-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
No czekałam na wiadomości. inni pewnie też. Cieszę się, że z Filonem chyba już ok. Trzymaj się piesku!!!
-
[quote name='Greven']No faktycznie, jest się z czego cieszyć. Do mnie notorycznie wchodzą koty i źrebaki sąsiada. Może też zacznę szczuć.[/QUOTE] ja nie szczuję nikogo na nic!!! Ja mam ogrodzoną posesję i swoje zwierzaki trzymam na swoim terenie i nie pozwalam im przechodzić do sąsiadów. A jeśli sąsiedzi podkopują pod siatką dziury żeby ich kury łazily po moich trawnikach - bo u nich już wszystko wyjadly, to uważam, że pies na swojej zagrodzie równy wojewodzie! Moi sąsiedzi mają takie zwyczaje - jak u nich zasiane grzędy to trzymają kury w zamknięciach, ale jak ja posieję coś to można do mnie wpuszczać. proste???? a poza tym kura to źródło mięsa. A co do tematu mięsa - to popatrz sobie na topik o barfie - tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
-
Ja mam ten luksus, że mam faceta na miejscu. Więc żadne śniegi nam nie straszne! hahaha!
-
Moje pożerają wręcz mięcho surowe. Z gnatami. Ku mojemu szczęsciu nawet zapolowały jesienią na kury sasiadów co to nam wiecznie przez płot przelażą (kury, nie sąsiedzi) i jedną upolowały i pożarły. Hura!!! Ale to było jedyne ich polowanie. W koncu labradory to psy myśliwskie!!!! Teraz mam zamiar mlode co się niedługo wyklują też karmić mięchem - żarlo zbliżone jak najbardziej do naturalnej diety psowatych.
-
no to i my tu w końcu trafiliśmy. Za niecały miesiąc coś się powinno wykluć w końcu. Poczekamy!
-
[quote name='Shaluka']Hej, ja mam wilczaki, chcialabym pojechac z jednym, jestem z okolic Piotrkowa, czy stad bedzie organizowany jakis transport, czy moze moglabym gdzies dojechac i sie zabrac? Ja moge bez problemu nocowac w namiocie z psiakiem. Psiak bez konfliktowy, choc nie najmniejszy. Ladnie znosi podrozowanie. Moje glowne pytanie: jaki jest mniej wiecej przewidziany koszt? I kto byl czy mglby opisac jak tam jest? Jest czas na jakies pospacerowanie, zwiedzenie?[/QUOTE] Ja mogę napisać Ci jak to na naszych wyjazdach bywało. Zatrzymywaliśmy się co jakiś czas na wysikanie psów i siebie. te wyjścia byly dostosowane do potrzeb. Już mamy nawet znajome stacje paliw na których sie zatrzymywaliśmy. A na miejscu - to zależy gdzie jest wystawa. jak w centrum miasta to można samemu od razu pospacerować a jak dalej od centrum to zawsze staramy sie pozwiedzać choć trochę. Najłatwiej oczywiście to robić na maratonach - jak sie jest dłużej w jednym miejscu. Wtedy jest dużo wiecej możliwości. A ceny i cala reszta? najlepiej pytaj bezpośrednio organizatorow. To jest mail [email]anramora@op.pl[/email] A zawsze po drodze możesz się dosiąść w umowionym miejscu. Zaden problem.
-
[quote name='tabaluga1']Tu się zdecydowanie różnimy . Dla mnie to mniej więcej tak jakby upowszechniać dojazd do pracy czołgiem , na własny ślub traktorem z przyczepą , na spektakl do teatru spychaczem gąsienicowym , a na wytworną kolację kombajnem . Wszystko można oczywiście , pytanie jest tylko , po co ? Jeżeli ktoś ma jednak taką potrzebę , niech jedzie jak chce . Mnie to rybka , pod warunkiem , że nie zagraża mi . :mad: .[/QUOTE] I ja się też tu róznię, bo to co piszesz bardzo mi się podoba!!!! Teatr we fraku jest strasznie nudny. Jestem doktorem teatrologii. I nigdy nie bylam w jakimś wykrochmalonym uniformie na spektaklu! Teatr to życie! I cała reszta pomysłów mi się bardzo podoba. Brak tylko odważnych ludzi żeby to czasem w życie wcielić. To tyle offu. A uklad - dzieci +pies uważam za bardzo zdrowy i godny polecenia. ja też ma dzieci i psy. I nie wyobrażam sobei zeby było inaczej. Każde z dzieci w czasie jak się rodzily dostały psa. Synek pierwsze jedzenie jadł z psiej miski. I nie uważam tego za coś złego. Wręcz perzeciwnie. Bo w przyszlości moje dzieci będą szanować istoty żywe czy to psy czy ludzi (też jesteśmy zwierzętami!!! - ssaki).I nie pozwolą na robienie krzywdy nikomu. mam taką nadzieję.
-
I jak tam po zabiegu? Bo chyba w poniedziałek mial być.
-
Też i o wściekliznę, ale tu chodzi o przeciwaciała. Pobiera się psu krew i bada. Bylo o tym wałkowane chyba na topikach z ubiegłego roku dość dużo. Ale to czysta ruletka czy o to na granicy spytają. Rosyjska ruletka na polskiej granicy. :)
-
[quote name='limnolka']na dwa dni jedziecie do Luksemburga ? czy na jakis konkretny dzien, ja zainteresowany pierwsyzm dniem bo grupa FCI III[/QUOTE] napisz na tego maila co powyżej podałam. Ale zawsze nasze wyjazdy są dostosowane do potrzeb wystawców. I cięzko jest znaleźć akurat tylko wystawców z grup w danym dniu. Więc na dwa dni wyjazd. Ale upewnij się u organizatorów. editt Są jeszcze 3 wolne miejsca w busie z Lublina Jeśli ktoś zainteresowany to mail organizatorów: [email]anramora@op.pl[/email]
-
napisz. Ja nie jadę, nie mogę. Ale grupa jedzie. Miłej podrózy!!!!
-
Ale do Lublina masz bardzo ładne połączenia kolejowe. A poza tym - możesz się gdzieś po drodze dosiąść - żaden problem. Dogadaj się z organizatorami :)
-
[quote name='J.G']Myśl,bo mnie również bardzo interesują te wystawy.[/QUOTE] O - jak Ty myślisz, to może i ja się namyślę!!! W końcu dobre towarzystwo to już połowa sukcesu na naszych wyjazdach!!! :)
-
Och jak fajnie, ze "plaga" barfowania się rozszerza!!!!! Huraaa!!!