-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='Tekla64']Deer o Gustawie to tu co chwila hihihi starzeje sie jamniczysko ale z godnoscia , siwieje i stracil zeba, kopac kopie gdzie ino moze , obce koty gania i spi ile wlazie wiec w zasadzie wszystko normalnie.[/QUOTE] No właśnie...powiedz mi jak to jest??? Ja mam 5 kotów. Każdy inny...a mój sznupo-szpun jednak je rozpoznaje. Ostatnio na spacerze rzucił się w pogoń za kotem który najnormalniej w świecie bezczelnie lazł sobie środkiem polnej drogi :diabloti: i tak w pierwszym momencie pomyślałam sobie że to moja kotka i jeśli Corso ją dogoni to dostanie od Koćki po ryju. Dopiero kiedy biedne kocisko przebiegło obok mnie w panice zobaczyłam że to nie moje kocie :-o Jak pies rozpoznaje obce stworzenie??? I to już z daleka???
-
[quote name='Tekla64']no wlasnie , ja widze po Tekli ze wlasnie pogoda jest tu kluczowym motywatorem, co prawda jej sie deczko pogarsza w mrozy ale od momentu jak sie slonce pokazalo to i jej sie lepiej porobilo[/QUOTE] Moja Szansa ma tak samo. Teraz na spacerach przysiada na śniegu a kiedy tylko wychodzi słońce biega po łące. Całą zimę daje jej Caniwiton forte, a kiedy tylko przychodzi wiosna odstawiam i jest ok. Jambi o co właściwie chodzi z Aronem? To stawy czy kręgosłup? Pytam bo ja mam skoliozę która dała mi w palnik po porodzie. Zamrażanie, rehabilitacje i inne cuda wianki nie pomogły. I w końcu kolega powiedział mi o takim gościu który mieszka w Lipcach Rejmontowskich. Pojechaliśmy tam tylko 2 razy. To było parę lat temu. Od tamtej pory - odpukać. Jak pojechaliśmy tam pierwszym razem to przed nami wyszli ludzie z psem. Gościu nie jest drogi, ale skuteczny. Jak chcesz to dam Ci na niego namiary.
-
[quote name='jola_li']Ajajajaj :shake: Mea culpa.... Przepraszam bardzo :shake: A które imię jest prawdziwe? (Przy okazji poproszę o podmiankę na innego pieska ;-)).[/QUOTE] Nie przepraszaj :lol: nic się przecież nie stało. Mi to absolutnie nie przeszkadza, a wręcz schlebia że jak żaden inny psiak mój jest tam nawet 2 razy :evil_lol: Najpierw jest Sara, a potem Szansa. To ta sama onka. Ma na imię Szansa.
-
Bianeczka śliczna laleczka :loveu: i słodka mordeczka :lol:
-
Maleńka Mimi w typie ratlerka Już w NOWYM DOMU. Dziękujemy!
Agmarek replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Śliczna dziewczynka. I z oczu jej tak patrzy jak Lolusiowi :razz: -
[quote name='yuki']matko w życiu takich nie widziałam !!! cudowne są !!!![/QUOTE] To prawda. Radary ma takie że nie widać nic innego :evil_lol:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Państwo od Lolusia chyba nie spodziewali się że będą zasypywani teraz telefonami od Yuki :evil_lol: Dobrze. Dobrze. Niech wiedzą że trzymamy rękę na pulsie :diabloti: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem...napisz mi na pw, bo tępa masa jestem. -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
Agmarek replied to a topic in Już w nowym domu
Ona ma takie śmieszne uszy :loveu: jak radary :evil_lol: -
Mi jakby Szansa w samochodzie zaszczekała, to na bank bym w najbliżej stojący słup wjechała, a potem dostała zawału. Ja słabe serce mam :evil_lol: No popatrz...u mnie jest zawsze walka o miejsce przy kanapie, bo tam podłogowe ogrzewanie jest i każdy zwierz chce tam leżeć :diabloti: Szansa jak weszła pierwszy raz do nas na piętro to bała się zejść, bo schody są strasznie strome, więc stwierdziła że pójdzie z rozbiegu. Niestety ja szłam przed nią, więc zjechałam na dupie :evil_lol: A Ty to wredna jesteś Luna. Dlaczego nie chciałaś sunieczki po schodach znieść? :mad: toż to takie pióreczko jest :evil_lol:
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Straszne zaniedbania na tym wątku widzę... -
No to niech ta wiosna idzie szybciej, bo mój sznupo-szpun zarośnięty i brudny, a kąpać i strzyc przecież nie będę, bo mi się jeszcze gdzie zaziębi :roll:
-
[quote name='yuki']Agmarku ja tak robię :) naprawdę , aż taka ciemna nie jestem :P i ja nie mam samej opcji kopiuj... tylko te co napisałam.[/QUOTE] Jestem niezmordowana w swoich postanowieniach :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197739-PROBLEMY-z-AVATAREM-SYGNATUR%C4%84-ZDJ%C4%98CIEM-W-PROFILU[/url] Pisz tam bo będę Cię męczyć :evil_lol:
-
[quote name='yuki']Agmarek ja tak robię i nic.... klikam i kopiuj grafikę i kopiuj adres URL , co robię źle ?[/QUOTE] Yuki zaznacz ten mój baner na niebiesko! Tak jakbyś chciała go przenieść, skopiować...nie wiem jak Ci to jeszcze inaczej wytłumaczyć. Klikasz w jego lewym górnym rogu i trzymając wciśnięty klawisz myszki przeciągasz w stronę prawego dolnego rogu. Jak Ci się zaświeci na niebiesko to weź tylko "kopiuj" bez żadnych adresów url i takich tam. Zaznacz samo "kopiuj". [quote name='inga.mm']Yuki - dzielna Borys - dzielnik dotychczasowy dom - iloraz poniżej 0[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą w 100% :-(
-
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
Agmarek replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='tayga']Zaczynają o tym myśleć, ale bliżej wakacji... Mama chce coś małego, tata labka, Kacperowi podobają się boksery. Szkoda, ze husky nie jest brany pod uwagę.[/QUOTE] To jak każdy chce co innego, to niech wezmą...haszczaka :diabloti: Trudno im będzie znaleźć mieszankę tych trzech ras :roll: poza tym kiedy człowiek staje przed takim psem to WIE że to jest właśnie ten. I nie ma znaczenia czy to labek, czy boksio. Ja szukałam psa stróżującego, ale kiedy zobaczyłam oczy Szansy :-( a zapewniam że daleko jej do stróżowania. Chyba że przy misce :evil_lol: Wczoraj np. zwinęła mi z blatu wołowinkę dla TZ-a na obiad. Dobrze że ją dogoniłam zanim zdążyła się z nią rozprawić :oops: i nie pytać mnie czy TZ o tym wie. Nie musi :diabloti: -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']jezu jaki on jest śliczny :D[/QUOTE] Co? Jaki śliczny? Jakieś zdjęcia Lolka dostałaś? :mad: dawaj no tu szybko jak masz coś nowego :razz: -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
E tam...moja sucz reaguje na wszystko. Jakbym jej nie zawołała to przyjdzie :evil_lol: a szczególnie reaguje na jedno imię "chodź masz" :diabloti: Do naszego maluszka rzeczywiście pasuje tylko Laluś, ale my już nie mamy na to wpływu :roll: -
Słuchaj...jak moja suka miała cieczkę, to pies znajomych (amstaf) przeskakiwał do na przez 2,5 metrowy płot :crazyeye: ja go wyprowadzałam za furtkę, po czym zanim doszłam do drzwi on już z powrotem był na podwórku :diabloti: ale...jamnika o to nie podejrzewam :evil_lol:
-
Ahahahaaaa.....właśnie się uśmiałam prawie do łez :evil_lol: Szansa śpi koło kanapy, ja siedzę przy stole i akurat w momencie kiedy ja na nią spojrzałam ona szczeknęła przez sen. Ja podskoczyłam, ale ona? Ahaha...zerwała się na równe łapy, taka zaspana zaczęła się rozglądać...o co chodzi? czy to ja zaszczekałam? co oni tak się na mnie gapią? :hmmmm: A my tu wszyscy zdziwieni, kot ma wielkie oczy, Corso już się podniósł gotowy szczekać, tylko nie wie na co i tak patrzy na nią i się zastanawia czy lecieć do drzwi pojazgotać....a ta ruda jełopa stoi tak na środku i nie kuma o co chodzi...:shock: Żebyście ją widzieli jak jej tylne łapy podskoczyły do góry kiedy się zrywała :roflt:
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
Agmarek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny fajnie by było gdybyśmy miały tylko takie powody do płaczu ;) Yuki nie przepraszaj za wczoraj, ale ja naprawdę siedziałam tu jak na szpilkach. Dobrze że Rutta była :roll: Mnie tam obojętne czy to będzie Loluś czy nie Loluś byleby kota z dala od niego trzymali :diabloti: Widziałam taką akcję u koleżanki w domu że mało nie umarłam ze śmiechu. Koleżanka przygarnęła psiaka potrąconego przez samochód. Staruszek taki, przygłuchy i ślepawy, a w domu kocisko :razz: wielgachne, czarne stworzenie wygrzewające się na parapecie... No i kiedy tylko psiak spojrzał na niego kocur fuczał, mruczał i co tylko :evil_lol: pies nie musiał do niego podchodzić. Wystarczyło samo spojrzenie...a kiedy pies przestał się interesować stworem kot sam po kilku dniach zaczął go oglądać :eviltong: