Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. Oj tam od razu dyskryminacja :oops: Szansa miała tylko łapy w tej glinie, a była niedawno kąpana bo się wytarzała w czymś bardziej śmierdzącym :cool3: więc tylko opłukaliśmy łapki :diabloti: i o co tyle krzyku? :eviltong:
  2. [quote name='Lolalola']ku przestrodze [COLOR=red]HOTEL U ARKTYKI [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki/page2[/URL] PODAWAC DALEJ!!!!![/COLOR][/QUOTE] Czytałam :angryy:
  3. Dziękuję za info. Czy to Ty na swoim koncie zbierasz pieniądze na karmę dla Elzy?
  4. [quote name='ani@'] jeśli będziesz codziennie tam jeździć o stalej porze pies do Ciebie przywyknie i da się złapać[/QUOTE] To na razie robię dobrze. Przyjeżdżam mniej-więcej o tej samej porze. [quote name='inga.mm']na niektórych zdjęciach wygląda bardzo szczawiowato[/QUOTE] bo dla mnie to jest szczawik. [quote name='kasiek.']Tak to jest wypróbowany sposób ,tylko jak za długo to będzie trwało ,to już się złapać nie da ,bo się przyzwyczai do takiej sytuacji. [/QUOTE] No toś mnie pocieszyła :roll: Pamiętam jak moja kotka się okociła i też był problem z kociakami, bo nie dały się głaskać (o złapaniu nie było mowy) więc pewnego wieczoru wystawiłam miskę i usiadłam obok niej. Ten się najadł który dał się pogłaskać :roll: Jeden był wyjątkowo uparty i próbował mnie oszukać :razz: po dwóch dniach głodówki się poddał. W tym przypadku niestety nie mogę zastosować tej metody :shake:
  5. To zapytaj proszę. Będę Ci bardzo wdzięczna.
  6. Ten pies jest cholernie inteligentny. Byłam w szoku, bo dzisiaj pojechałam go nakarmić, objechałam ulicę 2 razy i nigdzie go nie było. Stanęłam więc na skrzyżowaniu w lesie i zastanawiałam się co robić kiedy go zobaczyłam na drugim końcu. Wyszedł z lasu i patrzył na mnie. Ruszyłam więc w jego kierunku, a on stanął w miejscu gdzie się zazwyczaj karmimy i czekał aż podjadę! :-o Oczywiście nie dał się dzisiaj pogłaskać, ale nie bał się już reklamówki i łapał kiełbasę w locie. Suni nigdzie nie było :shake: Boję się żeby i on tak nie zniknął :-( [URL="http://img138.imageshack.us/i/87879373.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8373/87879373.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img541.imageshack.us/i/54458297.jpg/"][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/2820/54458297.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img810.imageshack.us/i/95897984.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/1810/95897984.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img263.imageshack.us/i/10931902.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1131/10931902.jpg[/IMG][/URL] Jak dla mnie to młody psiak. Ma śliczne białe ząbki, tylko jest zaniedbany i brudny co dodaje mu lat. Poza tym linieje.
  7. Zdecydowanie bardziej podoba mi się piątek ;)
  8. Ahahaha...to zdjęcie mnie powaliło [url]http://img16.imageshack.us/img16/7962/plaza4a.jpg[/url] i komentarz do tego :evil_lol:
  9. Widziałam. Pamiętam tego psiaczka. Powodzenia dla Lakusia.
  10. Cudne wieści!! Dziękujemy Ci Vampo za domek dla Lakiego. Tayga gdyby potrzebna była pomoc - jestem. Daj znać.
  11. Żebym ja jeszcze wiedziała co robić :-(
  12. Inga daj mi proszę link, bo kiedy moje dziecie jest chore ja nie śpię, a co za tym idzie mózg oddzielony jest od ciała.
  13. Agmarek

    Metamorfozy

    Sama sobie znalazłam [url]http://allegro.pl/4miesieczna-tequila-cane-corso-zalany-olejem-pomoz-i1527470739.html[/url]
  14. Agmarek

    Metamorfozy

    [quote name='MaDi'] [url]http://upload.allegro.pl/4miesieczna-tequila-cane-corso-zalany-olejem-pomoz-i1527470739.html[/url][/QUOTE] Mi się ten link nie otwiera, ale sam tytuł jest porażający.
  15. Przepraszam Elza ale potrzebuję pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/204785-Co-b%C4%99dzie-dalej?p=16563060#post16563060[/url]
  16. Szansunia w dzień na smyczy (patrzy na mnie z wyrzutem), wieczorem puszczona luzem (bryka jak źrebaczek) :razz: Wiesz Luna u mnie z prądem to prawie tak jak u Ciebie. Boję się jak ognia, więc założyliśmy takie bezpieczniki że jak się uszkodzi kabel, zrobi zwarcie, lub wsadzi coś do jednej dziurki w kontakcie od razu wywala korki. Ta ostatnia opcja jest dobra przy małych dzieciach, choć muszę przyznać że mnie się też to często zdarza przy wkładaniu wtyczki do kontaktu :diabloti: Poza tym powinnam leżeć na kozetce obok Ciebie, bo ja zanim wyjdę z domu sprawdzam czy woda z kranu nie leci, czy kurki gazowe zakręcone, no i moja zmora - żelazko :roll: nawet jak sprawdziłam to nigdy nie byłam pewna po wyjściu z domu :shake: więc kupiłam sobie żelazko które wyłącza się po minucie nieaktywności :cool3: oczywiście utrudnia mi to pracę przy prasowaniu, ale z drugiej strony nawet jak wyjdę z domu i zostawię podłączone żelazko (co często robię) wiem że nie puszczę chałupy z dymem :evil_lol:
  17. Tak. Myślę że to o niego Pollacca pytała. I znów mi się to przypomniało :-(
  18. [quote name='ani@']Hej Agmarku 8-) żeby coś myśleć dalej trzeba towarzystwo złapać co wymaga niestety czasu i cierpliwości[/QUOTE] Wiem Aniu. Wiem. Tylko ja nie mam pojęcia co robić, jak obłaskawić rudasa, bo nie da się tak ot założyć smycz i zaprowadzić do samochodu. Dlatego też liczę na podpowiedź dogomaniaków, bo ten pies jest tak nieufny i podejrzliwy że płoszy się na dźwięk otwieranej butelki, czy szeleszczącej reklamówki, a z drugiej strony poznaje mnie już i cieszy się na mój widok.
  19. Codziennie jadę tam z drżącym sercem, zasypiam myśląc czy jutro tam będą...i nie wiem co robić. Toruję sobie drogę do psiego -zapewne zranionego- serca, ale zastanawiam się czy kiedy wreszcie nadejdzie ten moment że pies w pełni mi zaufa nie będzie za późno. To ruchliwa droga...boje się o niego. On łazi po tej ulicy jak ciele :placz: i nie wiem gdzie jest sunia :shake: Myślę sobie że jak nie będą głodne, to nie będą łazić po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia. Dlatego też je karmie...Żeby nie łaziły po tej cholernej ulicy.
  20. Nie wiem co to za akcja była???
  21. Byłam dzisiaj nakarmić psiaki. Suni nie było, a psa zawinęłam z ulicy. Grzebał w śmietniku. Otworzyłam okno w samochodzie, gwizdnęłam na niego i poleciał za mną do lasu. Tam się karmiliśmy. Nieufny, na każdy szelest reklamówki uciekał, próbował mnie chapsnąć w rękę myśląc że to jedzenie, więc zaniechałam głaskania podczas karmienia. Bierze kiełbasę z ręki, wędlinę bałam się dać mu na dłoni, bo strasznie pazerny, łapczywy... Podrzucałam kiełbaskę, a on skakał i łapał ją w locie, więc go chwaliłam. Staram się cały czas do niego coś gadać bo kiedyś uciekał na dźwięk mojego głosu. Teraz jak mnie widzi merda ogonem, ale...nadal jest nieufny, nie da się podejść. Przestraszył się dźwięku otwieranej butelki z colą. Śmieszny taki, miły psiak. Co robić? Podpowiedzcie mi coś proszę.
  22. Okazało się że w lesie Rudy nie mieszka sam. Jest tam jeszcze siostra :placz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/252/helae.jpg/"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/5135/helae.jpg[/IMG][/URL] [B]Hela[/B]: Helga 8 kwietnia pojechała na DT do Martyny. Tam była do czerwca. Potem Martyna odwiozła ją do schroniska. Powód? Właściwie nie jest mi znany. Starsza sunia ją gryzła, poza tym Pani miała w domu sajgon po powrocie z pracy i stwierdziła że nie daje sobie rady z trzema psami. W związku z tym nie mówiąc mi nic odwiozła Helgę do schroniska. Dlaczego nic nie powiedziała? Nie wiedziała jak..[B] Helga od czerwca !!! przebywa w schronie. Tam nie ma już imienia. Tam ma numer :placz:[/B] Dzięki szybkiej interwencji Hela 17 września została zabrana ze schroniska i przewieziona do Konstancina. Niestety schronisko odbiło swoje piętno na psychice tej ślicznej suni. Teraz ma szansę na hotel u Murki. Potrzebne nam są TYLKO (lub aż) pieniądze. [B] Błagam pomóżcie :placz:[/B] Prosimy o nie wpłacanie pieniędzy na konto Vivy która wycofała się ze swoich deklaracji :-( Dzięki uprzejmości Fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie" mogliśmy korzystać z ich konta na wpłaty dla Heli :-) Prosimy o wpłaty na numer konta: [B]SMON ul. Chałubińskiego 22/83 80-807 Gdańsk Numer konta w formacie IBAN :[/B] [B]PL 89 2490 0005 0000 4500 1264 5830[/B] [B]Kod SWIFT: ALBPPLPW Z dopiskiem "dla Heli"[/B] Teks do ogłoszeń Hela to około 3-letnia, średniej wielkości suczka o oryginalnej urodzie. Waży mniej więcej 20kg. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana i ma chip. Nie załatwia się w domu, nie niszczy i grzecznie zostaje sama. Potrafi chodzić na smyczy. Akceptuje inne psy, ale obawia się tych zbyt energicznych, gwałtownych i hałaśliwych. Hela miała ciężkie i smutne życie. Jako bezdomne szczenię koczowała w lesie, a potem trafiła do dużego schroniska dla psów. Żyła w ciągłym strachu, zamknięta w przepełnionym boksie, odizolowana od świata i pozbawiona normalnego kontaktu z ludźmi. Aktualnie Hela przebywa w hotelu dla psów. W miejscach, które pozna (np. dom, ogródek) funkcjonuje całkiem dobrze, natomiast wszystko, co nieznane budzi w niej strach. W kontakcie z ludźmi jest bardzo ostrożna, ale łagodna i podporządkowana. Hela potrzebuje czasu, by się otworzyć i zaufać. Z racji swojej lękliwości powinna zamieszkać w domu z ogrodem, najlepiej w towarzystwie otwartego i miłego psa. Hela czeka na dom, którego nigdy nie miała i na ciepłych, wyrozumiałych, odpowiedzialnych opiekunów. Czy ktoś da jej szansę?
  23. [url]http://www.dogomania.pl/threads/204785-Co-b%C4%99dzie-dalej?p=16561571#post16561571[/url]
×
×
  • Create New...