-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
z pierwszego postu o Soni wynika że w okolicach Leszna.
-
[quote name='narisowa']napisz po angielsku. ja za każdym razem nie czekałam dłużej niż 2 tygodnie. aż byłam zdziwiona takim ekspresem. mi najpierw przysłali skan championatu na maila, a za tydzień dotarł pocztą.[/QUOTE] hehehe! Ja też czekam na swój.... Po angielsku mówisz???? Ale ja nie kumam tego języka.... Po ukraińsku żaden problem, ale oni nie skumają... ech... Ale mikolajki niedlugo i choinka - liczę na miy prezent. Napiszę list do św. Mikołaja - on rozumie wszystkie języki!
-
[quote name='narisowa']myśmy byli przez 2 tygodnie. wystawy przy okazji urlopu z rodziną. kwatera super i właściciele też przychylnie do psa nastawieni. i to raczej nie brak komfortu spowodowany 4-dniową wystawą, bo to na mnie nie robi wrażenia. wolę jednak urlop spędzać w bardziej "odludnych" miejscach. po prostu męczą mnie tłumy ludzi, brak możliwości wybiegania psa, brak przestrzeni itp. wolę bezdroża i brak cywilizacji w byłym zsrr ;) rzecz gustu ;)[/QUOTE] to jak ja! A do tego ten dreszczyk emocji na granicy! ech!
-
Trochę po świecie tym bliższym i dalszym jeźdzliśmy z futrzakami. Noclegi - oj całą ksiegę można by napisać. Zawsze mowią nam w hotelach, ze z psami to w życiu!!!!!! Po czym jak policzą koszty które byśmy im zostawili w kasie to zmieniają zdanie. W Czarnogórze mieliśmy taki lux hotel, ze szok!!! Z widokiem na morze, klima, palma na środku podwórka, ech!Nawet pani psom miski przynosiła z hotleowej kuchni. W Serbii za to bez żadnej rezwrwacji znajdowaliśmy motel przy samej autostradzie w dodatku ze śniadaniem. Jeszcze nie było tak, żebyśmy spali na plaży... Choć to też ciekawe może być! Na Ukrainie chcieli nasze psy nocować w garażu, ale za drobną doplatą - chyba ok 5 zł - spały z nami w pokojach. W Macedonii - oj też fajnie było. Bez wczesniejszych rezerwacji calą wille mieliśmy dla siebie i psów. Oczywiście w kilka osób jeździmy.
-
A w moim zamrażalniku - prawie samo żarło dla piesów... Wszystkie szufladki.
-
Mam dobrą wiadomość dla tych co transportu nie mają a chcą jechać - z Lublina będzie bus.Tym busem już prawie całą Europę objeździliśmy! Są jeszcze wolne 2 miejsca. info na pv wieczorami.
-
Rozmawiałam już z kierowcą co nas wozi na wystawy zagraniczne busem. Powiedział, ze rezerwuje sobie czas na te wystawy i że możemy z nim jechać. Wyjazd byłby z Lublina. Po drodze możemy kogoś zabrać - jak to zwykle. Na pv.
-
[quote name='Mraulina']Jak już nieraz pisałam, jestem w ZK i barw zmieniać nie mam zamiaru. A w ZK mamu odnowione władze. Cieszy mnie to. Liczę na pozytywne zmiany.[/QUOTE] To tak jak ja. też optymistycznie staram się patrzeć na przyszłość. A jak już pisałam wcześniej - różnorodność i konkurencja podnosi poziom hodowli. Chyba że zbyt optymistycznie to traktuję?
-
[quote name='ula_cz']Po którego? Po tego z Łodzi czy z Trójmiasta?[/QUOTE] Z tego co ja zrozumiałam - to ten z Łodzi - ale poprawcie jeśli jest inaczej!
-
[quote name='agnethka']w pierwszym poście nie działają linki - wyrzuca mnie na strone główną dogomanii[/QUOTE] witaj w klubie!!! To chyba po tych zmianach na dogo. Pewnie trzeba podlinkować od nowa. W dziale Administracja jest cały wielki wątek poświęcony tym problemom.....
-
[quote name='Annia']Po psa zgłosił się właściciel :)[/QUOTE to dobrze!!!! Oby tylko teraz go pilnował!!!!
-
[quote name='Tecia'][url]http://www.ksp-split.com/summershows/main.php?pid=10&lang=en[/url] tu są opłaty, a może ma ktoś namiary na tanie noclegi ??[/QUOTE] o dzięki!!! Jakoś nie znalazłam tego.
-
Na stronie chorwackiego kennel clubu jest cena ale w kunach.... Nie wiem jaki jest kurs tej waluty. W euro nic nie znalazłam...
-
[quote name='tabaluga1']Nasi posłowie myślą, a w tym czasie RUMUNIA nas wyprzedza..... :shake: [URL]http://www.anti-dockingalliance.co.uk/page_10.htm[/URL][/QUOTE] Rumunia nie jest tym krajem z naszych wyobrażeń z przed 10 lat!!!!! Oni mają o wiele lepsze drogi niż my. Wspaniałe budownictwo. Poszli już dawno do przodu a nam zostały stereotypy i nasza polska chęć z szabelką na czołgi się rwać...
-
Actina - dzięki!!! Już ok! Bo z początku to myślałam, ze to te zmiany na dogo.....
-
Fajny pomysł!!! Prośba do Actina - zmniejsz zdjęcie z pierwszego postu , bo żeby odpowiedzieć na temat muszę poszukiwania prowadzić na dolnym suwaku gdzie jest "wyślij odpowiedź".... Nie mam panoramy w ekranie....
-
[quote name='tabaluga1']... i powiedział tak : [I]„[COLOR=Black][B]My, posłowie[/B][/COLOR] i miłośnicy zwierząt, mamy inny pomysł. [SIZE=2][B]Przygotowujemy teraz pisma[/B][/SIZE]do Ministerstwa Edukacji[B], by już w przedszkolach[/B] lub w klasach I-III szkół podstawowych [B]ruszyć z programem edukacyjnym dla najmłodszych, jak traktować zwierzęta[/B]. Musimy kształtować taką świadomość od najwcześniejszych lat.” :evil_lol: [/I[/QUOTE] Być może posłowie przygotowują wniosek do ministerstwa edukacji lub do innego sponsora na program edukacyjny dla najmłodszych. Wniosek, czyli mają pomysł, piszą plan działań, znajdują sponsora i zaczną działać - no pod warunkiem, ze sponsorowi się spodoba ich pomysł. Później będą musieli się rozliczyć co do grosza z wydanych pieniędzy i z efektów swoich działań. Ktoś z tego wyda koleją publikację co będzie zalegać półki. I to za pieniądze podatnika - jeśli sponsorem będzie ministerstwo. Bo jeśli sponsor prywatny, to jego sprawa. Nie wiem kto pisze te przemówienia, ale trącą jakimś patetycznym komunizmem. a los zwierzaków najbardziej obchodzi dogomaniaków z działu Psy w Potrzebie. To oni mogli by taki program i projekt stworzyć. Mają duże doświadczenie. Mogli by byc prawdziwymi doradcami w tej dziedzinie.
-
Ja mam wewnętrzny spokój, bo mój pies przydomka nie ma, więc nikt po przydomku go oceniać nie będzie. A w tym sporcie wystawowym startujemy trochę ponad rok. I przez ten czas co się naoglądałam typów psów to moje. Musze zweryfikować swoją wiedzę kynologiczną.
-
Sprawdzałaś tatuaż???? Wiem ze się powtarzam, ale czasem to umyka uwagi - ucho wewnątrz małżowiny, lub w pachwinie. A może ma chipa (tylko jak to sprawdzić???? - czytnik trzeba mieć...). Pies śliczny ( podobny do mojego) i szkoda go jakiemuś na sex-pseudo dać!!!
-
[quote name='Tascha']Z pewnością zalezy od wrażliwości psa- nie pamietam w którym temacie to był,ale niektórzy dają psom zamrożonego barfa i jest ok -rózne sa psie gusta ;) [/QUOTE] To o mnie!!!! To ja daję swoim mrożonki - mają więcej roboty z gryzieniem, ja mam więcej spokoju bo dłużej pożerają swoją porcję. Już sobie wyobrażam bandę małych gremlinów zajadających bałwana... Moje na bałwana tylko szczekają. Co najwyżej Bazyl go obsika.
-
[quote name='Chefrenek']Czy mogę prosić kogoś o stawkę buldogów francuskich w Bułgarii. Może być nawet ilościowa jeśli to dużo pisania?[/QUOTE] Katalog katalogiem a ważne co tam na ringu było....
-
U mnie z nabialem jest spory problem, bo sunia go jada, ale pies wcale - dostałam go jako juz uksztaltowanego żywieniowo psa z Hiszpanii a tam nie znają co to ser bialy czy twaróg, więc mój pies tego nie jada... Czasem żóltego sera trochę zje i to wszystko.
-
Ja reż staram się jak tylko mogę omijać kliniki przy uniwersytetach. Dlaczego za moje pieniądze ktoś ma robić na moich zwierzakach własne badania???? Inaczej gdyby to się odbywało bez pieniędzy. [quote name='Martilka'] A już tak poza wszystkim, to studia wykrzywiają niestety zdrowy światopogląd nie tylko lekarzy weterynarii... :candle:[/QUOTE] Niestety tak.... Mówię to ja - doktor nauk jakiś tam i jakiś jeszcze.
-
A dlaczego przekonywać weta do barfa???? czyżby on sam takową dietę miał stosować??? Jeśli tak - to będzie to pierwszy wet co sam na sobie stosuje barfa. ja wychodzę z założenia - chyba zdrowego - że ani weci ani lekarze od ludzi - zwłaszcza od dzieci - jak mniej wiedzą co jada ich pacjent to jest lepiej. Moje ludzkie dzieci w wieku kilku miesięcy jadały psie chrupki i mają się bardzo dobrze - czasem jeszcze chrupną kotu jego jedzenie. A psy jedzą barfa od ponad roku i też mają się bardzo dobrze. Jesli by ludzki lekarz wiedział, co jedzą moje dzieci, to bym ja skończyła w psychiatryku za dziecięcą dietę a dzieci na tetoxie.
-
[quote name='filodendron']I to się sprawdza, nie ma problemów przy przestawianiu psa z barfu na suche? Przestawiasz tak z miejsca, czy jakoś stopniowo? My jeździmy w góry i właśnie ten aspekt trochę mnie martwi - nie będę przecież tachać mięsnych gnatów w plecaku :) *** [/QUOTE] Z miejsca. Problemów żadnych. A ja kupuję już mielone (ok 2 zł za kilo). Takie w zoosklepach - wygląda to jak kostka smalcu. Mrożone. czasem ktoś z gości wyciągnie mi z zamrażalnika i się bardzo dziwi, że jakiś ten zepsuty chyba.... hehehe Tam są już ganciory mielone, ie na pyłek, ale zmielone, więc psisko nie zwraca gnatów. A jak mam dobry humor to świeże z "miasta" im przywożę.