Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. eee, a ile było na wątku? hę? na blogasku a i owszem ;)
  2. hmmm, drugiego boku nie widać, ale fakt, wygląda to tak jakby nie było podszerstka albo bardzo króciutki :roll:. I w końcu sa fotki w normalnej rozdzielczości na wątku :-):cool3:
  3. moja matka jak kogoś nie opr to też chyba dla niej dzień stracony ;)
  4. A który największy chuligan - najmniejszy wzrostem? Na M? ;)
  5. Kiedyś dyskutowałyśmy na ten temat ;). Przepracowałam tam trochę lat, było spoko ( nawet z Fryźka chodziłam do pracy;) ). Ale ostanie miesiące były kijowe, a nawet bardzo :shake:. Dlatego powiedziałam, że nie byłam wtedy zadowolona , że pracuję w tamtym miejscu. i szczerze, mam to w d...ie, czy on uprzejmie doniesie :diabloti:.
  6. super fotki :-) Fajne są przy człowieku, można oszacować wielkość :razz:. Pamiętam, myślałam że Fryziasta jest wielkości mojej poprzednie suni - wyżełki szorstkowłosej. A Murka przyprowadziła takie małe :loveu:. Tym bardziej, że Fryziasta trzyma często głowę równo z grzbietem ;). A jaki szok przeżyłam, jak zobaczyłam u Murków Misię - na fotkach była spora jamniczkowata - a tam taka malizna ;).
  7. [quote name='Ulka18']Luna, te ule nie sa zamieszkale, nie ma pszczol :-( [/QUOTE] fakt, przecież Ryszard by tam nie siedział :oops:. A dziewczyny to wyglądają jakby miały ciche dni ;) zadami się poobracały ;). Fryzia dywan u siebie ma, w saloonku też jest chodniczek- jej osobisty:eviltong:. Kupiliśmy, bo jak pędziła prosto z pola na mizianko, to parkiet już trochę był zrysowany :roll:. Ja w pokoju mam spory dywan. Jakoś taki pogłos miałam, bo pokój prawie 20 metrów kw. Aaaa, spotkałam dzisiaj znowu kolegę ze starej pracy. Pytał się znowu czy pracuję :roll:. Ostatnio stwierdził, że dobrze. Ja mu na to, że tez sie ciesze, ale jakby się zapytał rok temu, to wcale nie powiedziałabym, że jestem zadowolona z faktu, że pracuję :roll:;). A co :diabloti:
  8. Macho jest bardzo fotogeniczny :-)
  9. nom, ma taki bałagan w oczach ;). Ale ma sympatyczne pyszczydło :-)
  10. na pierwszym zdjeciu bym go nie poznała ;) ale ogólnie jest prześliczny :lol:
  11. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Wiesz, Luna, nie wiem jak tam u was pod Krakowem, ale u nas w Kielcach, to się skręca w LEWO albo w PRAWO, a potem można dopiero szukać niebieskiego dachu! ;-) :evil_lol: [/QUOTE] a z głównej można było tylko w PRAWO jadąc od Janowa , o! :eviltong:
  12. taaa, sporty nocne ;). Ja nie wiem, za młoda jestem :roll:;) Do Murkow jak się wie, to łatwo trafić ;). Jelena, następnym razem skręć z głównej drogi, potem prosto i szukaj [B]niebieskiego [/B]dachu na stodole :cool3:.
  13. Super zwierzyniec :cool3: No Ryszard widać myśli intensywnie ;) [B]Ulka[/B], a miodzio aktywny?
  14. zagłosowałam przedwczoraj, ale dziękuję za PW ;)
  15. o jaaaa, zazdraszczam normalnie ;). mnie się urlop w tym roku nie należy :-(. Fryziasta nie wyjdzie z domu samowolnie jak deszcz pada, ciekawe jakby było nad jeziorkami :eviltong:
  16. 65E ?:crazyeye: strasznie malutko ;), a to drugie sporo ;) Ra_dunia, nie nadawałaś się na marketingowca w tej firmie, a tak w ogóle kto wie;). A masz już jakieś plany na urlop? Mój trzeci szef do tyłu był kiedyś w jakimś szałąsie i jogował sie nieustająco ;). Jego panna miała takie zdrowe pomysły . A obecny pojechał na Chorwację - bardzo sobie chwali mieszkanie w mieszkaniu ;). Siostra z kolei jedzie do Szwajcarii, z tym że woli wycieczki objazdowe, ew. troche połączone z leżeniem. Kilka dobrych krajów zwiedziła - zawsze jeździ na urlop, jak mama przyjeżdża w sierpniu - żeby Nitka miała opiekę ;).
  17. o to to właśnie, piersi do pasa, z tyłu prawie na karku mają zapięcie ;). Chociaż moja mama upiera się na miseczkę A - ostatnio robiła przegląd, bo jej wyłazi górą, jak ubierze podkoszulek na ramiączkach:roll:. A i jest fanka tych majteczek bokserkowatych - nie wiem jak się to fachowo nazywa:oops:.
  18. Ja przytyłam kilka lat temu i z typowego 75A zrobiło się 80 B. No tak by mogło zostać ;). Słyszałąm, ze jak to określiła Jelena - drut w cycołapie powinien wchodzić tak do połowy pachy ;). Pamietam, że jak pracowałam na studiach w wakacje na exporcie, to najwięcej kasy wydawałam na bieliznę - jeszcze jak były przeceny, to można było nakupić sporo :cool3:. i na podkoszulki, spodnie, buty - firmowe kilka razy taniej niż w Polsce - szok :crazyeye:. Miałam kilka ulubionych firm z bielizną, a z jednej to tak mi się spodobał fason, ze kupiłam w każdym kolorze - ponad 10 na pewno :evil_lol:.
  19. [quote name='Jelena Muklanowiczówna'] Potrzebuję prosty i tani przepis na obiad i nie mogę nic wymyślić. Ech...[/QUOTE] Jelena, coś ci się rytm dnia poprzestawiał? :eviltong: Fotki cudne, ale plaża jakosik tak mało zachęcająca z glonami ;) [B]eloise[/B], nie chciałaś się pokazać, ale nogi to mogłaś swoje wstawić ;) kurcze, dzisiaj to przy wyjeździe mi głowa latała na lewo i prawo. Mimo, że Fryźka siedziała w ganku, to miałam wizję przemykającego miedzy bramą a autem Onka:roll:
  20. No , ja nie wiem, czy oni z Jarciem nie zrzucili podobnie - tylko inna waga wyjściowa była;)
  21. [quote name='eloise'] i zapytam się: gdzie podziała się Luna?????[/QUOTE] czy Ktoś wywołał wspaniałą, kochaną, inteligentną , ....Lunę?:cool3: ooo, jak miło :loveu: Luna zapracowana, spisywała społeczeństwo " na straty ", znalazła prace i w związku z tym miała dwa etaty w czerwcu - został jeden :evil_lol:. U nas Armagedon, grad walił :crazyeye:. Mamy nad piętrem strych, ale na dachu gołą blachę na deskach. Ło matko, jak waliło :shake:. Poza tym oczywiście nie naprawili ogrodzenia - zabezpieczone mamy mniej więcej, Fryźka chodzi pod nadzorem po południu i wieczorem. Takie to pokręcone :roll:. Sąsiad mieszkający kilka domów dalej graniczy z nami z tyłu. Dwa razy w roku kosi, a zbiera to traktor dla sąsiadki mieszkającej kilka domów dalej z naszej drugiej strony.Poszłam wczoraj do faceta - bo miał łapać traktorzystę. Oczywiście niby rozmawiał z tą sąsiadką, jakoś nie mogłąm się z nim dogadać. I pytam: Panie , robisz Pan to czy nie? Bo mnie się k...a odechciewa chodzić ponad miesiąc z psem po własnej ogrodzonej łące:diabloti:. Jakosik nie miał ochoty :shake:. To poszłam do sąsiadki, a ona mi podała nazwisko traktorzysty. i tyle gadania :roll:. Dowiedziałam się, ze im pies -Onek , który mieszka w sumie naprzeciwko wspomnianego Pana zagryzł 1,5 rocznego pinczerka:-(. Pinczerek bardzo fajny, byłam u nich parę razy, to taka przytulanka - od razu wskakiwał mi na kolana, całuśny bardzo :p, oczywiści spał z nimi . A ONka to ja czasami słyszałam - siedział na balkonie i nadawał często w nocy:roll:. Jego właściciel wyjeżdżał autem i pies mu wyleciał . Gonił go, a on i tak wpadł do sąsiadki i już było pozamiatane :-(. Przestrzegli mnie, że nie lubi czarnych psów :roll:. Ja się pytam, jak pies lubi podobno wylecieć podczas gdy ktoś wyjeżdża, to nie można na chwilę zamknąć w domu? Dla mnie to niepojęte:shake:. Ja Fryzię zawsze zamykam w domu ( jest ciapowata, nie powinna zwiać, ale lepiej dmuchać na zimne ) , wyjeżdżam, staję na ulicy, wracam, zamykam bramę i wypuszczam psa.
  22. [quote name='bico']...no widzę, że tu jakieś konkretniejsze propozycje padają:D:evil_lol::beerchug:[/QUOTE] [B]bico[/B], żebyśmy tak pili, jak piszemy ;). Ja się dobrze prowadzę, o! Wiesz, moja siostra i mama nie mają prawka. Jak jest jakaś impreza, to zbieram towarzystwo, uprzejmie odwożę, a jak ja potrzebuję jechać, to i tak jadę :eviltong:. Nikt mnie nie wozi :shake:
×
×
  • Create New...