-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='betty_labrador']ciekawe co na to policja i straż miejska..[/QUOTE] znaczy tamta policja? Czeka na rogatkach na samochody z obcą rejestracją. A straży miejskiej niet tam. a po godzinach urzędowania pewnie sami też coś hodują w jakiś przybudówkach.
-
[quote name='Tascha'] Aaa- słuchajcie- że niby jak się królika w kark palnie to on od razu na "tamten świat" się przenosi, czy trzeba jakies dodatkowe kroki czynic?[/QUOTE] o rajuśku!!!!! A ja z Tobą na wystawy jeżdżę.... hehehe A o tym masowym pomoże królikow to na każdej wsi jest glośno, bo jak zaczną padać to po kolei u wszystkich co mają takie zwierzaki. Ja osobiście nie jadam królikow, ale psom mogę dać. Kiedyś jadły, bo sąsiedzi mieli pasztet robić a ich psy już nie dawały rady przerabiać gnatów, wiec moje dostały smaczny prezent. A jeśli myślicie o hodowli czegoś dla piesów, to polecam - sprawdzone już i przetestowane w ukraińskich warunkach - kozy na balkonie i krowy prawie że w środku miasta Lwowa. Nic nie ściemniam. Mieszkałam tam trochę to się naoglądałam rózności. Te krowy to w okolicach dworca autobusowego Stryjskiego się pasały.... Moze by na nasze warunki taką hodowlę przenieśc?
-
[quote name='Pencia']Tylko co innego śmiac się na własne życzenie,a co innego,gdy wybieramy władze,które potem gotują nam regulamin nie do śmiechu.[/QUOTE] i tu jest pies pogrzebany! Bo to teoretycznie my sami wybieramy te władze. teoretycznie, bo kto z nas bywa na wyborach władz w swoich Oddziałach???? Ja się przyznaję - ani razu nie byłam.... ktoś za mnie wybrał a ja mam na kim psy wieszać - łatwe to? Tak. W tym roku mam zamiar przełamać swoją niechęć do jakichkolwiek wyborów i pójść na walne zebranie. I zagłosować. Że jeden głos? Być może to będzie ten najważniejszy. A co do tematu - zmiany - dobrze, ze są, inna sprawa jakie. Mnie najmniej podoba się ten o suczkach w ciąży - dlaczego je męczyć na wystawach jeszcze. Podoba mi się ten o przestrzeni dla oglądającego. Ten o zakazie kosmetyków, farbowania itp uważam za nierealny. choć chcę się mylić!!!! A co do bolączek przy kasie wystawy - czasem się okazuje, że za granicą wystawy są tańsze nawet dla obcokrajowca niż te nasze tutaj w Polsce. Tam potrafią zejść z ceny i zrobić też dużą i fajną wystawę, zaprosić również zagranicznych sędziów, zapewnić bezpłatny parking.
-
[quote name='AnkaW']Wydaje mi się, że szczepiąc psa p/wświelkiźnie każdy otrzymuje takie zaświadczenie oprócz wpisu w paszport/książeczkę i to ono może być wymagane na wystawach a ważne jest do daty następnego szczepienia.[/QUOTE] a ja zawsze! taki malutki świstek papieru. A moje były sczepione p/wściekliźnie i w mieście wojewódzkim i na wsi przez objazdowego weta i w małym miasteczku. Zawsze był ten kwitek. Za to czasem wet dziwnie patrzył na psi paszport.... Bo na wichurach paszport jedynie krowy mają....
-
Oj moje z początku na widok swoich kostek mięsno-kostnych to świra dostawały, mogły zjeść ile tylko w sklepie było.... Potem faktycznie się to normuje.
-
Ale w tym wszystkim śmiech jest najlepszym lekarstwem na nasze bolączki przy kasie wystawy.... Jak wracaliśmy kiedyś z jakiejś zagranicznej wystawy to na jednej z granic już w Unii, co kilka metrów stał jakiś koleś i brał opłatę za coś tam (oplata promowa,portowa, ekologiczna, winieta...). Gdy mijaliśmy już chyba 5 budkę z panem od opłat to jak chciał te kilka monet za coś tam to go śmiechem wykończyliśmy. Cały bus ryczał ze śmiechu, koleś w budce zwątpił chyba w naszą poczytalność umysłową. Popukał się w głowę i puścił chyba bez płacenia, w każdym razie ubawił nas do łez. Tylko ten numer przy kasie wystawy nie przejdzie....
-
Ja też mam zamrażarkę w piwnicy. Panowie co mi to wnosili do chałupy lekko byli w szoku - a dlaczego do piwnicy???? Przecież w kuchni tak ładnie wygląda.... grrryyyyy
-
dzięki za info!
-
Ciesze się że doszły. Miłego oglądania!
-
[quote name='PARSONRK']dobre, dobreeee ![/QUOTE] raczej straszne....
-
[quote name='jefta']mi się ten pomysł z dostępem do ringu podoba szkoda, że nie sprecyzowano go. byłam kiedyś na wystawie w UK i mimo, że wystawa mała a widzów dwóch (ja i mama) ring ogrodzony był dwoma taśmami ponad metr od siebie-w tym pasie nie wolno było stawiać klatek, namiotów itd. dzięki temu można było swobodnie pooglądać psy A co do związków wystawców-jeśli rozsiądą się dalej od ringu obwód będzie większy więc odległości między nimi mniejsze ;) i o moralne aspekty możemy być spokojni[/QUOTE] ech marzenia.... też jestem za i też bym tak chciała!!! Ale coz, jak w Polsce wszystko jest dokładnie na odwrót - ring, rzędy klatek lub namiotow (tak ze 2 metry) i dalej widzowie... No ale coż chcieć - w Polsce nawet ostatni kryzys światowy nie wyszedł...
-
[quote name='LadyDobermann']tak ale 4 cace tycza sie psow ktore nie podlegaja probom pracy, dla tych ktore podlegaja wystarczy 3 cace[/QUOTE] no ale chyba muszą mieć certyfikat uzytkowości czy jak to się tam nazywa. A co jeśli pies nie ma czegoś takiego? jak dla innych - 4 cace?
-
[quote name='J.G']Z tego co mi wiadomo,anramora organizująca wyjazdy od lat organizuje grupę do drugiego busa wyjazd oczywiście z Lublina.[/QUOTE] dokładnie tak. An nie ma tu profilu swojego i ja tak w jej imieniu czasem coś napiszę o nadwyżkach miejsc. jeśli coś na pv do mnie lub do J.G. editt - jest jeszcze jedno miejsce w drugim busie organizowanym przez Anramorę do Mołdawii!!! Mail: [email]anramora@op.pl[/email]
-
Zajrzyjcie na tą stronę w zakładkę pliki do pobrania. Są tam bardzo łanie skonstruowane umowy. [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL]
-
[quote name='filodendron']Cenna sugestia - dziękuję. Spróbuję w ten sposób :)[/QUOTE] daj znać później jak udały się poszukiwania.
-
ech.... tyle krzyku o tak niewiele. Ale pracy to masa - dla Tabalugi. Chylę czoło!!!!! Przynajmniej regulamin w takim wydaniu (z tymi dopiskami) czyta się jak coś fascynującego! raz jeszcze dzięki! A z tą umową cywilno-prawną moze chodzić (ale to moje domysly), że nie tylko na umowę-zlecenie ale i na umowę o dzieło - inne wtedy stawki uzysku i kosztów i w końcowej fazie inny podatek, choć ten sam (całość umowy na pol i podatek 19% z poŁowy) Jestem ciakawa kto będzie sprawdzał odległości i zacieśnienie namiotów wystawowych - zeby można było oglądać ring. Niby pomysł fajny, ale nierealny. Chyba - ale to jest tak realne jak przylot Marsjan - organizatorzy zapewnią namioty w odpowiedniej odleglości od ringu, zeby oglądający mogli spokojnie pooglądać to za co zapłacili. Ale - pomarzyć można. Nawet nieregulaminowo.
-
ech... teatr.... mieszkam 1,5 km od niego, kawał życia dookoła teatru, doktorat pisałam o nim właśnie.... a o barfie nic nie slychać, bo ludzie po prostu nie wiedzą, ze sie to tak nazywa.... jakbym powiedziala proszę 10 kg barfa mrożonego to by mnie do czubków wysłali. A tak - 10 kg kostek mrożonych - pani daje mi pudło kostek i na kilka dni jest. Po prostu trzeba zmienić pytanie, nie o barf a o mrożonki surowe dla psów. I wtedy okaże się, ze wszedzie to jest! Tyl;ko jeszcze nie przepytałam w sklepach mięsnych niezoologicznych.
-
Ja kupuję dla swoich mrożonki dość blisko swojej zabitej dechami wichury, bo w pobliskich Piaskach (miejscowi zwą to miasto chachacha). jest tam jeden jedyny sklep zoo. Tylko to się nie nazywa barf, tylko po prostu karma surowa mrożona dla zwierząt (podejrzewam, ze nawet producent nie wie co to barf....) Oprócz tego spotkalam takie mrożonki w zoologiku na Drodze Męczenników Majdanka - blisko Jubliata - tam mają wieprzowe, wołowe i chyba miesznkę - ale bylam tam dawno - zasypalo mi drogi i się nie ruszam ze swojej wichury do rodzinnego miasta. Tak jak Tascha pisala - giełda na Elizówce. Tam jest zaglębie surowizny mrożonej - tylko ja tam jeszcze nie dotarlam. Takie po 250 g kostki, super pakowne w zamrażalniku, dobrze się rozpakowują nawet zmrożone, kości sa tam zmielone - więc nie ma obawy że gnat uszkodzi przewod pokarmowy. I często daje psom zamrożone na amen - żeby pomęczyly się z tym i poczyścily zęby. No i żeby dlużej mialy co robić. Z pewnością w Lublinie więcej zoologów posiada w sprzedaży takie kostki - jak będę w stolicy województwa to popytam.
-
Ja karmię mięchem mrożonym w kostkach swoje psy. Niedługo - mam nadzieję, ze będą też szczeniory - je też zamierzam karmić surowizną - też podnoszę pytanie - podzielcie się informacjami i wiadomościami w tym temacie. Od kiedy im dawać. Z góry dzięki za info! (dla dogoposzukiwaczy pseudohod - psy są z rodowodem, mają uprawnienia hodowlane i badania, sa zarejestrowane w ZKwP).
-
[quote name='tabaluga1'] [FONT=Verdana]Chcecie dalszej analizy ?:razz:[/FONT][/QUOTE] Mam nadzieję, ze sadystką nie jesteś.... ani ja masochistką - ale z chęcią poczytam co tam dalej w regulaminie piszczy. I gratulacje za przebrnięcie przez te wywody regulaminowe!!!!! jestem pod wrażeniem.