Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. [B]Reno[/B], poprosimy jeden przykład z tych szaleństw :cool3: Tylko nie takie, że np. pojadłaś surowych kartofli i dostałaś gorączki przed klasówką :eviltong: To się nie liczy ;)
  2. Dziękujemy wszystkim za życzenia :loveu:
  3. Ania pomysłowa ;). Da sobie radę w życiu ;)
  4. To ja mogę to zdjęcie oglądać, że dla Jeleny czy nie? ;) Edit, oglądnęłam i się zachwycam :lol:
  5. [quote name='anciaahk']Luna, jak tak Cię czytam, to ja nie wiem, co Ty bierzesz - ale też bym tak chciała :):):):).[/QUOTE] Ani nawet, nic nie biorę, wącham, czy wkłuwam :eviltong:. Ten typ tak ma :evil_lol:. Jesteeem wesoły Rooomek ;) Wiesz,że ja np. nigdy nie piłam z kieliszka :crazyeye:;-) - tylko nie myśl, że ja od razu ze szklanki :eviltong:.Kochana, kiedyś wypadałoby się spotkać z innymi ciotkami, tak w pół drogi :cool3:. No, chyba, że zapraszasz już na pępkówkę ;). A propos przyśpiewki, to Jelena zaczęła o zajączku o! A mnie dużo nie potrzeba ;). A drugie propos przyśpiewki: tata mi opowiadał, jakie zbereźne były na dożynkach w jego czasach młodości, to się zszokowałam :crazyeye::evil_lol:.
  6. Były takie przyśpiewki: " hej przez pola leci zając, ja bym też tak zap....ła, jakbym takie nóżki miała, oj dana, dana, juhuuuuu" :evil_lol: A Fryzia ma nóżki jak sarenka: zgrabne i owłosione ;) W ogóle to jak Jarcio z hollywoodzkim uśmiechem?
  7. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Noooo! Powinna pokazać gołą pupę temu sąsiadowi, co mu Kolusia wszystkie kury wydusiła! :D[/QUOTE] Co Ty Jelena ;), będzie przyjemność sąsiadowi robić?:evil_lol:
  8. [quote name='Ra_dunia']Eloise - witaj w klubie ;) Też mam :D i też na plecach :D Jak nas dwie to już nas chyba nie wyrzucą... Ja mam trybala - mój chiński znak zodiaku smok. W dolnej części pleców, więc w sukienkach nie widać (historia długa, skomplikowana, bolesna i zahaczająca o toksycznych rodziców :eviltong:).[/QUOTE] zazdraszczam :oops::cool3: [quote name='MagdaNS']E tam Ciotki, my jesteśmy bardzo postępowe i wyrozumiałe, że same nie mamy tatuaży to nic nie znaczy :eviltong::eviltong::eviltong: Ja tam nie mam ze strachu :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] E tam Magda, to idzie pokonać ;) [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Radka, ty też dawaj zdjęci! :P[/QUOTE] FOTKA, FOTKA!!! bardzo prosimy :cool3: [B]Podsumowując:[/B] trzeba zrobić nalot [B]Magdzie,[/B] zanietrzeźwić się:evil_lol: i cuś szalonego kobita musi wreszcie zrobić :evil_lol:. Hmmm, jeszcze może ktoś się wypowie ;) i myślę nad jakimś następnym tematem;)
  9. życzymy zdrówka Jonatanowi. Bingo cudny, to chyba kwestia przyzwyczajenia ;) Fryzia raczej należy do spokojniejszych :cool3:, czasami się zachwycam, jak szczeka, bo nie za często jej się zdarza. O np. dzisiaj słyszałam ją ze 3 x.
  10. to już zaspokoiłam swoją ciekawość :evil_lol: Dziękuję :razz:
  11. [quote name='eloise']o rety... czyżbym była jedyna z tatuażem w naszej paczce??? mam nadzieje, że mnie komisyjnie nie wyrzucicie ;) to kłucie nie bolało- miałam wrażenie, ze kotek mnie drapie :) a teraz zastanawiam sie, co Luna chciała napisać nt. tatuaży zanim się wyrwałam, ze mam jeden :evil_lol:[/QUOTE] Luna to ciekawska kobita :eviltong:. Ja nie mam, się nieraz zastanawiałam, ale musiałabym pewnie dokładnie zgłębić ew. przekaz, żeby nie dostać po głowie albo nie być braną do jakiejś dziwnej grupy:roll:;). Moja znajoma ma to się chyba nazywa " cierniowa korona " na przedramieniu i pracuje w urzędzie. W lecie wcale się nie krępuje i chodzi w bluzkach bez ramiączek. Teraz bierze ślub i do Kościoła będzie miała narzutkę, co by dobrodzieja nie wystraszyć ;). [B]eloise[/B], a to jest duże i widać? czy gdzieś na łopatce np.?
  12. Witamy z Fryziowego domku :p [CENTER][FONT=Courier New][COLOR=seagreen]Dzisiaj Fryzia świętuje :bday::bday: urodziny w swoim domku :-)[/COLOR] [/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=seagreen]Zdrowia, szczęścia i słodyczy , Pańcia jak zawsze życzy :BIG: ;).[/COLOR][/FONT] [/CENTER]
  13. [quote name='eloise'] Ola mówiła mi, że ostatnio ją odwiedził i jak zmieniała pieluchę to musiał wyjść do drugiego pokoju "bo nie mógł na to patrzeć" :D[/QUOTE] ooo, będzie miał swoje, to się przyzwyczai ;) Chociaż niektórzy mężczyźni są wrażliwi. Mój kuzyn, jak go córka osikała, to niósł ją na wyciągniętych rękach i miał odruch wymiotny jak złoto :oops:. Aaaaa, oglądałam ostatnio kawałek reportażu o matkach, tylko nie pamiętam z którego kraju, mówiły po ang. , które preferują wychowanie zgodne z naturą i kulturą sprzed czasem i kilkuset lat :roll:. Nie używają pieluszek, a jedna matka karmi np. od 7 ( sic! ) lat. Najstarsze dziecko miało tyle. I karmiła dwie córki 2 i 5 letnią - naraz :roll:.
  14. Jarcio ma wszystkie zęby , które miał :multi:. Nie będzie chłopak seplenił ;). Fryziasta nie rzygała, ale ja ją odebrałam po ok 4 godzinach, to pewnie narobiła w gabinecie :oops:. Przed zabiegiem nie wiem jak, bo ją rano oddalam, dosłownie przekazałam smycz...Tylko była głodna i co pół godziny - do 5 rano :shake: życzyła sobie wyjść na polko. W międzyczasie spała cały czas. Ale wychodziłam na smyczy, bo chciała żreć trawę :roll:. A i przez dwa dni dostawała kilka razy, a mniejsze porcje.
  15. Łohoho, jaki portrecik z profilu :cool3: Cudna sunieczka :loveu:
  16. Mój typ :cool3: mięciutka kryza to jest to :cool3: Brak brody już wybaczę ;)
  17. To ja się pozachwycam :cool3: O Jaką ma kryzę :razz:, uwielbiam takie szyjki ;) A w jakim wieku jest chłopiec? Bo ni ma info ;)
  18. Wiesz, to tak jak z dziećmi :eviltong: na obcym terenie, to byś nie poznała charakteru;) Grzeczna kicia :cool3: a propos pazurków, moja koleżanka jest w 6 miesiącu i chodzi do kosmetyczki na pedicure;). TZ się boi a ona już nie sięgnie ;) I mówi, że już widzi tylko pół nogi z przodu, jak popatrzy z góry ;)
  19. to trzymam kciuki za powodzenie!:thumbs:
  20. Ile czasu będzie potrzebne, to dla jej dobra. A nie poznamy jej, bo będzie już całkiem duża dziewczynka ;)
  21. [B]Magda[/B], ja do Sącza mam niedaleko i jeżdżę na groby do Siennej :p. Cię odwiedzę :razz:. a oczywiście poszłam do sąsiada, ale on ma gaz to mu" lata", że nia ma prądu :eviltong:. I zagrzał mi wodę to sobie wzięłam chociaż na herbatę;). Znaczy się jest jedna faza na oświetlenie, to każdy ma światło w dwóch pomieszczeniach :roll:. Ja mam w w dwóch pokojach, a w kuchni i łazience nie. Ale w gniazdkach nie ma :shake:, Zadzwoniłam na usterki, to nikt nie zgłaszał jeszcze. No chyba tylko ja mam taki dom, że wszystko na prąd :placz:, Łe moja siostra ma prad, bo u nas jest 5 obwodów, a ona jest na linii z piekarnią :cool3:. Nic to , biorę świeczki i idę się pluskać, żeby mi woda nie wystygłą w bojlerze :roll:. Zaraz mi się laptop rozładuje i tyle będzie, a muszę czekać na dokumenty do północy. Miałąm iść jutro, ale mama sobie wymyśliła, że prosto z trasy mi podrzucą. Tylko domofon też nie działa :evil_lol:. Następny temat, który niedługo zaproponuję ( nieśmiało :oops:;) ) to może... tatuaże , Hę? ;)
  22. Na temat toksycznej matki, to bym mogła dużo napisać - a im dalej biorąc pod uwagę teraźniejszość - tym gorzej:shake:. A na razie to nie mam prądu, a że wszystko mam na prąd to kicha:roll:.
  23. Moja Fryzia tak samo, jak było nawet - kilkanaście stopni mrozu, to wolała siedzieć na zewnątrz:roll:. Teraz obleci działkę dwa razy i się kładzie pod drzewkami
  24. [quote name='Ulka18']Kobity, nasza Murka jest po ASP wydzial grafiki, nie wiedzialyscie ? Byly obrazy Murki do kupienia na bazarku, obrazy na allegro tez byly. Malowidlo na scianie, to nie zadna naklejka. [/QUOTE] Wiedziały, i że ma otwarty doktorat też :p. Ja też byłąm raczej ;) grzeczna. Ale moja siostra w dzieciństwie to miała pomysły :roll:. Przyjechał kuzyn z okolic Nowego Sącza na wakacje, ona miała 10 lat a ja 6. To stwierdziła, że pokaże mu Kraków i kulturalnie Wawel . I pojechaliśmy pociągiem, nazarliśmy się zapiekanek na Dworcu Głównym i oczywiście po drodze były wózki z wodą z saturatora - przy dawnym peronie 2. były najlepsze zapiekanki:cool2:. Mama, jak wróciła z pracy to miała 5 zawałów , bo przecież nie było telefonów komórkowych ;). I wróciliśmy wieczorem ;). Jeśli chodzi o kary cielesne, to mama mówiła, że wieczorem będzie kara. I nigdy nie zapominała... Co się człowiek nadenerwował cały dzień :roll:. Ostatnio jej to wypomniałam ...
×
×
  • Create New...