-
Posts
481 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arwilla
-
[quote name='arielka186'] Co dziwne, mam wrażenie, że duża większość osób które piszą że najpierw ratowałaby człowieka, pisze to dlatego że... tak trzeba- nie kierując się uczuciami.[/QUOTE] Ponieważ jestem jedną z tak piszących, powiem tylko, że nie do końca jest jak piszesz... Powody dla których powinno się ratować najpierw człowieka, a potem psa, pojawiały się kolejno, ponieważ druga strona nie rozumie dlaczego tak właśnie powinno się postąpić... Dla mnie są one tak oczywiste, a zastanawianie się nad kolejnością tak absurdalna, że chyba napiszę do kolegi i przeproszę go, że nie przyznałam mu racji... W głowie mi się nie mieściło, że ktoś może mieć takie poglądy... Ja już swoje powiedziałam, nie zamierzam kręcić się za swoim ogonem w kółko... Behemotko - tak pięknie cytujesz - jestem pełna podziwu, musisz mieć wiele wolnego czasu, pomimo tych tymczasowiczów, których ja, niegodna, materialistyczna świnia, nie wzięłam, natomiast wolałam kupić sobie psa z papierami, zapewne po to, żeby się na forum chwalić :lol: - że jestem pewna, iż dokładnie wiesz, o które pytanie mi chodziło, tylko odpowiedź mogłaby być niewygodna... Daruj sobie też tych gwałcicieli, pedofilów i inne jednostki, już napisałam o co lata w tej całej dyskusji, a cytat Katza wrzucę sobie w podpis... tak pięknie oddaje to co myślę... :roll:
-
[quote name='sleepingbyday'] ------ Arwila - rozumiesz, ale cwaniakujesz - jestem rozczarowana. albo uczciwie sie "gra" z innymi w dyskusję, albo jest się szulerem. to może być efektowne i zdawać egzamin, ale ja w tym udziału brać nie będę. [/QUOTE] Staram się dostosować do poziomu... Przykro mi, że Cię rozczarowałam... ;) W zasadzie Filodendron powiedziała już wszystko co mogłabym powiedzieć i ja... Szczególnie ten cytat jest mi bliski... [quote] Raz jeszcze zacytuję Katza: [B]"Straciliśmy dystans moralny, jeżeli nie widzimy, że prawa i dobro dzieci mają pierwszeństwo nawet przed najukochańszymi czworonożnymi pupilami."[/B]. Że system wartości, w którym życie/zdrowie zwierzęcia można stawiać nad ludzkie może być powszechny, to się dowiedziałam z tego wątku - dlatego zaczęłam pytać o kompetencje i testy psychiczne dogoterapeutów. Wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, żeby się tym martwić w takim kontekście. Myślę też, że to kolejny powód, dla którego ogół nieupsionego społeczeństwa wyraża się o psiarzach z brakiem szacunku, a nawet podstawowego zrozumienia - bo to trudno zrozumieć.[/quote]Dla mnie, nie wdając się w scenariusze, które chwilami balansowały na krawędzi absurdu, naturalną koleją rzeczy jest stopniowanie: - ludzie mi bliscy, - ludzie mi obcy, - zwierzaki mi bliskie, - zwierzaki mi obce... A ten cytat: [quote] Gdyby moja córka wyciągnęła z samochodowej kraksy naszego psa i pognałaby z nim do weta zamiast udzielić pomocy koleżance z klasy, której nawet nie lubi, to uznałabym to za swoją wychowawczą i przerażającą porażkę.[/quote]...najbardziej przeraża... bo dla wielu tutaj takie zachowanie byłoby naturalne i godne pochwały... Przecież dziewczynka uratowałaby swoje ukochane zwierzę... z którym jest emocjonalnie związana... Kiedyś wdałam się w dysputę... a nawet dość ostry spór z kolegą, który próbował mi udowodnić, że psiarze to fanatyczne, potencjalnie niebezpieczne dla społeczeństwa jednostki, przedkładające wartość życia zwierzęcia, nad życie ludzkie... Pamiętam jak dziś, że starałam mu się udowodnić, że tak nie jest... Teraz do mnie dociera, że mógł mieć rację...
-
[quote name='behemotka']Uczuć, poglądów, systemu wartości - wszystkiego, co się nie zgadza z Jedyną Słuszną Prawdą. Przykre. I niebezpieczne. Ciekawy kąt, nie pomyślałam :) Rzeczywiście zgodnie z logiką "nie pomagasz = szkodzisz"* wychodzi na to, że zamiast ratować życie ludzkie, [B]Arwilla[/B] woli ubrać i ukołysać do snu psa (ile wody, jedzenia dla głodujących można kupić za kasę wydaną choćby na smycze, obroże, szelki, legowiska i tym podobne akcesoria!). A ja jestem zła, że zamiast nowej smyczy stawiam na szali przeciw życiu ludzkiemu życie mojego psa :diabloti:[/QUOTE] Miałam sobie darować, ale odpowiem pytaniem na pytanie... Dlaczego opłacasz internet, skoro za te pieniądze możesz uratować więcej zwierzaków? Dlaczego kupujesz sobie ubrania, skoro możesz się skórami okryć (choćby z bananów) a zaoszczędzone pieniądze wydać na karmę dla bezdomnych kotów? Dlaczego wydajesz pieniądze na edukację, skoro kotom obojętne w jakim języku się do nich zwracasz i jaki masz poziom wykształcenia? Dlaczego kupujesz nową smycz dla tymczasa, skoro psu obojętne czy chodzi na skórze, czy na sznurku? Głupie pytania? No, na Twoim poziomie... ;) Tak na marginesie - psa ani nie ubieram, ani do snu nie układam, ale rozumiem, że każdy mierzy własną miarą... :D
-
[quote name='Martens'] Policjant powiedział jej, że... [B]jak się przedstawi, to ewentualnie mogą wszcząć postępowanie[/B] :razz: Moją matkę wkurw ogarnął i chce skarżyć do wojewódzkiej, tylko nie wiem, czy to coś da.[/QUOTE] Nie wiem, jak z postępowaniem, ale na interwencję mają zakichany obowiązek przyjechać, nawet jeśli dzwoni osoba anonimowa... Inaczej jest to odmowa przyjęcia interwencji...zgłosiłabym to wyżej...
-
[quote name='sleepingbyday'] tak, nie jem mięsa, ale nie z powodu, że zabijanie w celu jedzenia jest złe. [/QUOTE] W takim razie, jak możesz zarzucać komukolwiek szowinizm gatunkowy (strasznie mnie bawi to określenie...), skoro sama uważasz, że jedno zwierzę można zabić, żeby wykarmić drugie... Dlaczego Twój pies ma większe prawo do życia, niż np. krowa? Też jesteś szowinistką gatunkową? Zdrowia życzę... :) [quote name='behemotka'] Że niby na które, na to ze złodziejem? Odpowiedziałam szczerze i uczciwie już dawno, kilkakrotnie nawet :roll:[/QUOTE] Więc skoro odpowiedź Twoja była szczera, to dlaczego na moje pytanie radzisz mi zapoznać się ze słowem "ironia"? Może jednak odpowiesz więc szczerze i na moje? Kavala pytała o złodzieja, ja pytałam o zabicie psa... dla przypomnienia... I zanim powielisz swoją wypowiedź o znęcaniu się, przypominam Ci o genetycznym szowinizmie... No, chyba, że Twój pies też żywi się sałatą... :D [quote]Nic podobnego, że patrzę, jak się topi. Zajęta jestem. [U]Ratowaniem życia.[/U][/quote]Psa... [quote]A sumienie? Tak samo czyste, jak u strażaka, który uratował jednego człowieka z pożaru, ale drugiego nie zdążył. [/quote]Gdyby strażak ratował zamiast człowieka psa - poszedłby siedzieć... Widzisz, takie paskudne, niesprawiedliwe Twoim zdaniem prawo, które życie ludzkie traktuje priorytetowo... Skoro tak Ci to przeszkadza, to może pora zmienić społeczeństwo?... na psie?... ;) [quote]A jak tam Twoje sumienie, jeśli uratujesz pedofila, który następnie zgwałci i zabije Twoje dziecko? Jeśli nie uratujesz psa-ratownika, a Twoje dziecko zginie pod gruzami budynku, bo pies utonął?[/quote]O pedofilu gwałcącym moje dziecko też było? Przepraszam, wśród ilości tych scenariuszy dziwnej treści, gdzieś mi umknęło... :D [quote]Tak mi wpadło do głowy, może to istotne. [B]Arwilla[/B], znasz z autopsji uczucie uratowania komuś życia?[/quote]Ludzkiego nie miałam na szczęście okazji ratować... To nie kwestia doświadczeń, tylko podejścia do ludzkiego życia... [quote]Po raz piąty: Dla mnie to NIE JEST coś innego. Ani zupełnie, ani nawet trochę.[/quote]Napisałam to już wcześniej, nie musisz tak tego podkreślać... Nawet nie musisz odpowiadać na moje posty, skoro obie doszłyśmy do wspólnego wniosku, że nie warto... [quote] Inni ludzie mogą mieć inne zdanie. [/quote] Serio? Niesamowite... :D [quote]Ja nie rozumiem, jak można wybrać gwałciciela zamiast istoty, która broni Cię z narażeniem życia. No nie rozumiem.[/quote]Hallo... człowiek kontra zwierzę... Wróćmy do sedna, nie twórzmy scenariuszy... [quote]Ale akceptuję wybór inny niż mój, nawet jeżeli nie pojmuję jego źródeł. I tym się różnimy.[/quote]Twoja postawa jest niebezpieczna... Moja nie... i tym się różnimy... Już Filodendron o tym pisała, Omry nie zrozumiała, więc sądzę, że i Ty również nie pojmiesz dlaczego ... [quote]Nie zarzuciłam nikomu braku miłości do zwierzaka :roll:. W niektórych przypadkach wydaje mi się to nieco dziwną miłością... ale nie mnie oceniać czyjeś uczucia.[/quote]Tu się mogę zgodzić... :D [quote]Może się nie porozumiemy. Nie ma nakazu i, szczerze mówiąc, wcale mi nie zależy, bo nie sądzę, abyśmy wzajemnie uznały siebie za wartościowe jednostki. Ale tolerancja polega na tym, że akceptujemy czyjeś podstawy, nawet jeżeli są zupełnie inne.[/quote]Widać jesteś bardziej tolerancyjna ode mnie... zaakceptuj więc również mój brak akceptacji... ;) [quote]Rozumiem. Znaczy wróć, nie rozumiem (zwłaszcza zabawnej części :roll:), ale to przecież Twój wybór. Dla dopełnienia obrazu ponowię pytanie: Czy to samo zrobisz, jeżeli tenże lunatyk* zgwałcił właśnie Twoje dziecko?[/quote]Jak widać nawet ironia różne ma oblicza, a moja nie dla wszystkich zrozumiała... Powtórzę może... odrzuć scenariusze, odpowiedź na pytanie - pies, czy człowiek?... [quote][U]Nikt[/U] nie napisał, że zawsze, w każdej sytuacji, niezależnie od okoliczności i uczuć trzeba ratować psa, a kto tego nie robi, jest chory, ma wypaczony system wartości etc.[/quote]Jak wyżej...Podstawowe pytanie pies czy człowiek... Znowu odpowiesz tak samo, więc może daruj już sobie... ;)
-
[quote name='arielka186']:crazyeye: Sorry- mogłabyś mi napisać, gdzie dokładnie to wyczytałaś? Chodzi mi o to, że seks zoofila z kozą kozie sprawia przyjemność: Smhair2: Domyślam się że jest to jedna z teorii Singera- żałuję, że nie czytałam jego "dzieł"- proszę więc o podanie mi tytułów, chętnie poczytam sobie takie absurdy... Nie chcę wyjść na ignoranta, ale mnie nazwisko Singer kojarzy się jedynie z... maszyną do szycia:evil_lol: Czy mógłby ktoś mnie uświadomić kim był ten twórca "odlotowych" teorii?[/QUOTE] Proszę... wikipedia nie jest może jakaś bardzo wiarygodna, ale najprościej ją znaleźć... Głębiej nie chce mi się szukać... zainteresowani na pewno sami znajdą... ;) [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Singer[/URL] To ten od gatunkowego szowinizmu, który to zarzucano mi tutaj wielokrotnie... Poczytałam trochę i z dumą stwierdzam, że jestem 100% gatunkową szowinistką... :evil_lol: Kocham mojego psa, ale do łóżka z nim nie pójdę...:evil_lol: [quote name='arielka186'] A tak szczerze- czy naprawdę ratowałabyś zboczeńca? Bo ja chyba bym mu jeszcze pomogła w tym podtopieniu ;) A na pewno nie narażałabym swojego dzielnego psa, który mnie uratował, żeby uratować zdegenerowaną jednostkę (uznaję zasadę "ząb za ząb" itd). Przy tym hipotetycznym ratowaniu zboka raczej nie przysłużyłabyś się społeczeństwu- ratowałabyś go żeby zgwałcił inną kobietę/y- a może i dziewczynkę? Chcę wierzyć, że Twoja odpowiedź była jedynie ironią- czy wręcz kpiną.[/QUOTE] Wiesz... gdyby topił się Adolf Hitler, lub chociażby taki [B]Friedrich Haarmann[/B] , a ja miałabym 200% pewności, że to właśnie on, to pewnie przytrzymałabym mu głowę pod wodą... Choć pewnie niektórzy Haarmana nie utopiliby, bo czemu jego ofiary miałby być bardziej wartościowe, niż np. świnia... :evil_lol: Z drugiej strony przykład Zdzisława Marchwickiego daje do myślenia... Też chłopa zabili, a dzisiaj nie ma pewności, czy był winny... Niestety, kiedy dochodzi do wyboru człowiek, czy zwierze, zazwyczaj nie znasz dokładnej biografii człowieka... no i dochodzi jeszcze kwestia etyki - czy to właśnie ja jestem odpowiednią osobą, żeby oceniać tego człowieka? Może mój światopogląd po prostu rozmija się z jego? I dlaczego mam uważać, że to mój jest lepszy? :D Podstawowa zasada jaką się kieruję, to ratowanie najpierw życia ludzkiego... Podstawowa zasada jaką się kierują niektórzy, to ratowanie najpierw psa... Konfiguracje jakie tutaj padają to tylko próby udowodnienia drugiej stronie, że ta pierwsza ma rację... I nasuwa mi się znowu myśl, dlaczego z taką łatwości przychodzi wielu z Was podarowanie kolejnej szansy agresywnemu psu, jednocześnie nie wierząc w możliwość resocjalizacji człowieka... Może ten uratowany gwałciciel zmieni swoje życie? Nie takie "nawrócenia" historia zna... :lol:
-
[quote name='filodendron']Wiadomo jaka przecież - zimno i leje :D[/QUOTE] A gdzież tam... U mnie słońce... :D
-
[quote name='omry']I myślisz, że prawo taką mnie, czy taką behemotkę powstrzyma przed uratowaniem istoty, którą kocham?[/QUOTE] To nie do mnie, ale ciśnie mi się na usta, więc sądzę, że wybaczysz mi tą "wcinkę"... Ja nie uważam... podobnie, jak nie uważam, że przepisy prawne zlikwidują problemy kradzieży, zabójstw, czy choćby jazdy bez pasów... ;) Może mi się to nie podobać, może być to niezgodne z prawem, ale i tacy są ludzie...;)
-
[quote name='kavala']I to potrafię zrozumieć, dlatego mamy też "przepisy prawne" żeby ludzie postępowali jednolicie, bo każdy ma trochę inną moralność, poczucie tego co dobre a co złe, czy gorsze.[/QUOTE] Otóż to... Bo co z tego, że dla mnie posiadanie kilku żon jest niemoralne, kiedy dla poligamisty jest co coś naturalnego? Co z tego, że dla mnie uprawianie seksu z kozą jest niemoralne, kiedy i chłop i koza są zadowoleni, więc w/g Singera jest to coś naturalnego i powinno być dozwolone? Można by tak bez końca... ;)
-
[quote name='Gdarin']Mnie się te historie podobają. To jakby Dostojewski w reżyserii Tarantino. :)[/QUOTE] Główną rolę męską niech bierze Bruce Willis... On i dzieci wyniesie i pająki i szczury, pożar ugasi i budynek odbuduje... :D
-
[quote name='lazanka'] No tak ale taka postawa wynika juz ze skrajnego egoizmu (zeby mi bylo wygodnie i dobrze) - a nie z milosci do przedmiotow. Bo jakiekolwiek "uczucis" doprzedmiotu nie sa tej samej kategorii co te do istot zywych. [/QUOTE] Tego też nie wiesz... ponoć ktoś kiedyś poślubił drzewo... :D Niby nie rzecz, ale uczuć też raczej nie ma... ;)
-
[quote name='filodendron']No to w kwestii serialu hipotetycznych sytuacji: Nasz pies wisi na gardle człowieka tak, jak to tu ktoś opisał - wisi, nie puszcza, nie pomogą kopniaki, wieszanie za jądra, dwóch opakowań gazu pieprzowego nie mamy, a jedno nie wystarczyło. Mamy za to pistolet. Człowiek się zaczyna dusić albo wykrwawiać (do wyboru - w każdym razie nie jest w stanie się wyspowiadać, czy jest gwałcicielem/pedofilem itd.). Strzelamy do psa czy nie? Strzelimy do psa - zabijemy psa (swojego - żeby utrudnić), uratujemy człowieka. Nie strzelimy do psa - zabijemy człowieka (i tak ten czyn zostanie zakwalifikowany, bo w takiej sytuacji sąd potraktuje psa jak broń).[/quote] Jest jeszcze jedna opcje - strzelamy do człowieka, żeby skrócić jego cierpienia... [quote](Faktycznie tylko piwa i orzeszków brakuje).[/QUOTE] Mam piwo, orzeszki miała przynieść Gdarin... :D
-
[quote name='awaria'] Mój umysł nie jest w stanie wbić się na tak nieracjonalny tok myślenia ;)[/QUOTE] Mój też nie jest w stanie ogarnąć, że ktoś może wybrać psa, szczura, chomika, czy telewizor zamiast człowieka... Jakoś będę musiała z tym żyć, chociaż ogólna ocena ludzi, po tej dyskusji znowu mi się obniżyła... Ratowanie w tym przypadku oznacza skazanie człowieka na śmierć... Ty naprawdę nie rozumiesz tej prostej kwestii?
-
[quote name='awaria']Natomiast są to dwa skrajnie różne rodzaje czynów - w jednym przypadku ratujemy życie, a w drugim je odbieramy. Nie widzicie różnicy?[/QUOTE] Nie, w pierwszym przypadku decydujesz o życiu lub śmierci drugiego człowieka... to różnica...
-
[quote name='awaria']:D Nieadekwatne pytanie. Co ma morderstwo w afekcie do ratowania życia zwierzęcia? Nie widzę absolutnie żadnego związku.[/QUOTE] Odpowiem "ustami Kavali" ;) [quote name='kavala']Mówimy o "czynach podyktowanych uczuciami" jak to sama określiłaś. [/QUOTE] Czyli jedne czyny podyktowane uczuciami są dobre, a inne złe? Kto będzie decydował które?
-
[quote name='lazanka'] No i tu sie troszke zagalopowalas. Bo zarowno pies/sczur/kot/etc jak i clzowiek to istoty zywe - z ktorymi nawiazujemy emocjonalne relacje, ktore sa na swoj sposob niepotarzalne i niezastapione - i dlatego mozna uczucia do nich uznac za uczucia tej samej kategorii. Natomiast samochod to przedmiot "bez duszy" - ktory bywa potrzebny i fajnie jest go miec - ale nie mozna z nim nawiazac relacji porownywalnej do tych z istotami zywymi.[/QUOTE] Skąd możesz to wiedzieć? Znam kilka osób, dla których dobra materialne są ważniejsze niż jakiekolwiek inne...
-
[quote name='awaria'];) Rozmawiamy o odbieraniu komuś życia czy o jego ratowaniu? Pytanie zupełnie nie adekwatne do tematu dyskusji.[/QUOTE] Nieadekwatne pytanie, czy niewygodna odpowiedź? :lol:
-
[quote name='Gdarin']Ten wątek to już pomysł na serial telewizyjny o psach, który miałby szanse przebić oglądalnością wszelkie inne. Czego tu już nie było: i akcje w stylu Chucka Norrisa (czyli jak kopniakiem odpędzić amstaffa), wściekłe yorki oraz pomeraniany rzucające się ludziom do gardła, mamuśki z dziećmi w wózkach zajmujące bezczelnie cały chodnik dla siebie i zmuszające psiarzy do schodzenia w trawę nieczystą, ale odcinek z gwałcącym lunatykiem topiącym się w stawie razem z bohaterskim psem miałby w sobie klimat nie do pobicia. Jak na razie, bo deszcz ciągle pada i jest szansa na kolejne równie udane pomysły. Idę po orzeszki i czekam na rozwój sytuacji.[/QUOTE] Każdy znajdzie coś dla siebie... Jest horror, jest kryminał, dramat psychologiczny, komedia, s-f... Brakuje jedynie telenoweli brazylijskiej... Zna ktoś jakąś Esmeraldę? :D
-
[quote name='Beatrx']tak z ciekawości: wyobraź sobie hipotetyczną sytuację. jesteś na spacerze z psem w ciemnym parku............nagle obaj zaczynają się topić. kogo ratujesz?[/QUOTE] Na to odpowiedziałam... [quote name='Beatrx'] w takim razie po co Ci pies?[/QUOTE] Na to też... a w zasadzie moje dziecko...;) [quote]A gdzie pieniądze za zakupioną smycz, obrożę, kaganiec?[/quote]Pytanie powinno brzmieć "skąd"... odpowiedź: zarobiłam... Odpowiadając dosłownie, powinnam powiedzieć: " w sklepie zoologicznym"... :D [quote]skąd wiesz, czy któreś nie umiera z głodu?[/quote]Nie wiem, niestety nie mam zdolności jasnowidzenia.... [quote name='Beatrx']ale odpowiedz na to pytanie, bo bardzo mnie to zastanawia. skoro człowiek jest najważniejszy, zawsze na pierwszym miejscu przed psem to czemu wydajesz pieniadze na psa a nie na jakiś głodujące dziecko?[/QUOTE] Nie wiesz na co wydaję pieniądze, więc jak mam odpowiedzieć na to pytanie? ;) Więcej pytań nie znalazłam... ;)
-
Odpowiem Ci moim felietonem... ;) Może nie jest tak barwny jak Twoja opowiastka, ale ja aż takiej wyobraźni nie mam, niestety... No i historyjka na faktach... ;) [URL]http://www.skarb-matki.pl/index.php/po-co-wlasciwie-trzymac-psa/[/URL]
-
[quote name='Beatrx']ale odpowiedzi na moje pytanie już udzielić nie chcesz, a szkoda.[/QUOTE] Mam powielić posta, żebyś przeczytała moją odpowiedź, czy ruszysz myszką i zerkniesz kilka postów wzwyż?
-
[quote name='Gdarin']Czyli bohaterka Twojej fantazji erotycznej powinna pozwolić utonąć zarówno zboczeńcowi jak i psu, a zaoszczędzone pieniądze rozdać głodującym dzieciom? To forum robi się coraz zabawniejsze - kiedyś same się będziecie śmiały z tego co wypisywałyście tu jako nastolatki. :)[/QUOTE] Mnie to już bawi... może dlatego, że nastolatką już nie jestem? :D
-
[quote name='Beatrx']ja to rozumiem jako: ktoś nienormalny[/QUOTE] A więc to Ty nazwałaś kogoś nienormalnym, a nie ja...
-
[quote name='Beatrx']generalnie ktoś kto lunatykuje nie jest w stanie Cię zgwałcić, a w opisywanej przeze mnie sytuacji do gwałtu doszło. ŚWIADOMEGO gwałtu. a ktoś, kto świadomie gwałci jest degeneratem.[/QUOTE] Wyobraź sobie, że niektórzy nawet zabijają... ;) Po za tym gdzieś tam był gwałt? :D Twoja wyobraźnia budzi we mnie podziw... może zacznij pisać książki? Marnujesz się... ;)
-
[quote name='Beatrx']ale odpowiedz na to pytanie, bo bardzo mnie to zastanawia. skoro człowiek jest najważniejszy, zawsze na pierwszym miejscu przed psem to czemu wydajesz pieniadze na psa a nie na jakiś głodujące dziecko?[/QUOTE] Ależ odpowiedziałam... jakie pytanie, taka odpowiedź... :D