-
Posts
1478 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luna123
-
Trzymamy kciuki za sesje :kciuki:. Dbaj o siebie :p [B]anciaahk,[/B] studiujesz prawo? Moja siostra lubiła właśnie karne, kryminologię i takie tam ;). Najgorsze było bodajże prawo rzymskie na I roku. Magisterkę pisała z przestępczości nieletnich u Ćwiąkalskiego;). A pracuje w budżetówce i zajmuje się teraz przede wszystkim dotacjami dla organizacji pozarządowych ;).
-
[quote name='yunona']Słuchaj, to po prostu jest cwana jamnica tak jak moja Fercia. Tak kombinuje, żeby i tu było dobrze i tu no chyba też kwestia charakteru, jest wesoła i milusińska. Kocha Was oboje i jakoś tą miłość musi dzielić. Moja uwielbia facetów ale jak mnie zobaczy to leci mało tyłka nie zgubi, a jakby miała większe uszy to pofrunęłaby:eviltong:.[/QUOTE] to jak Fryzia :razz:, uwielbia wszystkich - poszłaby z każdym , nawet obcym :roll:;). Ale jak wjeżdżam samochodem, to ktoś musi ją trzymać. Jak jestem sama , to zostawiam auto na ulicy i najpierw zamykam ją na chwilę w domu ;). [/QUOTE] a na spacerkach to mój Harutek do dzisiaj się mocno pilnuje a jest już ponad 2,5 roku. [/QUOTE] [B]yunona[/B], czy twój Harutek się z Fryziastą nie spotkał i sobie nie " pogadali" czasem ?;).Jak otworzę bramkę, to Fryzia czeka na podwórku. Ostatnio zamiatałam ulicę, to ją zawołałam i wtedy dopiero wyszła , a nie za bardzo wiedziała, co robić ;). Trochę powąchała ogrodzenie i wróciła na podwórko ;).
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Luna123 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[quote name='KasiaKia']Jeszcze całą ideologię do tego usłyszałam w stylu "a jak się czuje kobieta, która nie może mieć swoich dzieci?!".[/QUOTE] [B]Kasia[/B], ja jestem po 30-stce, dzieci nie mam i czuję się bardzo dobrze ;). No chyba, że nie jestem jeszcze zdiagnozowana :eviltong:. Rasowa DONka mojej siostry młodych nie miała, a jest prześliczna :loveu:. Znajomy ostatnio powiedział : " ale franca ładna " :p ,była sterylizowana, jak miała 16 miesięcy - po dwóch cieczkach. I chwała Bogu, bo miała już początki ropomacicza :shake:. Romuś, domku życzę :lol: -
hmmm, znowu będę monotematyczna. Fotki super, towarzystwo też :lol:. Roki mnie powalił :cool3:. Aaaaa zazdraszczam takich spacerków :oops::cool3:.
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
o maaasz:oops:, popatrzyłam w kalendarz niemiecki, tam jest na czerwono i oczywiście nie przeczytałam, że to Wniebowstąpienie :oops::roll:. A propos karmy. Fryziasta miała usuwany już drugi raz kamień. Zalecono karmę dentystyczną RC Dental, którą mieszam po połowie ( a właściwie 1/4 dawki dziennej ;), bo Fryzia do tej pory jadła 2 x dziennie - gotowane i suche - więc suchego pół dawki dziennej ;) ) z RC dla kastratów. To są duże krokiety, które trzeba dobrze pogryźć, podobno nie odkłada się tak szybko kamień w pyszczku. Pisze i równocześnie wkurzają mnie motory :roll:. Jest niedaleko nieoddany zjazd z autostrady, czy inny punkt poboru opłat, zrobiła się pogoda i gamonie palą gumy :mad:. -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Witamy z Fryziowego domku:p Fryzia jest super , co nie jest żadną nowością ;). Zaczęłam wprowadzać karmę dentystyczną, którą mieszam z tą, którą dostawała. Wetki mnie uprzedzały, że może nie mieć na nią apetytu - nie za bardzo psom smakuje.To dałam jej najpierw kilka krokietów z ręki i potem zmieszałam w misce . I co? Oczywiście wyjadła najpierw Dentala ;). Umówiłyśmy się ponad miesiąc temu do fryzjera , a dzisiaj zorientowałam się , że 2 czerwca to Boże Ciało :roll::splat:. Pozdrawiamy :p -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
My też pocieszamy i przytulamy :loveu:. Dygresja skarpetkowa ;): Już po pierwszej klasie liceum i potem przez całe studia pracowałam w wakacje w Austrii jako sprzątaczka :p. Miałam dwóch " klientów " dziennie. Więc wychodziło jakieś 12-13 mieszkań, bo chodziłam przeważnie co tydzień, a parę osób było co 2 tygodnie. Jeden klient był lekarzem z tytułem doktora, super specjalista, który latał często do Stanów ( miał kuuupę kasy ). I zawsze pisał, co danego dnia jest do zrobienia - włącznie z pastowaniem butów i[U] cerowaniem skarpetek :crazyeye:[/U]. Aaaa i skarpetki trzeba było prasować w odpowiedni sposób... Ja jestem uczciwa aż do bólu, ale nie byłam w stanie czasowo wyrobić się ze wszystkim. To mi zaczął pisać, ile minut ! potrzeba na jakaś czynność :diabloti:. Pewnego dnia się zdenerwowałam, oddalam klucze i pożyczyłam powodzenia :roll:;). -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Luna123 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']A jaką maja gwarancję, że bez kastracji ta głowa urosłaby "normalnie"? Dla mnie to zawsze jest dorabianie ideologii, bo dowodów na to nie mają i miec nie będą. A może kot genetycznie miałby ta głową mniejszą? Nawet z rasowców dobranych super eksterierowo rodzą się "niedoróbki" ;). [/QUOTE] [B]Reno[/B], masz rację :p. Ja wysłuchałam uprzejmie;), a w domu wczoraj rozmawiałam z mamą i zastanawiałyśmy się obydwie, co mają hormony do głowy ;). Ale może my się nie znamy ( obydwie studiowałyśmy towaroznawstwo na Akademii Ekonomicznej ;) ). -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Luna123 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
aleee słodziak :lol:. Urosła i wyszczuplała :cool3:. W temacie sterylek ;). Ja dzisiaj byłam u znajomej, która ma 4 koty. Jednego jeszcze czekają wydmuszki. A inny był piękny, duży, puchaty - nie pers, ale jakiś inny rasowy :oops:. Porozmawiałyśmy o kastracji i ona mówiła, że go za wcześnie wyciachali - nie miał roku i głowa mu nie urosła, tak jak powinna:roll:. -
biedak, ale dobrze, że pojechał na badania. Solu medrol drogi jest, kilka lat temu 1 gram w płynie kosztował 130 zł. Ile zwierzętom się daje, to nie wiem. Ronald, zdrówka życzę!
-
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
podpisuję się pod Ulką :p. [B]EmkaEmilka[/B], pamiętasz moją Fryzię, mam nadzieję ;). Poznałyśmy się podczas przekazywania Tobie Saifika przez Ulkę18:cool3:. No Fryzia waży 21-22 kg, a jest wyższa od Twojego Saifika ;). Dla jego zdrowia i waszego wspólnego długiego życia razem, powinien troszkę schudnąć ;). Tak że, proszę nie żyć tylko miłością do Saifa, ale jeść ( za niego też ;) ). -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No gdzie w sandałkach do ślubu :eviltong:. Kozaczki eleganckie na obcasie powinny być jak najbardziej :razz:;) -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Luna123 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Romek musi trafić na swojego człowieka ;) moja Fryziasta to wyjątek ;), z każdym by poszła.... Gdzieś robiłam filmik z moją siostrą i tatą w drugi dzień po adopcji. Lizus to mało powiedziane :cool3:. Mimo, że tata nie wyrywa się do głaskania, to Fryźka i tak ładuje mu się na kolana :cool3:. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
hmmm... ja też widzę psa w krótkiej , letniej fryzurce... i to na sofie...;) no to mam " niemoc mentalną" :roll:;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
o to sobie zakupię bazę, dzięki dziewczyny :Rose: tym bardziej, że w sobotę idziemy na wesele. [B]anciaahk[/B], ja dostałam na prezent cienie Diora i....kicha :oops:. Nawet kieckę już kupiłam :multi:. Oczywiście myślałąm, że kupię kostium ze spodniami albo długą suknię ;), oglądałam, na wieszakach nic mi się nie podobało... Weszłam wczoraj na Solvayu do sklepu 15 minut przed zamknięciem:evil_lol:. Jakby sprzedawczyni się nie zapytała na jaką okazję i nie przyniosła sukienki;) ( pierwszą, którą przymierzyłam, to kupiłam ;) ), to pewnie bym wyszła z niczym ;) . A kupiłam zaraz za kolano, dopasowaną, asymetryczną :evil_lol: z dodatkowym materiałem szyfonowym z przodu, który można wiązać. I kolorową w pasy falujące :roll:;). -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jelena Muklanowiczówna'] [B]edit:[/B] Cholera, już drugi raz zapomniałam napisać, że na tym zdjęciu na wątku Jarka masz super ten fioletowy makijaż i w ogóle to masz natychmiast powiedzieć kto ma takie zdolności?[/QUOTE] o toto :cool3: ja mam jakieś grube powieki ;):roll: i cienie obojętne, czy błyszczące czy matowe - nawet dobrych firm - to mi włażą po 2-3 godzinach w zagięcia;):oops: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Luna123 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
oryginał na pewno :crazyeye: a Pan młody jak zobaczył, to reakcja jakaś była? :razz: -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Luna123 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Fajne wieści, Romuś powodzenia :cool3: :cool3:A Fryzi matka to na pewno koło labka stała ;). Mówię, że jej język przywrze kiedyś w zimie do ogrodzenia, bo jak ktoś podejdzie , to liże kątowniki :roll:;). Do domu wszystkich wpuszcza i z każdym pójdzie - nad czym akurat ubolewam ;). -
i podobno było fajnie :p Włącznie z rzucaniem aportów ;). Tylko był tekst :" mamo, umyj piłkę, bo obśliniona, fuuuuuj ". Poza tym piesa się zmęczyła po setnym okrzyku " goń mnie " :eviltong:. Dziecko i pies zdało test. A siostra ma DONkę z ADHD, więc obawy były :oops:.
-
Może to z emocji ;). Ja jestem ciekawa jak to wyjdzie dzisiaj u mojej siostry. Przyjeżdża koleżanka z mężem i dzieckiem 3-letnim ( pisałam na innym wątku, że dziecko trzymane w sterylnych warunkach, ale w razie co zbiera pety z ulicy... ;) ) . Widzieli się ostatnio ze 3 lata temu. Siostra wczoraj dzwoni, że chyba ma za mało pościeli. W sensie jedna kołdra i poduszka zapasowa sie znajdzie . Bo znajomi najprawdopodobniej zostaną na noc. A do Krakowa do nich jest max 25 km :roll:. Się zapytałam siostry skąd ma wziąć pierzyny, jak jest sama i dlaczego zostają na noc ? Bo by któreś musiało być trzeźwe :roll:. Ja dzisiaj idę do roboty i w razie co, to nie wiem kto będzie jeździł ;). Biedny pies będzie siedział w kojcu, a jak będzie gonić luzem, to co chwilę pewnie będą ją zamykać, jakby chcieli posiedzieć na zewnątrz. I dom zamknięty na wszystkie zamki, żeby dziecko w razie co nie wylazło ;) .
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Nowy miesiąc - nowe wiadomości ;) Fryzia była w sobotę na kontroli. Wszystko ładnie się goi, w piątek wyciągamy szwy :p. Przy okazji obcięli Fryziastej pazurki i zaglądnęli aparatem w uszy. Wszystko elegancko :p. Szefowa gabinetu poprzytulała się z Fryzią, aż się inni klienci zdziwili :lol:. -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='muzzy']Na pocieszenie powiem, że Dropek swego czasu (...) Na szczęście już od jakiegoś czasu nie nachodzą go takie pomysły :)[/QUOTE] Fryzia jest u mnie już dwa lata, no chyba ten typ tak ma :roll:. Czy wyrośnie??? [B]muzzy[/B] daj jakieś inne pocieszenie jeszcze, proszę ;) Ja też zacznę myśleć o kotletach... Mam dowody zbrodni z dzisiaj ;):mad: Ale ciekawe, bo panna była bez kołnierza, a i tak np. wody nie piła i nic nie zjadła :roll: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Luna123 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Jak głowę odwróci, to sięgnie. Chyba zaczyna ją swędzieć, bo tak głową przekręca w stronę szwów. A kołnierz dodatkowo blokuje, myślę , że przede wszystkim psychikę, ponieważ baardzo chętnie chciała się wytarzać w trawce albo połazić pod krzakami . Co akurat bardzo lubi. Zresztą dlatego siedzi w domu, bo guzek był w miejscu, gdzie jakby np. siedziała opierając się o ścianę, albo leżąc w budzie / pod krzaczkiem, to dotyka centralnie. W sobotę jedziemy na kontrolę. Nie wiem, kiedy będą ściągać szwy. Oj, to wasza poprzednia sunia była chuliganem:diabloti: ;). Fryzia właśnie nie lubi firanek, ścierek, kilka razy ściągała też chodniki czy kurtki wiszące na siatce ;) drzwi też noszą ślady pazurków i na początku przesuwała drzwiczki szafek i mieliła papiery albo np. opakowania tekturowe z zestawu kremów ;). Na szczęście meble i buty zostawia w spokoju ;). I oby tak zostało :eviltong: