Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. Witam bardzo serdecznie już w nowym roku. Ciekawe jak Iza z Janką przeżyły Sylwestra :-o ale my spokojnie. Szansa grzecznie poszła z moją mamą na spacer i nie panikowała jak strzelali. Za to w Nowy Rok robiliśmy sobie sesję zdjęciową i Szansa została zaproszona na kanapę. Po fotkach czmychnęła na swoje posłanie. W sobotę podczas naszej nieobecności ściągnęła poduszkę z krzesła -posiepała w drobny mak- i wyciągnęła kocie posłanie z koszyka -posiepała w drobny mak- :angryy: cały garaż usłany gąbką i materiałem, a Corsik skulony na wycieraczce. Nigdy chyba jeszcze takiej akcji nie widział :roll: Efekt? Godzine na kolanach zbierałam to cholerstwo i klęłam na czym świat stoi :angryy: Wieczorem ognisko i przy nim skruszona Szansunia. Zyrkała na mnie i TZ-a że to niby nie ona zrobiła. To pewnie ten mały czarny potwór :razz: Miała okazję kiełbaskę rąbnąć, ale chyba stwierdziła że limit jej dobrych uczynków na dziś się wyczerpał i tylko łypała ślepiami. Podczas naszej nieobecności oczywiście zostaje w kagańcu. Kara musi być :mad: No a wczoraj...widziałam kątem oka że panna skrada się do salonu, ale znikła mi po pewnym czasie z pola widzenia, więc idę sprawdzić gdzie to się poczłapało rude ogonisko, a ona gdzie??? Na kanapie! :crazyeye: Jak już w końcu głos odzyskałam to się pytam "a ty gdzie? jazda stąd" no i jazda była. Nie mogłam cielaka zepchnąć z kanapy :crazyeye: tak się zaparła łapami że jazde w kapciach po terakocie miałam :evil_lol: a TZ mówi "jak się opierniczy że kapci, kurtek, rękawiczek gryźć nie wolno to nie rozumie, ale pokaż jej raz kanapę to już drogę zna" i nie chciał mi pomóc w przetransportowaniu jej na podłogę. "Sama jej pokazałaś, to teraz sama ją ściągaj" :angryy: taka oto pomoc małżeńska :angryy:
  2. [quote name='elinka']Agmarek, przechodzisz tzw. kryzys nałogowca. [URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZSfox000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_5.gif[/IMG][/URL] Okropny Kryzysie, zostaw Agmarek w spokoju![URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZSfox000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_5_10.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] O rany! Dzięki! Bo już myślałam że jakaś nienormalna jestem i tylko mnie to dopadło :-o No i fajnie że mam po swej stronie takiego muszykieterra :evil_lol: Co to jest ten kryzys? Nikt mi o tym nie wspominał jak rzucałam palenie :angryy: długo to trwa? :oops:
  3. [quote name='Selenga']to postaram się w dzień popracować nad tym[/QUOTE] Koleżanko czy już wstałaś? Bo widzę że z Ciebie taki nocny Marek jak Kosu :evil_lol: a ona biedna już stołek grzeje w pracy :eviltong: Hopsaj na górę brzydalku (to do psa :evil_lol: żebyś sobie nie pomyślała)
  4. Cześć Dziewczynki :lol: u mnie chyba jakiś przełom się zbliża i zaczynam się bać samej siebie. Nie palę 10 miesięcy, przytyłam 10 kg, zrzuciłam 8 (przez święta przybył kilogram :mad:) i coś ze mną nie teges, bo PALIĆ MI SIĘ CHCE :placz: Unikam koleżanki, ona pyta mnie czemu, a ja ściemniam że brak czasu, dzieci, psy, koty...a tak naprawdę unikam jej bo wiem że jak poproszę to da mi fajka, a ten jeden papieros zmieni moje życie. Wiem że wrócę do nałogu jeśli raz pociągnę :-( Niech ten stan szybko minie, bo zwariuję :angryy:
  5. Najpiękniejsze z najcudniejszych, śliczne uchole i pychole :loveu: aż miło popatrzeć, a to czarne stworzenie takie błyszczące że w oczy razi! :crazyeye: Wszystkiego dobrego dla Was w Nowym Roku :p
  6. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Czekamy na wieści!!!
  7. Jestem i ja :lol: [quote name='kosu32']Sama słodycz - prawda :)[/QUOTE] Prawda ;)
  8. Ech jaka ona śliczna zza tych krzaczorów. Aż się wzruszyłam :oops:
  9. AHA!!! No i oczywiście chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia świąteczne i podziękować że wspieraliście nas przez ten rok. Mam nadzieję że takich wspólnych lat będzie jeszcze wiele :lol: w końcu jesteście dla nas jak rodzina :loveu: Życzę Wam i sobie oczywiście mniej biednych, chorych i maltretowanych zwierząt na świecie, lepszych warunków dla naszych czworonogów żeby miały swój ciepły kąt, jedzenie i picie w misce, oraz swojego człowieka który doceni ich wierność i oddanie. Amen. :x-mas::tree1::x-mas: [B]WESOŁYCH ŚWIĄT [/B]:x-mas::tree1::x-mas:
  10. Przepraszam za chwilową nieobecność, ale znowu chora byłam :placz: My tu sobie z Szansunią świetnie dajemy radę.Szczególnie ona. Wczoraj nawet ubierała z nami choinkę :cool3: Obraziła się na mnie panna bo dietetyczne groszki każę jej jeść. Wiem że gruba nie jest (biada temu co myśli inaczej:mad:) ale nie zaszkodzi jej troszkę odchudzić. Ja na diecie to i ona może :eviltong: Jak były te mrozy to wpuszczałam koty do garażu na noc, a w dzień je tam karmiłam. Makaron z kurczaczkiem. Mniam... Raz wyszłam na chwilę i Szansa została sama z czterema kotami i ich pełną miską. Nic nie było w stanie jej powstrzymać :diabloti: poznałam po misce że to była jej robota, bo micha aż lśniła. Moje koty nie wylizują tak dokładnie naczyń. Następnym razem chciałam ją przechytrzyć i kiedy dałam kotom jeść wsunęłam miskę pod quada. Kot się tam zmieści, Szansa już nie. Ale cóż...w szybkim tempie opatentowała wydobycie miski. Łapą :angryy: wchodzę i miska znów na środku garażu wylizana :angryy: Od tamtej pory na czas karmienia kotów Szansa ląduje w domu pod stołem, obok fotela, albo pod choinką. Małpa jedna. Myślałby kto że taka głodzona jest :-o Wczoraj gwizdnęła mi kanapki ze stołu, ale gdzie tam...sałata i pomidor jej nie smakowały :shake: a wieczorem przy pakowaniu prezentów pogryzła rolkę po papierze. Niewiem co z nią. To chyba jakieś przesilenie świąteczne :oops: W zeszłym roku też tak szalała, ale myślałam że to z tęsknoty za Olgą i że znalazła się w nowym miejscu, a tu rok minął i znów jej coś zaczyna odwalać, a najchętniej to by mi chyba na kolanach przesiedziała pół dnia, albo i cały. Jak leże na dywanie to mnie zaczepia, liże, łapą po łbie wali i zębami podgryza że bawić się chce, a jak do kuchni idę to kładzie się na chodniczku i ani myśli zejść. Ech...kochane wstrętne psisko :evil_lol: A to link do wczorajszego leżakowania pod choinką [url]http://img109.imageshack.us/img109/4164/szansapodchoinka.jpg[/url] przepraszam za kiepską jakość zdjęcia, ale telefonem było robione :oops:
  11. I tak mięczak jesteś. Nie wiem jak dla ludzi, ale kiedy patrzysz na zwierzaki Twój wzrok staje się mętny :evil_lol: RoleczkoMiszka na wygnaniu nie myła pewnie ząbków, więc teraz chce nadrobić :diabloti: W eleganckim domu trzeba mieć odpowiednie maniery i nawet ząbki mieć czyściuteńkie :eviltong: Nawet nie chcecie wiedzieć co zgryzła moja sucz :oops: Pewnie łatwiej by mi było wymienić to czego nie zgryzła :roll: I przepraszam za dłuższą nieobecność na wątku, ale chora byłam. Niezawodna Kosu prawie codziennie zdawała mi relację z Dogo, więc przyszłam obejrzeć zdjęcia które są fantastyczne dzięki fotogenicznym paniom (i panom) i oczywiście genialnej Pani fotograf. Ze swej strony chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia na nadchodzące Święta, a Miszkowej rodzinie wielu szczęśliwych i wspaniałych lat u boku tej ślicznej i przekochanej sunieczki :x-mas::tree1::x-mas:
  12. Oj tak. Jest czego żałować :p Ja widziałam Miszkę tylko dwa razy. Raz jak ją Orpha w żelaznym uścisku z Kosu ze schronu wiozła :cool3: i drugi raz już u Orphy w domu. To jest pies którego nie da się zapomnieć :loveu: Mądrość to ona ma na tym swoim rudym pysiu wypisaną :crazyeye: chociaż nie ukrywam...jak ją widziałam pierwszy raz była bidulka przerażona :-(
  13. [quote name='lilk_a']ja nie wiem czy mogę tu zostawić zaproszenie , ale zostawię :) [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/threads/175380-DoA-aduj-kartAE-na-DT-dla-SAMSUNGA-do-20-XII-2009-do-godz-24-00?p=13670301#post13670301"][IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/obr/bankb3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [/QUOTE] Pewnie że możesz. Nie pytaj :lol:
  14. [quote name='bonsai_88']Niedźwiedź przekochany jest :)... za to tą malą pchłę bym udusila po 3 minutach - nie cierpię szczekaczy [pewnie dlatego, że mój poprzedni psiak darł się 36 godzin na dobę :D][/QUOTE] Mój też się drze więcej niż doba przewiduje, ale co mam zrobić? Jak na niego krzyknę to Szansa się boi a po nim spływa jak po kaczce więc walę ignora żeby sobie nerwów nie szargać :roll: Jak zacznie drzeć ryja to wszystkie psy w okolicy mu wtórują, a już jak TZ wraca z pracy to uuu...sąsiedzi nawet wiedzą :oops:
  15. Kosu jak zwykle fotogeniczna, Roleczka z Miszką też, ale Leo...no ten to dopiero furrorę robi :roll: szczególnie na ostatnim zdjęciu :diabloti:
  16. Szansie nie często zdarzają się takie "zrywy", ale jak już się trafi, to trzeba wykorzystać sytuację i uwiecznić to chociażby tak kiepskim telefonem jak mój :evil_lol: Corsik rzeczywiście jest już w dobrej formie i nie widać po nim przebytej choroby, ale w mojej głowie ona nadal jest :-( Gonił Szansowy ogon, bo pewnie nie mógł nadążyć i stwierdził że na ogonie będzie szybciej :lol: mój ulubiony moment nie jest niestety uwieczniony na filmie, ale chwilę wcześniej mój malutki piesek został stratowany przez niedźwiedzia rudego i w panice schował się pod moimi nogami. Niestety nie na długo. On powinien chyba być "naganiaczem" :evil_lol: muszę pomyśleć nad stadem kur ;) żeby pies się nie nudził :evil_lol: A my tu sobie żyjemy w zgodzie i spokoju, Szansa zakochana w TZ-cie który jej kostki kupuje :mad: i nie zważa na moje protesty :mad: Co się TZ pojawi na horyzoncie to małpa już przy nim jest i wącha, piśnie czasem dla przypomnienia że tu jest, liźnie od czasu do czasu ze strachem czy aby po łbie nie dostanie, a jak już widzi gnatka w TZ-owej dłoni to tańczy taniec hula :mad: tratując ogonem moje biedne kwiatki stojące na podłodze :placz: Często też sie pojawia jak TZ je obiad i też coś jej zawsze skapnie ze stołu. No i weź tu człowieku próbuj wychować psa. Najpierw trzeba to zrobić z TZ-em :mad: chociaż...z drugiej strony cieszę się że TZ stał się dla niej ważny, bo mimo tego że się starał Szansa zawsze się go bała i unikała. A tak dla tych co im się nie chce cofać strony przypominam [url]http://www.youtube.com/watch?v=AzMMmQAQ-lg[/url] :evil_lol:
  17. Witam bardzo serdecznie i jeszcze bardziej zapraszam tutaj [URL]http://www.youtube.com/watch?v=AzMMmQAQ-lg[/URL] tych co nas lubią i tych co nie lubią też :evil_lol: Przepraszam za kiepską jakość, ale ciężko mi było uchwycić niedźwiedzia w locie, a i mój telefon nie jest pierwszej świeżości :roll:
  18. [quote name='Bzikowa'][URL]http://img706.imageshack.us/img706/2161/dsc00759f.jpg[/URL] i biedną Szansunię przydusiliście :P[/QUOTE] Ale żyje :eviltong: [quote name='kosu32']Może ktoś się na Ciebie uwziął ... tak jak na naszą wspólną znajomą - hę ???[/QUOTE] Oby nie bo będziesz musiała być moją ręką piśmienną na dogo :evil_lol:
  19. [quote name='sleepingbyday']wiecie, mam dwa sprzeczne pomysły ;-). psy najbardziej zazwyczaj kochaja nie tych, co znosza smakołyki (od tego w końcu jest niewolnik, hehe), ale tych, co psa ignorują. nawet nie patrzą na niego. może to jest wyjście dla tomka? ignor dla miszki, a jak podejdzie to głask od niechcenia ale jest jeszcze druga mietoda - pyszności na dłoni, które trzeba zlizywać. np pasztet lub w/w serek :-).[/QUOTE] SBD masz rację. Trzeba wszystkiego spróbować. Mojej koleżanki suka nienawidzi jak się ją ignoruje i zawsze siada obok mojego TZ-a i ślini mu spodnie, bo on jako jedyny ignora jej wali :evil_lol: Szansa natomiast na ignora reaguje wzrokiem "uff...nareszcie dał mi spokój", a jak smakołyk w ręku się znajdzie to piszczy i płacze, bo chciałaby, ale się boi :roll: i patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami wzrokiem "co ja mam zrobić" Ech...ta moja niereformowalna sucz :evil_lol:
  20. [quote name='roleczka']Mówiłam własnie Gusi że Miszka mi się cofa jak tz się pojawia....jak go nie ma to komitywa między nami kwitnie, wystarczy że próg przekroczy to juz ruda nawet mnie nie chce znać i wszystko mi (on) psuje....Gusia mówi że to normalne...ciekawe[/QUOTE] Roleczo to może pomyśl nad zamianą TZ-a :evil_lol: Żartuję oczywiście Tomku ;) Moja Szansa jest podobna. Myślę że więcej złego od tej męskiej strony doświadczyła i teraz musi minąć trochę czasu żeby zrozumiała że TZ nie gryzie. Jak jestem w domu sama z dziećmi to Szansa siedzi z nami, albo leży sobie gdzieś z boku i obserwuje, a jak tylko TZ pojawia się na horyzoncie, to nie doprosisz się żeby przyszła do domu. Leży u siebie i ani myśli nosa wystawić mimo że to właśnie on kupuje jej smakołyki (czyt. kości które uwielbia) i wychodzi z nią rano na spacer. Teraz jest i tak o niebo lepiej, bo kiedyś jak tylko wchodził do garażu to sikała pod siebie. Dajcie jej Roleczko trochę czasu. Ona się jeszcze boi.
  21. [quote name='kosu32']Jestem POTWORNIE STRASZNA !!! Potwierdzam :diabloti: [quote name='NiJaSe']NiJaSe czyli wlasciwie O..a straszy razem ze swoja banda psio-kocia na grochowie :d Ale jak wrzeszczysz na Grochowie to Cie w Otwocku słychać :evil_lol:
  22. Dziękuję Bonsai :loveu: Niestety nie mogę wstawiać zdjęć. Niewiem dlaczego :placz: Już napisałam w tej sprawie do moda, ale jeszcze odpowiedzi nie dostałam :roll:
  23. Próba wstawienia zdjęcia [IMG]http://www.dogomania.pl/%5Burl=http://img706.imageshack.us/i/dsc00759f.jpg/%5D%5Bimg=http://img706.imageshack.us/img706/2161/dsc00759f.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG] [URL]http://img706.imageshack.us/img706/2161/dsc00759f.jpg[/URL] Ni diabła :placz:
  24. [quote name='roleczka'] hm... może to nie Miszka wróciła tylko jakis sobowtór?????? Jesli chodzi o smyczke to brak mi słów, jeszcze pytacie???? szelki , obraża , smycz tytanowa itd..... gorzej ma niz Polański[/QUOTE] Niema mowy żeby to był jakiś sobowtór. Orpha by poznała :eviltong: Miszka to ma gorzej niż Polański jak się Orpha przy niej kręci, bo jak RYKNIE!!! to się pies musi słuchać :evil_lol: niema to-tamto. Ostatnio tak mi wrzasnęła do słuchawki jak przez telefon rozmawiałyśmy że do dzisiaj w uszach dzwoni mi "Nikon Nikon Nikon" :evil_lol: Nie miałam nigdy problemów z zapamiętaniem imion Nijasowej bandy :diabloti: [quote name='NiJaSe']juz moge sie upadlac , kurde widzisz za duzo sie dzialo to i jestes do tylu w wiesciach :/[/QUOTE] Dobrze. Przejdźmy więc do konkretów :roll: Kiedy? :cool1:
  25. Jak dziewczynki idzie Wam walka z nałogiem? :razz:
×
×
  • Create New...