-
Posts
1478 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luna123
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise']przy pierwszym porodzie- chciałam, ale nie miał mi kto dać znieczulenia- rodziłam w nocy, dyżurujący anestezjolog nie mógł przyjść na porodówkę-takie było zarządzenie szefa anestezjologów ( szalony????) a "dojezdni" byli na urlopach. [/QUOTE] a jakby którejś kobiecie była potrzebna cesarka??? [quote name='eloise'] wyobraźcie sobie, ze jak moja siostra rodziła, to... mój brat przyszedł ją odwiedzić!!! był o 19, a ona urodziła przed 22. I zadał jej genialne pytanie- długo to jeszcze potrwa?? :-D i był zszokowany, ze ona tam leży.... bez majtek :-D Olka go ochrzaniła, ze przylazł, że nie spodziewała się odwiedzin na sali porodowej, i że RODZI a majtki w tym przeszkadzają :-D cyrk! nie sądziłam, że można sobie ot tak wejść na salę :smile: Ola mówi, ze u niej też były pielgrzymki, rodziła na sali, gdzie są 2 łóżka, więc i rodzące i mężowie i tłumy personelu :smile: ale przynajmniej szybciej jej czas mijał :smile:[/QUOTE] eloise, porozmawiaj z bratem poważnie ;). Zacznij od pszczółek i motylków. Uświadom go, najlepiej od początku, co było 9 miesięcy wcześniej:cool3:. Wiesz, ale ja bym się nie dziwiła jego reakcji. Jak wszedł, to był dla niego też szok na pewno. Różnie się wtedy reaguje:eviltong:. -
Jak nie wiesz:-o, to cały czas chodziło o gratisik ;). Chciała dziewczyna od rana pachnieć a tu ....
-
Taa, ja lubię takie komentarze rodzinki czy innych życzliwych inaczej :mad:. Krytykować będą ale pomóc w razie w to nie :roll:. Wiecie, ja w ogóle nie rozumiem . Mnie to za przeproszeniem lata, co kto robi, na co przeznacza czas czy pieniądze. I wkurza mnie, jak ktoś komentuje, co ja robię. U mnie się nie dziwili, że jadę 5 godzin po Fryzię w jedną stronę i to w Wielki Piątek. A może już byli przyzwyczajeni, bo poprzednią suczkę adoptowałam w Wigilię '99 roku z krakowskiego schronu:lol:. A tylko zdziwienie było, czy bliżej nie ma. Jak pokazałam zdjęcia Fryzi :loveu: z hotelu, to zrozumieli;).
-
Ha, Magda, to jesteś czajnik ;) :evil_lol:. Fakt, że liczy się dobro i zebranie jak największej kasy. Ale ja się przyznam, że raz się rozczarowałam, bo też gdzieś licytowaliśmy parę rzeczy z biżu ( ja na prezent ) i dosłownie w parę minut przed zakończeniem ktoś z kilkoma wpisami na dogo wpadł na bazarek i napisał" nr taki i taki za tyle ". Zeby chociaż proszę albo dziękuję ;). Chociaż też się zdarza, że mam potrzebę coś kupić a trafiam na koniec jakiegoś bazarku. No i jestem w kropce. Z drugiej strony, jak pisałam wyżej liczy się kasa. Edit. Przeleciałam za przeproszeniem tamten wątek i Magda wcale nie byłąś czajnikiem ;). Licytowałaś parę godzin wcześniej, to o co chodzi :-o? A wiesz , co zabolało innych: że dostałaś gratisik ;). A kooleżanka zawsze może zwiększyć przelew :cool3:.
-
Magda, ja Cię tu widzę :mad:. No chyba, że się nie wylogowałaś ;). Ja się idę pluskać, a potem w objęcia Morfeusza. Pa pa, dobranoc :p.
-
[quote name='MagdaNS']Mnie jak ktos juz zirytuje tym swoim "nic absolutnie nie chcę, nie chcę robic kłopotu" to się pytam: kawa? herbata ? [B]Płaszcz [/B]? :)[/QUOTE] o nie :mad: poplułam monitor :oops:. Dobre, dobre :p, sprzedasz prawa autorskie? :razz: Ja się pytam, a o której ma Ciocia pociąg [B]powrotny [/B]?:oops: Właśnie takie są fajne sytuacje. A nie , ja już idę, nie potrzeba, to kłopot, i już jest w drzwiach, ale trzyma za klamkę godzinę...:roll: Chociaż u nas coraz częściej się pytam, jak idę w odwiedziny czy ktoś ma czas, albo nawet i wprost ile czasu. Właśnie czasami ktoś dorwie mamę, która jest co 2 tygodnie. Oczywiście sama ma zaplanowane bezsensowne roboty, Ale zdarza sie, że mamy jakiś wyjazd. I przyjdzie ktoś i siedzi. Ona nie powie wprost, ale ja tak :diabloti:.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk'] Nasze małe miasteczko jest przepięknie zazielenione i zakwiecone, duża w tym zasługa burmistrza. Do prac są angażowani tzw. pracownicy interwencyjni, zatrudniani na pół roku - co pół roku z urzędu pracy. Roi się za to od klombów, parków, naprawdę. A miasteczko ma 30 tys. Olsztyn się przy nim chowa. Za całość odpowiedzialna jest babka od zieleni zatrudniona przez (w) Urząd Miasta.[/QUOTE] U nas podobnie, są takie Panie Zosie z prac interwencyjnych. Burmistrz przeszedł do Krakowa na wojewodę i jest nowy - jego były zastępca. I elegancko to wygląda, zresztą zawsze było zadbane. Największą zmorą są drogi, ale to niestety przez strefę Niepołomicką i autostradę :shake:. Ale tak to jest, że każdy chce nowe fabryki, drogi i inne szeroko pojęte inwestycje, byle nie było to koło niego ;). Ja to klęłam tylko, jak robili nowy asfalt u nas na ulicy. Znaczy, dołożyli jedną warstwę. Robili w sobotę, żadnych znaków nie dali, a polewali najpierw smoła, czy jakimsik innym podkładem. Przejść się nie dało, bo ulica wąska i nie ma pobocza . Sąsiedzi próbowali autem, ale zrezygnowali. -
ooo, już Cię lubię :loveu:. Ja też mówię, a dziękuję , chętnie. Jak nie , to nie. I też nie lubię, jak ktoś za przeproszeniem ciągnie, bo może zmienię zdanie. I zawszę się pytam: reflektuje Pan na kawę, herbatę, kakao, kanapkę?;) Tak się nauczyłam, jak ktoś przyjeżdża coś zrobić, np. hydraulik , to sobie myślę, że chętnie by coś się napił. Z kolei jak mieliśmy grubszy remont, to obiadów, jak co poniektórzy nie gotowałam, ale do picia na ciepło i zimno zawsze kupowałam.
-
Oj tam, za daleko :eviltong:. Fakt, jak koń to mechaniczny by się przydał ;). a propos konia. Mój wesoły wujek miał kiedyś fazę i pytał się chyba przez dwa lata: Ty wiesz, jak miał na imię Końcićka? :evil_lol:. Co myśmy się nagłowili, o co chodzi :roll:. W końcu wydusił: Berek mu było :evil_lol:, a Ciciek to ksywa jakiegoś faceta ;).
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ooo Cioteczka eloise została Ciocią :multi::multi::multi:. Foxikowi zdrówka życzymy. Biedne te psiaczki. A nam się udało z tym zwrotem, wyszlo coś ok 50 zeta. Bo oczywiście bardziej konkretne faktury za steropian były na mnie :oops:. A że to było po wejściu do Unii, to stwierdziliśmy, że nie będziemy robić korekty :-( :stupid::splat:. Znajoma za to dostała konkretną kasę za dom. I wsadziła wszystko do wykończenia :eviltong:. Pani oczywiście zadzwoniła, dlaczego są faktury np. za drzwi, jak parę lat temu był odbiór domu??A przecież kogo stać od razu na nowe rzeczy. Były jakieś stare ;) z odzysku ;) i niech udowodną, że było inaczej. -
Wiesz [B]Magda[/B], ja jestem " wesoły Romek " ;). Często mam fajne riposty ( ale się sama chwalę :evil_lol::oops: ). Hmmm, tylko się nie krępuję, nawet widząc kogoś pierwszy raz i nie zwracam uwagi , czy ktoś ma wysokie stanowisko, jest bogaty i i takie tam. To też czasami niedobrze, bo ktoś może nie mieć do mnie szacunku albo wymaganego dystansu :roll:. Irytuje mnie za to, jak ktoś np. mówi, że to jest pan doktor , a tamten prawnik, a jeszcze inny to ma hoho pieniędzy furę . Czasami jest tak, że ktoś doszedł do czegoś łatwą drogą i ja nie zamierzam się tym zachwycać. Najbardziej mi sie podoba, jak moja mam rozmawia z kimś przez telefon, ja to komentuje a ona powtarza do słuchawki :eviltong:. Mam jeden watek na dogo, gdzie mam słabe hamulce i sobie baaaardzo luźno wymieniamy poglądy :evil_lol:. A ty kobieto masz czas do końca miesiąca i potem Cię nie widzę o tej porze na dogo :mad:. No. Ja Cię znajdę w tym Sączu, a numer domu ze zdjęć mam :diabloti:. Ot taka inwigilacja ;). Buziaki dla [B]anci[/B] i dla Ciebie u [B]anc[/B]i;):p
-
[B]Bianka[/B], przyjedź do mnie proszę na po adopcyjną :lol:. FRYZIASTA zaliże Cię n amen ;). Wczoraj była kuzynka, która pierwszy raz ją widziała, a generalnie boi się psów. Stwierdziła, że to drugi duży pies ( hihi duży ;) ), którego pogłaskała w życiu:cool3:. Sama ma 6 kg wielorasową suczkę. Aaaa jakie buziaki odchodziły :cool3:.
-
A ja maturę pamiętam bardzo dobrze. Oblałam pisemną z matematyki :oops:. Tak sie zestresowałam, że przekazywałem dalej rozwiązania, a sama nie skorzystałam :roll:. To miałam poprawkę, bo w ciągu całego liceum miałam na półrocza min 4, a wtedy były takie przepisy, że na tej podstawie przed ustnymi mogłam miec poprawkę. Poprawkę zdałąm na 5 :eviltong:. Ale nie mogli mi dać, bo wtedy byłabym zwolniona z ustnego ;). Ale ad meritum. Poprawkę miałam bodajże w poniedziałek, a już ustny polski normalnym trybem we wtorek. Wchodziłąm zawsze po koleżance - kujonie ;):shake:. I dali mi oczywiście trzy pytania, w tym jedno interpretacja wiersza, znaczy się co poeta miał na myśli:roll:. I znowu dopadł mnie stres. Myślałam sobie, no nie jak to nie pójdzie, to załamka. I jeden z nauczycieli , chcąc mi pomóc, pyta : a Słowackiego znasz? Ja na to, nie zastanawiając się: osobiście nie :roll::oops:. To usłyszałam, idź już i zawołaj następnego ehhhh.... Ale dostałam trójkę :cool3::multi:. Pozdrawiamy :p
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Luna123 replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[B]Agmarek[/B], na allegro znalazłam tylko klatkę dla szczurków. Dla psa/kota pewnie jest podobna. Poza tym są tylko klatki, ze tak powiem domowe, do przewozu i weterynaryjne... Oczywiście z allegro jestem tępa i nie umiem wstawić linka :oops:. Doktorat już z tego robię :oops:. Tylko obrazek wklejam :roll:. [IMG]http://www.insektwarszawa.pl/zdjecia2/chw993.jpg[/IMG] [IMG]http://allegro.pl/chwytacz-klatka-lapka-na-szczury-zywolapka-szczura-i1516313654.html#gallery[/IMG][IMG]http://allegro.pl/listing.php/search?string=klatka+%C5%82apka+&category=0&sg=0[/IMG][IMG]http://allegro.pl/chwytacz-klatka-lapka-na-szczury-zywolapka-szczura-i1516313654.html#gallery[/IMG] -
odebrałam to trochę personalnie, a może nie powinnam ;). [B]Anciaahk[/B], cudne masz zwierzątka :cool3:. Jakbyś nie pisała, że Agrafka musi się jeszcze wyszumieć, to bym nie uwierzyła ;). Cudny, leniwy kotek. I tak dbający o Karmelka, super :cool3:. Zapraszam serdecznie na nasz wątek :lol:.
-
[B]Jelena[/B], ale to szło w etykę a nie biologię. No cóż, podyskutować można, ale jak najbardziej trzeba szanować przekonania innych . To ja się nie wypowiem, jaka była dyskusja na temat homoseksualistów :roll:. Zmieniając temat. Fryzia już drugi raz zakropiona, bo podobno kleszcze szaleją . Dzisiaj byłą kuzynka i widziała Fryzię pierwszy raz. No ochy i achy były, włącznie z tym, że wskoczyła na narożnik i ziała rozemocjonowana prosto w twarz kuzynki :evil_lol:. A kuzynka w ogóle boi się psów, sama ma 6 kilowe maleństwo i to podobno drugi duży pies w życiu, którego pogłaskała :cool3:.
-
Cioteczki, ja też uważam podobnie. Ale często jest tak, że dopóki człowiek nie doświadczy na własnej osobie, to teoretycznie by podjął inną decyzję. Jak kogoś pewne okoliczności bezpośrednio dotyczą, to decyduje się na posunięcia, których ktoś inny może nie dońca zrozumieć. Często też dochodzi niestety aspekt finansowy i kwestia, czy kobieta pracuje. Dlatego w innych krajach jest większy odsetek rozstań, czy rozwodów. Mój tata pracował w pizzerii razem z młodymi Austriakami z wykształceniem zawodowym. takich młodych ludzi stać było na wynajęcie 1-2 pokojowego mieszkania, kilku- czy kilkunastoletnie auto itd. Ponadto chorobowe wynosiło 100%, a bezrobocie przysługiwało również w wysokości 100 % ostatniej pensji przez rok.. Nie chcę politykować, bo inne kraje dochodziły do pewnego poziomu kilkadziesiąt lat, a my ile? Chociaż widać, jakie były konsekwencje niedawno USA z racji przede wszystkim kredytów konsumpcyjnych. Ja mogłabym się wypowiedzieć, że można się przyzwyczaić do pewnych sytuacji . Inny przykład, jakie decyzje by się podjęło, w zależności od tego co nas doświadcza bądź nie. Raz kolega mi wypomniał ( podobny temat, jeśli chodzi o samotne rodzicielstwo - i to z jego strony ), bo ja jestem za in vitro, a kolega, że to jest zabójstwo i takie tam. Ja mu odpowiedziałam, że dobrze, że zrobił sobie ( za przeproszeniem ) dziecko. ( Kolega jest dokładnie w moim wieku ). I czy teraz , jakby był bezdzietny i się ożenił, a mieliby problemy, to czy nie zdecydowałby się na takie leczenie. To tak w skrócie. Z ciekawości zrobiłam a'la eksperyment i zapytałam się kilku znajomych, którzy są na studiach lub zaraz po. Oczywiście byli tez bardzo przeciwni. Ciekawe co powiedzą za 10 lat. [B]Magda[/B], trzymaj się, myślimy ciepło o Tobie i Martusi.
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Luna123 replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Klatki są pożyczane, ale nie wiem na jakich zasadach :oops:. Dziewczyny miały w Krakowie, ale na jakim wątku :roll:. Jak sobie przypomnę, to chociaż jak załatwiały, dam znać. -
a łóżka to się nie da większego załatwić :cool3:? Małe łózko to żaden argument :eviltong:
-
[B]Bela[/B], ja to znam z autopsji;) . Fryźka mruczy, a DONka mojej siosty to chrapie tak, ze słychać ją w drugim pokoju :eviltong:. A widzisz, a podpowiedziałyśmy [B]Agmarek[/B] argument. Ciekawe jakie by miała wytłumaczenie, że Szansunia nie jest zapraszana pod kołderkę...;)?
-
Może Szansa chrapie? ;)
-
a teraz na poprawe humoru ;) Tak jest w poniedziałek rano przed pracą :evil_lol: [video=youtube;TdYRABWoRn8]http://www.youtube.com/watch?v=TdYRABWoRn8[/video] iiiii piąteczek :cool3::multi: [video=youtube;Amp0sGQxURc]http://www.youtube.com/watch?v=Amp0sGQxURc[/video]
-
Ha! a jak wrócisz do pracy za jaaaakiś czas , to będzie w poniedziałek tak: [video=youtube;TdYRABWoRn8]http://www.youtube.com/watch?v=TdYRABWoRn8[/video] a w piątek tak :cool3::multi: [video=youtube;Amp0sGQxURc]http://www.youtube.com/watch?v=Amp0sGQxURc[/video]
-
[B]Anciaahk[/B], wybierajcie imiona :cool3:. A tu wklejam na poprawę humoru, ile trzeba było się pozastanawiać dla tylu maluchów :cool3: [video=youtube;xKoQFanFFR0]http://www.youtube.com/watch?v=xKoQFanFFR0[/video]