-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Yuki i Wredotka - bardzo dziękuję za pomoc! Wieczorem spróbuję wpisać tam moje psy - bo teraz kolejka domownikow do neta.... (wrrrrryyy) jedynie psy nie są zainteresowane tą zdobyczą cywilizacji.
-
Fajny temat. U nas na razie suka po polowie ciązy jest. Moje psy karmię surowym mięchem - dieta barf. I szczeniaki tez planuję tak karmić - już od prawie początku (no na mleku suczki wcześniej). Moze ktoś tak karmił swoje - potrzebuje porad - bo to moje pierwsze w hodowli szczeniorki....
-
[quote name='yuki']Paniebazylu, chyba się trzeba zarejestrować na takiej stronie..[/QUOTE] ale jakiej....
-
[quote name='xMsMartax']Kurcze, sprawdziłam też nr chipa psa mojej koleżanki (chipowany 5 lat temu u weterynarza) i też go NIGDZIE nie było , sprawdzałam już chyba wszystkie tego typu strony. Na szczęście dane wprowadziłyśmy same i już jest wszystko ok. .[/QUOTE] Jak i gdzie wprowadziłaś te dane???? też chce swoje psy i ich dane gdzieś wprowadzić. I faktycznie - ręce opadaja... I szkoda słów. A tak się mowi o bezdomnych psach i potrzebie chipowania.
-
[quote name='Irviers']nie mogę znaleźć informacji- jaka jest opłata za drugiego psa? też 40 E?[/QUOTE] w tamtym roku chyba było o 5 € mniej za drugiego, ale nie pamiętam. Jak do nich napiszesz to wszystko wyjaśnią. Z resztą niedlugo i tu ktoś znajdzie informację - a na ich stronach faktycznie nie ma ( sprawdzałam na ukraińskiej wersji)
-
O - to teraz e hrywnach biorą???? W tamtym roku złotówki były w modzie ;)
-
Tylko do Kragujevac trzeba troszkę dojechać.... Ale da radę. Dobre drogi tam mają, tyle, ze płatne.
-
masz rację. tylko trzeba co jakiś czas topik podnieśc, bo sie zagubi wśród innych
-
[quote name='karjo2'] ryzyko demolki i zezartych ukochanych zabawek... .[/QUOTE] to jest jedyny lek na moje ludzkie maluchy - jak im mówię żeby posprzątaly zabawki z podlogi to cisza. A jak mowię, zeby posprzątały zabawki z podlogi, bo Pirania zje - od razu trafia i efekt jak trzeba. (Pirania to prawie 2 letania labradorka)
-
[quote name='weszka']Super te wystawy... Kuszą, oj kuszą. Muszę się poważnie zastanowić.[/QUOTE] a myśl!!! Poczytaj topiki z roku ubiegłego. Tylko do ceny przejazdu dodaj ceny wystaw, ewentualne championaty i noclegi.
-
takich przypadków jest z pewnością duuużo więcej, ale ludzie nie są tego świadomi - jak ja. Bo chipujesz psa i myślisz, ze wszytko ok, w koncu placisz kupę kasy, wypełniasz jakieś kwity u weta chipujesz a nie na bazarze jakimś. I wierzysz, ze wszystko jest ok. A tu takie siurprajzy...
-
to nie prawda, że po idealnym psie nie można mieć jeszcze bardziej idealnego. Ja mialam taki ideał mix onka z kosmitą może. Niesamowity pies. Ale żył krótko. Potem długa przerwa, jakieś przyblędy, sąsiedzkie podrzutki. Koleżanka podarowala mi mojego Bazyla aktualnego (imię na cześć tego wcześniejszego mixa onka). I co? Bazyl pierwszy byl wspanialy! A Bazyl drugi jest jeszcze wspanialszy!!! Razem z Bazylem drugim na świat przyszło moje pierwsze dziecko, potem drugie dziecko też dostało w dzień swoich narodzin psa. Tylko jeden moment był ciężki - gdy pies samiec zaczął dojrzewać - w wieku ok 2 lata stał się trochę warkliwy jak synek zaczynał go dokladnie badać. Teraz tego problemu nie ma. Moje psy to labradory. Niby łagodna rasa, ale też uważać trzeba. U nas jest jasne kto jest alfa w stadzie. :)
-
Sprawdziłam swoje. I co???? I gó.... . To jest żenujące. Pies był chipowany 4 lata temu w Hiszpanii - nie ma go w tej bazie. Na lotnisku na Okęciu go wpisywali w jakieś bazy, na granicy z Ukrainą też - ale w jakie?????? Suka - chipowana u weta w Polsce ponad rok temu. W mieście wojewódzkim w siedzibie powiatowego weta. I co???? I to samo. Brak jej w bazach. To po jakiego grzyba tyle kasy na to wydawałam???? Żeby psy były bezpieczne? tak. Ale nie sa, bo ich nie ma w bazach.
-
[quote name='danal1983']nie do końca zabezpieczaja nas umowy, niestety ludzie czesto i tak zrobia swoje , i niestety intiucja często nas tez zawodzi:( a labki i goldeny teraz w modzie są wiec mnóstwo pseudohodowli i bezdomniakow:([/QUOTE] niestety.... ale już powoli ta moda mija. Ku mojej radości! Wiem - ale się staram jak mogę. Niestety robię ten bląd, ze mierzę ludzi wedle siebie. A u mnie psy mieszkają w domu i jeżdżą z nami na wakacje.
-
[quote name='J.G']Tak... ja jadę 14.02. jak nie zrobię Ch.EST. to pojadę ponownie06.06. Ania już kompletuje ekipę.[/QUOTE] hmmm.... W lutym to ja będę mieć szczeniorki w domu, więc kalpen pupen. Ale w czerwcu chyba rusze sie już gdzieś. Koniecznie z fajną ekipą!
-
[quote name='gops']ja tez wymiotuje zolcia, z pustego zoladak przed jedziniem najczesciej rano[/QUOTE] to zrób test ciążowy :)
-
[quote name='Błyskotka']Wszystko zależy od danej wystawy. Na jednej mogą wchodzić wszystkie a na innej tylko te które otrzymały Zw Rasy i są z oddziału.[/QUOTE] Ja się do tej pory spotkalam tyko z tą drugą wersją. Ale najlepiej pytać bezpośrednio w oddziale który robi daną wystawę.
-
[quote name='J.G']Do dorosłego CH. wystarczy CAC z Krajówki.[/QUOTE] to co zmieniamy kierunki wyjazdów???? jedziemy???
-
[quote name='danal1983']a do naszego schronu wczoaraj taki mini labek trafil..dzieciak jeszcze[/QUOTE] jejku.... a ja czekam z utęsknieniem na pierwsze moje hodowlane szczeniory.... I zabezpieczam się na ile tylko mogę różnymi umowami i badam już teraz ich przyszłe domy. Nie chcę żeby one tak kończyły. Albo u pseudo nie daj Boże!!!!
-
Za granicę!!!! hahaha!!!
-
labki stają się mniej aktywne jak już są wiekowe, albo jak śpią (i to też niekoniecznie) albo po całodniowym spacerze. A próbowałeś diety BARF? jest na dogo dużo na ten temat. Moje są na tym typie jedzenia już bardzo długo i sobie to chwalę (z powodów wielu - począwszy od poprawienia sierści, trawienia, super kooopek a na finansach skonczywszy).
-
[quote name='tabaluga1'] Również jestem zwolenniczką daleko posuniętej socjalizacji ludzi , dzieci i psów , jednak niekoniecznie psów TEJ konkretnej rasy . Tu mam wątpliwości . I tylko temu miało służyć przywołanie wizji tych dziwacznie , niezgodnie z przeznaczeniem , użytych pojazdów . :razz:[/QUOTE] masz znów rację!!! Tyle tylko, ze ja to bym inaczej nazwała "... jednak niekoniecznie TYCH ludzi" bo znam niebezpieczne yorki i bardzo agresywnego labradora (o zgrozo jest reproduktorem!!!!). Wszystko zależy od człowieka który ma psy i od tego jak je wychowuje. Aczkolwiek znając psyche rasy danego psa można i należy go socjalizować. I co ciekawe - swoich dzieci bym nie zostawiła samych z obcym psem, tak samo jak nie lubię jak moje psy są z obcymi dziećmi bez opiekunów. Ale mieszanka - własne dzieci i własne psy jest dla mnie ok.