Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. Yuki i Wredotka - bardzo dziękuję za pomoc! Wieczorem spróbuję wpisać tam moje psy - bo teraz kolejka domownikow do neta.... (wrrrrryyy) jedynie psy nie są zainteresowane tą zdobyczą cywilizacji.
  2. Fajny temat. U nas na razie suka po polowie ciązy jest. Moje psy karmię surowym mięchem - dieta barf. I szczeniaki tez planuję tak karmić - już od prawie początku (no na mleku suczki wcześniej). Moze ktoś tak karmił swoje - potrzebuje porad - bo to moje pierwsze w hodowli szczeniorki....
  3. [quote name='yuki']Paniebazylu, chyba się trzeba zarejestrować na takiej stronie..[/QUOTE] ale jakiej....
  4. [quote name='xMsMartax']Kurcze, sprawdziłam też nr chipa psa mojej koleżanki (chipowany 5 lat temu u weterynarza) i też go NIGDZIE nie było , sprawdzałam już chyba wszystkie tego typu strony. Na szczęście dane wprowadziłyśmy same i już jest wszystko ok. .[/QUOTE] Jak i gdzie wprowadziłaś te dane???? też chce swoje psy i ich dane gdzieś wprowadzić. I faktycznie - ręce opadaja... I szkoda słów. A tak się mowi o bezdomnych psach i potrzebie chipowania.
  5. panbazyl

    Lwów - maj 2010

    [quote name='Irviers']nie mogę znaleźć informacji- jaka jest opłata za drugiego psa? też 40 E?[/QUOTE] w tamtym roku chyba było o 5 € mniej za drugiego, ale nie pamiętam. Jak do nich napiszesz to wszystko wyjaśnią. Z resztą niedlugo i tu ktoś znajdzie informację - a na ich stronach faktycznie nie ma ( sprawdzałam na ukraińskiej wersji)
  6. panbazyl

    Lwów - maj 2010

    O - to teraz e hrywnach biorą???? W tamtym roku złotówki były w modzie ;)
  7. Tylko do Kragujevac trzeba troszkę dojechać.... Ale da radę. Dobre drogi tam mają, tyle, ze płatne.
  8. masz rację. tylko trzeba co jakiś czas topik podnieśc, bo sie zagubi wśród innych
  9. [quote name='karjo2'] ryzyko demolki i zezartych ukochanych zabawek... .[/QUOTE] to jest jedyny lek na moje ludzkie maluchy - jak im mówię żeby posprzątaly zabawki z podlogi to cisza. A jak mowię, zeby posprzątały zabawki z podlogi, bo Pirania zje - od razu trafia i efekt jak trzeba. (Pirania to prawie 2 letania labradorka)
  10. [quote name='weszka']Super te wystawy... Kuszą, oj kuszą. Muszę się poważnie zastanowić.[/QUOTE] a myśl!!! Poczytaj topiki z roku ubiegłego. Tylko do ceny przejazdu dodaj ceny wystaw, ewentualne championaty i noclegi.
  11. takich przypadków jest z pewnością duuużo więcej, ale ludzie nie są tego świadomi - jak ja. Bo chipujesz psa i myślisz, ze wszytko ok, w koncu placisz kupę kasy, wypełniasz jakieś kwity u weta chipujesz a nie na bazarze jakimś. I wierzysz, ze wszystko jest ok. A tu takie siurprajzy...
  12. to nie prawda, że po idealnym psie nie można mieć jeszcze bardziej idealnego. Ja mialam taki ideał mix onka z kosmitą może. Niesamowity pies. Ale żył krótko. Potem długa przerwa, jakieś przyblędy, sąsiedzkie podrzutki. Koleżanka podarowala mi mojego Bazyla aktualnego (imię na cześć tego wcześniejszego mixa onka). I co? Bazyl pierwszy byl wspanialy! A Bazyl drugi jest jeszcze wspanialszy!!! Razem z Bazylem drugim na świat przyszło moje pierwsze dziecko, potem drugie dziecko też dostało w dzień swoich narodzin psa. Tylko jeden moment był ciężki - gdy pies samiec zaczął dojrzewać - w wieku ok 2 lata stał się trochę warkliwy jak synek zaczynał go dokladnie badać. Teraz tego problemu nie ma. Moje psy to labradory. Niby łagodna rasa, ale też uważać trzeba. U nas jest jasne kto jest alfa w stadzie. :)
  13. Sprawdziłam swoje. I co???? I gó.... . To jest żenujące. Pies był chipowany 4 lata temu w Hiszpanii - nie ma go w tej bazie. Na lotnisku na Okęciu go wpisywali w jakieś bazy, na granicy z Ukrainą też - ale w jakie?????? Suka - chipowana u weta w Polsce ponad rok temu. W mieście wojewódzkim w siedzibie powiatowego weta. I co???? I to samo. Brak jej w bazach. To po jakiego grzyba tyle kasy na to wydawałam???? Żeby psy były bezpieczne? tak. Ale nie sa, bo ich nie ma w bazach.
  14. [quote name='danal1983']nie do końca zabezpieczaja nas umowy, niestety ludzie czesto i tak zrobia swoje , i niestety intiucja często nas tez zawodzi:( a labki i goldeny teraz w modzie są wiec mnóstwo pseudohodowli i bezdomniakow:([/QUOTE] niestety.... ale już powoli ta moda mija. Ku mojej radości! Wiem - ale się staram jak mogę. Niestety robię ten bląd, ze mierzę ludzi wedle siebie. A u mnie psy mieszkają w domu i jeżdżą z nami na wakacje.
  15. [quote name='J.G']Tak... ja jadę 14.02. jak nie zrobię Ch.EST. to pojadę ponownie06.06. Ania już kompletuje ekipę.[/QUOTE] hmmm.... W lutym to ja będę mieć szczeniorki w domu, więc kalpen pupen. Ale w czerwcu chyba rusze sie już gdzieś. Koniecznie z fajną ekipą!
  16. panbazyl

    Barf

    [quote name='gops']ja tez wymiotuje zolcia, z pustego zoladak przed jedziniem najczesciej rano[/QUOTE] to zrób test ciążowy :)
  17. [quote name='Błyskotka']Wszystko zależy od danej wystawy. Na jednej mogą wchodzić wszystkie a na innej tylko te które otrzymały Zw Rasy i są z oddziału.[/QUOTE] Ja się do tej pory spotkalam tyko z tą drugą wersją. Ale najlepiej pytać bezpośrednio w oddziale który robi daną wystawę.
  18. [quote name='J.G']Do dorosłego CH. wystarczy CAC z Krajówki.[/QUOTE] to co zmieniamy kierunki wyjazdów???? jedziemy???
  19. [quote name='danal1983']a do naszego schronu wczoaraj taki mini labek trafil..dzieciak jeszcze[/QUOTE] jejku.... a ja czekam z utęsknieniem na pierwsze moje hodowlane szczeniory.... I zabezpieczam się na ile tylko mogę różnymi umowami i badam już teraz ich przyszłe domy. Nie chcę żeby one tak kończyły. Albo u pseudo nie daj Boże!!!!
  20. Za granicę!!!! hahaha!!!
  21. labki stają się mniej aktywne jak już są wiekowe, albo jak śpią (i to też niekoniecznie) albo po całodniowym spacerze. A próbowałeś diety BARF? jest na dogo dużo na ten temat. Moje są na tym typie jedzenia już bardzo długo i sobie to chwalę (z powodów wielu - począwszy od poprawienia sierści, trawienia, super kooopek a na finansach skonczywszy).
  22. [quote name='tabaluga1'] Również jestem zwolenniczką daleko posuniętej socjalizacji ludzi , dzieci i psów , jednak niekoniecznie psów TEJ konkretnej rasy . Tu mam wątpliwości . I tylko temu miało służyć przywołanie wizji tych dziwacznie , niezgodnie z przeznaczeniem , użytych pojazdów . :razz:[/QUOTE] masz znów rację!!! Tyle tylko, ze ja to bym inaczej nazwała "... jednak niekoniecznie TYCH ludzi" bo znam niebezpieczne yorki i bardzo agresywnego labradora (o zgrozo jest reproduktorem!!!!). Wszystko zależy od człowieka który ma psy i od tego jak je wychowuje. Aczkolwiek znając psyche rasy danego psa można i należy go socjalizować. I co ciekawe - swoich dzieci bym nie zostawiła samych z obcym psem, tak samo jak nie lubię jak moje psy są z obcymi dziećmi bez opiekunów. Ale mieszanka - własne dzieci i własne psy jest dla mnie ok.
×
×
  • Create New...