-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
O rany! Jak mi się strasznie przyjemnie na sercu zrobiło jak obejrzałam zdjęcia z tej interwencji :sweetCyb: To rzeczywiście straszne co się tam dzieje u [B]a.piurek [/B]:megagrin: Dobrze [B]Isadorko [/B]że interweniowałaś w tej sprawie. Powiedz mi Piurku co Ty robisz że ta brunetka ma taką obrzydliwie błyszczącą sierść? :crazyeye: ja też chcę taki szampon :placz: i taką karmę :cool3: A swoją drogą to ja się nie dziwię że w Piurkowie są latające talerze. Z tego co pamiętam to Emiś jakiś czas temu zasmakował w meblach kuchennych i nie tylko :roll:
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Agmarek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[B]Franca81 [/B]współczuję Ci z całego serca :shake: Ja bym chyba oszalała :placz: Kiedy nasza sunia zaczęła meblować dom po swojemu byliśmy zmuszeni zamykać ją podczas naszej nieobecności w garażu z kagańcem na mordusi. Niektórzy dogomaniacy podpowiadali klatkę-kenel. Był to bardzo dobry pomysł, ale to jakoś tak kłóciło się z moimi przekonaniami :oops: Nie uznaję psa na łańcuchu i w klatce. Źle mi się to kojarzy. [B]Wandziu [/B]dawaj numer konta :mad: bo nie wiem gdzie mam wpłacić pieniądze :roll: -
[quote name='Yv1958']Bardzo dziekuje za dobre wiadomosci i za zdjecia! Bardzo!:-) To wspaniale, ze sie odezwal! Slicznie wyglada i ladnie mu w zielonym:-)[/QUOTE] Ładnemu to we wszystkim ładnie :evil_lol: [B]Wesołych świąt!!![/B]
-
[quote name='Yv1958']Ze tez nie jest popularne czipowanie pieskow![/QUOTE] Weź przestań. O czym Ty mówisz? Ja tak niedawno tłumaczyłam sąsiadowi co to jest sterylizacja i kastracja. Miał przy tym oczy wielkie jak spodki a ja byłam dla niego chyba kosmitką :oops: [B]Blacky [/B]mimo tak młodego wieku starasz się pomagać zwierzakom i chwała Ci za to. Oby więcej było takich nastolatek jak Ty :lol:
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Agmarek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81'] Też uważam, że potencjalny domek powinien wiedzieć jaki jest Borys. By nie było nieudanej adopcji i zwrotu.... Bo Borys na tym jeszcze gorzej wyjdzie. On musi mieć domek, który wie jak radzić sobie z cięższymi przypadkami. Borys nie jest agresywny ale jest problematyczny w innym sensie. I domek powinien wiedzieć o tym. Niedawno była sytuacja gdzie kobieta adoptowała psa, na wizytach przed adopcyjnych było wszystko ładnie. Pani została uprzedzona o problemach jakie mogą wyniknąć... I co? Po adopcji wyszło, że mega problemem dla niej jest to że pies podsikuje (jak jej nie ma w domu prawdopodobnie tylko) i goni kota (bo chce sie bawic). I rzeczy, które dla nas wielu nie były by problemem okazały sie nie do przeskoczenia dla tej Pani (która się zarzekała że da rade). Więc może potencjalny dom jak przeczyta opis przemyśli sprawę ile musi poświęcić czasu Boryskowi. A nieodpowiednie domy może zrezygnują ze starań o adopcję.[/QUOTE] Podczytuję cały czas wątek i nasuwa mi się taka myśl że trzeba wyważyć te słowa i wyznaczyć granicę aby nie wystraszyć potencjalnych ludzi a jednocześnie ich ostrzec. Moja sunia jak do nas przyjechała to na sam nasz widok (szczególnie TZ-a) sikała pod siebie ze strachu. W DT było wszystko ok. I kiedy myśleliśmy że już nie damy rady odezwała się do mnie dogomaniaczka która bardzo nam pomogła. I nie wymagało to wielkiej uwagi i nie wiadomo jakiego poświęcenia. Ot...pół godziny dziennie... Dla mnie najważniejsze w tych pierwszych miesiącach było Wasze wsparcie i porady, ale gdyby mi ktoś wcześniej powiedział że moja panna będzie żarła kapcie, własne quuupy i kładła się w błocie na każdy podniesiony głos to pewnie nie byłybyśmy dziś razem. Niewiem...może to zależy od człowieka... [B]Wanda Szostek [/B]dorzucę w przyszłym tygodniu swoje skromne pięć dych jednorazowo. Mam nadzieję że się przyda. Wyślij mi proszę numer konta na pw. -
[quote name='ciapuś']Jasne że tak może być :multi::multi::multi: Bardzo dziękuję :calus:[/QUOTE] Niema za co :lol: to rewanż za to ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/119632-FPR-ZwP-Szansa-z-KrAE-A-la-MA-DOM[/url] Mam nadzieję że Mandarynka szybko znajdzie swoich ludzi :loveu:
-
[quote name='ciapuś']Brakuje 40zł stałych deklaracji[/QUOTE] To ja deklaruje te 40 zł co miesiąc, tylko nie wiem na jak długo. Załóżmy że na razie przez pół roku (chyba że do tego czasu Mandarynka znajdzie dom). Kasę wpłacę już po świętach. Czy tak może być Ciapuś?
-
[quote name='ciapuś']O sumie jaka brakuje mówimy jeśli chodzi o deklaracje stałe[/QUOTE] [B]Ciapuś [/B]czyli mamy rozumieć że w deklaracjach stałych brakuje 200 zł? Czy 90? Bo ja coś dzisiaj ograniczone myślenie mam ;)
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Twoje kości , Twoje kości :razz: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
E tam...Kosu na kości nie poleci :evil_lol: chociaż...może się mylę...:oops: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W związku z tym zdaniem poczułam się zagrożona :mad: :evil_lol: -
[quote name='Paja']Dziewczyny, mam pytanie. Jeśli najbliższe badania Tuptusia pokażą, że potrzebne są kolejne i ewentualnie dalsze leczenie, jak będzie wyglądać pomoc finansowa? Czy mam ją organizować we własnym zakresie, czy mogę liczyć na pomoc zaangażowanych w sprawę pieska? Napiszcie proszę konkretnie, nie wycofuję się, nie chciałbym tylko jakiś nieporozumień, jako że zaoferowałam dt płatny[/QUOTE] Nie martw się [B]Paja[/B]. Napewno nie zostaniesz z tym wszystkim sama :lol:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak to raz do roku?? To dlaczego moja ruda małpa linieje dwa razy w roku?? :placz: Muszę z nią o tym porozmawiać :mad: Ja raczej miałam czarne długowłose psy i za każdym razem obiecywałam sobie że to już ostatni raz! I co? Teraz mam rudą sucz. Długowłosą :roll: ech...:evil_lol: -
[B]Paja [/B]kochamy Cię bardzo mocno :loveu: i Ciebie [B]Yv [/B]również :lol: Oby więcej takich wspaniałych ludzi jak Wy :multi:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie przejmuj się Roleczko. Moja Szansa jak w zeszłym roku zaczęła linieć, to ze strachu wezwałam weterynarza, bo myślałam że na coś zachorowała :roll: a teraz wyczesuje, wyskubuje i w raz po całej chałupie kłaki rude latają :eviltong: Jeśli zaś chodzi o wizyty obcych czworonogów, to moja sunia też za nimi nie przepada. Swoje toleruje, na łące z obcym psem chętnie się bawi, ale jak przychodzi do nas ktoś z psem, to też potrafi pokazać marne uzębienie ;) tak sobie myślę że może w schronie miała dość psiego towarzystwa... Co do spacerów to kiedyś mój TZ poszedł 5 metrów dalej niż chodziłam z nią ja na co Szansa się obejrzała i w nogi. TZ za nią. Wołał, krzyczał, a kiedy przyszedł pod dom przekonany że ja go zaraz :mad: zobaczył Lalunie pod bramą. Kiedyś znowu ja poszłam z nią na spacer, a ona mnie nie posłuchała więc się jej schowałam za krzakiem. Usiadła, popiszczała, a potem pomknęła do domu. Teraz jak się chowam to mnie szuka, ale to jest teraz. Po prawie półtorarocznym pobycie u nas :roll: Długa jeszcze droga przed Wami Kochana :lol: -
[B]Blacky - Fergilka [/B]ma rację. Witaminki na te stawy. Moja sunia też bierze [B]Caniviton[/B] i jest poprawa. Ja ją widziałam już po kilku dniach :lol:
-
Kurcze. Mi to się wydaje że Tuptuś to ofiara wiosennych porządków :-(
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
No i co u Was? Ja nic nie wiem! [B]Darunia [/B]odezwij się. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[B]Kosu [/B]ja bym na Twoim miejscu załatwiła "te inne sprawy" bo przecież Roleczka Cie zamęczy :evil_lol: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32']Spoko - Borys to rasowa "parówa" (mały, krępy, niewywrotny). Wydaje mi się że na początku szelki powinny być ok - obrożę jakąś się wynajdzie :)[/QUOTE] Mogę oddać swoją. Po Szansie. W końcu szczęście jej przyniosła. Nie? :mad: Przyjechała w niej do nas, ale kolorystycznie mi nie pasowała do smyczy bo jest czerwona :evil_lol: A poza tym co tu się wczoraj działo? :crazyeye: Sesja jakaś rozbierana? Najpierw Lady bez futra miała być, potem Nijase w futrze? Rany! :-o Uważaj Kosu bo jak się Nijase rozbierze to sępy mogą sie zlecieć na kości :ices_bla: chyba w końcu oberwę od Nijaski :diabloti: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To się normalnie wątek "Metamorfozy" robi :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Agmarek replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Roleczko ja też bardzo chciałam poznać przeszłość Szansy. Niestety nie było mi dane i już pewnie nie będzie. Cały czas się zastanawiam kto wyrządził jej tyle zła i chętnie bym się z nim spotkała :angryy: Wystarczy spojrzeć tu i się scyzoryk w kieszeni otwiera (przynajmniej mnie) ale życie już takie jest i musisz się z tym pogodzić że być może nie dowiesz się niczego o Miszce...No...chyba że Kosu swoim ciosem karate odświeży pamięć pracownikowi :oops: mnie by na pewno odświeżyła :diabloti: Nie zastanawiaj się nad tym. Żyj spokojnie i ciesz się tym że Miszka z Wami jest. Widać że dajecie jej tyle szczęścia i miłości. Niema to jak pies ze schroniska.