-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
Agmarek replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
No cóż...na zły los nic się nie poradzi :shake: no szkoda. Chodź się zamienimy. Ja wezmę Nikona na utuczenie (Lady w bonusie :razz:) a Ty Szanse na odchudzenie, bo strasznie ją upasłam :oops: W poniedziałek byłam u weta i widziałam mejkuna. W niczym nie dorównywał Lady. Już samo to że ważył 7 kilo :roll: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='NiJaSe'] A do tego wszystkiego milabym go codziennie na oku :).[/QUOTE] Biedny Borysek :turn-l: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Jestem ZA :lol: Do roboty. Wiosna idzie, na pewno ktoś się w nim zakocha :loveu: i oby miał dwie nogi :evil_lol: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Co u Ciebie nasz cudowny brzydalku? ;) Pewnie odgryzłbyś mi nogawkę gdybyś wiedział jak się o tobie wyrażam paskudku :evil_lol: Czy ruszyło się coś w sprawie Boryska? -
[quote name='bela51']Może masz racje z tymi stawami. Ja przeswietlalam kręgosłup. Strone Talcotta źle podlinkowalam zaraz poprawie. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181833-Nasza-koleA-anka-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-w-Szczecinie[/URL][/QUOTE] To faktycznie straszne :-(
-
Na owczarkowym forum przeczytałam że prześwietla się stawy biodrowe w znieczuleniu. Wet potwierdził. Przywiązuje sie psa za łapy żeby maksymalnie rozciągnąć...dalej nie chcę pamiętać. O tym ograniczeniu ruchu też czytałam. Dzięki. Bela czemu nie mogę otworzyć strony Talcotta?
-
Witam serdecznie Dobrze że nie mogłam sie wczoraj dostać na dogo, bo pewnie nie tylko ja miałabym nie przespaną noc. Byłam z Szansą u weta, bo mi se nie podobało że taka posępna jest i jak chodzi to "zarzuca zadem". Wetka na podstawie rozmowy ze mną i obserwacji tego jak Szansa chodzi stwierdziła że sunia ma dysplazję stawów biodrowych. Przepisał preparat :Caniviton forte" i powiedział że po dwóch tygodniach powinno być lepiej. Jeśli nie to wykonamy badania w tym kierunku i zdecydujemy co dalej. W pierwszym momencie byłam oczywiście w szoku, bo choć spodziewałam się tego, to nie sądziłam że nastąpi to tak szybko :-( Owczarkowicze namawiają mnie na zrobienie usg, ale jak ja poczytałam wczoraj jak se robi to badanie, to nie wiem czy tego chce :shake: stres dla mnie i dla niej. Wczoraj po podaniu jej pierwszej seri tabletek Szansa dostała sraczki (sory za wyrażenie) a wieczorem na spacerze już targała Corsikiem po śniegu. Dziś rano rozmawiałam z wetką przez telefon. To rozwolnienie prawdopodobnie jest spowodowane stresem, bo przy ostatniej tabletce nie chciała już mordki otworzyć :oops: Dziś natomiast nastąpił dzień jak kiedyś. Sunia leży w pokoju, jak nie patrzę tarza się po dywanie :mad:a jak ja do kuchni, to ona za mną. Już zdążyłam się za tym stęsknić ;) Na spacerze biegała jakby trochę lepiej. Owszem. Zarzuca ją, ale nie tak jak w ostatnich dniach. Rozmawiałam wczoraj z TZ-em. Stwierdziliśmy że poczekamy i zobaczymy co się będzie działo dalej, a jeśli suni się pogorszy, to zrobimy prześwietlenie. Taka jest nasza decyzja (można nas już piętnować) ;) Zalecenie jest takie żeby pannę trochę odchudzić, bo prze 3 miesiące przytyła 3 kg. Za to też można nas piętnować. Wiem że to moja wina :roll: i od jutra odchudzamy się obie :placz:
-
[quote name='bonsai_88']No, po za Birmą, przed którą jest wiosenne przycięcie futra... A mama się ostatnio dziwiła, czemu pies już się tak do mnie nie lepi - wie co ją czeka :D[/QUOTE] Ech...to tak jak mój Corsik. Tak zawsze radosny i chętny do zabawy "walający" mi się pod nogami omija mnie teraz szerokim łukiem, bo też chyba czuje co go czeka :evil_lol: Mało że pomogę mu "zrzucić" zimowe futerko to jeszcze manikiury i pedikiury wykonam bez znieczulenia :diabloti: a na to wszystko będzie musiała patrzeć Szansunia :roll: Wiedźma ze mnie jest :diabloti: z Ciebie też :evil_lol:
-
[quote name='bela51']Ale wspaniały obraz, zatkalo mnie i zazdraszczam![/QUOTE] Nie zazdraszczaj tylko pisz do Lilk_a. Jak się ładnie uśmiechniesz (w co nie wątpię) to Lileczka napewno i Tobie taki obrazek machnie :loveu:
-
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
On jest taki słodki w tej swojej brzydocie i tak ufnie patrzy w stronę obiektywu :-( Trzeba mu pomóc. Nie można tak zostawić tej biduli. Hopaj na pierwszą Borysku :multi: -
[quote name='bela51']Tak, jamor pozwala zapomniec o smutnych wątkach na dogo. Do powieści w odcinkach juz dotarłaś?[/QUOTE] No właśnie jestem na tym etapie. Wyrabiam sobie mięśnie brzucha :diabloti: Jeśli zaś chodzi o obraz to czekam na propozycje gdzie go powiesić bo nie mogę się zdecydować :roll:
-
A ja mam dla Was niespodziankę którą poniekąd sama sobie zrobiłam na dzień kobiet, a TZ biedny zapłacił :diabloti: Podziwiać mogoą wszyscy :eviltong: Poprosiłam jedną z Dogomaniaczek o zrobienie portretu moim psiakom i oto on. Obraz i oryginały :evil_lol: [URL="http://img715.imageshack.us/i/dsc01603cq.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/420/dsc01603cq.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=Red]DZIĘKUJĘ LILK_A ! JESTEŚ CUDOWNA ! :multi:[/COLOR][/B]
-
[quote name='bela51']I co ? Widać jak na dloni kto tu zaczyna:evil_lol: A propos, poczytałyście wątek Jamora?[/QUOTE] Ja jestem jakby w trakcie :roll: boki zrywam :evil_lol:
-
I jeszcze tu [video=youtube;admNaTlGQeQ]http://www.youtube.com/watch?v=admNaTlGQeQ[/video]
-
Zapraszam [video=youtube;cXARLOVkU_c]http://www.youtube.com/watch?v=cXARLOVkU_c[/video][URL="http://www.youtube.com/watch?v=cXARLOVkU_c"] [/URL]
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
He he...dobrze że nie jesteś :razz: Ja nie usiądę do stołu puki zwierzyniec nie jest nakarmiony, bo nie dadzą spokojnie zjeść :roll: A Ania to fotograf-zawodowiec :diabloti: się od niej uczyłam :razz: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No patrzcie ją jaka ta Miszeczka się księżniczka zrobiła :evil_lol: i ze schroniskowego boksu na kanapy się przeniosła :evil_lol: aż miło popatrzeć :multi: Kosu możesz być z siebie dumna bo na tych zdjęciach masz dwa psy które dzięki Tobie nie mieszkają w schronie :multi: Roleczko ja bym się na Twoim miejscu zaczęła obawiać o TZ-a bo mam wrażenie że Miszka zawładnęła jego sercem :roll: o Twoim nie wspomnę :razz: Kto by pomyślał że to taka królewna z niej wyrośnie ;) Dziękuję Wam :multi: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie :mad: czekamy :evil_lol: Kosu :mad: -
Małgosiu ja tak miałam przez wiele miesięcy :-( Jeszcze do tego sąsiedzi na osiedlu mieli identycznego psiaka :placz: Miałam straszne wyrzuty sumienia że to ja musiałam podjąć decyzję o uśpieniu Maksia i nie pomagała mi myśl że zrobiłam to aby skrócić jego cierpienie, ani to że dołożyłam wszelkich starań aby mój psiak odszedł godnie - w domu na rękach mojej mamy. Bardzo cierpiałam kiedy mój synek zostawiał paluszki i chipsy pod stołem (dla psa oczywiście), albo pytał mnie "mama. gdzie jest manio?" :shake: Kiedy pół roku potem przyniosłam do domu Corsika moja mama nie odzywała się do mnie przez miesiąc, a ja miałam przez to jeszcze większe wyrzuty że biorąc psiaka zdradziłam poniekąd Maksia. Podświadomie oczywiście wzięłam psa z podobnym umaszczeniem jak Max i uwierz mi że tysiące razy użyłam wobec niego tego imienia. Minęło kilka ładnych lat, a mi nadal łzy się w oczach kręcą kiedy myślę o nim, a jedynym pocieszeniem dla mnie jest myśl że biega teraz szczęśliwy za TM z moim Tatą [*]