. Czekamy na wieści. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Inga widzę że Ty od razu z grubej rury :evil_lol: ale masz rację...ciekawe w jakim wieku i kondycji jest starsza Pani, bo moja matka chrzestna która przyjeżdża do mnie kilka razy w roku jest przed 70, a czasami mam wrażenie że jest niezniszczalna :diabloti: kiedy ja idę spać ona jeszcze nie śpi, a kiedy ja wstaję ona już nie śpi i obiad ma ugotowany :-o poza tym pali pakę dziennie i ma w sobie wiele energi. Oby ta Pani okazała się takim egzemplarzem :diabloti: -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Nie wiem który weekend wchodzi w rachubę? Ten? To nie zdążymy, bo pewnie jak pojedziesz z Lolusiem na wizytę przed to Pani nie będzie chciała go już wypuścić :diabloti: Skoro rozmawiamy już szczerze, to powiem Ci jak to wyglądało u mnie. Kiedy powiedziałam że przyjadę w weekend po swoją sunię dziewczyna zapytała mnie czy ma ją wysterylizować, czy zrobię to ja. Nie chciałam serwować jej dodatkowego stresu, ani wprowadzać do nowego domu obolałej i decyzja moja była taka że w ciągu miesiąca ją wysterylizuję. Może zapytać Panią i dać jej wybór? Myślę że to dobre wyjście, tym bardziej że jest to osoba z polecenia, a nie "z łapanki" której nikt nie zna. Poza tym nie wiem też jak wygląda jej sytuacja finansowa. Może nie stać ich na taki wydatek... -
[quote name='Tekla64']ja to z premedytacja zrobilam bo Starsza Pani jak sie uwali na miekkim ,wygodnym i wystarczajacym pod piecem to potrafi sie zagotowac , jest az cala goraca ze dotknac jej nie idzie , dyszy jak parowoz , przewraca galami , widac ze sie gotuje a nie odejdzie!!!![/QUOTE] Bo to najlepsiejsza miejscówka :diabloti: a nóż-widelec odejdzie i ktoś zajmie jej miejsce? Hę? :mad:
-
[quote name='Tekla64']mam nadzieje zes jej takiego snu nie przerwala!!!!??? to byloby barbarzynstwo[/QUOTE] Nie :lol: nie przerwałam :lol: Stałam tylko parę kroków od niej i patrząc z jakim smakiem i namaszczeniem wcina michę chichotałam żeby jej nie obudzić :eviltong:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Yuki mnie osobiście oba domy bardzo przekonują, choć nie ukrywam że ten drugi jest bardziej atrakcyjny ze względu na ciągłą obecność kogoś z domowników. No i jakby nie patrzeć Loluś akceptuje koty. Yuki myślę że Ty najlepiej znasz zarówno Lolusia jak i sytuację, więc decyduj :razz: Możesz przecież pojechać do starszej Pani, a jak coś będzie nie tak, to Lolusia pod pachę i do domu :evil_lol: -
Nie wiem jak u Was, ale u mnie mróz jest już nie do zniesienia :shake: chciałabym żeby sobie już poszła w pioruny :-(
-
[quote name='Tekla64']moje wyzeraja wszystko wszystkim , lacznie z kurza pasza a nawet pokarmem dla rybek ale tys juz wypoczeta , nasmigana wiec moze jakie zdjecia zobaczymy?[/QUOTE] To mój mały pies jest taki dziwak. Nawet jak obierke od ziemniaka uda mu się ukraść to jest zadowolony :roll: Lekarz stwierdził u niego autoagresję, więc jest mi tym bardziej ciężko go upilnować. Dzieci w domu ciągle coś rozsypują po podłodze, koty nie dojadają, a jemu w to graj. Nie wiem czy już pisałam ale zmiany które miał na pysku zaczęły się powiększać, więc zaczęliśmy się zastanawiać dlaczego...okazało się że mój cwany pies idzie ze mną spać, kładzie się w nogach po czym kiedy ja gaszę światło schodzi na dół i wyżera z kociej miski :angryy: jego pech że spać nie mogłam :mad: A ja jestem wypoczęta, naśmigana i od wczoraj zasmarkana :placz: głowa mi pęka, w gardle gula wielkości pięści, więc chyba na te zdjęcia trzeba będzie jeszcze poczekać...przepraszam :oops: Aaa...zapomniałam Wam powiedzieć... Szansa dzisiaj śniła. To znaczy widziałam już kiedyś jak biega przez sen (najczęściej) piszczy, albo szczeka, ale dzisiaj ??? Mlaskała :crazyeye: normalnie mlaskała przez sen :evil_lol: Leżała przy kanapie i mlaskała aż przyszłam z kuchni zobaczyć co ona tam podżera. Okazało się że sen...wirtualna pełna micha :evil_lol:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']Czy zajrzą tu jeszcze ciotki z Warszawy i Otwocka ...[/QUOTE] Zajrzałam...Monika083 oferowała pomoc w ogłoszeniach. Już do niej napisałam. Yuki byłaś z nim u weta? Co powiedział? -
No nie mogę się nie odezwać! Nie mogę!! Cudo moje zadek ma wprost idealny kilka stron wstecz, ale to zdjęcie mnie normalnie rozwala! [url]http://global.images8.fotosik.pl/1243/b3d2c4bab00c9967.jpg[/url] I weź tu się owczarku indiański normalnie najedz :roll:
-
[quote name='Tekla64']Agmarek poszukaj ,ostatnio bylo go troche a ty ma troche do nadrobienia hihihi nie odmeldowalas sie na urlop !!!! a tu sie tak nie robi bo sie marwtimy! na nartach pojezdzilas czy ino po krupowkach sie szwndalista????[/QUOTE] O matko! Przepraszam! :placz: no nie odmeldowałam się ale jutro postaram się nadrobić zaległości :razz: a na nartach śmigałam i po krupówkach (i po knajpach) się szwędałam :razz: [quote name='Tekla64'] jak juz wiele innych fajnie "zlapanych" cioteczek ze mna w tej wyliczance.hihihi[/QUOTE] Aż się boję odezwać :roll: więc poczytam, nie bede gadać :eviltong:
-
Oj Emi...te Twoje kociaki to słodziaki :loveu: moje to takie dzikusy poniekąd. Chowają się oby ich nie głaskać, nie dotykać...ale jak już się dorwie takie futro to mruczy i wywala się do góry brzuszyskiem ile wlezie. Nie rozumiem kotów...:oops:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki'] Co robimy z jego jajkami, mam kombinować zabieg czy ewentualnie przyszły dom będzie miał zapis w umowie ? Aha do weta już dziś nie zdążę, jutro idę przed południem na szczepienia i odrobaczenie.[/QUOTE] Nie ma pośpiechu ze szczepieniem. Ja poczekam ;) [quote name='yuki']Złapałam kontakt do weta, wycenił mi dziś Lolka na 70 zł,[/QUOTE] Zapłacę. Yuki czy możesz zapytać weta przy okazji ile on może mieć lat? Strasznie mnie to ciekawi. -
Saba - porzucona po 8 latach!! juz szczęśliwie w DS tym ostatnim!!!
Agmarek replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No tak...schronisko...tam by się dopiero wycierpiała biedulka :-( a tak ma domek, ciepłe posłanko oraz dużo miłości, a to na pewno pozwoli jej przetrwać ciężkie chwile. -
U mnie było rano -23 Teraz termometr pokazuje -13 Sznupiasty w locie sikał i do domu szybko uciekał, owczarzyca czmychnęła czym prędzej do domu i uwaliła się obok kanapy bo tam ciepła podłoga, a koty porozłaziły się po chałupie i ani myślą broić bo się boją że je na dwór wystawie :diabloti: Gdzie jest mój ulubiony owczarek z indiańską duszą? :evil_lol:
-
[quote name='Emigrantka'] Agmarek - gdzie tak zimno??????[/QUOTE] No jak to gdzie? U mnie! :evil_lol: W Otwocku. TZ dzwonił do mnie rano z pracy że jak wstał to było -23 :crazyeye: szok...szkoda mi tych wszystkich psów które nie mają domów :-( [quote name='Emigrantka'] Wniosek - nie dosc ze jestem stara gruba i glupia to jeszcze mam kuzwa skleroze.....[/QUOTE] Wiesz co Emi? Już jak Ty coś przysolisz, to nie wiadomo czy się z tego uśmiać czy popłakać. No naprawdę...:mad:
-
Uuu...ale się porobiło :oops: Ja po tygodniu w Zakopanym nie mogę się odnaleźć w tej szarej rzeczywistości :shake:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Cieszę się że jest ok :lol: -
Hi hi hi...nieokrzesana dziewczyna :evil_lol: Kiedyś mieliśmy takiego psa który ze względu na swą przepuklinę dość często odwiedzał weta, a wet ten miał kota którego ktoś przyniósł do kastracji i kiedy się okazało że to kotka już się po nią nie zgłosił (albo odwrotnie :evil_lol: nie pamiętam) no więc mój pies za każdym razem aż ciągnął do gabinetu, a kiedy wyżarł już wszystko z kociej miski natychmiast ciągnął do drzwi :evil_lol: Ech te nasze żarłoczne cztery łapy :eviltong: