Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='Ewanka']Wielka szkoda, że sprawa z miejscem u Jamora się skomplikowała, on jest specem od trudnych przypadków .... moim zdaniem trzeba jednak jak najszybciej wyciągać Welsha, bo zmiany w psychice będą coraz większe :( Z drugiej strony nie wiem, czy to nie zbyt duże ryzyko, brać psa w tak poważnym stanie (w sumie nieprzewidywalnego!!) , do domu z dziećmi, gdzie, jak wiadomo, zawsze jest ruch i gwar. Jemu chyba będzie teraz wszystko bardzo przeszkadzać, tak jak człowiekowi pogrążonemu w głębokiej depresji. Potrzebna by była osoba, nastawiona wyłącznie na jego potrzeby, cisza i spokój ... tak myślę, ale może się mylę.[/QUOTE] Z pierwszym Twoim twierdzeniem w zupełności się zgadzam. Z drugim już nie do końca. Moja Onka jak do mnie przyjechała bała się własnego cienia, a na dzień dobry dostała terapie szokową. Dzieci, psy, koty...Na początku próbowała pogonić kota za co została skarcona i dziś jej się to już nie zdarza. Z pomocą dogo i książek udało nam się wyprowadzić ją na prostą. Onki są bardzo pojętne i wydaje mi się że pies który jest tak bardzo zahukany nie będzie agresywny, a raczej ucieknie w poddańczość i uległość wobec swego pana i wszystkiego co wokół. [B]Cantadorra[/B] Ty się chyba lepiej znasz na owczarkach. To specyficzna rasa która ma swoje "cechy wrodzone". Może poszukać innego hotelu? On nie może tam zostać :shake:
  2. No przez weekend mnie nie było :-o [quote name='Cantadorra']Anawa, masz racje, ze trzeba przemyslec, bo dzieci. Ja jednak tez mam dwojke dzieci, 4 i 6 lat i wzielam sunie identyczna jak Welsh. Sunia byla tak przestraszona, ze nie reagowala na nic. Wszystko ja stresowalo, ale nigdy nie okazala agresji do nikogo. Uciekala w lęk i poddanczosc[/QUOTE] Cantadorra ja mam wrażenie że Twoja suka i moja to ta sama :roll: [quote name='dota&koka'] kocham go już całym sercem,naprawdę:loveu:[/QUOTE] Owczarki tak chyba mają że jak się na nie spojrzy raz to już człowiek przepadł :evil_lol: [quote name='dota&koka'] [IMG]http://i40.tinypic.com/27ycyn5.jpg[/IMG] [/QUOTE] On mi tak bardzo przypomina moją sunie :placz: Rzeczywiście hotel u Jamora byłby najlepszym rozwiązaniem, bo Jamor ma doświadczenie z takimi psami, a poza tym dota&koka będzie miała tam blisko.
  3. Cieszę się że Rudi pojechał do domku :multi: mam nadzieję że będzie tam szczęśliwy. A Ulverek to widzę że typ "to co tygryski lubią najbardziej" :evil_lol:
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Maskotki poukładane, bo przy rozpakowywaniu mój Ulver musiał wszystkie zobaczyć ...i wybrać jedną:) Wieczorem wam wstawie fotę co wybrał hehe Mania to grzeczna pani-ona maskotek nie konsumuje, dostała dziś różowego Misia:) Zabiera je sobie do budki i z nimi śpi:) W ogóle nic nie niszczy, ani kocy, ani do kojca się nie dobiera-tylko jak skacze to cały chodzi:) Ja czekam właśnie na rodzinę z Bydgoszczy która jedzie po psiaka do mnie...wybrali Rudiego z Boguszyc , ale zobaczymy co bedzie jak zobaczą wszystkie na żywo...[/QUOTE] Grzeczna poukładana dziewczynka nic nie niszczy :lol: Aż się boję zobaczyć co wybrał Ulver :oops: Czekamy na wieści co rodzinka z Bydgoszczy wybierze. Tam mieszkają fajni ludzie więc wybór na pewno będzie trafny :multi:
  5. Hotel u Jamora cieszy się dobrą opinią wśród moich znajomych, a Welsh przypomina moją sunię :-( Podczytuję wątek Jamora i myślę że to jest odpowiednie miejsce dla tak strachliwego psa. Deklaruję 40 zł miesięcznie tylko plissss PRZYPOMINAĆ MI :roll:
  6. Widzę że nie tylko ja nie spałam w nocy :diabloti: Teraz mi tak przyszło do głowy...jak nasz pies sikał na zjeżdżalnie dla dzieci :mad: to kupiłam w sklepie zoologicznym taki preparat w sprayu odstraszający zwierzęta i psikaliśmy tym miejsca w których nasz pies nie był zbyt pożądany, tyle tylko że stosowaliśmy go na zewnątrz. Nie wiem czy do pomieszczeń też się nadaje i czy na tego gada podziała odstraszająco :evil_lol:
  7. Agmarek

    Metamorfozy

    [quote name='mikoada']to straszne i karygodne, jak można za takie traktowanie psa dostać parę złoty grzywny w głowie się nie mieści, ja tego "PANA" też bym potraktowała łańcuchem...[/QUOTE] Niestety :-( to jest właśnie polskie prawo :-( zajmuje się wszystkim czym nie potrzeba :-(
  8. Agmarek

    Metamorfozy

    [quote name='Asior']no a nasz krakowski Moon ;) [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/7456/03072009399.jpg[/IMG] [/QUOTE] Boszszsze...pamiętam tego psa jak pojawił się na dogo :-( i dziś strasznie się cieszę że już we własnym domku :multi: oby na zawsze.
  9. E tam od razu wcina :roll:...mnie by się też przed/po/w trakcie :evil_lol: tak smakowitej kolacji też zmieścił pączek, bo niby co? Deser musi być :diabloti: A to że się trafił ponad planowo...:eviltong:
  10. Sory. Nie czytałam całego wątku,ale mam pytanie. Ile kasy brakuje? Czy te 140 zł jak w tytule?
  11. Wiesz co? Cieszy mnie to niezmiernie, bo widzę że Tuptuś czuje się u Ciebie jak w swoim domku więc jeszcze raz śmiem zauważyć że NIE MÓGŁ LEPIEJ TRAFIĆ :loveu: A to że biedny zjadł pączka i zaraz kolację może oznaczać tylko jedno. Głodzisz go Paulinko :evil_lol: To chyba normalne u takich psiaków po przejściach. Moja Onka też na początku pochłaniała wszystko co było do pochłonięcia. A dzisiaj? To panna hrabianna. Byle czego nie ruszy :roll:
  12. [quote name='kosu32'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/278/50fabc1460528364.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] O rany! Ja skądś znam te nogi! :crazyeye: I tę twarz! :crazyeye: Buzia powinna się zwać Wywijase i Torturasy :evil_lol: Biedny piesku. Ja ci z całego serca współczuć :roll:
  13. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Doszła paczka z maskotkami.....:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Agmarek- chyba Wam się poluźniło w domu:evil_lol: Wielkie, wielkie dzięki- takiej ilości się nie spodziewałam- mamy zapas na jakiś czas:loveu::loveu::loveu: Psiaki dostały juz po jednym do poduszki;) Za witaminki również bardzo dziękujemy- Mania dostała dziś już swoją porcję z kolacją.[/QUOTE] O rany! Chyba mam jakieś znajomości na poczcie o których nie wiem bo miały być 3 dni,a tu zaledwie dwa minęły :multi: Mam nadzieję że witaminki pomogą. Szczególnie na łepetynkę :roll: [QUOTE]Podziękowania dla Ciapuś za obróżki i linkę spacerową- bardzo się przydaje:loveu::loveu: Mania dziś zrobiła na nią kupę:roll::evil_lol:[/QUOTE]To rzeczywiście niezbędna rzecz :evil_lol: [quote name='Szarotka']Jeju to ktos chyba sklep obrabowal :):):cool3::cool3::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Nie sklep. Nie sklep. Dwoje dzieci mam :mad: 1/2 zawartości pokoju obrabowałam :diabloti: ale musicie przyznać że w dobrej wierze i szczytnym celu :evil_lol: Zapomniałam dodać: [B]Aniu [/B]ułożenie tych maskotek to robota prawie że jubilerska :-o taka dłubaninka...jestem pełna podziwu dla Ciebie że Ci się w ogóle chciało :-o ja to bym pewnie...sru na podwórko...:evil_lol:
  14. [quote name='Avec Moi']Nie moja opowieść do opowiedzenia, więc nic wam nie powiem, ale warta usłyszenia i wszystkim się na pewno spodoba, więc może Paulinka napisze na wątku o Tuptusiu i pączku. Widziałam scenę oczami wyobraźni, żałuję, że nie na żywo, ale i tak uśmiałam się do łez.[/QUOTE] Paulinko :mad: Pisz ino mig :mad: My też chcemy wiedzieć :razz:
  15. [quote name='NiJaSe']ahahahahah super to wyszlo , chyba zaczne ja tak czesac ;p[/QUOTE] O tak. Tak. Mało się nie posikałam ze śmiechu :evil_lol:
  16. [quote name='wanda szostek'] Marna sprawa z Borysem. Z Allegro ani jednego zapytania.[/QUOTE] Kurczaki. Taki ładny pies musi znaleźć swojego pana. Cieszę się że kasa doszła.
  17. [B]Avec Moi [/B]mi się zdjęcia wyświetlają. [B]Paja [/B]jak Tuptuś taki piecuch to uważaj żebyś zaraz Ty nie wylądowała na chodniczku koło łóżka :eviltong: Cieszę się że mu lepiej po tych lekach. Naprawdę nie mógł lepiej trafić jak do Ciebie :loveu: Chciałabym tylko żeby mu już sierść odrosła :oops:
  18. Witam serdecznie Dawno mnie tu nie było :oops: Żyjemy sobie na tej naszej wsi spokojnie, Szansa cały czas bierze caniviton, ale w mniejszej dawce. To dobrze bo już mnie męczyło to otwieranie jej na siłę paszczy i wpychanie 3 tabletek. Przy tej trzeciej już nie dawałam rady jedną ręką dzioba jej otworzyć, a jak trzepałam jej posłanie po tygodniu to 4 tabletki pod kocem znalazłam :mad: Małpa jedna wypluła :mad: Przyjaciel z sąsiedztwa przychodzi do nas nadal, chodzimy więc na łąki żeby z nim pobiegać. Szkoda mi trochę tej mojej krowy, bo nie nadąża za nim, a ten jak się rozszaleje to biega w koło jak nakręcony. Mój Corsik oczywiście chętnie by go zagryzł natentychmiast dlatego musi w takich momentach zostawać w domu :roll: Wczoraj podczas naszej nieobecności Szansa pożarła pochodnie. Dobrze że nie zjadła steryny bo nie wiem czy noc by w domu spędziła :evil_lol: Ostatnio moja mama stwierdziła że ją troszkę odchudzi i poszła z nią na spacer. Szansa co dwa kroki kładła się pod nogami w celach pieszczochowych i ze spaceru nic nie wyszło :evil_lol: Nasza panna jest wyjątkowym leniwcem bo jak robię coś na podwórku to ona kładzie się na trawie, a kiedy na nią spojrzę albo przechodzę obok to wywala się do góry brzuchem. No i wydaje mi się że troszkę schudła :eviltong:
  19. [B]Wandziu [/B]wczoraj poszły pieniążki ode mnie dla Boryska.
  20. [B]Aniu [/B]poszły dziś misie dla Was, tylko uważaj bo w jednym z dwóch worków (a wszystko w kartonie:evil_lol:) są te witaminy (też zapakowane w torebkę w razie jakby było im ciasno i chciałyby się rozsypać) Jak się do nich Misza pierwszy dobierze niż Ty to może się całkiem w niedźwiedzia brunatnego przemienić :evil_lol: i przejrzyj je proszę, bo choć starałam się wybierać te miałczące i kwakające to mogło mi się coś zaplątać a nie darowałabym sobie jakby któremuś z Twoich psiaków taka piszczałka zaszkodziła. I oczywiście odezwij się jak paczka dojdzie. Pani na poczcie powiedziała że góra 3 dni, ale wiesz jak to jest :roll:
  21. A jak te włosogłówki się objawiają? Ja nie wiem czy to paskudztwo dotyczy psów schroniskowych, bo moja Szansa jak do nas przyjechała żarła wszystko jak popadnie. Na spacerach też. Raz nawet próbowała mnie obwarczeć bo jej zdobycz chciałam odebrać :roll: Z tamtych czasów pozostało jej objadanie się trawą i picie wody z kałuży choć miska pełna po brzegi. Ja nie wiem czemu ta woda lepiej smakuje, ale jak będzie chciała to jej nasypie piachu do michy i nie będę musiała szukać dla niej kałuż :evil_lol:
  22. Paja jeśli to problemy neurologiczne to co dalej będzie z Tuptusiem? Czy to się da jakoś zaleczyć/zatrzymać? Ja się na tym nie znam niestety :oops:
  23. [B]Paja [/B]co u Was? Jak było u weta? Edit: Fajną masz gromadkę :loveu:
×
×
  • Create New...