Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. My też ślemy ciepłe myśli i życzymy zdrówka. U nas po rocznicy, mama była baaaardzo zaskoczona. Wszystko było w tajemnicy, tort u siostry, a potem u nas w garażu ;). Przy obiedzie w niedziele mówię do mamy " idź się kobieto przebierz, bo przyjdą wujkowie z młodymi prosić na wesele. a to jest jedyny termin, kiedy jesteście razem z ojcem ;). Przyjechała jeszcze kuzynka z mężem ( od strony taty ). Były przyśpiewki - tata grał na fortepianie , ale narzekał, że rozstrojony i nie bardzo mu szło, tym bardziej, że już dobre kilkanaście lat nie ćwiczy regularnie;). Wręczyli sobie prezenty: mama dostałą komplet biżu, a tata super zegarek z moim komentarzem, że będzie odmierzał następne szczęśliwe chwile ;). Tata jako pan starszej daty oczywiście wycałował mamę po rękach, były toasty " gorzko, gorzko " i takie tam :razz: A i oczywiście nawet tańce były :evil_lol::cool3:. Wujek wpadł do kosza na bieliznę, bo sobie na nim usiadł, jak poszedł na dymka :evil_lol:. Dużo by pisać...;):cool3: Generalnie było zajeb......cie :multi::cool3:. I trzymajcie dzisiaj kciuki, bo Fryzia jedzie na 13 -sta na czyszczenie ząbków.
  2. Cioteczki kochane, trzymajcie kciuki dzisiaj. Fryzia jedzie ma 13-stą na czyszczenie ząbków:nerwy:. Przy okazji zrobimy badania.
  3. Dziękujemy za życzenia :loveu: Spóźnione, ale szczere - kilka godzin jeszcze zobowiązujące :oops: - składamy również.
  4. ślicznie i elegancko Murka wygląda :lol: Mnie się wszystkie suknie podobają :cool3:, ale bym miała problem w razie co :roll:;)
  5. [quote name='eloise'] Przyznaję- Paweł ma totalnie pokręcone plany zajęć, ale ja go od poniedziałku pytałam jak pracuje w weekend :) Wrócił, przespał się i przynajmniej zmontował zjeżdżalnię i uruchomił piaskownicę :D[/QUOTE] Wiesz,[B] eloise[/B], to się go nie pytaj [B]jak[/B] pracuje w weekend, tylko [B]czy[/B] pracuje;). Biednego Tza wysyła do pracy, mimo, że on nie ma w planach :roll:
  6. [quote name='anciaahk']Aż się boję tu wchodzić, bo zawsze monitor opluje [/QUOTE] Się nie bać, chusteczki przygotować ;) Anciaahk, a Ty jeszcze nie śpisz? [quote name='anciaahk']. Mój ostatnio miał przyjechać po mnie o 12.30, o 11.30 napisał sms że czeka w aucie, więc mu odpisałam - jak to, jesteśmy umówieni za godzinę. Napisał, że żartuje. Po kilku dniach się dopiero przyznał, że przyjeżdżał 2 razy, bo za pierwszym razem pomylił godziny ;).[/QUOTE] A co tam, jeszcze coś napiszę, w temacie godzin i zegarów. I , że mogłoby mnie nie być na świecie ;). Mama po dożynkach w czasach młodości, hmmm zakrapianych ;) umówiła się pod zegarem na stacji PKP o 19-stej z jakimś Józkiem :razz:. Czaiła za drzewem , ale na trzeźwo już się chłopiec nie spodobał, to uciekła :evil_lol:. I dobrze, bo potem poznała tatusia:multi::lol:.
  7. o przepraszam bardzo, nie ja zaczęłam temat ;) a to , to ni by co, o! [quote name='Ra_dunia'] A co do ślubu - ale miałaś pazury!!! o ja!!! Mogłaś cokolwiek z nimi robić? :D [/QUOTE] mnie jak się perfumy kończą, a nie chcę, żeby stałą butelka, to psikam przez okno chociaż, a nie po kibelkach;). No, fakt eloise, z Pawłem to Ci się nie nudzi ;). Ja mam też fajnie, bo przywiozłam w sobotę moją siostrę do nas . Mieszka ze 2 km ode mnie, ale nie było prądu, a ona chciała się farbować, depilować i takie tam farmy piękności. Miała rozrobione i nie bardzo jak wziąć na rower, a nie ma prawka. To mówię, jestem za 5 minut i zrobisz u mnie i potem jadę na kilka godzin do roboty. Ok, do meritum. Wracam i omawiamy święta, że mama dzwoniła, bo przyjedzie ze znajomym wieczorem w piątek, a tata z bambetlami wyjedzie rano osobno. To dobrze, dzwonię do taty, mówię co i jak. Uzgodnione, ok. Mówię, " nie jedź chłopie czasami w nocy, bo będziesz niewyspany, ja też i poza tym wiek nie ten, a będziesz i tak drzemał w dzień. Proszę normalnie się wyspać, śniadanko zjeść, kanapki pod pachę i przyjechać". Bo on zawsze chce pomóc, tylko czeka na dyspozycje. I zawsze jest tekst: no ja bym dużo zrobił, bo wstaję o 5 rano, tylko nie wiem co ;). Z drugiej strony się nie zapyta ;). Tata dzwoni dzisiaj, ja się pytam czy nie zmieniły się plany, a on, że nic nie wie, bo oczywiście nie rozmawiał z mamą i nie wie, czy jest uzgodnione :roll:;). A do wyjazdu 1,5 doby :roll:. No, tyle ;). W święta będzie 40 rocznica rodziców, przyjadą dwaj bracia mamy - takie wesołe Romki :multi:. Najstarszy i najmłodszy :cool3:. Oj się będzie działo :cool3:. Hmmm, nie wiem , czy coś pisać, bo wychodzi, że jakieś pokręcone to ;)
  8. Aleee pazurki :-o Moja ciocia raz zrobiła tipsy, ale ściągnęła po krótkim czasie ;). Główny powód?...nie za bardzo szło jej umyć się w wiadomych miejscach ;). Opowiadała, że z kolei jej ciocia miała problem z kolanami i wcierała maść rozgrzewającą. Przyszła jej wnuczka, więc zaczęły się bawić, klaskać, klepać itd. Potem poszła się wypluskać....:razz:. Opowiadała, że za życia przeżyła piekło, bo jak ją" tam " zaczęło palić, to myślała, że zwariuje ;)
  9. Łoooo, 4 lata, pięknie :cool3:. Człowiek sam sobie nie liczy ;), ale po zwierzętach i dzieciach uświadamia sobie upływający czas ;). Fryziasta też czasami się wytarza w " czymś " :evil_lol:. Dwa lata temu zlikwidowaliśmy betonowy obornik, do którego wrzucałam trawę po koszeniu . Przełożyliśmy w nowe miejsce po starym dole na ognisko i jeszcze jest nie zabudowane :roll:. Parę razy Fryzia wlazła oczywiście :roll:. ja się zastanawiałam, dlaczego dymek leci na ogrodzie pod tarzającą się Fryziastą :eviltong:, a to skiśnięta trawa :evil_lol:
  10. [B]Dziękujemy za życzenia :loveu: Ulka[/B], kochana, solenizantkę obfocimy w święta:cool3:. Wiesz, że na którymś wątku widziałam tort z rybkami ;):cool3:. Przyjeżdża rodzinka, to będzie można uchwycić modelkę ;). Jak podchodzę do niej z aparatem, to od razu wsadza nochal ;). Świętujemy ruchomo ;). Bo przywiozłam Fryzię 10 kwietnia w Wielki Piątek, to można obchodzić dłuuugo, zależy co się weźmie pod uwagę ;). To tak jak z rocznicą ślubu rodziców. Brali ślub w święta wielkanocne ;). Teraz będą obchodzić 40 - lecie :p.
  11. Kolusia śliczna :p to ja nie rozumiem o co chodzi z tymi kurami, chyba że swoich nie rusza :roll:;)
  12. Widać Ofikowi już zarys mięśni ud:cool3:. Zrobiłam teraz analizę. Aczkolwiek na zdjęciu po fotce Ani na zjeżdżalni, to zrobił taką pozę od d....py strony ;), że nie byłam pewna. Wiem, że psy kocha się jednakowo, ale poproszę tu równoważyć fotorelacje z Foxikiem ;). Professore coraz bardziej kontaktowy , śliczny jest :razz:. Z chemikaliami trzeba uważać. Ja skończyłam branie antybiotyków przez dwa miesiące przy kokluszu, a za niecały miesiąc mieliśmy pożar w domu i trzeba było w lutym!!! skrobać ściany i cyklinować parkiety :shake:To malowane było Boną, że nie śmierdzi tak bardzo. A 4 lata temu na parterze robili tradycyjnym Caponem. Jesoo, jak to waliło, normalnie gryzło w oczy :shake:. Najlepiej robić takie remonty w lecie, kiedy okna są otwarte cały czas.
  13. [quote name='Ra_dunia'] W ogóle nie lubię jak panny młode mają pół biustu na wierzchu. A czy te treny nie przeszkadzają w czasie chodzenia/tańczenia?[/QUOTE] mnie te biusty np. w gorsetach też nie bardzo się podobają. Powinny być jakieś ramiączka, czy inne wiązania ;) Treny mają na końcu taką pętelkę, co się zakłada na palec;) Ja to bym miała naprawdę problem. Jak jest za dużo do wyboru, to się nie mogę zdecydować ;)
  14. 1,5 kg nie widać, ale następne będzie ;) A do mnie wczoraj przyszedł klient i jak zobaczył Fryzię, to po " Dzień dobry " był komentarz " oooo, upasiony piesek ". O się zdenerwowałam i powiedziałam, że to futerko i żeby przyszedł za 2 miesiące, jak będziemy po fryzjerze . I wtedy to odszczeka :diabloti: Upasiony pies, coś takiego :shake::obrazic::nono:
  15. Bardzo ładne sukienki :cool3: Anciaahk faktycznie miała nie bardzo opiętą - elegancka fiu fiu :cool3:. Ja się czasami zastanawiałam, jak się w takiej sukni chodzi...;) Jeleny też cudeńko :razz:. Dobrze, że jest coraz mniej z 10 -ma halkami, kołami i nie wiadomo czym jeszcze. Jak się podwinęło za bardzo, to całość lądowała na głowie ;). Mnie się nie za bardzo podoba, jak panna ma gorset i całe plecy gołe - w Kościele to chociaż kawałek narzutki wypadałoby mieć ;). Ale rzecz gustu ;) A na przyszłość, to proszę rozwijać temat, co wy macie na myśli: rybki, Breuning,....;) Ciekawa jestem, jaką będzie mieć moja kuzynka ;)
  16. Ciotka, a Foxika jeszcze pokażesz? Mam niedosyt ;)
  17. łączone złoto, jak ma eloise, symbolizuje chyba miłość, wierność i przyjaźń. Ale wcale nie jestem pewna :oops::roll:. Ja mam mało biżuterii, srebra zero ! A najbardziej mnie gryzą łańcuszki :roll: Jeden mam, a z paru innych przerobię u jubilera, bo są krótkie siakieś :roll:, żeby też były ze dwa ;). Moja siostra kocha biżu ze srebra, ma kilka pudełek! w większości komplety i spore całkiem. Zawsze kupowała i wieczorem doktoryzowała się , co włoży na następny dzień :cool3:
  18. [B]Jelena[/B], bierz i kochaj :loveu: tylko nie idź z nim do tego saloonu psiego :evil_lol:
  19. aaa, czyli " przerwa " na wysokości , a nie że łączone po obwodzie różne rodzaje kruszcu. No załapałam:oops:
  20. Ha! jestem pierwsza do komentowania ;) śliczna jest Samba, wesoła i prze kochana :cool3:. Super domek jej się trafił :lol:
  21. obrączki bardzo ładne, matowe, z wstawką:cool3: i jest jeden kamyczek, więc delikatnie, elegancki i nie za dużo. Nie pomyli się z pierścionkiem. oooo, takie to bym mogła mieć :p. Ja bym najwięcej kasy wydała właśnie na obrączki, bo to z założenia na całe życie i się nosi ciągle. [B]Ulka[/B], że obrączka ma cięcie, to takie, jakie wklejałaś?
  22. Fryziasta za nic nie wejdzie do łazienki. Fakt, na dole jest caaałe 2,5 metra kwadratowego włącznie z prysznicem ;). A większą na piętrze omija łukiem :roll:;) A na posłaniu baaardzo lubi, jak się ją przykrywa kocykiem :p. Na łóżka nie włazi.
  23. Mnie się podobają obrączki, żeby miały chociaż trochę żółtego złota. Bo jak jest białe, to nie wiadomo, czy to srebrne i czy w ogóle ślubne. Znajomi nosili, ale to była para, co wzięła ślub w Holandii ;-). Te, co Ulka pokazała są śliczne :p. Tylko dla kobiety wyglądają troszkę jak pierścionek;). Ra-dunia, dobrze, ze napisałaś, że to jest para :eviltong:. Dopiero wtedy się kapnęłam :oops:
  24. [quote name='eloise']ja często spotykam się z formą "oglądnąć" dla mnie nie do przyjęcia ;)[/QUOTE] Kurcze, a u nas często się mówi: jadę do marketu i przy okazji oglądnąć np. buty ;). I oczywiście " idziemy na pole ". Znajomym ze wschodu albo Polski centralnej to przeszkadza, bo pole to jest orne ;), a wychodzi się na dwór albo podwórze ;).
×
×
  • Create New...